Gość: Grazioso
IP: *.cosmo.szczecin.pl
13.12.03, 21:01
Sobota 13.12.03., szeroko reklamowana imprezka przedświąteczna w Galaxy /
pokazy tańca, aerobiku, odzieży sylwestrowej i karnawałowej/ . Podczas
fotografowania tegoż ostatniego ochroniarz lokalny a pryszczaty usiłuje mi
zasłonić widok i utrudnić zajęcie-fotografowanie znajomej. Pytanka "Skąd
jestem, kto pozwolił mi fotografoweać" kwituję zdaniem,że to wolny kraj i
impreza publiczna. Dalsze teksty że "tu nie wolno, zarządzenia dyrektora,
obiekt prywatny" gaszę tekstem o prośbę pokazania mi tegoż zarządzenia.
Otrzymuję propozycje przejścia się do dyrektora, ja proponuję panu, by się
odczepił i mnie nie zaczepiał/zasłaniał widoku, bo wzywam radiowóz.
Skutkuje... W chwile później grupa osób płci róznej fotografuje do woli
wszelkie możliwe występy - brak reakcji panów w garniturkach. Moze dlatego,ze
wsród dokumentujących pokazy jest takze pani dyrektor Centrum Rozrywki. Jesli
panowie ochroniarze się nudzą i przechadzają wokół podestu zasłaniając widok
nielicznym gościom imprezy - proponuję dać im inne zajęcie. A jesli chcecie
drodzy Prywatni Własciciele wprowadzić zakaz fotografowwania - prosze bardzo -
naklejcie gustowne naklejki, a rodziny, które tam JESZCZE przychodza
odstraszycie do reszty. Najemców i potencjalnych sponsorów imprez ucieszy to
z pewnością... W dawnym King Crossie / Sterze to się prawie udało...
Grazioso.
Piszę o fotografoweaniu w Centrum na imprezie, nie w hipermarkecie Geant.