pogodny_sz
18.05.09, 04:41
Wreszcie jakiś rozsądny głos w dyskusji. Tak to prawda. Stocznia w takim stanie w jakim istniała dotychczas to był relikt postkomunistyczny, który ciągnął to miasto w dół. Członkowie mojej rodziny i rodziny mojej żony pracowali w tym zakładzie. I niestety oni też przyznają, że panowało tam myślenie socjalistyczne, profesjonalizm zastępowany był butą podpartą państwowymi subwencjami, brak szacunku i elementarnej kultury biznesowej wobec kontrahentów. Zakłady w takim kształcie mogą istnieć tylko w krajach 3. świata. Poza tym niestety to roszczeniowe myślenie i poziom mentalny przenosiło się na resztę mieszkańców miasta (patrz: wybór stoczniowego magazyniera na prezydenta miasta, brak inwestycji w profesjonalną przestrzeń biurową dla firm).
Stocznia od wielu lat była miejscem, w którym paru "szczęściarzy" kręciło swoje interesy nie oglądając się na resztę miasta. Brak tam było nawet elementarnej odpowiedzialności społecznej - czy ktoś pamięta, żeby stocznia w ostatnich latach sponsorowała wydarzenia sportowe? kulturalne? charytatywne w mieście?
Przestańmy wreszcie myśleć o Szczecinie jako mieście przemysłowym. Jesteśmy ulokowani w samym centrum Europy, na granicy Skandynawii, Europy Wschodniej i Zachodniej. Powinniśmy rozwijać rekreację, usługi, a nie bawić się ZA WSZELKĄ CENĘ w rozwijanie gałęzi przemysłu, które równie dobrze mogą rozwijać się w Chinach, Korei, Panamie czy Indiach.
W Szczecinie powstają nowe uczelnie, szybko podwyższa się poziom edukacji i w tym kierunku właśnie powinniśmy iść. Czas wreszcie na to, żebyśmy przestali być miastem klasy robotniczej, potomków małorolnych chłopów z kresów wschodnich, a stali się grodem silnej klasy średniej - dobrze wykształconych europejczyków o światowych horyzontach.