Naobiecywał cudów, a teraz nie bedzie nic!

26.06.09, 14:28
radio.szczecin.pl/index.php?idp=0&idx=37669
Opozycyjni radni krytykują zmiany w wieloletnim planie
inwestycyjnym. Zdaniem radnych prezydent nie powinien był obiecywać
inwestycji, na które teraz nie ma środków.

Z wieloletniego planu inwestycyjnego mają zniknąć pieniądze m.in. na
remont stadionu lekkoatletycznego przy Litewskiej i większość
pieniędzy przeznaczonych na budowę szóstego etapu obwodnicy
śródmiejskiej. Największe oszczędności miasto zamierza
wygospodarować kosztem programu docieplania szkół i żłobków.
Rządząca w mieście Platforma Obywatelska uspokaja, że wciąż trwają
negocjacje dotyczące rozmiarów cięć.


2009-06-26, 10:19: Aneta Łuczkowska
==========================

Nie rozumiem, no po prostu tacy ludzie to dla mnie idioci,
naobiecuja cuda na kiju, a teraz nie bedzie nic,
malo tego jeszcze podwyzsza oplaty i podatki...

W zeszłym roku było wiadomo, ze beda musiały byc oszczednosci,
ze mamy kryzys, ale pan Ksyfek obiecywał jak napalony!
    • korfi Re: Naobiecywał cudów, a teraz nie bedzie nic! 26.06.09, 14:40
      Co chcesz, dobra taktyka. Wyborów nie wygrywa sie tym co sie
      zrobiło, ale tym co sie obiecało zrobic. Spełnienie obietnic nie ma
      wiekszego znaczenia. Istotne jest tylko wtedy, gdy nie jest ktoś w
      stanie wymyśleć nowych, jeszcze bardziej okazałych. Poza tym ciecia
      muszą być w tym roku, żeby w przyszłym móc rozgrzebać to i owo przed
      wyborami. No i bedzie trybuna dla ViPów na Pogoni.

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej
      krytycyzm
      • andreas.007 Re: Naobiecywał cudów, a teraz nie bedzie nic! 26.06.09, 14:45
        Tak, rozumiem to, ale nie popieram...
        jezeli cos zaplanuje lub ktos mi obieca,
        to gdy potem sie plan rypie, to jestem bardzo rozgoryczony -
        dlatego staram sie mniej obiecywac, ale wiecej ralizowac!

        Tak, wiem - wyborów tak sie nie wygra.
        A tu nie ma sentymentów, tu trzeba nieźle naobiecywac.
        ;)
        • Gość: ZED ... IP: *.mysmart.ie 26.06.09, 14:49
          > Co chcesz, dobra taktyka. Wyborów nie wygrywa sie tym co sie
          > zrobiło, ale tym co sie obiecało zrobic.

          aaale wymysliles kolego.

          co do komentarza andreasa
          juz ci pokazywalem, ze decyzje takie, ze "wiadomo" to mozesz sobie
          podejmowac w skali mikro na luzie, w skali makro, co tez ci pokazalem
          wklejajac link, takie decyzje zapadaja dluzej, pozniej, i po zebraniu
          wiekszej ilosci informacji. budzetow kryzysowych nie mialo zadne
          miasto i teraz wszyscy dopiero je dostosowuja, i nie jest to jakis
          spisek tylko norma.

          jestem zaskoczony cieciami w niektorych inwestycjach, liczylem na to
          co mowil skarbnik, ze postaraja sie tego nie ruszac. ale tez wiem, ze
          lepsze wstrzymanie pewnych spraw niz drastyczne podwyzki pozniej. tak
          czy inaczej to dopiero plan i jak zwykle okaze sie, ze calosc bedzie
          wygladac zupelnie inaczej.

          szkoda, ze opozycja jak zwykle krytykuje bez przedstawiania
          alternatyw.
          • Gość: ZED jak zwykle IP: *.mysmart.ie 26.06.09, 14:55
            jak zwykle okazuje sie, ze to przedwczesna panika i wyrywanie wlosow

            www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=0&idx=51942
          • andreas.007 pleciesz głupoty 26.06.09, 15:06
            Mylisz sie, juz w ubiegłym roku było wiadomo
            mozna było podjac decyzje budzetowe,
            ktore odpowiadałyby realiom.

            Skoro ja o tym wiedzialem w pazdzierniku, pisalem tu o tym -
            takze dawalem Tobie linki przypominajace to,
            ale spotykalem sie tylko z przykrymi wyzwiskami - malo tego,
            zlikwidowałem czesc biznesu, ktory spodziewalem sie,
            ze nie przyniesie mi zysków, a zainwestowałem w cos,
            co przewidywalem da mi pieniadze i jak na razie sprawdza sie!

            Całosc prac od strony organizacyjnej - a było duzo,
            wlacznie z dzialaniami urzedniczo-notarialnymi,
            zakonczyłem dokladnie z koncem roku, a w tym koncze
            druga czesc i ostateczna inwestycji.

            Ale to sa urzednicy, ktorzy mysla do pietnastej...

            Dzieki temu dzisiaj mamy REALIZOWANY budzet zupelnie
            nie odpowiadajacy realiom, a pewnych dzialan nie mozna zatrzymac,
            a rozpoczete inwestycje trzeba ZABEZPIECZYC przed zniszczeniem!

            Nie ma do tego nic mikro czy makroekonomia,
            ale zwykła urzednicza głupota i wybory, ktore sie nadarzały!


            Jak juz tak bardzo wspominasz ekonomie, to polecam Tobie,
            ale takze zarzadzajacym bardzo
            "Mikroekonomie, jakiej jeszcze nie było" Roberta H. Franka.
            W zwiazku z tym, ze pleciesz głupoty o mikro i makro...


            Podstawową różnicą pomiędzy mikro- i makroekonomią jest podejście
            metodologiczne, natomiast przedmiot zainteresowania obydwu dziedzin
            ekonomii ma znaczenie drugorzędne. Zarówno mikro- jak i
            makroekonomia zajmują się wyjaśnianiem zjawisk o charakterze
            gospodarczym, lecz ujmują te zjawiska w odmiennej perspektywie.

            Mikroekonomia zajmuje się badaniem zachowań indywidualnych podmiotów
            gospodarczych, analizą poszczególnych dóbr i rynków, w przekonaniu,
            że zachowanie gospodarki wynika z sumy zachowań poszczególnych,
            indywidualnych podmiotów gospodarczych. Wychodzi więc z założenia,
            że chcąc zbadać prawidłowości dotyczące całości gospodarki, należy
            przede wszystkim zbadać w jaki sposób zachowuje się jednostka
            gospodarująca.

            Makroekonomia prezentuje odmienne podejście. U jej podstaw znajduje
            się przekonanie, że w gospodarce występują prawidłowości, które nie
            dają się wyjaśnić prostą sumą zachowań indywidualnych podmiotów
            gospodarczych. Pomiędzy poszczególnymi podmiotami zachodzą złożone
            relacje, które mają realny wpływ na kształt zjawisk gospodarczych.
            Aby wyjaśnić zatem prawidłowości rządzące gospodarką, makroekonomia
            bada zależności pomiędzy wielkościami agregatowymi, a nie
            poszczególnymi jej indywidualnymi elementami.

            Zarówno w oparciu o podejście mikro- jak i makroekonomiczne można
            formułować warunki równowagi gospodarczej, czy przesłanki dla
            polityki państwa. Oba podejścia opisują podobne zjawiska, ale co
            innego stawiają w centrum swoich rozważań. Mikroekonomia jest
            spojrzeniem na gospodarkę z "perspektywy żaby", podczas gdy
            makroekonomia patrzy na tę samą gospodarkę z "perspektywy żyrafy".



            Kierowca malego auta moze podjac decyzje w ostatniej chwili,
            ale kieropwca ciagnika siodłowego musi przewidywac wczesniej!
            • Gość: ZED serio?:) IP: *.mysmart.ie 26.06.09, 15:14
              juz rok temu znales dokladne wplywy do kasy miasta oraz PKB kraju?
              znasz juz ten na przyszly rok?

              skala makro i skala mikro. to jest miasto, i ty. ty myslisz, ze to to
              samo. a tak nie jest. twoj portfel i portfel miasta nie dziala tak
              samo.

              andreas, musimy sie spotkac, bedziesz mi doradzal jak mam grac na
              gieldzie :)
              • andreas.007 Re: serio?:) 26.06.09, 15:27
                Zarówno w oparciu o podejście mikro- jak i makroekonomiczne można
                formułować warunki równowagi gospodarczej, czy przesłanki dla
                polityki państwa. Oba podejścia opisują podobne zjawiska, ale co
                innego stawiają w centrum swoich rozważań. Mikroekonomia jest
                spojrzeniem na gospodarkę z "perspektywy żaby", podczas gdy
                makroekonomia patrzy na tę samą gospodarkę z "perspektywy żyrafy

                ===============

                Mikro i makroekonomia sa tylko rozne metody spojrzenia,
                ale sluza do analizy i badania i wyciagania wnisokow
                co do tego samego...

                Na giełdzie sie nie znam...
                wole samemu zainwestowac konkretnie.

                Natomiast wiedzac o kryzuysie i nadchodzacych problemach
                nalezaloby podjac dzialania, ktore bylyby mniej "hej do przodu".

                Jezeli wiem, ze czeka mnie kryzys,
                to nie kupuje sobie porsche, ale patrze skad mam chleb... ;)

                Zrezygnowałbym z dzialan typu "aquapark",
                a za to postawiłbym na oswiate, ktorej bym nie ruszał.
                Teraz ludzie traca prace, mamy kryzys,
                to jeszcze sa problemy z dziecmi w szkolach, przedszkolach, zlobkach
                gdzie sie zageszcza klasy lub nie ma miejsc!

                Dziala to bardzo destabilizujaco.

                Z pewnymi inwestycjami zostalismy, jak z reka w nocniku!
                • Gość: ZED Re: serio?:) IP: *.ipspace.xilinx.com 26.06.09, 17:49
                  ale dzialanie typu aquapark nie jest zapisane w tym budzecie. jest planowane na
                  kiedys, gdy uda sie przetarg.
              • Gość: zona.pijaka Re: serio?:) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.06.09, 22:11
                Gość portalu: ZED napisał(a):
                > andreas, musimy sie spotkac, bedziesz mi doradzal jak mam grac na
                > gieldzie :)

                To bylo Zed najlepsze, wiesz jest masa tzw analitykóg giełdowych, co
                jeden to mundrzejszy, podpierawja się anaizami, AT, wykresami i
                wiesz co? Wlasnse Oni są największymi gołodupcami. Tylko mocni w
                gębie. To wlasnie takie andreaski. Ja np gry na kontraktach uczę się
                grać jsz 5 rok i ciągle jestem glupia, cos mnie zaskakuje. A trzeba
                tam podejmowac decyzję w sekundę, jak masz lagi, opoznienie na necie
                500ms a nie 12ms - to czasami juz jesteś bankrut.
                • Gość: pt Re: serio?:) IP: 76.73.1.* 26.06.09, 22:21
                  Gość portalu: zona.pijaka napisał:
                  > To bylo Zed najlepsze, wiesz jest masa tzw analitykóg giełdowych, co
                  > jeden to mundrzejszy, podpierawja się anaizami, AT, wykresami i
                  > wiesz co? Wlasnse Oni są największymi gołodupcami. Tylko mocni w
                  > gębie. To wlasnie takie andreaski. Ja np gry na kontraktach uczę się
                  > grać jsz 5 rok i ciągle jestem glupia, cos mnie zaskakuje. A trzeba
                  > tam podejmowac decyzję w sekundę, jak masz lagi, opoznienie na necie
                  > 500ms a nie 12ms - to czasami juz jesteś bankrut.

                  a ty czubku zdebilaly dalej fantazjujesz o grze na gieldzie? chyba na tej w
                  Ploni w 3 kubki u ruskich :)))))))))))))))))))))
                  ogarnij sie pajacu, nikt nie wierzy w zadna literke prze ciebie napisana!
                  no i jak tam zabicie Ziobry? zleciles juz komus? :)))))))))))))
                  widzisz - zamiast do wiezienia trafil do europarlamentu, a ten oprawca i
                  lapowkarz G trafi do mamra, twoi idole jak Lyzwinski pierdza w pasiaki,
                  opalonego knura tez to czeka :)))))))
                  a ciebie za pomowienia i oszczerstwa tez spotka odpowiednia "nagroda", smieciu
                  onanizuj sie dalej, parowko
                • andreas.007 Czarus słuchaj sprawa jest! 26.06.09, 23:26
                  Zona smieszny jestes - wyraznie napisałem,
                  ze na giełdzie nie gram!

                  Moze moje pieniadze graja, ale sam nie decyduje -
                  ustalam tylko poziom ryzyka!

                  Co do szybkich decyzji, to nie lubie,
                  ale czesto musialem podejmowac, zbyt czesto - taki biznes,
                  a nawet przez telefon... czego nienawidzilem najbardziej.
                  Brałem takze udział w przetargach, takich licytacjach,
                  to najbardziej tego nie LUBIAŁEM... bo to dopiero nerwówa!

                  W szachy nienawidzisłem turniejów błyskawicznych,
                  a kiedys przez zegar przegrałem wygrana partie
                  w mistrzostwach okregu, a była to wazna partia!

                  A tu Czarus masz cos o szybkich decyzjach,
                  to jest dopiero...

                  www.youtube.com/watch?v=KpQ8OFg6dSM
                  • andreas.007 Re: Czarus słuchaj sprawa jest! 27.06.09, 00:06
                    Powiem Tobie Zona, ze ja nawet nie siadam do rollercoastera,
                    bo mialem w realu takie jazdy... nie zapiety w pasy i bezpieczny!
                    ;)
    • Gość: Elorado eee IP: 79.175.253.* 26.06.09, 15:05
      Masz rację Andreasie, ale nie jesteś obiektywny :). Jak możesz pisać, że nic nie
      będzie? Czyli co? Zero inwestycji? Czy po prostu zredukowali?
      A że Krzywek dużo krzyczał to inna sprawa :) Jak to polityk - musi nakłamać, bo
      ludzie lubią słuchać czego to nie będzie. Tak było jest i będzie :) niestety....
      • Gość: ZED errata do andreasa IP: *.mysmart.ie 26.06.09, 15:07
        radio.szczecin.pl/index.php?idp=29&idx=4500 i wszystko na ten
        temat. andreas sieje przedwczesnie panike.
        • Gość: urwal Re: errata do andreasa IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 26.06.09, 15:29
          Pani Lemm jakas ulozona, nie pyskata i zadufana w sobie w porownaniu do jej
          kolegow, lokalnych "gwiazd".
        • andreas.007 Zed, zadna errata, to potwierdza 26.06.09, 15:32
          Zed, posłuchaj przeciez ta pani radna
          mówi, ze wie, ze nic nie wie...
          Nie zna przyczyn braku pieniedzy...
          mówi tylko, ze dopiero w lipcu bedzie wiadomo!
          Podejrzewa, ze byc moze - takie uzywa słowa,
          przeciez ona nic nie wie!

          Opiera sie na tym budzecie, ktory zostal uchwalony w grudniu.
          • Gość: ZED Re: Zed, zadna errata, to potwierdza IP: *.ipspace.xilinx.com 26.06.09, 17:50
            tak andreas, radna mowi, ze jeszcze nic nie wiadomo, a ty jak zwykle juz
            wszystko wiesz i mowisz, ze wiadomo.

            andreas.nostradamus.007 :)
            • andreas.007 Re: Zed, zadna errata, to potwierdza 26.06.09, 21:05
              Zed nie wiem o co Ciebie się rozchodzi
              już w artykule w Gazecie zapowiedziano
              ostra redukcję budżetowych wydatków mówi się,
              że może brakować od 40 do 80 mln - mówi skarbnik miasta.
              Nic nie muszę wiedzieć - wystarczy zapamiętać liczby!
              Powiem Tobie, że szacuje na dużo więcej,
              ale tu się mogę mylić, bo nie jestem wróżka.
              ;)
              • Gość: ZED R IP: *.ipspace.xilinx.com 26.06.09, 21:20
                jak mam wypowiedz radnej, i mam artykul w gazecie, to wole bazowac na wypowiedzi
                radnej bo to ona sie tym budzetem zajmuje a nie go opisuje. i skoro mowi, ze nic
                na razie nie wiadomo to nie wiadomo i szacowanie teraz w granicach 40-80mln to
                jest ogromna roznica w ostatecznej kwocie (to tak jakby ktos ci powiedzial, ze
                dostaniesz wyplate w wysokosci od 50 do 100% tego co zakladano wczesniej) i
                dumanie nad nia nie ma sensu.
                poczekaj az zostana wprowadzone ciecia, ustalone liczby i budzet i wtedy dopiero
                placz.
                ale jak widzisz to zajmuje czas.
                • Gość: andreas Re: R IP: *.centertel.pl 26.06.09, 21:32
                  Powiedzial to człowieku skarbnik miasta -
                  nikt inny nie wie lepiej,
                  a już na pewni nie radna,
                  bo wiedzą tyle co im powie skarbnik w tym temacie!

                  Nadto właśnie ten sam błąd robią do którego namawiasz,
                  a więc nic nie wiadomo to czekajmy co będzie!
                  Gdybym tak postępował prowadząc firme,
                  to dziś miałbym komornika na komorniki!

                  Trzeba myśleć, przewidywać i wyprzedzać!
                  Kiedys grałem w szachy w drużynie szczecińskiej
                  to musisz minimum 6 ruchów wszystkich kombinacji przewidzieć
                  wybierając najkorzystniejszą, a nie mówić,
                  ze poczekam co zrobi partner, bo wtedy to już
                  musztardą po obiedzie!

                  Myslec, myśleć i przewidywać,
                  jak ktoś powie ze nie wie co będzie,
                  to trzeba znaleźć kogoś kto wie!
                  • Gość: ZED Re: R IP: *.ipspace.xilinx.com 26.06.09, 22:40
                    ty jestes czlowiekiem absurdu. skarbnik powiedzial o dwoch wariantach ciec,
                    pesymistycznym i optymistycznym. teraz, wraz z wyliczeniami od niego, od dzialow
                    urzedu itd, bedzie to przedstawiane radnym, ktorzy stwierdza na ile mozna ciac i
                    na co pozwola, gdzie zabrac, a gdzie dac.
                    i on nie czeka juz zamrozil wydatki tam gdzie moze to zrobic sam.

                    > Nadto właśnie ten sam błąd robią do którego namawiasz,
                    > a więc nic nie wiadomo to czekajmy co będzie!

                    ty myslisz, ze dziala to ciach, i juz, sa oszczednosci w skali calego miasta.
                    nikt nie czeka na to "co bedzie". radni moga podjac takie decyzje zaleznie od
                    tego jakie naplywaja informacje i jaka jest procedura, a nie na wariata. i na to
                    sie wlasnie czeka by nie zrobic glupich ruchow, do jakich chyba tutaj wlasnie
                    namawiasz.

                    • andreas.007 Re: R 26.06.09, 23:18
                      Ta radna w tej rozmowie mówi, ze nic nie wie,
                      ze nie orientuje sie, ze jest zarobiona...
                      nawet nie wie, skad jest finansowanie niektorych inwestycji...
                      a Ty sie na nia powołujesz - smieszne bardzo!

                      Kolego, ona jak by sie orientowała,
                      to wiedziałaby dokladnie co z czego jest finansowane,
                      miałaby orientacje ile trzeba bedzie ciac,
                      a powiem nawet wiecej miałaby swoje propozycje.

                      Jezeli uruchamiam jakis biznes, to wiem
                      nie kilka miesiecy wczesniej, ale duzo wczesniej...
                      a szczególnie, gdy szykuja sie problemy,
                      a tu sie mowi o problemach!
                      Prowadziłbym rozmowy i dowiadywał sie.
                      Wiedziałbym.
                      Tyle.
                • Gość: gość Re: R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 21:32
                  Gość portalu: ZED napisał(a):

                  > jak mam wypowiedz radnej, i mam artykul w gazecie, to wole bazowac na
                  wypowiedzi radnej

                  Jak mam do wyboru wypowiedź radnej-przedsiębiorcy i wypowiedź radnego-ćpuna
                  który podkradł koledze narkotyki, to zgadnij czyją wypowiedź uznam za prawdziwą?
                  Wybiórczy jesteś, kmiocie poefski.
                  • Gość: ZED Re: R IP: *.ipspace.xilinx.com 26.06.09, 22:26
                    aaa, czyli to wina luczaka, ze ona i jej firma zrobila to zlecenie dla
                    wojewodzkiej spolki? niezle.
                    • Gość: gość Re: R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 22:30
                      Gość portalu: ZED napisał(a):

                      > aaa, czyli to wina luczaka, ze ona i jej firma zrobila to zlecenie dla
                      > wojewodzkiej spolki? niezle.

                      Udajesz kretyna za pieniądze peofskie, czy jesteś nim naprawdę i to za darmo?
            • Gość: uuuu Re: Zed, zadna errata, to potwierdza IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 26.06.09, 21:27
              o prosze, a jacyne juz spaliles na stosie za "odrazajace przekrety" przy
              realizowaniu zamowienia dla word
              • Gość: ZED Re: Zed, zadna errata, to potwierdza IP: *.ipspace.xilinx.com 26.06.09, 22:41
                a co, ta radna tez robila zamowienie dla WORD?
                • Gość: myszowaty Re: pierwsza zasada forum Szczecin: IP: 62.233.138.* 26.06.09, 22:53
                  nie dyskutuj z ZEDem-debilem, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a
                  następnie pokona doświadczeniem :)))))))))))))))))))))))
      • andreas.007 Re: eee 26.06.09, 15:18
        Oczywiscie, ze beda realizowane, ale bedzie mniej pieniedzy...
        na zakonczenie niektorych zabraknie pieniedzy,
        a odbedzie sie to kosztem niezbednych inwestycji!

        Teraz rozpoczete rozbuchane inwestycje musza byc realizowane,
        a byc moze nie beda dokonczone, a kosztem niebednych
        musza zostac zabezpieczone!

        Nadto miasto bedzie szukac pieniedzy i juz tnie po oswiacie,
        a tu akurat nie powinno sie oszczedzac, bo tyo dobra inwestycja!

        Podniesione zostana rozne miejskie oplaty,
        a nadto bedzie sie rygorystycznie sciaga przeterminowane oplaty
        od przedsiebiorców, ktorzy maja tridna sytuacje i tak juz!

        Powiedzmy, ze wydalo sie miliony na jakas ekspertyze,
        powiedzmy, ze dotyczaca budowy nowego stadionu,
        a wiadomo było, ze pieniedzy na stadion nie bedzie dlugo!

        Juz nie mowiac o tym, ze wydano pieniadze na wykonanie projektów,
        czasami nawet doszlo do wyłonienia wykonawcow,
        a realizacja zostala zatrzymana - zas plany maja
        okreslony czas waznosci potem trzeba je aktualizowac.

        Poza tym nic tak nie boli,
        jak zawiedzione a rozbuchane marzenia ludzi
        o budowie stadionu, hali, aquaparku, szybkiego tramwaju...
        a potem konczy sie na cieciach w oswiacie!
        • andreas.007 Re: eee 26.06.09, 16:08
          nie jestem obiektywny, bo nikt nie jest
          wszyscy patrzą przez pryzmat swoich subiektywnych doświadczeń!
          Miasto nie zbakrutuje, bo nie może,
          ale można i powinno tak dzialac by mieszkańcom
          żyło sie dobrze.

          mamy wydatki ze tak powiem eksploatacyjne,
          mamy także inwestycje... trzeba wywazyc!
          Na pewno nie ruszalbym oświaty,
          bo szkoła buduje nam przyszłość!
          Ludzie w pierwszym rzędzie gotowi są wydać
          na szkoly dla dzieci i zdrowie, to radni powinni docenić!
          • Gość: andreas Re: eee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 16:39
            a na marginesie to po co to absolutorium,
            jak uchwala się budżet, a potem 5-8 razy zmienia,
            żeby zarząd miasta mógł powiedzieć, ze zrealizował budżet!
            Bo ani ubiegłego roku, ani tego bez zmian
            nie udałoby się temu zarządowi!

    • Gość: floating.president Re: Naobiecywał cudów, a teraz nie bedzie nic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 16:53
      ...a wszystko to co zaoszczędzą na żłobkach,sporcie, inwestycjach
      etc winni koniecznie przeznaczyć na masowe imprezy rockowe, piwo i
      dotacje dla kolegów z klubu rozrywkowego PO co to "kupili" klub
      piłki nożnej Pogoń . Bo ważne jest aby było wesoło i podatnicy
      mogli się bawić:))
      • Gość: anioł Re: Naobiecywał cudów, a teraz nie bedzie nic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 22:41
        a kościółkowi się cieszą że się Ksyfkowi urodziła dziewczynka i że
        on taki rodzinny.A tymczasem kobiecine zostawił na lodzie bo jej
        każą mieszkanie oddawać
    • prawdziwy-partyzant oszust z PO 27.06.09, 00:08

      www.szczecin.pl/UMSzczecinSwiat/chapter_59024.asp
    • Gość: misiek Re: Naobiecywał cudów, a teraz nie bedzie nic! IP: *.chello.pl 18.07.09, 10:53
      Kononowicz=Tusk żeby niczego nie było:)
    • Gość: radiowiec Re: Naobiecywał cudów, a teraz nie bedzie nic! IP: *.chello.pl 21.11.09, 11:37
      nie będzie niczego prócz podatków?
    • Gość: maria Re: Naobiecywał cudów, a teraz nie bedzie nic! IP: *.chello.pl 21.11.09, 17:04
      radni od tego są
    • Gość: maria Re: Naobiecywał cudów, a teraz nie bedzie nic! IP: *.chello.pl 22.11.09, 09:06
      Kononowiczem został
Pełna wersja