dyzurny-malkontent
03.05.09, 20:15
A kto zapłaci za rekultywację gruntu? Przecież ten szlam najprawdopodobniej zawiera masę substancji niebezpiecznych. Wylewany może być jedynie w miejsce zabezpieczone. Dotąd zniszczone było tylko dno jeziorka, teraz trzeba będzie zdjąć warstwę zdegradowanej ziemi i ją wymienić. Nie mówiąc o tym, że jest to plac robót zupełnie niezabezpieczony...
... urzędnika z UM ktoś powinien do nauki pogonić, żeby ten referat ochrony środowiska wysłał z mandatem na kilka tysięcy.