Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił

11.04.09, 10:43
Pana Henryka wyczyn ten kosztowal kupę zdrowia, a np. czerwone
harcerzyki z HOM-u już w latach stanu wojennego podróżował po
zakazanych terenach Europy ... zachodniej. Jak chwali sie tow.
Rybarski do ZSRR wielokrotnie osobiście dostawał zaproszenia ale
wolal szpiegować na zachodzie. Teraz czeka na rejs do Chin. Też w
nagrodę za udaną transakcję handlową - HOM za składkę zus w ręce
czerwonych chinoli.
    • pyszka16 Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił 11.04.09, 20:29
      świetne pomysły na spedzanie wolnego czasu.
      • Gość: ppp Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 13:39
        Raczej świetne pomysły na zycie. Gratuluję!
    • Gość: mariner Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 20:47
      Dla Henia to sposob na zycie na emeryturze a nie wyczyn.Zreszta nie
      pierwszy.Na zdrowie jakos nie narzeka, co zreszta z artykolu wynika.
      Wybiera sie zreszta w kolejna podroz w te same rejony.
      • andreas.007 Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił 12.04.09, 01:43
        Życie to wyczyn, to prawda,
        ale spełnianie swoich marzeń, to jakby powrót do młodości...
    • Gość: das spiel ist aus no patrzajta ludziska IP: *.dynamic.mnet-online.de 12.04.09, 11:40
      dzielny staruszek a taki odwazny ze az strach
      odwazniejszy od prezydenta kaczynskiego trzy razy
      od brata pana prezydenta jaroslawa
      dwa raze i trzy cwierci
      a od samego papieza dwa i pol
      a od naczelnego rabina jerozolimy dwa razy i troche
      a od pana chrystusika raz i pol
      bo ten zwatpil sam w siebie
      wzywajac pomocy
      a od samego bylego pana presidenta busha
      caly raz i jeszcze kawalek

      dobrze ze nie rzucal butami w ten okret podwodny
      bo moglby sie przeziebic
      i o czym byscie pisali
    • Gość: nazarr Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: *.gizycko.mm.pl 12.04.09, 12:39
      kurde koleś się trzyma elegancko. To prawdziwy człowiek z pasją.. Teraz już
      takich ludzi nie ma.. :|

      Zdrowia!
    • Gość: y. Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 12:57
      Szacun(ek).
    • ben-oni Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił 12.04.09, 13:30
      A pan Henryk to nie wie, że kiedy sie ktoś wybiera w podróż to lepiej jest
      wszelkie formalności załatwić przed podróżą a nie robić z siebie widowisko za
      granicą?
      • Gość: dziki Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: *.chello.pl 12.04.09, 14:34
        Bez pouczeń cwaniaczku! Swoje uwagi zostaw dla Dumyszczecina z magistratu.

        Wśród złodziei , oszustów i likwidatorów jedna Gwiazda ze Szczecina.
        Jak kiedyś będziemy wspominali JEGO i jak was złodzieje Morskiego Szczecina

        www.mmszczecin.pl/24374/2009/4/12/w-ten-rejs-wezme-skrzypce?category=news
        • Gość: das spiel ist aus siem nie wiedzial bo niby skad mial wiedziec IP: *.dynamic.mnet-online.de 12.04.09, 15:40
          tylko wal emsa lech wie wszystko lepiej

          z kaprala nie zrobisz sierzanta
          z sierzanta porucznika
          z porucznika pulkownika
          a z pulkownika generala
          bo trzeba sie urodzic
          albo kapralem
          albo generalem
          a reszta to bajki i marchewka dla krolikow w mundurach
          jak pisal jeden hodowca na onecie
          hahahahahahahah
          jak nie wierzycie to spytajcie sie tych z alice
          hahahahahahahaha
          albo z 1&1
          w sprawie sierzantow

          a jedynka nie zawsze swiadczy o kolejnosci w szeregu
          a szereg o szyku
          a szyk o nowych tryndach
          a obiat o obiedzie
          • mrarm Re: siem nie wiedzial bo niby skad mial wiedziec 12.04.09, 18:48
            A umiejętność pisania o jakimkolwiek poziomie inteligencji. BRednie!
        • ben-oni Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił 13.04.09, 10:23
          Koleś miał szczęście, że to było w Rosji a nie u przyjaciół Amerykanów, bo
          wylądowałby w areszcie dla terrorystów na dobrych kilka tygodni. Światło w oczy,
          agenci CIA w garniturach, pomarańczowy mundurek... może udało by mu się zwiedzić
          nawet Guantanamo? Bo nasi przyjaciele przyjmują takich niespodziewanych gości
          bardzo serdecznie. Próbują poznać nas dogłębnie, odciski palców do rejestru,
          stały zakaz wjazdu do "Raju" dla podróżnika i jego rodziny... itd. Dobrze, że
          trafił na cywilizowanych ludzi.
        • Gość: gość Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 10:46
          ino łon je ni wos ino nos z reptów!!! i jedyne co go trzymo uwos to morze i yacht!!!! pysk panie henryku!
      • yanfhowah Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił 13.04.09, 04:44
        ,,Cholera zawsze sie musi tu znalesc taki SMART-ASS,,,JAK TY
      • andreas.007 Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił 13.04.09, 14:51
        ben-oni napisał:

        > A pan Henryk to nie wie, że kiedy sie ktoś wybiera w podróż to
        lepiej jest
        > wszelkie formalności załatwić przed podróżą a nie robić z siebie
        widowisko za
        > granicą?
        ======================

        Otóz gdyby "załatwiał" przed podróżą, to pewnie bie byłoby podrózy.
        Jest taka polityka, ktora chetnie stosuja własnie Rosjanie...
        FAKTY DOKONANE - jak juz łodka stoi w ich porcie,
        to musza sie ustosunkowac i liczyc z jakimis reperkusjami.

        Zapewne lepiej byłoby "załatwic" wszystko przed podróza,
        ale w wielu przypadkach lepiej jest postawic urzednika
        przed faktem dokonanym... nawet w Polsce czesto sie buduje,
        a potem dopiero zgłasza samowolke, bo wtedy juz budynek stoi,
        a "załatwianie" moze sobie trwac... taki sposób.
        • Gość: mariner Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 18:26
          Oj Andreasie,tu sie mylisz i to mocno.W roznych panstwach na swiecie
          obowiazuja rozne procedury i wybierajac sie w podroz nalezy sie z
          nimi zapoznac przedtem.Nieznajomosc przepisow nie zwalnia z
          obowiazku ich przestrzegania.
          Tytol artukolu autorstwa Ewy Podgajnej jest typowym przykladem
          glupoty rerdaktorow Gazety. Heniu nie postawil sie Putinowi a
          grzecznie poprosil o zalatwienie sprawy.Trafil na fajnych ludzi
          ktorzy starali sie Mu pomuc , co zreszta podkreslal nie raz.
          Gdyby bylo inaczej mogliby Go aresztowac, wydalic obciazyc kosztami
          postoju i w konsekwencji zarekwirowac jacht a tak sie nie stalo.
          Tak dla rownowagi polecam relacje zalogi "Starego" z przejscia
          wod Kanady i USA ze szczegolnym uwzglednieniem fragmentu w ktorym
          opisuja jak po kolana w wodzie przeladowywali paliwo pod czujnym
          nadzorem amerykanskich slozb( majac wymagane zezwolenia ale bez
          odprawy ktora mogli zrobic dopiero w docelowym porcie)
          • Gość: wlodwoz Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 13.04.09, 20:03
            Masz w pełni rację. Też jestem żeglarzem. Ale , na Boga, szanuj nasz polski
            język. Jeżeli nie czujesz się na siłach, to nie pisz! Jest taka opcja w
            edytorze: "Sprawdzaj pisownię". Podkreśli błędy literowe i ortograficzne.
            Wystarczy próbować do skutku.
            • andreas.007 Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił 14.04.09, 00:21
              Mariner, to oczywiste, ze należało najpierw spróbowac uzyskac
              stosowne zgody i zezwolenia...

              Podałem przykład budowania, nie w zgodzie z projektem,
              a potem dopiero załatwiania akceptacji urzedniczej samowolki -
              taka procedura troche kosztuje, ale jest szybsza.

              Podobnie mogłoby byc i w tym przypadku...
              co nie zmienia faktu, ze nalezy wszystko na legalu robic.
              W USA na pewno pan Henryk spedziłby troche czasu
              nie w ekskluzywnej przystani, ale w azylu...

              Tytuł rzeczywiscie "na rybke" zmienia cała historie,
              a wrecz ja wypacza... bo jednak załatwiono pozytywnie,
              a w USA byłaby pieczatka - zakazu na zawsze!

              Nasze dusze słowianskie jednak sa bratnie
              metoda faktów dokonanych jest najskuteczniejsza!
            • Gość: mariner Re: Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 13:38
              No coz, masz racje ale dla mnie tresc jest wazniejsza niz forma.
              Gdybys sam merytorycznie zabral glos, moja wypowiedz bylaby zbedna:)

              Dla Pani Redaktor i tym ktorym rosjanie sa sola w oku troche
              zapomniana ale prawdziwa
              miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35635,1338047.html

    • Gość: Piotr Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: 69.158.126.* 12.04.09, 17:08
      Brawo p.Henryku.
      Pal licho ten Don i Putina ale skrzypce i zagle zamiast apteki i
      rozmowy o cenach lekow to jest WARTE WSZYTKIEGO.
      Nie kazdy bedzie zeglowal (ja nie) ale KAZDY moze sie nauczyc
      postawy od Pana.Gratulacje.
    • maxymus1 Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił 12.04.09, 22:49
      Ja też gratuluję Panie Henryku, zazdroszczę Panu, proszę się nie
      przejmować, zawsze się mędy znajdą, co wszystko negują, a Rosjanie
      to przyjaźni ludzie, i dobrzy, i szczerzy, oprócz tych z KGB,
      oczywiście, sami szpiegują , to i wszędzie szpiegów widzą, taka
      praca, inaczej ich istnienie nie miało by sensu. Podróżowanie jest
      piękną sprawą, powodzenia.
    • Gość: jjj Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił:) IP: *.range81-153.btcentralplus.com 13.04.09, 00:31
      ja proponuje zbiorke na nowy silnik dla Pana Henryka , czy redakcja
      moglaby dac jakis jego numer konta
    • Gość: denisbednarz Rozmowa z żeglarzem, co się Putinowi postawił IP: *.chello.pl 13.04.09, 06:21
      ale się postawił...... debile
      I "KULOM SIĘ NIE KŁANIAŁ"......pajace
    • super_stokrotka Cudownie!! 13.04.09, 08:14
    • Gość: Proszę Cię Granie do niemych filmów.... IP: *.chello.pl 13.04.09, 16:55
      Jak to możliwe, że ktoś urodzony w okolicach 1930 roku grał do niemych filmów?
      Coś się chyba, z całym szacunkiem, dziadkowi w głowie poprzestawiało.
      • Gość: Trymestr Re: Granie do niemych filmów.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 19:14
        Albo to raczej Tobie koleś umiejętność rozumienia tekstu pisanego
        nawala. Przecież on mówił o swoim ojcu!
        • Gość: babcia Re: Granie do niemych filmów.... IP: 88.156.149.* 13.04.09, 19:34
          Wspaniały człowiek
          Wielu podrozy zycze i zdrowia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja