brown_ale
22.06.09, 19:24
Wczoraj (w niedzielę) około 18:30, siedząc z rodzinką na ogródku przydomowym, zwróciłem uwagę kolesiowi, który ciął płytki na swoim balkonie kilka metrów dalej/wyżej: 'może już by Pan przestał hałasować?'
'spadaj Pan' rzucił. No to ja mówię: ' niedziela jest', a on: ' no i co z tego'.
No i sobie ciął dalej.
W Locknitz chyba by go aresztowali albo przynajmniej ostrzelali. Jednak mają jakieś plusy...