krokus5 21.04.09, 22:57 A najciekawsze w tym wszystkim jest to że po drugiej stronie ulicy jest głowna siedziba Straży Miejskiej w Szczecinie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
danutadom Marne zestawy. A czy sami strażnicy sprzątaja po s 21.04.09, 23:49 Czy prywatnie pomysłodawcy i sami strażnicy miejscy sprzątaja po swoich pieskach? Niestety nie polecam oferowanych zestawów. Łopatka nie jest "łamana" - nie ma miejsc do nagięcia, a worek za słaby żeby zagarnąć do niego kupkę jak do szufelki. Zabawa w łapanie gówienka. Mam takie zestawy w torebce jako ratunkowe, jak mi się skończą foliaki. Ekologiczne worki foliowe są jak na razie najlepszym rozwiązaniem. Najlepsze jest jednak, gdy trzeba wrzucić ładunek do kosza na śmieci, np. na skwerku, gdy kosz stoi przy zajętej przez odpoczywających ławeczce, a Ci widzieli co i jak zbieraliśmy po piesku. Ale o "technice zbierania" wiedzą tylko Ci, którzy sprzątają po swoich ulubieńcach. Czyżby autorzy pomysłu i straż miejska tego nie robiła. Wcale by mnie to nie zdziwiło. Odpowiedz Link Zgłoś
philips234 Sklepikarz z Felczaka walczy z psimi kupami 22.04.09, 07:15 Płace za psa PODATEK, sama daje jeśc, wyprowadzam i zapewniam opieke to już PAŃWO mogłoby za ten podatek zatrudnić ludzi do sprzatania psich kup! Bez przesady, ja nie wyprowadzam psa w miejscu gdzie się dzieci bawią! Jestem ciekawa jak ten podatek jest wykorzystywany; na co to idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzona! celem tej opłaty jest ograniczenie liczby psów IP: *.mtnet.eu 22.04.09, 15:39 w swoim buraczanym, idiotycznym i roszczeniowym rozumowaniu, zapominasz o jednym: o kulturze i odpowiedzialności za własne wybory. masz psa - sprzątaj po nim. ty nie masz tu służących w postaci enigmatycznie nazwanego przez ciebie PAŃSTWA. to, że płacisz opłatę, nie znaczy, że możesz liczyć na bycie obsługiwaną razem ze swoim pipulem, bo w ustawie odnośnie tej opłaty nie doczytałam się niczego o pokrywaniu kosztów sprzątania po psach. to opłata (a nie podatek), która na pewno nie pokrywa kosztów sprzątania przy posesjach prywatnych, a do sprzątania tam są zobowiązani właśnie właściciele. i co oni mają zrobić, jak mają g... na swoim chodniku?... dostają od kogoś forsę za babranie się w g... twojego psa? wystarczy, że obywatele syfią i jest po nich sprzątanie aż do końca świata. przypomnę: obywatele płacą setki złotych z tytułu różnorodnych podatków i opłat miesięcznie (PDOF, VAT, akcyza itp.), a jednak zostawianie śmieci po sobie jest karane (jeśli jest się złapanym) i w żadnym wypadku nie można argumentować: "płacę - w tym za wywóz śmieci - niech więc ktoś po mnie sprząta". a jak się nie podoba, to zrezygnuj psa, bo do niego nie dojrzałaś. albo lepiej: każ swojemu psu sr... i sikać w domu. w końcu będziesz musiała posprzątać jako jego właścicielka. jako osoba nie śmiecąca i nie posiadająca psa z wyboru (bo właśnie nie chcę po nim sprzątać i czułabym się nie fair wobec reszty, nie sprzątając) mam prawo się oburzać na takich ludzi jak ty. bo śmierdzi i wstyd mi przed zagraniczniakami. rozejrzyj się wokół i zobacz, ile psiego syfu dokoła. i zastanów się wreszcie, ile SAMA (nie cudzymi rękoma) możesz zrobić dla swojego miasta i innych szczecinian, oszczędzając im smrodu i okropnego widoku kup twojego psa. Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Kiepskie zestawy, czyżby urzędnik też nie spr 22.04.09, 07:30 Podnieść 10-krotnie podatek od psa, i skutecznie go egzekwować, a z tych podatków zakupić i postawić i wyposażyć kosze. A i kaska na te legendarne odkurzacze się wtedy pewnie znajdzie. No i psów nieco ubędzie a co za tym idzie i dowodów psiej zbrodni. Odpowiedz Link Zgłoś
tatou Sklepikarz z Felczaka walczy z psimi kupami 22.04.09, 08:33 Ja sprzątam zawsze, chociaż sąsiedzi z bloku patrzą na to tak, jakbym znajdowała w tym zbieraniu kup jakąś psychopatyczną przyjemność. Mam fajny kupozbierak Nippy :) Najgorsi są właściciele yoreczków i innych tych kotopodobnych psów, bo im się chyba wydaje ze takiej małej kupki to nie widać. Mam tych yorków, schi-tzu i innych sarenek na osiedlu kilkanaście i nigdy nie widziałam żeby którykolwiek właściciel sprzątnął ich kupę. Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Płot przeskoczy, chloru nie. 22.04.09, 10:14 Zamiast płotu proponuję Domestos. Żaden piesek się nie skusi na jadący chlorem trawnik a wydatek na poziomie 10 PLN miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: Płot przeskoczy, chloru nie. 22.04.09, 10:24 taka postawa zasluguje na popracie! smieszne ze jak juz ktos zauwazyl po drugiej stronie jest siedziba SM ale jak to sie czesto sprawdza ze najciemniej pod latarnia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dog walker walka z wiatrakami .. tylko wysokie mandaty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 13:51 Wiadomo, wszystkie psy trzeba wytłuc i wypędzić z miasta ich właścicieli! Ale co zrobić z Rodzicami którzy za krzakiem wysadzają malucha na kaka bo do toalety jest im za daleko (o jakieś 100 metrów do najlbliższej toitoi-jki)? Taki przypadek miał miejsce wczoraj w jednym z znanych parków w Szczecinie! Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Podatek za psa od wagi ciała. W centrum opłata x3 22.04.09, 17:18 Gość portalu: dog walker napisał(a): > Wiadomo, wszystkie psy trzeba wytłuc i wypędzić z miasta ich > właścicieli! Ale co zrobić z Rodzicami którzy za krzakiem wysadzają > malucha na kaka bo do toalety jest im za daleko (o jakieś 100 metrów > do najlbliższej toitoi-jki)? Taki przypadek miał miejsce wczoraj w > jednym z znanych parków w Szczecinie! Nic. Bo miasto jest dla ludzi nie dla psów. Jeżeli mam się zwalić w majty bo skonsumowany na mieście obiad wywraca mi flaki to zrobię to. I Ty też zrobisz. Tyle, że my zrobimy to w sytuacji kryzysowej i możliwie na uboczu, a psy robią to dzień w dzień i tylko tam gdzie odpowiednio ładnie śmierdzi inną sraką. P.S. Jak chcesz wysadzić dziecko w tła-tła to nie mam pojęcia. Widać nigdy tego nie robiłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Sklepikarz z Felczaka walczy z psimi kupami 22.04.09, 14:58 Na prezydenta go!<br /> Odpowiedz Link Zgłoś
jo-nka Re: Sklepikarz z Felczaka walczy z psimi kupami 23.04.09, 00:33 Ha! Czy ktoś widział w mieście pojemniki na psie kupy? Chętnie posprzatam po swoim pieseczku i wyrzucę tam gdzie inni wyrzucają napoje i papierki po lodach ... i inne takie. Czy mam schować w kieszeń zanieść do domku i spuścic w kibelku? Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Re: Sklepikarz z Felczaka walczy z psimi kupami 23.04.09, 08:12 Ja wyrzucam do śmietników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krajowiec Do p. Andrzeja Plewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 01:11 Szanowny Panie, Przez wiele lat zmagałem się z identycznym problemem w willowej dzielnicy Szczecina. Część mojej działki była nieogrodzona od strony chodnika i stanowiła ogólnodostępny zieleniec. Jak się łatwo domyśleć był to zieleniec tylko z nazwy, albowiem spełniał rolę toalety dla okolicznych psów i kotów. Jedynym sposobem na pozbycie się wychodka dla zwierząt było postawienie solidnego ogodzenia. Towarzystwo, które korzystało z mojej posesji przeniosło się nieco dalej na teren miejski. Tam jak na razie nikt nie sprząta i z pewnością długo sprzątać nie będzie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś