protest1
05.05.09, 17:29
Szwagier prezydenta Piotra Krzystka wygrywa miejskie przetargi. Do
takich informacji dotarło Radio Szczecin studiując najnowsze
oświadczenie majątkowe prezydenta Szczecina.
Wynika z niego, że Krzystek pożyczył 150 tysięcy złotych od Piotra
Milewskiego, właściciela firmy Gift Serwis. Milewski to brat żony
Krzystka. Jego firma wyprodukowała na zlecenie magistratu m.in.
gadżety dla sportowców przed igrzyskami i Pekinie. A teraz wygrała
wart kilkaset tysięcy złotych przetarg na gadżety związane z marką
Floating Garden.
Piotr Milewski odmówił nagrania swojej wypowiedzi. Wytłumaczył
jednak, że pieniądze pożyczył Krzystkowi, bo jest jego szwagrem, a w
organizowanych m.in. przez miasto konkursach i przetargach firma Gift
Serwis uczestniczy od 14 lat. Według Anny Wojciechowskiej-Nowak z
programu Przeciw Korupcji Fundacji Batorego do złamania prawa nie
doszło. Sytuacja budzi jednak jej zdaniem wątpliwości etyczne. - Ta
sytuacja może podważać zaufanie do tego, w jaki sposób urząd ten jest
sprawowany - mówi Anna Wojciechowska-Nowak.
Radny Platformy Obywatelskiej Paweł Gzyl przyznaje, że nie czuje się
na siłach oceniać etykę innych osób. W tym, że szwagier Krzystka
realizuje zlecenia na rzecz miasta i pożycza prezydentowi pieniądze
nie widzi nic niestosownego. - Pytanie czy to, że ktoś jest z kimś
spokrewniony powinno go wyłączyć z normalnego obrotu gospodarczego w
mieście. W życiu zdarzają się rożne sprawy i czasami trzeba pożyczyć,
a w Polsce mamy taką tradycję, że najbardziej ufa się rodzinie -
powiedział radny Gzyl.
Prezydent Szczecina twierdzi, że nie ma wpływu na to co robi jego
szwagier. Zdaniem Piotra Krzystka, Milewski jako osoba prywatna może
wystartować w każdym przetargu i jeżeli złoży najkorzystniejszą
ofertę - to go wygra. Krzystek zapewnia, że firma jego szwagra od lat
wykonuje zlecenia dla urzędu i nie są przy tym łamane żadne procedury
konkursowe.
(info: Polskie Radio Szczecin oraz wp.pl)
Procedury konkursowe nie są łamane, ponieważ Milewski od lat nie
wygrał żadnego przetargu w mieście. Wszystko co dostaje, to
zamówienia z wolnej ręki (bezprzetargowe), które dostają tylko
Wybrańcy Losu. Reszta hołoty nie dostaje w ogóle zapytań. Niech się
bije o nędzną kasę z przetargów...