ziomeek
01.07.09, 21:11
Nie tak dawno nasze kochane slonce narodu zapieralo sie, ze bedziemy w pierwszej trojce. Teraz sposcil z tonu i perspektywa wydatkowania kasy oddala sie na kolejne lata, cos jak krzystek ze swoimi plywajacymi odchodami.
Za malo osob bylo zatrudnionych w urzedzie marszalkowskim w zeszlym roku? Dobre sobie, kilkadziesiat darmozjadow w instytucji wdrazajacej, bimbajacych w oczekiwaniu na nabory to malo?
Ten fundusz powierniczy o ktorym mowa, czyli inicjatywa Jeremie (odsylam do blogu jacyny w.) miala byc asem w rekawie. Sprytne inaczej slonce z koszalina myslalo, ze zrobi male przesuniecie kaski z jednego konta na drugie i od razu podskocza mu ministerialne slupki wydatkowania euro. A tu bedzie figa z makiem, reszta wojwodztw nie pozwoli(la) na taki manewr - dalej bedziemy i jestesmy nadal na ostatnim miejscu wykorzystania funduszy unijnych. Ilu by przedsiebiorcow nie obdzielil (swoja droga te 40 baniek to kropla w morzu potrzeb, wystarczy spojrzec ile bylo chetnych w pierwszym naborze pod koniec 2008) na niewiele mu sie zda.
Slonce, ile z najbardziej kapitalochlonnych projektow z listy kluczowej jest w realizacji? Ile macie w urzedzie wnioskow o platnosc? Jak dlugo bedziecie meczyc podczas oceny juz zlozone wnioski? Prawie rok od zlozenia projektu do podpisania umowy o dofinansowanie to chyba zbyt dlugi czas jesli mysli sie o nadgonieniu reszty peletonu.