plazzek
12.05.09, 18:24
Czyli jak PO udaje rządzenie, opisane przez jej człowieka, Janusza
Lewandowskiego.
„Liczy się reakcja opinii publicznej. Trzeba obserwować słupki
zaufania, by je wykorzystać w lepszej sprawie. To jest kanon
postpolityki w całej Europie. Bo premier rzeczywiście potrafi
politykować w rytmie ludzkich emocji. Jeżeli w danym momencie, tuż
po jakiejś tragedii, rośnie fala negatywnych emocji wobec pedofilii,
to on ją najlepiej wyraża… A że potem społeczna uwaga gaśnie,
nie śledzi się dalszych kroków, to i nie ma przymusu konkretnego
projektu, konieczności, by np. temat kastracji pedofilów, jak to
mawia Jan Krzysztof Bielecki, "operacjonalizować".”
„Tusk jest porównywalnie plastyczny, gdy chodzi o kształtowanie
politycznej tożsamości. Potrafi, nie gorzej niż Sarkozy, podrzucać
wątki i tematy, które TVN 24 wyniesie do rangi wydarzenia
politycznego, o którym się później dyskutuje przez tydzień.”
W skrócie, obiecanki-cacanki, a głupiemu radość. :))))
Pozdrowienia dla forumowych bojców PO!