Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku

15.05.09, 21:07
Brawo! Trucicielom zdecydowane nie! Ludzie którzy palicie, rzućcie to
świństwo!
    • janiol123 Brawo!!!! 15.05.09, 21:50
      ...nie chcę być marudą, po prostu mam nadzieję,że zapał w egzekwowaniu
      przepisów będzie równie wielki!!!
      • Gość: baran Super! Zakazać wszystkiego! IP: *.chello.pl 16.05.09, 00:48
        Ja jeszcze proszę o zablokowanie możliwości chodzenia lewą stroną chodnika,
        stania na ruchomych schodach i jedzenia jabłka po umyciu zębów.

        Najlepiej karać każdego i za wszystko co nie zostało zapisane jako dozwolone,
        będzie prościej.

        Z całym szacunkiem panie Baran - są ważniejsze problemy, posadka na uczelni się
        znudziła to teraz czas sobie popierdzieć w stołek samorządowy?
        • Gość: ZED dobre wyjscie, ale... IP: 78.152.230.* 16.05.09, 02:45
          tak jak pisalem pod wczesniejszym artykulem, prawo odleglosci to dobre
          rozwiaznie, ale nie wiazalbym go tak restrykcyjnie z miejscami.

          jesli na tak duzym terenie jak teatr letni zakaze sie palenia (a ludzie nie moga
          wychodzic podczas imprez) to nie bedzie to mialo wiekszego sensu. najlepiej
          niech uchwala okresla odleglosc od grupy osob niepalacych (co sprawdzi sie w 90%
          przypadkow) oraz naklada na duze osrodki nakaz stworzenia miejsc dla palacych
          ale z uwzglednieniem ich dostepnosci i rozmiaru (tak by nie utworzono strefy na
          calosc terenu ale tez nie stworzono jej gdzies w dalekim rejonie od koncertow,
          wydarzen.

          unikniemy w ten sposob absurdow, takich, ze samotnie palacy czlowiek na
          przystanku lamie prawo.
        • Gość: elefantier Re: Super! Zakazać wszystkiego! IP: 89.231.222.* 17.05.09, 12:04
          Nie wyszukuj idiotycznych przykładów, które nijak się mają do faktu, że palenie
          jednego osobnika szkodzi niepalącemu otoczeniu i jest potwornie problematycznym
          zjawiskiem, gdzie jeden narkoman wpływa swoim nałogiem na innych, którzy z tego
          powodu cierpią. A ty usiłujesz wykazać, że palenie jest tak samo niewinne jak
          fakt, że ktoś wybiera lewy lub prawy chodnik.
    • maxymus1 Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku 15.05.09, 22:14
      Panie Baran, sugeruję jako optymalną odległość, 9.m. 15.cm. tak jak
      to jest przy wykonywaniu "wolnych" w piłce nożnej, i nie trzeba
      żadnych funkcjonariuszu publicznych, do egzekwowania Uchwały,
      wystarczą zwykłe czujniki laserowe, bardzo popularne zresztą w
      Japoni, czy Korei Południowej, po prostu reagują na dym w tej
      okolicy, aparat robi zdjęcie, i przesyła do centrum kryzysowego, nie
      będzie to kosztowało więcej niż parkometry, proszę się zastanowić, i
      poddać pod głosowanie, myślę że to będzie taniej.
    • Gość: M. Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: 79.175.253.* 15.05.09, 22:52
      Pan Wijas jest zwolennikiem kultury osobistej. CZEGO? Hahahahahaha.... Póki co do Polaka bez bata nie podchodź.
    • Gość: dr Docent Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 09:55
      Bardzo mi przykro - ale to co czytam w tym artykule to bzdury. Skoro
      nikt "nie bedzie chodzil z miarką" to nic sie nie zmieni. Dalej
      wszyscy będą palić na przystankach tak jak palili. 15m to też śmiech
      na sali (chyba te nowe zasady wymyślali palacze) - smród tytoniowy
      jednej palącej osoby ciągnie się po całej ulicy !! Czyż nie lepiej
      po prostu zakać palenia na wszystkich przystankach i w odleglosci np
      30m od nich ? Oczywiście zakaz palenia na placach zabaw (i jeśli nie
      jest grodzony to j.w.). Zakaz palenia przy dzieciach - ileż to raz
      widzimy matki z malymi dziećmi za rekę, z wózkiem i z petem w
      ustach !? Zabroniłbym też palenia w oknie mieszkania i na klatkach
      schodowych gdyż dym ulatuje i wchodzi do innych mieszkań. 30 m
      powinno też obowiązywać w sprawie złobków, przedszkoli i wszystkich
      szkół. Również tereny zamkniete kina, teatry, opery itd oraz
      wszelkie dworce (PKP, MZK, busy itd) ,,, temat jest bardzo rozległy.
      • ad2009 Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku 16.05.09, 18:37
        Czyż nie lepiej zakazac produkcji papierosow P. dr Docent? W USA
        wprowadzono np. prohibicję.. A poza tym powietrze w mieście to samo
        zdrowie.
      • Gość: do docenta Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.chello.pl 17.05.09, 06:30
        "smród tytoniowy
        > jednej palącej osoby ciągnie się po całej ulicy !!"

        hahahaaha w życiu nie słyszałem większego idiotyzmu jak ktoś pierdnie to tez sie
        niesie po całej ulicy? czy tylko papieros ma taka magiczna właściwość że cała
        ulica go czuje?

        "Zabroniłbym też palenia w oknie mieszkania"

        nie bądź taki dyktator na szczęście żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo robić
        co chce w swoim własnym domu

        • Gość: wolnoć Tomku? Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: 78.8.141.* 17.05.09, 13:35
          We własnym domu - tak! Ale jak mieszkasz w bloku - to zapomnij, już nie jesteś
          "we własnym domu", tylko w mieszkaniu, a to nie to samo.
          Nie widzisz różnicy? To zacznij wiercić dziury w ścianach około północy, to
          dowiesz się, o co mi chodzi. A w domu - możesz, o każdej porze dnia i nocy.

          A co do smrodu który się ciągnie - to też fakt.
          I to, że palacze mają upośledzony zmysł węchu, w niczym nie umniejsza
          prawdziwości stwierdzenia że śmierdzi. Własny pierd nikomu nie śmierdzi i nie ma
          się co wymądrzać.
    • Gość: Czeźwy Zakaz na przystanku - jak oni to sobie wyobrażają? IP: *.chello.pl 16.05.09, 11:06
      Jak nasi radni wyobrazaja sobie egzekwowanie zakazu palenia na przystanku?
      Sa trzy mozliwe reakcje smrodzielca na zwrocona mu uwage:
      1. gasi peta lub oddala sie (bluzgajac lub nawet nie);
      2. pali sobie dalej (bluzgajac lub nawet nie);
      3. klepie nam maske (bluzgajac lub nawet nie).

      W przypadku opcji trzeciej byc moze uda sie nam zainteresowac dyzurnego policji, gdy juz wroci nam przytomnosc i ktos litosciwie pozyczy nam telefon, zabrany przez rozezlonego zwroceniem uwagi nalogowca.
      Ale nie wyobrazam sobie, by w przypadku reakcji nr 2 zgloszeniem zainteresowala sie policja albo straz miejska. Nie mowiac juz o tym, ze sytuacja musialaby chyba zaistniec na przystanku komunikacji nocnej z perspektywa minimum godzinnego oczekiwania na autobus, bo nie ma szans, by jakis patrol zjawil sie wczesniej.
      W dzien kazdy smrodzien wypali peta, pieprznie go na chodnik, wsiadzie do tramwaju czy autobusu, wydmucha smrod w srodku i odjedzie, zanim pojawiliby sie jacys mundurowi. Gdyby w ogole wydarzyl sie cud i zechcieliby sie pojawic.
      • Gość: ugrys1 Brawo Bazylu ty nasze światło nadzieji w tej ciemn IP: *.chello.pl 16.05.09, 12:36
        Za ta ustawę Bazyli Baran powinien dostać od miasta nagrodę w kwocie 245 tyś
        złotych na umowę o dzieło . To nowoczesny projekt racjonalizatorski, który można
        z powodzeniem sprzedać wszystkim miastom na ziemi. Juz się młodziak Wijas nie
        wywinie chytrym pytaniem ,ze na przystanku nie ma granicy dla dymku z papierosika.
        To dla naszego Bazylego drugi taki spektakularny sukces po wręczeniu honorowego
        obywatela naszej gminy dla Lecha Wałęsy znanego przywódcy antyeuropejskiej
        partii Libertas.
        A już myślałem Bazylu ,że usiadłeś na laurach , a tu prosze..
        Przyznaj się ciągnie ciebie do tej partii
      • daslicht Re: Zakaz na przystanku - jak oni to sobie wyobra 16.05.09, 18:36
        Palacze = bydło* + brak kultury. Taka prawda.


        *w sumie to obraza dla zwierząt
    • Gość: fru Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: 217.98.12.* 16.05.09, 12:39
      Brawo! Trucicielom zdecydowane nie! Ludzie którzy palicie, rzućcie
      to
      świństwo!
      Brawo!!!!

      Bardzo mi przykro - ale to co czytam w tym artykule to bzdury. Skoro
      nikt "nie bedzie chodzil z miarką" to nic sie nie zmieni. Dalej
      wszyscy będą palić na przystankach tak jak palili. 15m to też śmiech
      na sali (chyba te nowe zasady wymyślali palacze) - smród tytoniowy
      jednej palącej osoby ciągnie się po całej ulicy !! Czyż nie lepiej
      po prostu zakać palenia na wszystkich przystankach i w odleglosci np
      30m od nich ? Oczywiście zakaz palenia na placach zabaw (i jeśli nie
      jest grodzony to j.w.). Zakaz palenia przy dzieciach - ileż to raz
      widzimy matki z malymi dziećmi za rekę, z wózkiem i z petem w
      ustach !? Zabroniłbym też palenia w oknie mieszkania i na klatkach
      schodowych gdyż dym ulatuje i wchodzi do innych mieszkań. 30 m
      powinno też obowiązywać w sprawie złobków, przedszkoli i wszystkich
      szkół. Również tereny zamkniete kina, teatry, opery itd oraz
      wszelkie dworce (PKP, MZK, busy itd) ,,, temat jest bardzo rozległy.

      Skąd Wy ludzie jesteście...
      Dodajcie jeszcze zakaz przebywania w tych miejscach ludzi,
      nieświeżych, źle wyglądających, nieprzyzwoicie spoglądających,
      wyuzdanych, nieprzyzwoitych w wyglądzie i zachowaniu.
      Takim jak Wy wszystko przeszkadza, a Waszym ulubionym sposobem walki
      z tym "co przeszkadza to zakaz".
      Wychowani w kulturze zakazu, zakazujecie sobie, zakazywacie
      będziecie innym, zapominając, że i tak skończycie z tymi biednymi
      palaczmi razem na tym samym cmentarzu ( no chyba, ze palaczy chować
      bedziemy w innych rewirach).
      Kiedy przeszkadza mi samochód blokujący wjazd to prosze, o wypad, a
      nie stawiam "zakaz".
      Polska kraj zakazów, zakaz ruchu, zakaz wjazdu, zakaz straszenia
      ptaszków (i np. obwodnicy nie ma), zakaz palenia, zakaz picia, zakaz
      jedzenia.

    • Gość: sandwich Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.chello.pl 16.05.09, 15:40
      Tylko kosze na śmieci, gdzie można kiepować zawsze są pod wiatą.
      Poza tym wypalenie papierosa przyśpiesza przyjazd autobusu - jedno z praw Murphiego.

      Idąc dalej proponuję wprowadzić zakaz wieszania się pod karą administracyjną dla spadkobierców, a potem zmianę prawa na "wszystko, co nie jest nakazane jest zakazane".
    • Gość: Halina Dąbrowska Zakaz palenia. IP: *.54.169.172.tvksmp.pl 16.05.09, 19:49
      Zakaz palenia? ... SŁUSZNIE ! Musi być przecież ładnie wypromowana i
      zalegalizowana TRAWKA !!!

      A tak na poważnie. To kolejny przepis dyskryminujący, podział na ludzi lepszych
      i gorszych.
      Gratuluję pomysłodawcom umiejętności skłócania polskiego narodu. Każdy pretekst
      dobry, nieprawdaż?

      Natomiast dla osób interesujących się budżetem i finansami Polski zalecam
      lekturę szczegółową w tym zakresie.
      Ciekawe skąd czym rządzący w naszym kraju uzupełnią DZIURĘ finansową wynikłą z
      faktu ograniczenia sprzedaży papierosów. Ciekawe, oj ciekawe ...
      • theorema A po co te pieniądze, na wojsko???!!! 18.05.09, 00:13
        A w cholerę, pomyślmy ile forsy z budżetu państwa idzie na wojsko, żeby nasi
        chłopcy mieli gdzie ginąć, te wszystkie samolociki, wozy pancerne...Skoro zakaz
        palenia ma pociągnąć za sobą taką dramatyczną dziurę budżetową, to mamy wydatki,
        które można obciąć. A wydatki na służbę zdrowia są znacząco mniejsze, w krajach
        , w których już zakaz wprowadzono, np. we Włoszech, więc jakoś tam si wyrówna.
        Argumenty typu dziura w budżecie to taka sama hipokryzja jak popieranie, że
        biedny kradnie, ale przecież bogatemu od tego nie ubędzie. mnie palacze kradną
        zdrowie i powinni być z tego rozliczani, jak z każdego innego przestępstwa. od
        niepalenia się nie umiera tak na marginesie, a od palenia, nawet biernego i
        owszem. A wtedy żadne pieniądze już nie są nam potrzebne...
        • Gość: ja Re: A po co te pieniądze, na wojsko???!!! IP: *.chello.pl 18.05.09, 02:33
          od
          > niepalenia się nie umiera tak na marginesie, a od palenia, nawet biernego

          ci co nie pala żyją wiecznie tak? a swoja droga bierne palenie to jest ten sam
          mit co globalne ocieplenie sam kiedyś rozmawiałem z lekarzem który mi powiedział
          ze nie ma czegoś takiego jak bierne palenie problem z rakiem "od papierosów"
          jest taki że ludzie pala od kilku tysiąc lat a raka odkryli kilkadziesiąt lat
          temu myślisz ze gdyby papierosy nie istniały to nie byłoby raka płuc?
    • tess Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku 17.05.09, 00:17
      zwyczajowa kultura wymaga pewnych zachowań. jestem palacze i nie palę na
      przystankach. czasami odchodzę dalej jak "muszę". ktoś kiedyś miał rację
      mówiąc, że w tym kraju nic się nie zmieni, dopóki mentalność ludzi nie ewoluuje.
      • Gość: :))) Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: 94.75.67.* 17.05.09, 02:27
        tess napisała: ktoś kiedyś miał rację
        > mówiąc, że w tym kraju nic się nie zmieni, dopóki mentalność ludzi
        nie ewoluuje

        Zgoda. Z tym, że tego nie da się zadekretować przepisami. Gdyby
        przepisy działały, to bylibyśmy już dawno świętym narodem ...pogrążonym
        w głębokiej paranoi (bo przepisy są niespójne i wzajem sobie przeczą).

        Takie podejście świadczy tylko o prymitywizmie władzy, która nie mając
        o niczym pojęcia, żyje w przekonaniu o wszechmocy ZAKAZU.

        Zobaczcie, głupi radni, co oznacza np. zakaz wywożenia śmieci do lasu.
        Może czas przestać wierzyć w cuda i zastąpić wiarę rozumem?
    • Gość: killian Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 12:32
      zakazać palenia?? to świetny pomysł...
      ale może najpierw zakażmy używania samochodów?
      powodują większy smród i więcej spalin...
      sam palę i staram się nie przeszkadzać przy tym niepalącym... ale jeśli jest
      deszcz... palę pod wiatą i jakiś gość mi mówi żebym nie palił bo on tego nie
      lubi a jest duży wiatr w przeciwną stronę niż on stoi to mnie szlak trafia...
      • Gość: kikbokser Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.hsd1.ma.comcast.net 17.05.09, 12:46
        Gość portalu: killian napisał(a):

        > zakazać palenia?? to świetny pomysł...
        > ale może najpierw zakażmy używania samochodów?
        > powodują większy smród i więcej spalin...
        > sam palę i staram się nie przeszkadzać przy tym niepalącym... ale jeśli jest
        > deszcz... palę pod wiatą i jakiś gość mi mówi żebym nie palił bo on tego nie
        > lubi a jest duży wiatr w przeciwną stronę niż on stoi to mnie szlak trafia...

        Jak te przepisy wejdą w życie to za palenie pod wiatą w mojej obecności trafi
        cię nie tylko szlag (nie szlak, prostaczku) ale, co gorsza, moja
        pięść.
        • Gość: killian Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 13:06
          niestety zanim ta pięść trafi zostanie zgnieciona w obronie koniecznej...
          • Gość: kikbokser Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.05.09, 13:18
            Gość portalu: killian napisał(a):

            > niestety zanim ta pięść trafi zostanie zgnieciona w obronie koniecznej...

            Jak lubisz palić bezzębną szczęką, to możesz spróbować "obrony koniecznej",
            cherlaku :)))))
            • Gość: killian Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 21:59
              tez troszke potrafie... wiec predzej ty zaczniesz opalac rany...:P
              • Gość: ? Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.mathwizard.org 17.05.09, 22:06
                Gość portalu: killian napisał(a):

                > tez troszke potrafie... wiec predzej ty zaczniesz opalac rany...:P

                Troszke? Pewnie troszke robisz kupke w majtki jak ktos na ciebie glosniej
                huknie? Jak ja lubie internetowych napinaczy, takich jak kilian :))))
                • Gość: killian Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 06:37
                  zeby nie bylo Ci w zyciu dane sie o tym przekonac czy i w rzeczywistosci tak nie
                  jest
                  • Gość: melon Re: Zakaz palenia. Już znają definicję przystanku IP: *.chello.pl 18.05.09, 13:03
                    Swietną dyskusję sprowokował swoimi zarządzeniami pan Bazyli Baran.
                    Oby tylko do końca życia nie /swojego/ nie był już z nią kojarzony.
                    Wystarczy chyba biedakowi ,że przejdzie do historii jako nadający
                    tytuły honowrowego obywatela.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja