Niech szczecińskie autobusy częściej klękają

13.06.09, 16:00
Przecież co za problem - kierowca wciska raptem 2 guziki na przyklęk i jeden
na otwarcie platformy (bo mam nadzieję, że zamawiając autobusy wykupili
platformę uruchamianą elektrycznie/hydraulicznie)?
    • rrrrdddd Niech szczecińskie autobusy częściej klękają 13.06.09, 16:04
      1) Tabor. Dopiero rok temu do Szczecina zawitały nowe autobusy ze sprawną funkcją przyklęku. Starsze auta z drugiej ręki są wyeksploatowane, w wielu z nich po naciśnięciu przycisku przyklęku nie dzieje się nic. 2) Ludzka mentalność - zarówno kierowców jak i pasażerów. Kierowców - bo czas jazdy jest rejestrowany przez komputer. To ich dyscyplinuje do tego stopnia, że w celu utrzymania się w czasie jadą za szybko, na czerwonym albo wymuszają pierwszeństwo. Niepełnosprawny to w tych warunkach kłopot - jest powolny, wymaga szczególnego potraktowania, generalnie zabiera bezcenny czas. Pasażerowie - już przy ostrożnym wjeżdżaniu w zatokę i delikatnym hamowaniu na pokładzie ujawniają się niecierpliwcy, dzwonek przycisku na żądanie dzwoni co ułamek sekundy. Gdy dwa autobusy wjeżdżają w zatokę, często jest tak, że ci z drugiego chcą się przesiąść do pierwszego. Opóźnienie otwarcia drzwi oznacza w takim przypadku ponaglenia i mało przyjemne komentarze. Nawet jak auto można opuścić już po otwarciu drzwi, to zamiar zastosowania przyklęku zawsze wymaga od kierowcy dodatkowej uwagi - róg auta nie może być nad krawężnikiem, trzeba ocenić czy po opuszczeniu krawężnik nie znajdzie się wyżej od poziomu wyjścia. Generalnie podjazd na przystanek w takiej sytuacji musi być bardziej precyzyjny i ostrożny a zatem bardziej czasochłonny. Prawda jest też taka, że różne są interesy samych pasażerów. Dla niepełnosprawnych i osób starszych przyklęk czy rampa mają priorytet przed punktualnością i czasem przejazdu. Natomiast ludzie sprawni chcą po prostu jak najszybciej wsiąść, przejechać i wysiąść i to jest dla nich priorytet, zaś przyklęk i rampa są im do niczego niepotrzebne. 3) Nieprzystosowanie przystanków. Są takie przystanki, na których po obniżeniu auta powierzchnia przystanku znajdzie się powyżej poziomu wyjścia, przy wyjściu powstanie więc próg, o który niezwykle łatwo się potknąć i przewrócić - w tych warunkach stosowanie przyklęku z automatu byłoby wręcz niebezpieczne. Na wielu nie można podjechać do krawędzi ze względu na nierówną nawierzchnię i wysokie krawężniki, lekceważenie tego grozi uszkodzeniem zderzaka lub podwozia (wiele Solarisów ma już poobcierane albo porozbijane zderzaki). Wiele zatok jest za krótkich, co stanowi problem dla kierowców autobusów przegubowych - mogą oni stanąć albo blisko krawędzi ale ze zgiętą przyczepą, tylko że wtedy nie widzą, co się dzieje przy drzwiach przyczepy (bardzo niebezpieczne szczególnie gdy autobus jest zatłoczony) albo mogą wyprostować auto, ale wtedy stoją daleko od krawędzi. Daleko od krawędzi oznacza konieczność rozłożenia rampy dla osoby na wózku, a więc wykonania czynności bardzo czasochłonnej. 4) Rozkłady jazdy. Już nawet mniejsza o czas przejazdu, bo to trudno ustalić np. dla 75, gdzie co chwila jest skrzyżowanie ze światłami i dużo ludzi kupuje bilety. Problem w tym, że za mało jest czasu na regulację na przystankach końcowych. Powszechne stosowanie przyklęku na wielu liniach oznacza więc wzrost opóźnień. Kilkukrotna konieczność wyjścia z autobusu i rozłożenia rampy często oznaczałaby, że kierowcy nie pozostałoby nic innego, jak tylko zrezygnować z wykonania któregoś kursu, co uderza nie tylko w przewoźnika (brak zapłaty za kurs) ale i w ludzi czekających na przystankach. Trzeba też mieć świadomość tego, że kierowca ma obowiązek wypełniać kartę drogową, powinien co jakiś czas wysiąść i rozprostować nogi, nie można mu też odmówić prawa do jakiegoś posiłku czy wyjścia za potrzebą. Na to wszystko potrzebny jest czas, którego jest za mało.
      • Gość: e.beata Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 20:30
        wyczerpująca opowieść ;-)
        Jesteś kierowcą jak mniemam? I nie za bardzo masz ochotę na zabawy z
        platformą. Wiele cennych uwag ale generalnie Twoja wypowiedź
        przypomina mi próbę szukania dziury w całym. Ile razy w ciągu
        tygodnia kierowca będzie opuszczał platformę?
        Nie sądzę że 40 razy. Większość wcale.
        Jak ze drogami rowerowymi. Nie będziemy przestrzegać ustaleń i robić
        nawierzchni bitumicznych bo raz na parę lat trzeba fragment drogi
        rozkopać gdy rura pęknie.
      • Gość: e.beata Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 20:33
        p.s.
        punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        Gdybyś miał dziecko jeżdzące na wózku lub sam na nim siedział, to
        twoje "przeszkody" zmalałyby do rozmiaru roztocza. Owzsem, rozumiem
        kierowców ale chyba ważniejszy jest człowiek niż czas i krawężnik.
        • Gość: Heniek Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 20:52
          niema problemu z przyklękiem ale nigdy kierowcy niedajcie się na
          wyciągnięcie za kierownicy automatycznie naruszacie prawo (brak
          zabespieczenia pojazdu ,brak opieki nad biletami i majątkiem
          powierzonym przez zakład ) pani tak pisze to dlaczego tylu ludzi
          jedzie w autobusie i nie pomogą inwalidzie tylko żąda się od
          kierowcy , taka znieczulica czy wygoda, ile razy pani pomogała
          wjechać do autobusu takim ludziom.
          • Gość: e.beata Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.09, 12:08
            Nie wiem dlaczego pasazerowie nie pomagają inwalidom. Trzeba ich o
            to spytać. Znieczulica? Najprawdopodobniej tak. Ludzie już w ogóle
            sobie nie pomagają.
            Ja nie pomogłam jeszcze nigdy osobie na wózku dostać się do
            autobusu. Nie miałam okazji. Ale problem nie leży w kwestii
            dzwigania ciezkich wózków z człowiekiem, tylko w tym aby właśnie
            tego uniknąć ;-)) Dlatego rozmawiamy o platformach. Które przecież w
            tym celu zostały wykonane.
            Ja to nawet bym poszerzyła szkolenia kierowców i motorniczych o
            obowiązkowe godziny spędzone w tylnej części pojazdów. Niech poczują
            jak bardzo od kierowcy zalezy komfort jazdy. a gdyby jeszcze przy
            wsiadania tak zamknąć im kilka razy drzwi przed nosem i
            odjechac... ;-).
            • Gość: jurek Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:05
              p.Beato to trzeba przeszkolić pasarzerów doczego służą kioski a nie
              kierowca chandlowiec sprzedający bilety , on ma prowadzić pojazd
              bezpiecznie a nie myśleć czy wydarł jeden bilet czy więcej ,czy
              wydał kasy nie za dużo i ci turyści na wuzkach , są osoby co
              potrzebują pomocy i należy im się to, ale większość kturzy jeżdżą to
              robią z nudu widzimy to jeżdzi bo nie płaci chcą niby traktowania
              na równi jak innych ale jak nie dotyczy ich bo im to trzeba
              dać ,pomóc, niedługo to zapomniemy o noromalnych ludziach tak jak by
              żyli w polsce tylko inwalidzi chcą traktowania niech płacą , komuna
              była zła , a chcieli kapitalizmu niech za wszystko płacą za wygody
              też . ci co niepłacą tgo najwięcej narzekają i marudzą , i najwięcej
              problemów widzą i nie tylko w autobusach w biurach u lekarza itp.
              Dlaczeko w kościele nie żądają takich wygód wiazdy do kościoła są ze
              schodami przed ołtarzem schody i co cisza . ale kierowcy to sami
              bez szkolenia nic nie umią tylko wszyscy inni najlepiej się znają
              na pracy kierowcy i na jego sprzecie .co za pusta dyskusja .polacy
              najlepiej się znają na wszystkich fachach tylko nie swoim
              stanowisku. bowszystkich tylko krytykują.i taka prawad, posazić was
              za kierownice i puścić na szczecin na tydzień i wtedy inacześ by
              pani śpiewała i wystarczył by tydzień , a oni pracują latami,
      • Gość: Vlad.H. Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.cable.quicknet.nl 13.06.09, 23:56
        tu gdzie zyje czyli NL
        - kierowca jest bogiem w autobusie - on decyduje jak jedziemy, kiedy jedziemy i
        czy jedziemy
        - autobusy nie sa super (zdarzaja sie naprawde egzemplarze calkiem dobite)
        - za kazdym razem czy to konieczne czy nie bus sie "kladzie" - tak to jest i tak
        to wyglada.

        Pisze o obszarze 25 km wokol Schiphola
    • Gość: jurek Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 20:38
      Panie mariuszu najpierw przeczytaj do czego służy pomost przyklęku a
      dopiero krytykuj kierowców . 1. pomost służy tylko do wózków
      samobierznych ( Z SILNIKIEM) a pozostałe wÓzki obsługuje opiekun ,a
      nie kierowca ,wyjdzie do wózka a w tym czasie złodziejaszki(na to
      tylko czekają) gwizną kase i bilety ,a pasażerowie nie zareagują ,i
      szukaj wiatru w polach .Takie sytuacje przeżyłem w Koszalinie nie
      raz pracując na takich wozach ponad dziesięć lat. zauważyłem że w
      Polsce inwalidzi i starsi robią wycieczki dla przyjemności , a nie
      że musi jechać bo nudzi się domu wam ,ale kierowcy żadna
      przyjemność kase tracić i zwracać pieniądze stracone z tych małych
      pensi co mają a charuję ponad dziewięć godzin dziennie.
      I po 2-gie najpierw dla kierowcy być wyrozumiały ,a będziesz
      zrozumiany i miło obsłużony ty jeziesz raz a on obsługuje średnio co
      godzine takiego znudzonego petęta.w czuj się w jego sytuacje .
      • Gość: robert Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.chello.pl 13.06.09, 21:21
        Proszę Państwa, naprawdę proszę mi uwierzyć, nie mam powodu żeby
        kłamać, jestem kierowcą autobusu w SPA. Dąbie, i proszę mi
        uwierzyć, że te starsze M.A.N.-y,opuszcają się do wyjechania wózka z
        inwalidą, ja się osobiście cieszę że mogłem pomóc osobie niepełno-
        oprawnej, wystarczy, podejść i powiedzeć, naprawdę! Jakiki powód by
        mną kierował, żeby zrobić złośliwość człowiekowi choremu? Może i
        męda się zdarzy, ale sporadycznie, tak zresztą, jak w każdym
        środowisku, bez wyjątków oczywiście., ale to może być wszędze....
      • Gość: Mariusz W. Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 20:36
        Szanowny Panie Jurku!

        Wiem do czego służy pomost i przyklęk. Po to autobusy są
        niskopodłogowe i dostosowane, aby osoby na wózkach mogły korzystać
        samodzielnie, a nie z opiekunem.
        Podjazd pod próg większy niż 2cm (unormowane prawnie) może być dla
        osoby na wózku trudne lub niemożliwe. Jest Pan w stanie w Szczecinie
        obniżyć tak autobus, aby różnica poziomu była mniejsza niż 2
        centymetry? Jeśli tak, to proszę mi powiedzieć na którym przystanku,
        bo ja tak wysokiego peronu przystanku w Szczecinie nie widziałem.

        Nie robię wycieczek dla przyjemności, jak to Pan określił. Ja
        podróżuje w takich samych celach jak reszta podróżnych i jeśli nie
        muszę, to nie korzystam z komunikacji miejskiej i idę pieszo.

        A co do zabezpieczenia majątku w autobusie. Wcale nie wymagam, by
        kierowca szybko wyskoczył z autobusu. Może spokojnie zabezpieczyć
        majątek i dopiero wyjść z autobusu. Najważniejsze dla mnie, to mieć
        pewność, że wyjdzie i rozłoży. W Szczecinie takiej pewności nie mam.

        Proponuję pożyczyć wózek (np. ze szpitala) i pojeździć trochę po
        mieście. Wtedy by Pan nie pisał rzeczy niejasnych.

        Staram się być wyrozumiały dla kierowców, ale nie dla tych, którzy
        są nieuprzejmi i gburowaci. Rozkładanie rampy jest ręczne i dokonuje
        tego kierowca. A jeśli komuś praca nie odpowiada, to niech się
        zwolni i poszuka pracy, gdzie nie będzie musiał obsługiwać, jak to
        Pan określił, "znudzonego petenta".

        Pozdrawiam mimo wszystko.
        • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają 14.06.09, 21:14
          W Anglii kierowca zniża autobus dla kobiet z wózkami i starszych lub otyłych
          pasażerów a dla inwalidy wyjmie podjazd - a że ma tylko jedne drzwi więc
          najpierw pasażerowie wyjdą potem wprowadzą inwalidę następne wejdą nowi
          pasażerowie i zaczną kupować bilety u kierowcy ,przystanki co 300 metrów wyprawa
          do miasta trwa godzinę ale nikt nie furczy że za długo jedzie
          • Gość: jurek Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:23
            właśnie nie furczy nikt jak piszesz a unas pomorzesz , sprzedasz bo
            tak im wygonie zamiast kupić w kiosku i to jeszcze zadzwoni do
            gazety że kierowca nieumie i brak szkolenia bo opuźnił kurs , a
            najczęściej nie płaci za przejazd i najwięcej furczy.
        • Gość: jurek Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:19
          p, Mariuszu czy pan myśli co pisze i ma pan wyobraźnie co kierowca
          ma w kabinie i za co odpowiada i jaki czas opuźnienia łapie na
          każdym przystanku sprzeając bilety ( a regulamin mówi ,,pasażer po
          wejściu do autobusu natychmiast ma obowiązek skasowć bilet" ) a nie
          kupić i co kierowca ma robić i pomagać ile czsu bęzie tracił , a za
          każde opuźnienie dzwonicie do dyrekcji jak oni jeżdzą ( opisujecie
          w prasie jak w tej) a on tak codziennie po dziewięć godzin ,szanuj
          jego prace i doceń to i on doceni to kierowca też tylko człowiek .
      • Gość: e.beata Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.09, 12:24
        Panie jurku
        sam pan sobie pracę wybrał. Jeżeli nie nadaje się pan do pracy z
        ludzmi, to trzeba ją zmienić, szkoda zdrowia, pańskiego i pasażerów.
        Na tirach zarabia się więcej i nie trzeba na przystanku pomagać
        inwalidzie.
        Grzecznosć i pomoc to pana OBOWIĄZEK. Niezależnie od tego jak
        zachowuje się pasazer. Kiedys takie rzeczy wynosiło się z domu,
        teraz jak widać nawet kurs nie pomaga. Uważa pan, że pomost nie
        służy do wszystkich wózków. Mogę prosić o uzasadnienie? bo za chiny
        nie pojmuję czym różni się wjazd wózkiem elektrycznym od tego z
        napędem ręcznym, czy noznym opiekuna? p.s. obecnosc opiekuna nie
        zawsze jest związana z rodzajem napędu. Jak osoba tego wymaga to
        opiekun jest potrzebny też przy wózkach elektrycznych. Odrobina
        wyobrażni i empatii panie Jurku.
        Inwalida i osoba starsza też ma prawo robić sobie wycieczki dla
        przyjemnosci. To naprawdę nie jest zabronione.
        Cóz pozostaje mi życzyć aby nie wylądował pan na wózku, a gdyby
        tffu, tffu to żeby nie trafiał pan na kierowców z poglądami, które
        pan reprezentuje.
        • Gość: jurek Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:34
          widze że pani nie rozumie pracy i doczego transport służy , za
          turystyke trzeba płacić a nie znudów opisywać bzdury i blokować
          miejsca innym bo to nie zabronione tak tylko rozwydrzoni inwalidzi i
          starsi uwarzają bo coś im się nalerzy a co winni są kierowcy robią
          co mogą na tych ulicach szczecina żeby bezpiecznie owieść do celu
          czy ktoś opisał jak ciężko pracują oczywiście nikt inny niewybiera
          fachu ale niech pani żąda tego co pani też nie robi ale inny to
          widzi co powinni robić szanuj innego to i on cie posznuje , a widze
          że poszanunek kierowców w szczecinie to niema.a wstyd.
    • Gość: Mariusz W. Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 21:43
      Kilka autobusów ma automatyczną, ale najczęściej ona nie działa z
      powodu braku konserwacji.
      Najczęściej są ręczne i jest to obecnie standard wyposażenia. W
      starszych autobusach (takich jak ten na zdjęciu w artykule) do
      rozłożenia potrzebny jest pręt, który ma do dyspozycji kierowca i
      który jest na wyposażeniu autobusu. Kilka razy zdarzyło się, że tego
      pręta nie było.
      Natomiast nowsze autobusy, jak wspomniane w artykule Solarisy
      Urbino, mają dodatkowy uchwyt w rampie umożliwiający rozłożenie bez
      pręta dwoma palcami.
      • Gość: Heniek Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:39
        widze że najlepiej wie pan co powinno być w autobusie laczego
        niedziała i w jakich to czemu pan nie pojedzie i niezrobi usługi
        najwięksi znawcy to pasażer i to ten co niepłaci a wymagania z
        kosmosu .
    • romanzpogodna Niech szczecińskie autobusy częściej klękają 14.06.09, 23:15
      widze że kolega mariusz to nie tylko o pociągach wiele wie
    • anamar Re: Niech szczecińskie autobusy częściej klękają 15.06.09, 15:22
      najczęściej klękają autobusy toruńskie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja