Jeszcze troche a będziemy bankrutem

IP: *.espol.com.pl 18.12.03, 10:20
Gondor zaciera ręce


Les Gondor, były prezes SSA Pogoń, zapowiedział, że nie będzie ubiegać się o
odszkodowanie za nielegalne - jego zdaniem - używanie przez Antoniego Ptaka
logo i nazwy „Pogoń”. Oczekuje jednak pieniędzy od miasta.



Decyzja Sądu Najwyższego odrzucająca wniosek Szczecina o kasację wyroku i
przyznanie niemieckiej firmie Euroinvest Saller odszkodowania w kwocie
prawie 10 mln złotych (pisaliśmy o tym wczoraj) to nie jedyne straty
finansowe jakie może ponieść miasto.

Les Gondor twierdzi, że poniedziałkowy wyrok znacznie przybliża wypłatę 27
milionów złotych przyznanych mu w procesie z miastem przez sąd polubowny.

- Sąd Najwyższy orzekł, że firmie Euroinvest Saller należy się
odszkodowanie. Natomiast my wyrokiem sądu polubownego mamy otrzymać jedynie
zwrot poniesionych nakładów - mówi Les Gondor. - Tym bardziej zatem możemy
liczyć na pomyślne wieści z sądu powszechnego, do którego z odwołaniem
zwróciło się miasto.

Rozstrzygnięcie powinno zapaść najpóźniej w połowie stycznia - przewiduje
Gondor.

Przypomnijmy, że Les Gondor domaga się zwrotu nakładów poniesionych na Pogoń
w latach 2000-2002. Wówczas to, najpierw Sabri Bekdas, a następnie Les
Gondor, otrzymali od zarządu miasta obietnicę wydzierżawienia terenów wokół
stadionu przy ul. Twardowskiego.

W założeniach prowadzone na nich inwestycje miały przynieść zysk, który
kierowany byłby na funkcjonowanie klubu. Wszystko skończyło się jedynie na
obietnicach, a tereny wokół stadionu wciąż leżą odłogiem i zarastają bujnymi
chwastami.

Sabri Bekdas i Les Gondor zainwestowali w Pogoń kilkanaście milionów
złotych. Gdy w mieście ostatecznie zapadła decyzja o wstrzymaniu się z
dzierżawą gruntów, Les Gondor zaprzestał finansowania klubu. Dziś SSA Pogoń
to bankrut.

- Lada chwila powinna zostać podjęta decyzja o ogłoszeniu upadłości klubu,
który istnieje już tylko i wyłącznie na papierze - powiedział Les Gondor.

Dodajmy, że Gondor zrezygnował z ubiegania się o prawo do nazwy i logo
klubu „Pogoń”. To chyba jedyna pocieszająca wiadomość...

    • Gość: Ekspans Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.espol.com.pl 18.12.03, 11:52
      Na dzień dzisiejszy wygrana w sądzie polubownym na stronę Gondora to 28
      milionów. Dalsze zapowiadane spory w sądach i odwoływania miasta do wyższych
      instancji może doprowadzić do podwojenia tej sumy na szkode miasta.
    • rekin10 Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem 18.12.03, 12:11
      A co nie zapłconymi podatkami i zusem. Czy jest ktoś odpowiedzialny i
      poniesie konsekwencje.? Hehe
    • Gość: Gradus Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.biomag.uni-jena.de 18.12.03, 12:34
      ciekawe na co Kondony i Bekdasy wydaly te 28 milionow... smiech na sali normalnie...
      • Gość: Ekspans Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.espol.com.pl 18.12.03, 17:32
        Gradus napisał: ciekawe na co kondony i gondory wydali te 28 milionów ?
        odpowiadam Pogoń za Begdasa o mało co a by została mistrzem Polski,to sąd
        polubowny przyznał taką wysokość odszkodowania a nie inną.Widzę Gradusie że Ty
        podobne masz myślenie jak Jurczyk. Ja wcześniej bez zasięgania prawniczych
        porad przestrzegałem że wszystkie sprawy sądowe jakie prowadzi miasto z
        inwestorami za zerwane umowy będą przegrane.Tylko dwie osoby na tym forum
        przyznały mi rację.Jurczyków w Szczecinie mamy więcej to nie tylko Jurczyk
        jest winny tej sytacji w naszym mieście,odpowiedzialność za straty jakie
        poniesie Szczecin spada na Sld i radnych. To SLD wylansowało Jurczyka i za to
        podziękujmy tej partii.
        • Gość: Gradus Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.biomag.uni-jena.de 18.12.03, 17:55
          niech mi kondon albo bekdas udowodni, ze wydal na Pogon 28 milionow...

          Mysle, ze przede wszystkim ten Mikolajczyk to jest po prostu cienki prawnik i
          trzeba go jak najszybciej zmienic...

          W sadzie polubownym bylo 3 arbitrow z czego dziwnie sie zlozylo, ze az 2 bylo
          rekomendowanych przez Bekdasa a tylko 1 przez miasto... chyba wyrok nie byl
          trudny do przewidzenia... ten sad polubowny to jakas paranoja...
          Dobre bylo jeszcze to, ze Kondon tuz przed planowanym terminem procesu chcial
          zrezygnowac bo stweirdzil, ze nie ma szans... dopiero Bekdasik uruchomil swoje
          macki i doprowadzil sprawe do konca...
          • Gość: ekspans Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.espol.com.pl 18.12.03, 18:18
            Kochany Gradusie nie wątpie w Twój patriotyzm,ale co będzie jak za dwa lata
            miasto przegra i z 28 milionów zrobi się dwa razy tyle do zapłacenia ? Jeszcze
            raz twierdzę nie zrywa się umowy nawet jeżeli była robiona za wcześniejszej
            kadencji przez inną ekipę. Nowa władza może realizować swoje nowe wizje ale to
            co było podpisane wcześniej jest święte i też nie zmienia się umowy jak to
            robiono traycyjnie w tym miescie i robi się. Za Begdasa Pogoń była wice
            mistrzem Polski a teraz czym jest? Ptakowi pozwala sie stawiać jakieś
            szkaradne bazary i to gdzie? pod Puszczą Bulową następna szkoda dla tego
            miasta zostanie spaprany cały widok wna pięknych wzniesieniach w Podjuchach.
            • Gość: Gradus Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.biomag.uni-jena.de 18.12.03, 18:28
              Bekdas za kazdym razem chcial coraz wiecej... Jak juz sie zgodzili na jedna
              dzialke to potem on chcial nastepna... Na poczatku w Bekdasika wierzylem ale jak
              sie okazuje pilkarzom placil normalnie tylko przez pierwsze 3 miesiace. Nawet
              nie zaplacil za ten blaszany hotelik, ktory stal przy stadionie...

              Jak bedzie z Ptakiem to zobaczymy. Na poczatku bylem mu przeciwny... jak na
              razie klub prowadzi OK... na pewno wyglada to 20 razy lepiej niz za Bekdasa,
              ktory robil druzyne na chwilke i na kreche...
              • Gość: Ekspans Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.espol.com.pl 18.12.03, 18:43
                drogi Gradusie,ja mam wszystkie gazety gdzie jest mowa o prowadzonych
                rozmowach przez miasto z inwestorami,nie tylko z Begdasem.Wynik rozmów i
                scenarjusz ten sam zawsze w opinii miasta wina leżałe po stronie
                inwestora.Ciekawe że Ci inwestorzy którzy chcieli prowadzic swoje inwestycje w
                szczecinie mieli problemy a w innych nie ? Gradusie patrzysz tylko na sprawę
                Pogoni tylko przez pryzmat jej interesu a władza miasta musi widzieć interes
                wszystkich tak by wszystko grało i nie było tak ze jedną sprawę dla Pogoni
                załatwi się pozytwnie a zeszpeci cały krajobraz wzniesień w Podjuchach.W
                Szczecinie powstał bałagan nikt nie potrafi zapanować by to wszystko jakoś
                poukładać w całość. Jest wiele innych miejsc gdzie można by było pozwolić
                Ptakowi na inwestycje.Gdzie planowanie ? cały czas amatorszczyzna nie
                przepraszam bo i nawet tego tak nie mozna nazwać.
                • Gość: Ekspans Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.espol.com.pl 18.12.03, 18:49
                  Jeszcze dla wyjaśnienia Begdas nic nie chciał więcej cały czas była mowa o
                  trenie przylegającym do boiska a miasto dawało mu połowe z obiecanego co nie
                  dawało mu mozliwosci postawienia centrum handlowo - rozrywkowego.
                  • Gość: Gradus Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.biomag.uni-jena.de 18.12.03, 18:59
                    chodzilo o wiele roznych rzeczy... miedzy innymi o to, ze Bekdasik chcial
                    gwarancji na kilkadzeisiat milionow zlotych, ze dostanie tereny po ogrodkach do
                    jakiejs tam daty przy czym miasto nie chcialo sie na to zgodzic twierdzac, ze
                    nie ma wplywu na to jak dlugo beda trwaly spory sadowe przy ewewntualnych
                    protestach dzialkowiczow...
                    • Gość: Ekspans Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.espol.com.pl 18.12.03, 19:05
                      Tak to prawda o czym piszesz ale to miasto dało dupy bo przez rok nic w tej
                      sprawie nie robiło i Begdas nie mógł czekać w nieskończonosć dlatego chciał
                      się zabespieczyć by go ponownie nie zrobili w balona. Przy odrobinie dobrej
                      woli mogli mu zaproponować inny teren o tej samej wartości, ale nie mieli
                      czasu bo co roku świnie do koryta się zmianiały i trzeba było o swoich
                      posadkach myśleć by jak najdłużej się na nich utrzymać.
                • Gość: Gradus Re: Jeszcze troche a będziemy bankrutem IP: *.biomag.uni-jena.de 18.12.03, 18:54
                  > drogi Gradusie,ja mam wszystkie gazety gdzie jest mowa o prowadzonych
                  > rozmowach przez miasto z inwestorami,nie tylko z Begdasem.Wynik rozmów i
                  > scenarjusz ten sam zawsze w opinii miasta wina leżałe po stronie
                  > inwestora.

                  a co mialo miasto mowic?? Pamietasz Paszynskiego? Kibice protestowali przed
                  urzedem, zeby mu dac tereny te co potem chcial Bekdas... Niestety te slynne
                  tereny okolostadionowe sciagaja roznego rodzaju gnidy, ktore widza, ze jest
                  szansa na dobry interes malym kosztem...

                  Z punktu widzenia miasta wiazanie sie z szemranymi typkami typu Paszynski,
                  Bekdas czy Gondor to niezbyt dobry pomysl... Zreszta Gondor prawdopodobnie byl
                  tylko figurantem Paszynskiego... Na 100% skonczyloby sie to czyms w rodzaju
                  afery "Bryzy".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja