W czym był dobry pan Ksydek że został niezbędnym?

02.04.09, 16:41
W czym był dobry pan Ksyfek że został przez pana Lisewskiego
uznany jako niezbędny i protegowal go
do mieszkania od pana Wieczorka?
Na pewno nie zna się na prawie administracyjnym
skoro nie wiedział i aż do dziś sądził,
ze mieszkanie dostał zgodnie z prawem?

Moze potrafi załatwiać różne sprawy?
    • beatrix13 Re: W czym był dobry pan Ksydek że został niezbęd 02.04.09, 16:46
      odp.: w znajmości z AWS-owym wojewodą Lisewskim
      • exman Re: W czym był dobry pan Ksydek że został niezbęd 02.04.09, 17:42
        Niezbędny to jest Jan, a Krzystek nawet zwyczajnych worków na śmieci nie potrafi
        sklecić.
    • swarozyc Re: W czym był dobry pan Ksydek że został niezbęd 02.04.09, 17:49
      Ma xiendza w rodzinie, a wiec, nie zginie...
      • Gość: Mieszkaniec Re: W czym był dobry pan Ksydek że został niezbęd IP: *.chello.pl 04.04.09, 11:52
        A za to były wojewoda dostał od "niezastąpionego" miejsce
        w "porcie" i koło się zamyka
    • xyz-xyz Re: W czym był dobry pan Ksydek że został niezbęd 04.04.09, 13:04
      Drogi Andreasie, to co gadasz to nadużycie. Wieczorek był WICEPREZYDENTEM i to
      od spraw gospodarczych. Prezydentem był wtedy JURCZYK. Pamiętasz kogo Jurczyk
      później wziął sobie na zastępcę? Kfyftka. Za sprawy mieszkaniowe odpowiadał Jan
      Dużyński. I ów Dużyński teraz gada, że to nie on. Tyle, że to on jest podpisany
      na kwitach dla Kfyftka.
      • andreas.007 Re: W czym był dobry pan Ksydek że został niezbęd 04.04.09, 16:50
        Xyz naprawdę to pan Jurczyk był prezydentem?
        Bo wyglądało jakby pan Wieczorek był...
        No patrz, to chyba nikt o tym nie wiedział... ;)
        Patrz jak to pozory mogą człowieka zmylić.

        Moze pan Jurczyk też o tym nie wiedział?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja