Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA

19.12.03, 11:11
Cytuję:

"szczecin jest miastem zmarnowanych szans. ma super polozenie ale nie ma
szczescia do wladzy. nie tylko ze nie ma tu ogolnopolskich czy
ogolnoeuropejskich imprez to zycie kulturalne i rozrywkowe jest w ogole
mizerne. malo jest pubow raestauracji malo eatrow a piuerwsze normalne kino
powstalo w zeszlym roku. dworzec jest chyba najbardzije zasyfialy w polsce.
w
centrum koledzy z sld i jurczyk zafubndowali blaszany hipermarket. nie ma
starego mioasta nie ma rynku. sa kwartaly niemieckich kamienic zdewastowane
sypiace sie amieszkale przez lumpow ktorzy od kilkunastu lat nie placa
czynszu.
bezrobocie 15 procent. zdezelowane tramwaje. najdrozsza w polsce
komunikacja. a
w najblizszej przyszlosci jeszcze 3 lata rzadow dziadka z ogrodow
dzialkowych z
wyksztalcenia magazyniera ksenofoba nie majacego pojecia co zrobic z wladza
ktora posiada. chyba jednak ktos zgasi tu swiatlo. mam nadzije ze do tej
pory
juz w szczecinie mieszkac nie bede.
pozdrawiam rado"

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9519567&a=9761276
Czy naprawdę tak widzicie nasze miasto, jak to rrado opisał?
Nie twierdzę, ze jest różowo, ale czy aż tak źle?

pozdrawiam:)

janusz
    • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 11:14
      januszcz napisał:

      > Czy naprawdę tak widzicie nasze miasto, jak to rrado opisał?
      > Nie twierdzę, ze jest różowo, ale czy aż tak źle?


      nie wy tylko ja tak widze a ja mam lekkie spaczenie pesymistyczne. ale szybki
      jestes musze przyznac. pozdrawiam rado
      • januszcz Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 11:22
        rrado napisał:

        > januszcz napisał:
        >
        > > Czy naprawdę tak widzicie nasze miasto, jak to rrado opisał?
        > > Nie twierdzę, ze jest różowo, ale czy aż tak źle?
        >
        >
        > nie wy tylko ja tak widze a ja mam lekkie spaczenie pesymistyczne. ale
        szybki
        > jestes musze przyznac. pozdrawiam rado
        ============
        Wy - ponieważ zwracam się do uczestników Forum, może zechcą się swoimi
        refleksjami podzielić.
        Do pesymistów Szczecin należy? - nie wróży to dobrze na przyszłość...
        ale Ty zdaje się chcesz "dać ze Szczecina nogę"?

        Pozdrawiam

        janusz
        • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 11:29
          januszcz napisał:

          > ============
          > Wy - ponieważ zwracam się do uczestników Forum, może zechcą się swoimi
          > refleksjami podzielić.

          opinie sa jak zawsze rozne. od optymizmu do pesymizmu w moim wydaniu. teraz
          decyzja sadu i szkodncictwo prezydenta podcielo troszke skrzydla optymistom.

          > Do pesymistów Szczecin należy? - nie wróży to dobrze na przyszłość...

          szzcecin nalezy do jurczyka on tu rzadzi i czym to sie skonczy strach pomyslec.
          nie wiem czy jest on pesymista ale wyglada na dosc zadowolonego ze swojej
          roboty.

          > ale Ty zdaje się chcesz "dać ze Szczecina nogę"?

          jak Bog da.
          pozdrawiam rado
        • Gość: Gradus Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.biomag.uni-jena.de 19.12.03, 11:30
          niestety rrado nalezy do tych "co chca" ale dupy nie rusza... do tych co
          najbardziej wrzeszcza ale jednoczesnie nic nie robia :). Jego najwieksze
          marzenie to chyba posada rzecznika prasowego w UM bo ciagle chce robic
          konferencje i ciagle marudzi, ze nie ma ogloszen o naborze do UM :D.

          ogolnie jedyne co potrafi to krytykowac... z luboscia dopisuje sie do kazdego
          watku w ktorym jest cos negatywnego o Szczecinie, ciagle takie watki podbija a
          jeszcze chyba nigdy nic pozytywnego o Szczecinie nie napisal... miedzy innymi
          przez takich jak on to forum juz praktycznie niestety nie istnieje...
          • Gość: Ekspans Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.espol.com.pl 19.12.03, 11:49
            Masz Rado 100% racji popieram trzeba wytykać tym to co zaprzepascili w tym
            mieście i jeszcze wiele zniszczą. Byłem teraz ostatnio w delegacji w Gdańsku i
            bilet całodobowy kosztuje tam 7.20 zł i mają tam już nowoczesne tramwaje u nas
            ich jeszcze brak i bilety po 9.50 zł. Nie chcę się rozpisywać bo przykładów
            mogę wyliczać dziesiątki szkoda tego pisania bo nic tu w tym miescie nie mozna
            zrobić.
            • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 12:05
              Gość portalu: Ekspans napisał(a):

              > Masz Rado 100% racji popieram trzeba wytykać tym to co zaprzepascili w tym
              > mieście i jeszcze wiele zniszczą. Byłem teraz ostatnio w delegacji w Gdańsku
              i
              > bilet całodobowy kosztuje tam 7.20 zł i mają tam już nowoczesne tramwaje u
              nas
              > ich jeszcze brak i bilety po 9.50 zł. Nie chcę się rozpisywać bo przykładów
              > mogę wyliczać dziesiątki szkoda tego pisania bo nic tu w tym miescie nie
              mozna
              > zrobić.

              no wlasnie kazdy to juz wie ze szcecin traci czas. ale jakis gradus zakochany w
              kinie kosmos z kobylanki nadaje ze wszystko jest w porzadeczku. dla takich
              barankow najlepije zeby w sczecinie nic sie nie zmienilo a jeszce lepiej zeby
              szczecin wygladal jak zaraz po wojnie. nawet jurczyk byl wtedy mlodszy.
              pozdrawiam rado
            • Gość: Dement Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 11:16
              Może jesteś Ekspansie nieudacznikiem a próbujesz winę zrzucić na jakieś
              niewidzialne siły. Robisz różne rzeczy i nic ci sie nie udaje. To bardzo
              smutne
          • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 12:02
            Gość portalu: Gradus napisał(a):

            > niestety rrado nalezy do tych "co chca" ale dupy nie rusza... do tych co
            > najbardziej wrzeszcza ale jednoczesnie nic nie robia :). Jego najwieksze
            > marzenie to chyba posada rzecznika prasowego w UM bo ciagle chce robic
            > konferencje i ciagle marudzi, ze nie ma ogloszen o naborze do UM :D.
            >
            > ogolnie jedyne co potrafi to krytykowac... z luboscia dopisuje sie do kazdego
            > watku w ktorym jest cos negatywnego o Szczecinie, ciagle takie watki podbija a
            > jeszcze chyba nigdy nic pozytywnego o Szczecinie nie napisal... miedzy innymi
            > przez takich jak on to forum juz praktycznie niestety nie istnieje...

            nie wiem czy juz mowilem ze ja ze zlodzijemi nie gadam. gradus to
            najslynniejszy zlodziej naszego forum. tak jak ja wpisuje sie w watki o
            szczecinie tak on musi sie zawsze dopisac tam gdzie jest mowa o rado. moze sie
            zakochal. ma tez jak widze swoich donosicieli ktorych takze niniejszym
            pozdrawiam rado
          • Gość: Gradus Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.biomag.uni-jena.de 19.12.03, 12:13
            wlasnie mnie tutaj jakis zalosny robaczek juz nie pierwszy raz o zlodziejstwo
            posadzil... co prawda jego opinie mam gleboko w... on juz wie gdzie ale tak
            sobie mysle, ze skoro jest taka moda na procesy to moze sie skontaktuje z
            prawnikiem (np. tym od Bekdasa albo Euroinvest...) i wytocze mu sprawe o
            znieslawienie i pare milionow od niego sciagne?? ;).
            Wreszcie by dostal szanse zeby sie pokazac w TV... jakas konferencja prasowa...
            rrado w swietle flashow :D oglasza swoja niewyplacalnosc :).
            • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 12:18
              Gość portalu: Gradus napisał(a):

              > wlasnie mnie tutaj jakis zalosny robaczek juz nie pierwszy raz o zlodziejstwo
              > posadzil... co prawda jego opinie mam gleboko w... on juz wie gdzie ale tak
              > sobie mysle, ze skoro jest taka moda na procesy to moze sie skontaktuje z
              > prawnikiem (np. tym od Bekdasa albo Euroinvest...) i wytocze mu sprawe o
              > znieslawienie i pare milionow od niego sciagne?? ;).
              > Wreszcie by dostal szanse zeby sie pokazac w TV... jakas konferencja
              prasowa...
              > rrado w swietle flashow :D oglasza swoja niewyplacalnosc :).

              spadaj stad. nie potrzebny jestesc dosc. pozdrawiam rado
      • Gość: Ana Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 12:16
        przecież to wszystko są fakty!
        • franekkk Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 12:56
          Gość portalu: Ana napisał(a):

          > przecież to wszystko są fakty!

          chodzi o to ze fakty mozna podawac na wiele sposobow
          ja uwazam ze rado nie podaje ich w sposob obiektywny

          ps rado czy uwazasz ze jak ktos mieszka w kobylance albo myslisz ze mieszka ;-)
          to jest gorszym czlowiekiem od tego ktory mieszka na slonecznym? (o
          twoich "chorych polickich ideach" nie wspominajac")
          • Gość: Gradus Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.biomag.uni-jena.de 19.12.03, 13:09
            > ps rado czy uwazasz ze jak ktos mieszka w kobylance albo myslisz ze mieszka ;-)

            juz sie z "kobylanka.sdi.tpnet" wyprowadzilismy... mowiac szczerze sam jestem
            ciekawy jaki mam teraz adres ;).
            • jottka gra 19.12.03, 13:16
              dus, nie próbuj sie wykręcać, kobylańczyk jesteś i tyle :)

              chyba że może kobylankowiec
              • Gość: Gradus Re: gra IP: *.biomag.uni-jena.de 19.12.03, 13:19
                jottka napisała:

                > dus, nie próbuj sie wykręcać, kobylańczyk jesteś i tyle :)
                >
                > chyba że może kobylankowiec

                w sumie to czemu nie. Jesli dobrze pamietam to gmina Kobylanka dobrze stala w
                roznych rankingach :D.
                • jottka Re: gra 19.12.03, 13:20
                  rankingi nieistotne, powiedz lepiej, czy jesteś ańczyk czy owiec
                  • Gość: Gradus Re: gra IP: *.biomag.uni-jena.de 19.12.03, 13:22
                    nie mam pojecia... trzeba sie chyba Bralczyka spytac... biedny podrapie sie po
                    glowie, zagladnie do slownika i powie, ze w zasadzie to mozna tak albo tak albo
                    inaczej :).
                    • jottka Re: gra 19.12.03, 13:24
                      pewnie banalnie odpowie 'kobylanin' :(

                  • franekkk Re: gra 19.12.03, 13:27

                    najwazniejsze ze grudas ;) nie mieszka na niebuszewie
                    bo tam to tylko ci mieszkaja co mieli nieodpowiednie na swiadectwie
                    jezu jak ja bym spotkal kogos z niebuszewa to chyba nie wiem co
                    • jottka Re: gra 19.12.03, 13:31
                      babuni z niebuszewa uwłaczać nie dam!

                      niebuszewo jest de best, a nie jakieś tam franki spod lasu :(
                      • franekkk Re: gra 19.12.03, 13:39

                        nie za bardzo wiem co ci odpisac no przykro mi ogolnie ;)

                        ps podobno mialas odwiedzic babcie w grudniu (w drugiej polowie grudnia) a
                        potem zaprosic kogos na wetegariańskie żarcie

                        jakieś łobuz z niebuszewa pokrzyżował plany czy jak?
                        • jottka Re: gra 19.12.03, 14:30
                          nieee, musze najpierw zarobić na te rozrywki na niebuszewie i fundowanie
                          gulaszu z cukini :(
                    • Gość: Gradus Re: gra IP: *.biomag.uni-jena.de 19.12.03, 13:34
                      franekkk napisał:

                      >
                      > najwazniejsze ze grudas ;) nie mieszka na niebuszewie
                      > bo tam to tylko ci mieszkaja co mieli nieodpowiednie na swiadectwie
                      > jezu jak ja bym spotkal kogos z niebuszewa to chyba nie wiem co

                      tam gdzie ja mieszkam to mieszkania byly przydzielane tylko za najlepsze stopnie
                      na studiach albo za swietna sluzbe wojskowa albo za dewizy :P.
                      • franekkk Re: gra 19.12.03, 13:43
                        Gość portalu: Gradus napisał(a):

                        > tam gdzie ja mieszkam to mieszkania byly przydzielane tylko za najlepsze
                        stopnie
                        > na studiach albo za swietna sluzbe wojskowa albo za dewizy :P.

                        no nie gadaj ze na slonecznym mieszkasz???? kuuurde a moge byc twoim kolega?
                        • Gość: Gradus Re: gra IP: *.biomag.uni-jena.de 19.12.03, 13:53
                          niestety nie mieszkam na Slonecznym i nie jestem sasiadem rado :(. Taki sasiad
                          jak on to prawdziwy skarb dla spolecznosci lokalnej. Zawsze chetny jak trzeba
                          gdzies spolecznie posprzatac... Nie tam, zeby do sprzatania bo to bez sensu ale
                          zawsze moze jakas konferencje prasowa zorganizowac :D.
                          • Gość: franekkk Re: gra IP: *.zchpolice.com 19.12.03, 14:19

                            ale ty jestes jakis nieludzki, ja np jak spotykam schorowana starsza sasiadke z
                            dziesiecioma bardzo ciezkimi siatkami i pytam czy by jej nie pomoc i ona ze
                            bardzo by jej jakas konferencja prasowa pomogla to ja od razu organizuje zeby
                            ulzyc biednej schorowanej...
                          • rrado Re: gra 19.12.03, 15:01
                            Gość portalu: Gradus napisał(a):

                            > niestety nie mieszkam na Slonecznym i nie jestem sasiadem rado :(. Taki sasiad
                            > jak on to prawdziwy skarb dla spolecznosci lokalnej. Zawsze chetny jak trzeba
                            > gdzies spolecznie posprzatac... Nie tam, zeby do sprzatania bo to bez sensu
                            ale
                            > zawsze moze jakas konferencje prasowa zorganizowac :D.

                            zawsze moge cie sprzatnac to tylko kwestia zamowienia. pozdrawiam rado
                    • rrado Re: gra 19.12.03, 14:40
                      franekkk napisał:

                      >
                      > najwazniejsze ze grudas ;) nie mieszka na niebuszewie
                      > bo tam to tylko ci mieszkaja co mieli nieodpowiednie na swiadectwie
                      > jezu jak ja bym spotkal kogos z niebuszewa to chyba nie wiem co

                      niebuszewo jest piken jedna z niewielu szczecinskich dzielnic z klmatem.
                      pozdrawiam rado
                  • rrado Re: gra 19.12.03, 14:26
                    jottka napisała:

                    > rankingi nieistotne, powiedz lepiej, czy jesteś ańczyk czy owiec

                    kaowiec dokladnie rzecz biorac. pozdrawiam rado
            • Gość: Gradus No i juz wiem... IP: 217.153.159.* 19.12.03, 22:41
              ... jaki mam adres ;)
          • januszcz Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 13:16
            franekkk napisał:

            > Gość portalu: Ana napisał(a):
            >
            > > przecież to wszystko są fakty!
            >
            > chodzi o to ze fakty mozna podawac na wiele sposobow
            > ja uwazam ze rado nie podaje ich w sposob obiektywny
            >
            > ps rado czy uwazasz ze jak ktos mieszka w kobylance albo myslisz ze
            mieszka ;-)
            >
            > to jest gorszym czlowiekiem od tego ktory mieszka na slonecznym? (o
            > twoich "chorych polickich ideach" nie wspominajac")
            ===========
            Ciekawy głos. Ja też tak uważam. Bo, weźmy na przykład Stare Miasto. Jest w
            Szczecinie czy nie jest. Ja dużą część szczecińskiej Starówki, juz odbudowaną
            widziałem na własne oczy, a rrado pisze, ze jej nie ma. To jak w końcu jest
            naprawdę?

            Pozdrawiam:)

            janusz
            • franekkk Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 13:32
              januszcz napisał:

              > ...

              problem z rado (nasz problem bo to oczywiscie my jako fanclub mamy straszny
              problem) polega na tym ze gosciu powoli staje sie karykatura samego siebie

              no ja sie pytam czy na forum aktualnosci krajowe absztyfikant pytal rado o
              zdanie nt szczecina czy ludzi z zewnatrz
              ale rado oczywiscie musi wylac porcyjke zolci, dobrze ze jeszcze nie zaczal
              zakladac watkow o szczecinie na innych forach

              ps jego zdanie nt jurczyka podzielam (trudno sie nie zgodzic)

              • januszcz Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 13:43
                No proszę. Są jakieś punkty wspólne. Ja tez uważam, ze prezydentura Jurczyka
                jest dla miasta szkodliwa (zerwanie umów, odszkodowania itp) Kto jednak broni
                rozwijania działalności typu puby, których zdaniem rrado zbyt mało, kto
                zabrania chodzenia do opery, filharmonii czy teatru? - to w kontekście
                narzekań na brak dostepu do kultury.
                Moje "pretensje" sprowadzają sie do tego, ze nie zgadzam sie z fałszywie
                przedstawionym wizerunkiem miasta, któremu daleko do świetności, ale równie
                daleko albo i dalej do upadku.

                pozdrawiam:)

                janusz
                • Gość: Gradus Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.biomag.uni-jena.de 19.12.03, 13:49
                  > No proszę. Są jakieś punkty wspólne. Ja tez uważam, ze prezydentura Jurczyka
                  > jest dla miasta szkodliwa (zerwanie umów, odszkodowania itp) Kto jednak broni
                  > rozwijania działalności typu puby, których zdaniem rrado zbyt mało, kto
                  > zabrania chodzenia do opery, filharmonii czy teatru? - to w kontekście
                  > narzekań na brak dostepu do kultury.

                  Janusz nie ma sie co denerwowac i tracic na niego czasu... kiedys probowalem to
                  wszystko radowi tlumaczyc. Praktycznie w tych samych slowach... Niestety tacy
                  krzykacze sa najbarzdiej widoczni i wystawiaja miastu zla opinie... To tak jakby
                  szukac pracy i w CV wpisac: jestem beznadziejny, nic nie umiem itp...
                  • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 15:55
                    Gość portalu: Gradus napisał(a):

                    >> Janusz nie ma sie co denerwowac i tracic na niego czasu... kiedys probowalem
                    to
                    > wszystko radowi tlumaczyc.

                    to bylo jeszcze zaim zaczales sie pode mnie podszywac? jedyne co starales sie
                    mi wytlumaczyc to to ze kino kosmos jest pikne jak waweel no i jakos nie
                    moglismy sie tu dogadac.

                    Praktycznie w tych samych slowach... Niestety tacy
                    > krzykacze sa najbarzdiej widoczni i wystawiaja miastu zla opinie... To tak
                    jakb
                    > y
                    > szukac pracy i w CV wpisac: jestem beznadziejny, nic nie umiem itp...

                    pisanie o miescie to nie jest zaden cv nie uprawiamy tu jakiegos marketingu.
                    zreszta przeciez jestes wyjatkowo niechetny wszelkiemu pr to skad nagle takie
                    poglady? trzeba pisac to co sie mysli niezaleznie jakie to gorzkie i czy to sie
                    komus podoba czy nie. pozdrawiam rado
                • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 15:50
                  januszcz napisał:

                  > No proszę. Są jakieś punkty wspólne. Ja tez uważam, ze prezydentura Jurczyka
                  > jest dla miasta szkodliwa (zerwanie umów, odszkodowania itp) Kto jednak broni
                  > rozwijania działalności typu puby, których zdaniem rrado zbyt mało, kto
                  > zabrania chodzenia do opery, filharmonii czy teatru? - to w kontekście
                  > narzekań na brak dostepu do kultury.

                  oczywiscie chodzic mozna. ale publikaw w szczecinie jest mala i swetrowa
                  zazwyczaj. mowie nie tylko o uczestnictwie w kulturze ale i skromniutkiej
                  ofercie. identycznie jest z pubami.

                  > Moje "pretensje" sprowadzają sie do tego, ze nie zgadzam sie z fałszywie
                  > przedstawionym wizerunkiem miasta, któremu daleko do świetności, ale równie
                  > daleko albo i dalej do upadku.

                  w zasadzie sie zgadzam. mowielm juz kiedys ze moim zdaniem szzcecin jest w
                  czolowce drugiej ligii. ale pierwsza nie dla niego jak na razie. a mial szanse
                  na pocz lat 90. pozdrawiam rado
                  • Gość: powolniak Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: 194.146.200.* 20.12.03, 19:07
                    > oczywiscie chodzic mozna. ale publikaw w szczecinie jest mala i swetrowa
                    > zazwyczaj. mowie nie tylko o uczestnictwie w kulturze ale i skromniutkiej
                    > ofercie. identycznie jest z pubami.

                    No proszę. Publika mała i swetrowa. Ale skąd Ty o tym wiesz? Do teatrów nie
                    chodzisz, do filharmonii i opery to nie wiem, ale podejrzewam, że też nie.
                    Mógłbyś powiekszyć tą publikę, odswetrowiłbyś ją troszkę...
                    A poza tym co masz przeciwko swetrom?? Są za mało sexy czy co?

                    A co do oferty skromniutkiej, to napiszę coś, o czym juz kiedyś wspominałem na
                    tym forum: na ofertę kulturalną w tym mieście najczęściej narzekają ci, co z
                    niej nie korzystają. Te osoby, które często chodzą do teatrów, filharmonii, na
                    wystawy, koncerty itp. to jakoś nie narzekają na brak rozrywek...
                    No ale kiedy ostatnio byłeś w filharmonii, co Rado?
                    • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 30.12.03, 20:34
                      Gość portalu: powolniak napisał(a):

                      > > oczywiscie chodzic mozna. ale publikaw w szczecinie jest mala i swetrowa
                      > > zazwyczaj. mowie nie tylko o uczestnictwie w kulturze ale i skromniutkiej
                      > > ofercie. identycznie jest z pubami.
                      >
                      > No proszę. Publika mała i swetrowa. Ale skąd Ty o tym wiesz? Do teatrów nie
                      > chodzisz, do filharmonii i opery to nie wiem, ale podejrzewam, że też nie.
                      > Mógłbyś powiekszyć tą publikę, odswetrowiłbyś ją troszkę...
                      > A poza tym co masz przeciwko swetrom?? Są za mało sexy czy co?
                      >
                      > A co do oferty skromniutkiej, to napiszę coś, o czym juz kiedyś wspominałem na
                      > tym forum: na ofertę kulturalną w tym mieście najczęściej narzekają ci, co z
                      > niej nie korzystają. Te osoby, które często chodzą do teatrów, filharmonii, na
                      > wystawy, koncerty itp. to jakoś nie narzekają na brak rozrywek...
                      > No ale kiedy ostatnio byłeś w filharmonii, co Rado?
                    • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 30.12.03, 20:56
                      Gość portalu: powolniak napisał(a):

                      > > oczywiscie chodzic mozna. ale publikaw w szczecinie jest mala i swetrowa
                      > > zazwyczaj. mowie nie tylko o uczestnictwie w kulturze ale i skromniutkiej
                      > > ofercie. identycznie jest z pubami.
                      >
                      > No proszę. Publika mała i swetrowa. Ale skąd Ty o tym wiesz? Do teatrów nie
                      > chodzisz, do filharmonii i opery to nie wiem, ale podejrzewam, że też nie.
                      > Mógłbyś powiekszyć tą publikę, odswetrowiłbyś ją troszkę...
                      > A poza tym co masz przeciwko swetrom?? Są za mało sexy czy co?

                      nie wiem czemu sobie ubzdurales ze ja nie chodze do teatru i z upoerm maniaka
                      to powtarzasz. mozemy isc nawet razem ale ja nie place. co do swetra to
                      oczywiscie sa sexi ale nie na kazda okazje.
                      >

                      > No ale kiedy ostatnio byłeś w filharmonii, co Rado?

                      jakies 3 mies temu a ty? zawsze sie zastanawiam czemu oni graja tylko w piatek
                      i nie wiem. pozdrawiam rado
                      • Gość: powolniak Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: 194.146.200.* 30.12.03, 22:52
                        > nie wiem czemu sobie ubzdurales ze ja nie chodze do teatru i z upoerm maniaka
                        > to powtarzasz.

                        Chyba tylko dlatego, że nie wiedziałeś, ile w tym mieście jest teatrów.
                        Widocznie chodzisz tylko do dwóch.

                        A jeżeli chodzi o upór maniaka: przeszkadza Ci to? Czy Ty może nie jesteś
                        uważany za największego maniaka na tym forum?
              • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 15:14
                franekkk napisał:

                >
                > problem z rado (nasz problem bo to oczywiscie my jako fanclub mamy straszny
                > problem) polega na tym ze gosciu powoli staje sie karykatura samego siebie

                no to rzeczywiscie masz problem. mam nadzieje ze jakos z tym przezyjesz swieta.

                >
                > no ja sie pytam czy na forum aktualnosci krajowe absztyfikant pytal rado o
                > zdanie nt szczecina czy ludzi z zewnatrz

                a co ciebie to obchodzi. moge pisac tylko jak ktos mnie poprosi? absztyfokant
                nie ma akurat nic przeciwko temu a ze ty i gadzius nasz maly lobuziak macie to
                wasz kkolejny problem na swieta.
                pozdrawiam rado
            • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 15:09
              januszcz napisał:

              > Ciekawy głos. Ja też tak uważam. Bo, weźmy na przykład Stare Miasto. Jest w
              > Szczecinie czy nie jest. Ja dużą część szczecińskiej Starówki, juz odbudowaną
              > widziałem na własne oczy, a rrado pisze, ze jej nie ma. To jak w końcu jest
              > naprawdę?

              ze starowka jest jak ze wszystkim innym w szczecinku. nieby jest a nie ma.
              zbudowano kilka kamienic. 2 odbudowano. firma zbankrutowal w drodze do siedmiu
              plaszczy jest kolejna ulica ktora wglada jak awganistan - niedokonczone ruiny.
              pomnik bankruta. bankrut teren podzielil i teraz ta namiastka starego miasta ma
              mase wlascicieli a kazdy z nich inna koncepcje. nie ma tam tez oswietlenia
              ulicznego bo niwiadomo kto ma za nie placic. lokale sa puste a mieszkan ludzie
              nei chca kupowac. w zwiazku z tym ze dlugio staly same fundamenty i pozniej
              puste mury wszystko toczy grzyb. wiec w sumie jest tak jak na starowka
              przystalo. dodame ze na 2 isteniacych tam namistkach ryneczkow znajduja sie
              parkingi. tyle na temat szczecinskiej starowki. tak jak caly szczecina ladnie
              wyglada tylko z daleka. pozdrawiam rado
              • januszcz Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 15:54
                Czyli Starówka jest, tylko kiepsko budowana. Tu sie zgodzę, ale dla
                czytelników FA, którzy nie mieli powodów Ci nie wierzyć - Starówka nie
                istnieje. Warto moze jeszcze wspomnieć, ze tych domów całkowicie wykończonych
                i zamieszkałych jest kilkanaście i prawie taka sama ilość w budowie.

                Istotnie Starówka o wiele lepiej wygląda z daleka niż z bliska, gdzie można
                sie przekonać o niskiej jakości robót budowlanych, lecz kiedy przypomnę sobie
                morze ruin jakim była jeszcze kilka lat po wojnie, to trudno nie być optymistą
                i nie cieszyć się, ze jednak odbudowy (choćby niekompletnej jeszcze)
                doczekałem. Zawsze fascynowały mnie stare fotografie Szczecina z tym rejonem
                miasta w szczególności. Dziś mogę oglądać Starówkę "na żywo". I jest to
                niewątpliwy postęp. Gdyby jeszcze włodarzom miasta udało sie zmusić
                właściciela Arkony aby dostosował budynek do wymogów architektonicznych
                Starówki...

                pozdrawiam

                janusz
                • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 15:59
                  januszcz napisał:

                  > Czyli Starówka jest, tylko kiepsko budowana. Tu sie zgodzę, ale dla
                  > czytelników FA, którzy nie mieli powodów Ci nie wierzyć - Starówka nie
                  > istnieje.

                  dla mnie rowniez nie istnieje. poprzednio starowka nazywano te betonowe bloki z
                  lata zdaje sie 60. a stare miasto to nie ejst kwestia nazwy.


                  Warto moze jeszcze wspomnieć, ze tych domów całkowicie wykończonych
                  > i zamieszkałych jest kilkanaście i prawie taka sama ilość w budowie.

                  w budowie w sensie ze cos sie w okol nich dzije sa gora 4. cala reszta stoi bez
                  zycia.

                  Gdyby jeszcze włodarzom miasta udało sie zmusić
                  > właściciela Arkony aby dostosował budynek do wymogów architektonicznych
                  > Starówki...

                  z tego co pamietam to kiedys byly pomys;y ze by nadac temu potworowi (ktorym
                  pewnie gadzius jest zafascynowany) ludzki wyglad. nie wiem w normalnym miescie
                  juz dawno by to zburzono i postawiono cos atrakcyjnego. pozdrawiam rado
          • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 14:23
            franekkk napisał:

            > Gość portalu: Ana napisał(a):
            >
            > > przecież to wszystko są fakty!
            >
            > chodzi o to ze fakty mozna podawac na wiele sposobow
            > ja uwazam ze rado nie podaje ich w sposob obiektywny

            nie ma czegos takliego jak obiektywnosc. kazdy ma wlasne poglady i prezentuje
            je tak jak lubi.

            >
            > ps rado czy uwazasz ze jak ktos mieszka w kobylance albo myslisz ze mieszka ;-
            )
            >
            > to jest gorszym czlowiekiem od tego ktory mieszka na slonecznym? (o
            > twoich "chorych polickich ideach" nie wspominajac")

            nie nie uwazam. pozdrawiam rado
            • Gość: franekkk Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.zchpolice.com 19.12.03, 14:35
              rrado napisał:

              > nie ma czegos takliego jak obiektywnosc. kazdy ma wlasne poglady i prezentuje
              > je tak jak lubi.

              no oczywiscie (szczegolnie ze tym zdaniem potwierdzasz ze zaczerniasz i nie
              wykrecaj ze nie)
              lubisz zaczerniac

              tyle ze obiektywizm istnieje
              malo tego pomiedzy obiektywizmem a prawda mozna postawic znak rownosci
              pozostalo jedynie nazwac twoj brak obiektywizmu - nadinterpretacja?
              polprawda? a moze polklamstwo? a moze ktos jest tylko do polowy w ciazy?
              • Gość: Luki Rado ma racje! IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.03, 14:46
                Szczecin to DOLINA! Miasto TEORETYCZNIE wielkich mozliwosci... Praktycznie sami
                widzicie.
              • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 16:17
                Gość portalu: franekkk napisał(a):

                > > nie ma czegos takliego jak obiektywnosc. kazdy ma wlasne poglady i prezent
                > uje
                > > je tak jak lubi.

                >
                > no oczywiscie (szczegolnie ze tym zdaniem potwierdzasz ze zaczerniasz i nie
                > wykrecaj ze nie)

                tym zdaniem mowie ze kazdy ma poglady jakie lubi.

                > lubisz zaczerniac
                >
                > tyle ze obiektywizm istnieje
                > malo tego pomiedzy obiektywizmem a prawda mozna postawic znak rownosci

                ale nie wszystko mozna rozpatrywac w kategori prawdy - klamastwa. to czy
                pierogi ruskie sa dobre nie podlega takim kategoriom. sa rzeczy niemioezalne
                szczegolnie w dziedzinie estetyki ktore zaleza od naszego subiektywizmu.
                podobnie z rzeczmi mierzalnymi. jesli w szcecinie nie jedza autobusy w srodku
                nocy to mamy fakt. ja moge powiedziec ze to potwierdza prowincjonalnosc ocen
                gadzius ze to sianie defetyzmu a rado jest glupi a ty ze bardzo dobrze ze nie
                jedzadza bo noc jest od spania. mamy wiec subiektywizm i prawde.

                > pozostalo jedynie nazwac twoj brak obiektywizmu - nadinterpretacja?
                > polprawda? a moze polklamstwo? a moze ktos jest tylko do polowy w ciazy?

                mozesz jasno powiedziec ze klamie musisz tylko pokazac w ktorym miejscu. a ja
                sie do tego odniose. pozdrawiam rado
                • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 19.12.03, 16:40
                  rrado napisał:

                  [wersja poprawiona]

                  > ale nie wszystko mozna rozpatrywac w kategori prawdy - klamastwa. to czy
                  > pierogi ruskie sa dobre nie podlega takim kategoriom. sa rzeczy niemierzalne
                  > szczegolnie w dziedzinie estetyki ktore zaleza od naszego subiektywizmu.
                  > podobnie z rzeczmi mierzalnymi. jesli w szcecinie nie jedza autobusy w srodku
                  > nocy to mamy fakt. ja moge powiedziec ze to potwierdza prowincjonalnosc
                  szczecina
                  > gadzius ze to sianie defetyzmu a rado jest glupi a ty ze bardzo dobrze ze nie
                  > jedzadza bo noc jest od spania. mamy wiec subiektywizm i prawde.
    • Gość: wodnik Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: 80.51.233.* 19.12.03, 14:49
      Powiem więcej RRADO jest optymistą
    • Gość: bj a wszystko zaczelo sie od... IP: 155.37.231.* 19.12.03, 16:03
      a wszystko to zaczelo sie od wyboru elektryka na prezydenta ,cala POLSKA tonie
      ten wybor to dowod na to ze POLSKA to byl jest i bedzie kraj klasy robotniczej
      • januszcz "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 20.12.03, 10:43
        ...a cała Polska czyta i wyciąga wnioski. Czy prawidłowe?
        Oto cytat:
        "to miasto ktore polska przez 50 lat jedynie bandycko eksploatowala jak jakas
        kolonie. poczawszy od burzenia domow i wywozenia cegiel, przez tramwaje i
        torowiska, wyposazenie fabryk i przedsiebiorstw miejskich, meble, dziela
        sztuki, zbiory biblioteczne, wyposazenie kosciolow a skonczywszy na zrywaniu
        kafelkow i parkietow.

        miasto nigdy z polska nie scalone i wszystko na to wskazujeze juz to scalenie
        nie nastapi, ciazenie w druga strone powieksza wzrost potegi berlina,
        przystapienie do unii, oraz calkowity brak inwestycji komunikacyjnych z
        polskiej strony.

        miasto z obca dla polakow wielkomiejska, wysoka architektura i szerokimi
        alejami. polacy, przyzwyczajeni do swoiskich miescinek,
        jednopietrowych "slodkich" domkow i dworkow oraz waskich kretych uliczek,
        okreslaja ja jako ponura i przygnebiajaca.

        to miasto ktore jest w polsce prawie nieznane, o ktorym sie nie uczy, albo
        uczy glupot, maksymalnie pomniejszajac jego dawne znaczenie zeby nie bylo tak
        gigantycznego kontrastu z obecnymi "sukcesami". swoja droga ciekawe jakie
        miasto w polsce stac byloby obecnie aby zrealizowac takie zalozenie jak np.
        hakenterrase (waly chrobrego) czy haupfriedhof (cmentarz centralny)?

        polska na szczecin nie zasluzyla, byl dla niej jak przypadkowy trofiejny
        mercedes (z woli dzieduszki stalina) - jedyne co z nim mogla i umiala zrobic
        to wozic kartofle i kielbase jak handlarze na poczatku lat 90."

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9519567&a=9774422
        Gratuluję greiffenowi obiektywizmu a rrado inspiracji:((

        janusz
        • rrado Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 20.12.03, 10:57
          januszcz napisał:


          > Gratuluję greiffenowi obiektywizmu a rrado inspiracji:((

          co w y z tym obiektywizmem. to jego poglady i wcale nie musza byc obiektywne.
          to jego subiektywna opinia tak jak i twoja. ja nikogo nie inspiruje kazdy pisze
          co chce. generalnie z jego postem sie zgadzam, chociaz sadze ze ostateczny
          wniosek jest zbyt daleko idacy i odczytuje go jako prowokacje intelektualna.
          pozdrawiam rado
          • januszcz Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 20.12.03, 15:09
            rrado napisał:

            > januszcz napisał:
            >
            >
            > > Gratuluję greiffenowi obiektywizmu a rrado inspiracji:((
            >
            > co w y z tym obiektywizmem. to jego poglady i wcale nie musza byc
            obiektywne.
            > to jego subiektywna opinia tak jak i twoja. ja nikogo nie inspiruje kazdy
            pisze
            >
            > co chce. generalnie z jego postem sie zgadzam, chociaz sadze ze ostateczny
            > wniosek jest zbyt daleko idacy i odczytuje go jako prowokacje intelektualna.
            > pozdrawiam rado
            =========
            A ja bym sobie życzył, aby głos volsdeutscha spotkał się z odporem a nie
            akceptacją tych, którzy chocby z racji zamieszkiwania w Szczecinie powinni
            czuć się do tego zobligowani. Wyobrażam sobie, ze jestesmy jako mieszkańcy
            Szczecina jedną rodziną. Brudy pierzemy we własnym gronie, ale już na zewnątrz
            stanowimy monolit i nie okazujemy słabości. Jak widać są tacy, którzy chetnie
            widzieliby nas słabych, pogrążonych w rozpaczy pesymistów. Takim łatwo "wejść
            na głowę" i przy okazji politycznie porozrabiać. Ostatnio dorobilismy się w
            Polsce wielu cwaniaczków, którzy poczuli się Niemcami, próbują "odzyskać"
            Śląsk, walczą o dwujęzyczne nazwy ulic itd. Nie wykluczam, że odpryski tej
            piatej kolumny zaczną walczyć o Szczecin. Co im rrado przeciwstawisz - swój
            pesymizm?

            pozdrawiam

            janusz
            • rrado Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 20.12.03, 15:23
              januszcz napisał:

              > =========
              > A ja bym sobie życzył, aby głos volsdeutscha spotkał się z odporem a nie
              > akceptacją tych, którzy chocby z racji zamieszkiwania w Szczecinie powinni
              > czuć się do tego zobligowani. Wyobrażam sobie, ze jestesmy jako mieszkańcy
              > Szczecina jedną rodziną. Brudy pierzemy we własnym gronie, ale już na
              zewnątrz
              > stanowimy monolit i nie okazujemy słabości. Jak widać są tacy, którzy chetnie
              > widzieliby nas słabych, pogrążonych w rozpaczy pesymistów. Takim łatwo "wejść
              > na głowę" i przy okazji politycznie porozrabiać. Ostatnio dorobilismy się w
              > Polsce wielu cwaniaczków, którzy poczuli się Niemcami, próbują "odzyskać"
              > Śląsk, walczą o dwujęzyczne nazwy ulic itd. Nie wykluczam, że odpryski tej
              > piatej kolumny zaczną walczyć o Szczecin. Co im rrado przeciwstawisz - swój
              > pesymizm?

              widzisz ja tak nie widze swiata. to niejest jakas walka o ogien. ja nikomu nie
              musze nic przeciwstawiac. nie widze zadnej piatej kolumny. jak mowie glos tego
              czlowieka odbieram jako zaproszenie do refleksji nad tym jak szczecin zostal
              zagospodarowny przez polakow i ta refleksja nie wypada wesolo. teraz bedziemy
              we wspolnej europie. tak samo niemiec jak i polak moze sie zastanwiac nad
              szczecinem w przeszlosci i obecnie. pozdrawiam rado
              • januszcz Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 20.12.03, 15:45
                rrado napisał:

                > widzisz ja tak nie widze swiata. to niejest jakas walka o ogien. ja nikomu
                nie
                > musze nic przeciwstawiac. nie widze zadnej piatej kolumny. jak mowie glos
                tego
                > czlowieka odbieram jako zaproszenie do refleksji nad tym jak szczecin zostal
                > zagospodarowny przez polakow i ta refleksja nie wypada wesolo. teraz
                bedziemy
                > we wspolnej europie. tak samo niemiec jak i polak moze sie zastanwiac nad
                > szczecinem w przeszlosci i obecnie. pozdrawiam rado
                ===========
                Jesteś chyba bardzo młodym człowiekiem. To nie jest zarzut!
                Ja mieszkam w Szczecinie 56 lat. Pamiętam to miasto jako morze ruin. Miasto
                zniszczone dywanowymi nalotami w czasie wojny. Zniszczony port, stocznie.
                W Twoich opisach Szczecina tak jest do dziś. W tym mieście jego mieszkańcy
                wykonali gigantyczną pracę. Zaczynali późno, bo dopiero po wizycie Chruszczowa
                zapadły (lub potwierdziły się) decyzje o pozostaniu miasta w granicach Polski.
                Ten późny start z pewnością odbija sie do dziś na dynamice rozwoju.
                Jednocześnie twierdzę, że nie jest tak źle. Porównujesz nasze miasto do innych.
                Faktem jest, ze rozwijamy sie słabiej niż by się należało, ale faktem jest
                również, że są takie miasta w Polsce, które Szczecinowi nigdy nie dorównają.

                W ostatnich latach wiele sie poprawiło. Zbudowano nową przeprawę przez
                Regalicę, Trasę Zamkową. Powstał nowoczesny kompleks w okolicach Pazimu,
                odbudowuje sie secesyjne kamieniczki w śródmieściu, Stare Miasto. Powstał i
                rozwija się Uniwersytet Szczeciński
                Powstaja nowe dzielnice willowe. Ja wiem, że to wszystko za mało, ale zawsze
                coś. Jurczyk nie jest wieczny. Kiedyś jego kadencja się skończy i być może
                przyczyni się to do poprawy miejskiej koniunktury. Tylko nie załamuj rąk...
                raczej zakasaj rękawy. Chcesz emigrować? Co to za postawa? Pojechać tam gdzie
                inni cos stworzyli? A Ty...

                Pozdrawiam

                janusz
                • rrado Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 20.12.03, 16:23
                  januszcz napisał:

                  > rrado napisał:
                  >
                  > > widzisz ja tak nie widze swiata. to niejest jakas walka o ogien. ja nikomu
                  >
                  > nie
                  > > musze nic przeciwstawiac. nie widze zadnej piatej kolumny. jak mowie glos
                  > tego
                  > > czlowieka odbieram jako zaproszenie do refleksji nad tym jak szczecin zost
                  > al
                  > > zagospodarowny przez polakow i ta refleksja nie wypada wesolo. teraz
                  > bedziemy
                  > > we wspolnej europie. tak samo niemiec jak i polak moze sie zastanwiac nad
                  > > szczecinem w przeszlosci i obecnie. pozdrawiam rado
                  > ===========

                  > Jesteś chyba bardzo młodym człowiekiem.

                  w zasadzie to czuje sie dzieckiem.

                  To nie jest zarzut!
                  > Ja mieszkam w Szczecinie 56 lat. Pamiętam to miasto jako morze ruin. Miasto
                  > zniszczone dywanowymi nalotami w czasie wojny. Zniszczony port, stocznie.
                  > W Twoich opisach Szczecina tak jest do dziś. W tym mieście jego mieszkańcy
                  > wykonali gigantyczną pracę.

                  wykonali jaknajbardziej. rzeczywiscie cos zrobili ale po drodze popelniono mase
                  bledow. szczegolnie w dziedzinie archietkury czy powiedzmy urbanistyki.
                  strasznie pozno powstaly wyzsze uczelnie. a gdyby uniwestytet powstal tu od
                  poczatku dzis zylibysmy w innym miescie. ludzie odopowiedzialni zato sa dzis na
                  piedestale (zareba?) czasem nadal ucza mlodych jak budowac kolejne leningrady.
                  niestety to twoje pokolenie jest za to odpowiedzialne.

                  Porównujesz nasze miasto do innych.
                  > Faktem jest, ze rozwijamy sie słabiej niż by się należało, ale faktem jest
                  > również, że są takie miasta w Polsce, które Szczecinowi nigdy nie dorównają.

                  oczywiscie. powtarzam zawsze ze szczecin przewodzi drugiej lidze ale
                  ekstraklasa nie jest dla niego.

                  >
                  > W ostatnich latach wiele sie poprawiło. Zbudowano nową przeprawę przez
                  > Regalicę, Trasę Zamkową. Powstał nowoczesny kompleks w okolicach Pazimu,
                  > odbudowuje sie secesyjne kamieniczki w śródmieściu, Stare Miasto. Powstał i
                  > rozwija się Uniwersytet Szczeciński
                  > Powstaja nowe dzielnice willowe.

                  przeciez ja nie mowie ze nic nie powstalo. uniwerek o 30 lat za pozno. stare
                  miasto toio bylo w innym watku. ono ze starym iastem nie ma nic wspolnego to
                  jakies niedokoncozne budowle bez koncepcji i oswietlenia wieczorem, renowacja
                  jesli bedzie nadal prowadzona w tym tepie to niewiele sie uratuje (potrzeba
                  eksmisji). blaszak w okolicy pazimu to kolejny powod do zainteresowania sie
                  prokuratury. przede wszystkim brakuje inwestycji. brakuje tez wizji. brakuje
                  centrum.

                  Jurczyk nie jest wieczny. Kiedyś jego kadencja się skończy i być może
                  > przyczyni się to do poprawy miejskiej koniunktury.

                  zapewne ale ty jak mowisz jestes juz starszy chce ci sie czekac? ja jestem
                  dziecko i mi sie czekac nie che. jest tyle piekniejszych miejsc na swiecie. co
                  mnie pociesza ze moze wnuki zamieszkaja w miescie normalnym. zreszta obawiam
                  sie ze jak nie bedzie jurczyk to bedzie jaies inne wcielenie wieczorka.
                  szczecin nie ma szczescia.

                  Tylko nie załamuj rąk...
                  > raczej zakasaj rękawy. Chcesz emigrować? Co to za postawa? Pojechać tam gdzie
                  > inni cos stworzyli? A Ty...

                  a ja mam prawo wyboru. pozdraiwam rado
                  • Gość: Ania L. Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 17:11
                    rado, znaczy sie zwykly tchorz jestes...
                    i nie pisz: wytlumacz dlaczego
                    • rrado Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 20.12.03, 17:29
                      Gość portalu: Ania L. napisał(a):

                      > rado, znaczy sie zwykly tchorz jestes...
                      > i nie pisz: wytlumacz dlaczego

                      dobrze nie napisze. ale nie za bardzow iem o co ci chodzi. tchorzostwo zaklada
                      lek ja sie nie boje. pisalem tu wlansie ze nie ma co sie obawiac niemca,
                      smialych decyzji, zaniesienia do prokuratora jurczyka, czy negatywnej oceny tzw
                      pionierow. pozdrawiam rado
                  • januszcz Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 20.12.03, 17:31
                    Spróbuję ustosunkować sie tylko do tego:

                    "wykonali jaknajbardziej. rzeczywiscie cos zrobili ale po drodze popelniono
                    mase
                    bledow. szczegolnie w dziedzinie archietkury czy powiedzmy urbanistyki.
                    strasznie pozno powstaly wyzsze uczelnie. a gdyby uniwestytet powstal tu od
                    poczatku dzis zylibysmy w innym miescie. ludzie odopowiedzialni zato sa dzis
                    na
                    piedestale (zareba?) czasem nadal ucza mlodych jak budowac kolejne leningrady.
                    niestety to twoje pokolenie jest za to odpowiedzialne"

                    ============

                    W kwestii odpowiedzialności moge napisać tylko tyle, ze z pewnością nie
                    pamietasz co to było centralne planowanie. Odpowiedzialni są zatem ONI a nie
                    MY. To w Warszawie decydowano ile np. ton cementu trafi do Szczecina. Trudno
                    to pojąć, prawda? Myslisz, że wywózka cegły na odbudowę Warszawy, to był
                    lokalny pomysł? - Nie, to było polecenie władz centralnych: "Cały Naród buduje
                    swoją Stolicę" - tak brzmiało to hasełko. I wywozili...

                    A wiesz od kiedy funkcjonują samorzady lokalne? Od tego czasu można mówić o
                    odpowiedzialności. Żeby mysleć poprawnie o przyszłości nie można zapominać o
                    historii. Także tej najnowszej. Ale ta wiedza chyba Ci sie nie przyda...
                    Szczerze mówiąc nawet sie cieszę, że już wybrałeś. Obawiam sie bowiem, że z
                    osobami Twojego pokroju nic tu nie zbudujemy. Wyżej cenię tych, którzy cos
                    robią. Nawet jeżeli popełniają błędy...

                    J.
                    • rrado Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 20.12.03, 19:26
                      januszcz napisał:


                      > ============
                      >
                      > W kwestii odpowiedzialności moge napisać tylko tyle, ze z pewnością nie
                      > pamietasz co to było centralne planowanie.

                      nie pamietam ale wiem. plany nie rodzily sie w warszawxce ale byly tam
                      zatwierdzane.

                      Odpowiedzialni są zatem ONI a nie
                      > MY. To w Warszawie decydowano ile np. ton cementu trafi do Szczecina. Trudno
                      > to pojąć, prawda? Myslisz, że wywózka cegły na odbudowę Warszawy, to był
                      > lokalny pomysł? - Nie, to było polecenie władz centralnych: "Cały Naród
                      buduje
                      > swoją Stolicę" - tak brzmiało to hasełko. I wywozili...

                      ok. ale nie jest tak ze nasi miejscy szefowie za nic nie odpowiadali.
                      autostrada do polici przy odrze to moim daniem najwieksza zbrodnia. mowie tez o
                      odpowiedzialnosci pokolenia i z tej strony patrzac to dla mnie wy jestescie oni.

                      >
                      > A wiesz od kiedy funkcjonują samorzady lokalne? Od tego czasu można mówić o
                      > odpowiedzialności. Żeby mysleć poprawnie o przyszłości nie można zapominać o
                      > historii. Także tej najnowszej. Ale ta wiedza chyba Ci sie nie przyda...


                      kazda wiedza mi sie przyda. no moze oprocz fizyki. nadal nie zgadzam sie z
                      pogladem ze odpowiedzialnosc w polsce zaczyna sie od 89 r a reszta to wina
                      onych.

                      > Szczerze mówiąc nawet sie cieszę, że już wybrałeś. Obawiam sie bowiem, że z
                      > osobami Twojego pokroju nic tu nie zbudujemy.

                      moze cos zbudujemy. wlasnie zwalczam mafie taksowkowa. pozdrawiam rado
                    • Gość: Gradus Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... IP: 217.153.159.* 20.12.03, 19:35
                      > Szczerze mówiąc nawet sie cieszę, że już wybrałeś. Obawiam sie bowiem, że z
                      > osobami Twojego pokroju nic tu nie zbudujemy. Wyżej cenię tych, którzy cos
                      > robią. Nawet jeżeli popełniają błędy...

                      nie licz na to, ze on wyjedzie... do tego trzeba troszke odwagi a jedyne co on
                      umie to marudzic... to taki wiecznie niezadowolony ciapciak pewnie jeszcze z
                      apaszka na szyi :)

                      Mysle, ze slowa jednego z aktywnych forumowiczow dobrze charakteryzuja rrado:
                      "ciekawe kto by chcial byc jego dzieckiem ;-) wyobrazasz sobie non
                      stop
                      sluchac ze jestes glupi bo nie jestes dziewczynka (i na odwrot bo do
                      czegos sie trzeba przyczepic)"
                      :)
                      • rrado Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 20.12.03, 19:43
                        Gość portalu: Gradus napisał(a):

                        pewnie jeszcze z
                        > apaszka na szyi :)

                        czasem. widze ze moi wielbiciele a twoi kapusie zajmuja sie wieczorami nie
                        tylko moimi pogladami ale i wygladam zewnetrznym. niezle macie hobby. plastusie.
                        pozdrawiam rado
                    • Gość: wodnik Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 01:03
                      januszcz napisał:
                      > Odpowiedzialni są zatem ONI a nie MY.

                      Jak to pieknie brzmi:))).
                      Kim sa owi ONI?
                      Czy uważasz, że to rozgrzesza wszystkich innych?

                      > Myslisz, że wywózka cegły na odbudowę Warszawy, to był
                      > lokalny pomysł? - Nie, to było polecenie władz centralnych

                      Jasne! Zaraz napiszesz "myśmy wykonywali polecenia z góry"
                      W innych okolicznościach takie stwierdzenie nie chroniło przed "czapą"
                      Poza tym z Gdańska, Wrocławia i innych też próbowali wywozić i co?
                      Jezeli nawet wywieźli, a prawda jest taka, że z Gdańska Rosjanie więcej
                      zagrabili niż władza centralna ze Szczecina to po kilku latach oddawano.
                      Oddawano jeżeli miasto miało sensownego gospodarza.
                      Zresztą wcale nie chodzi o to, że KTOŚ ma NAM COŚ ODDAĆ.
                      Sami bysmy sie dorobili bez patrzenia na innych gdyby lokalni władcy
                      traktowali to miasto jak swoje rodzinne.
                      • januszcz Re: "Patriotyzm" rrado przyciaga kanalie... 21.12.03, 11:22
                        Gość portalu: wodnik napisał(a):

                        > januszcz napisał:
                        > > Odpowiedzialni są zatem ONI a nie MY.
                        >
                        > Jak to pieknie brzmi:))).
                        > Kim sa owi ONI?
                        > Czy uważasz, że to rozgrzesza wszystkich innych?
                        ==============
                        Owszem. Cóż ma do powiedzenia przecietny obywatel choćby teraz? Moze
                        pozgrzytać zębami i użyć kartki wyborczej. A co mógł za Stalina (wtedy
                        wywożono tę cegłę). Każdy sprzeciw traktowany był z całą surowością.
                        Sprzeciwianie sie władzy traktowane było jako sabotaż i ludzie dostawali po 10
                        lat więzienia.
                        ==========
                        > > Myslisz, że wywózka cegły na odbudowę Warszawy, to był
                        > > lokalny pomysł? - Nie, to było polecenie władz centralnych
                        >
                        > Jasne! Zaraz napiszesz "myśmy wykonywali polecenia z góry"
                        ==========
                        Nie napiszę. Nie byłem partyjniakiem. Pracowałem w stoczni i wykonywałem
                        polecenia moich przełożonych jak każdy pracownik.
                        ==========
                        > W innych okolicznościach takie stwierdzenie nie chroniło przed "czapą"
                        ==========
                        Bredzisz. Naczytałeś się literatury, naoglądałeś filmów. Chciałbyś całą
                        społeczność żyjącą w tamtych czasach postawić pod ścianą? To jakaś chora
                        klasyfikacja i brak zrozumienia realiów.
                        ==========
                        > Poza tym z Gdańska, Wrocławia i innych też próbowali wywozić i co?
                        > Jezeli nawet wywieźli, a prawda jest taka, że z Gdańska Rosjanie więcej
                        > zagrabili niż władza centralna ze Szczecina to po kilku latach oddawano.
                        > Oddawano jeżeli miasto miało sensownego gospodarza.
                        ==========
                        Tak? Lejesz wodę wodniku. Kto "oddawał" wmurowaną w Muranów cegłę?
                        To jakieś chore konfabulacje. Rosjanie cokolwiek oddawali? Gdzie ty żyjesz?
                        ==========
                        > Zresztą wcale nie chodzi o to, że KTOŚ ma NAM COŚ ODDAĆ.
                        > Sami bysmy sie dorobili bez patrzenia na innych gdyby lokalni władcy
                        > traktowali to miasto jak swoje rodzinne.
                        ==========
                        I z tym zdaniem chciałbym sie zgodzić. Mamy demokratycznie wybierane władze
                        miasta i samorząd. Wybierajmy mądrze, patrzmy na "łapki" a lepsze czasy muszą
                        nadejść.

                        pozdrawiam

                        janusz
    • Gość: synuś mamusi Niestety ... IP: *.dmpbk.com.pl 22.12.03, 11:24
      też tak to widzę :(( Przykre, ale prawdziwe :((

      Pozdrawiam i Wesołych Świąt

      marnotrawny synuś mamusi z warszawki
      • Gość: Aśka Re: Niestety ... IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 22.12.03, 11:38
        Ten cytat januszcz'a porównujący Szczecin do Mercedesa CZYJ był????
        • januszcz Re: Niestety ... 22.12.03, 12:51
          Ten cytat Asiu jest "podparty" linkiem. Wystarczy na ten link kliknąć:))

          Pozdrawiam;)

          janusz
        • absztyfikant Re: Niestety ... 22.12.03, 13:39
          Oh Lord, won’t you buy me a Mercedes Benz ?
          My friends all drive Porsches, I must make amends.
          Worked hard all my lifetime, no help from my friends,
          So Lord, won’t you buy me a Mercedes Benz ?

          Oh Lord, won’t you buy me a color TV ?
          Dialing For Dollars is trying to find me.
          I wait for delivery each day until three,
          So oh Lord, won’t you buy me a color TV ?

          Oh Lord, won’t you buy me a night on the town ?
          I’m counting on you, Lord, please don’t let me down.
          Prove that you love me and buy the next round,
          Oh Lord, won’t you buy me a night on the town ?

          Everybody!
          Oh Lord, won’t you buy me a Mercedes Benz ?
          My friends all drive Porsches, I must make amends,
          Worked hard all my lifetime, no help from my friends,
          So oh Lord, won’t you buy me a Mercedes Benz ?

          That’s it!
          • anika31 Re: Niestety ... 29.12.03, 14:09
            Czesc....jak zawsze masz swietny komentarz - pozwolisz ze sobie
            skopiuje:) ...Krytyka i pochawla tak - ale prawo nabywa sie poprzez
            dzialania..najwiekszym grzechem jest zaniechanie....nie ide na wybory - ale
            narzekam na wladze..... to chyba cos nie tak..albo ja Cie nie zrozumialam
            • absztyfikant Re: Niestety ... 29.12.03, 23:08
              Dokladnie tak. Ludzie traktuja wybory z podobnym beztroskim oddaniem, co Janis
              spiewajaca te piosenke. A skutki sa potem dlugo widoczne.

              PS. Mam nowa sygnaturke. Prosze o recenzje.
    • ja_aska Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 22.12.03, 13:56
      No dobra, znalazłam, przeczytałam, przemyślałam.
      Greifen na prawdę podsumował to najlepiej i chwała mu za to. RRado przesadza
      zdeka (jak zwykle lubi przerysować). Kocham Szczecin i czuję gniew jak
      przypomnę sobie rabunkową "gospodarkę" poprzedników. Czyli greifen musi
      startować na prezydenta.
      • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 22.12.03, 19:25
        ja_aska napisała:

        RRado przesadza
        > zdeka (jak zwykle lubi przerysować).

        no taki juz jest.

        >Kocham Szczecin

        czy naprawde nie mozna kochac ludzi zamiast rzeczy?

        Czyli greifen musi
        > startować na prezydenta.

        a kto to? pozdrawiam rado
        • ja_aska Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 23.12.03, 08:40
          > RRado przesadza
          > > zdeka (jak zwykle lubi przerysować).
          >
          > no taki juz jest.

          To wiemy mój drogi

          > >Kocham Szczecin
          >
          > czy naprawde nie mozna kochac ludzi zamiast rzeczy?

          Ludzie nie zasługują. Miasto nie rzecz.

          > Czyli greifen musi
          > > startować na prezydenta.
          >
          > a kto to? pozdrawiam rado

          Nie wiem, ale pięknie pisze i widać, że mu zależy. Lepszej rekomendacji nie
          trzeba.
          • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 23.12.03, 10:06
            ja_aska napisała:


            > > >Kocham Szczecin
            > >
            > > czy naprawde nie mozna kochac ludzi zamiast rzeczy?
            >
            > Ludzie nie zasługują.

            naprawde nie znasz nikogo kogo mozna pokochac?

            >Miasto nie rzecz.

            a co? jesli zbiorowisko ludzi to przeczy twemu zdaniu powyzej.

            >
            > > Czyli greifen musi
            > > > startować na prezydenta.
            > >
            > > a kto to? pozdrawiam rado
            >
            > Nie wiem, ale pięknie pisze i widać, że mu zależy. Lepszej rekomendacji nie
            > trzeba.

            nie spotkalem sie ale skoro ty tak mowisz. moze jak pieknie pisze to peta
            jakis. moze jego warto pokochac asiu? pozdrawiam rado
            • ja_aska Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 23.12.03, 10:28
              Może i kogoś znam ale wolę Miasto.
              Nie poeta tylko realista, który wie co było złego i co powinno się zmienić.
              Pozdrawiam również. A.
              • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 23.12.03, 17:34
                ja_aska napisała:

                > Może i kogoś znam ale wolę Miasto.

                wolisz zakochac sie w miescie niz w tym kims? to jakis dramat.

                > Nie poeta tylko realista, który wie co było złego i co powinno się zmienić.

                moze byc poeta realista. a co on by chcial?
                pozdrawiam rado
                • donald13 Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 23.12.03, 21:31
                  rrado na prezydenta to jest lekarstwo dla szczecina,może będzie lepiej w
                  przyszłości.
                  • donald13 Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 24.12.03, 09:09
                    Rado jesteś dobry nie dałeś sie sprowokować w dyskusję na poziomie pyskówki.,
                    chociaż próbowałem to wczoraj zrobić.Myślę że jest z Ciebie w porzadu facet,coś
                    mi też podpowiada że pracujesz w wyborczej.
                    pozdrawim
    • Gość: Mariner Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.03, 22:44
      To smutne, ale on ma rację!
      M.
    • Gość: Filos Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.vx.pl / *.vx.pl 24.12.03, 13:07
      Ja też mam nadzieję, że nie będziesz tu mieszkał. Nie potrzeba tu ludzi,
      którzy tylko potrafią być niezadowoleni. Z takich jak Ty jeszcze nikt Swiata
      nie zbudował. Wyprowadż się jak
      najszybciej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!
      P.S. Jeżeli nie masz na bilet, to Ci kupię w prezęcie świątecznym.
      • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 26.12.03, 10:59
        Gość portalu: Filos napisał(a):

        > P.S. Jeżeli nie masz na bilet, to Ci kupię w prezęcie świątecznym.

        o dziekuje ci dobry czlowieku. potrzebuje 2 bilety do lozany na 15 marca da sie
        zalatwic?
        pozdrawiam rado
    • Gość: Filos Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.vx.pl / *.vx.pl 24.12.03, 13:09
      Ja też mam nadzieję, że nie będziesz tu mieszkał. Nie potrzeba tu ludzi,
      którzy tylko potrafią być niezadowoleni. Z takich jak Ty jeszcze nikt Swiata
      nie zbudował. Wyprowadż się jak
      najszybciej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!
      • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 28.12.03, 08:16
        Gość portalu: Filos napisał(a):

        Wyprowadż się jak
        > najszybciej

        dzikuje za zyczenia na razie zostaje. pozdrawiam rado
    • Gość: Krakuska koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 23:29
      Po przeczytaniu Waszych potyczek slowno - lingwistycznych musze przyznac racje
      Rado. Pamietam, kiedy rok temu przyjechalam po raz pierwszy do Wszego
      powiedzmy "pieknego" i "zadbanego" miasta pociagiem relacji Krakow -
      Swinoujscie, myslalam, ze dworce pomylilam. Ale nie, byl napis Szczecin Dworzec
      Gl:)! A powital mnie jakis menel ordynarnie zalatwiajacy sie na schodach przy
      kasach. To byl dopiero poczatek. Potem jakis kawalek gzymsu o malo co nie
      pozbawil mnie kawalka glowy. Najgorzej bylo kiedy chcielismy sie lekko odchamic
      i pojsc do teatru. Upsss to byl dopiero zly pomysl; takiej mniernoty to dawno
      nie widzialam. Nie wspomne o uroczych i przytulnych kinach oraz romantycznych
      knajpkach:(! Koszmar!!! Dostaje gesiej skorki kiedy do Was jade i najchetniej
      przez caly weekend nie wychodzilabym z naszego mieszkania. Ale czasem trzeba:(!
      Az mnie zlosc ogarnia na sama mysl o Sylwestrze u Was i mojej przeprowadzce po
      studiach do Szczecina. KOSZMAR, powtarzam KOSZMAR senny:)! Przepraszam za slowa
      krytyki, ale takie sa moje odczucia; osoby nie zwiazanej emocjonalnie z tym
      miejscem. I wszystkich chetnych zapraszam do Krakowa:):)!!Pozdrawiam Karolina
      • Gość: Gradus Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: 217.153.159.* 29.12.03, 13:33
        no coz kultura pelna geba... jak u prawdziwego Krakusa... Nie wyobrazam sobie,
        ze moglbym na forum jakiegokolwiek miasta pisac takie rzeczy... no chyba, ze
        jest sie Krakusem przekonanym o wysokim poziomie swojej kultury...

        No i jeszcze jedno... Kobieto kto Ci kaze sie przeprowadzac do tego syfu?
        Zostan sobie w Krakowie... wszyscy na tym skorzystamy... czym mniej
        rradopodobnych w Szczecinie tym lepiej... Rozumiem, ze pewnie "przez mezczyzne"
        jestes zmuszona do przeprowadzki... ale to dziwne, ze on nie chcial sie
        przeprowadzic z KOSZMARNEGO Szczecina do wspanialego, czystego, tetniacego
        kultura miasta Krakowa...

        A tak serio to mysle, ze to jest jakas "podpucha"... ten tekst z teatrem mnie
        tak lekko zastanawia...
        • Gość: Krakuska Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 20:44
          Przepraszam ale niestety nie jest to podpucha, a szkoda:(! Jezeli Cie urazilam
          to przepraszam, ale myslalam, ze w Polsce jest powiedzmy demokracja i wolnosc
          wypowiedzi. Niestety musze tez Cie zmartwic, uwazam sie za dobrze wychowana i
          wyksztalcona osoba, a moim jedynym problemem jest brak hipokryzmu oraz
          obiektwnosc! Stare powiedzenie mowi " Jak Cie widza tak Cie pisza". A Szczecin
          opisalam tak jak widze go dosc czesto. I prosze mi nie zarzucac uwielbienia i
          wielkiej milosci do Krakowa. Krakow wcale nie jest lepszy, ale tutaj sie cos
          dzieje i ludzie chca cos zmienic. A najpiekniejszymi miastami i tak pozostaja
          Wroclaw i Torun.
          Ps: w woli wyjasnienia do Szczecina nie gna mnie za facetem, upss nie wyszla Ci
          docinka!
          Pozdrawiam
          • Gość: Gradus Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: 217.153.159.* 29.12.03, 23:01
            no coz jesli sie uwazasz za osobe dobrze wychowana to moze tak i jest...
            ale pewnych spraw sie nie mowi.. jak idziesz do kogos w gosci to nie mowisz, ze
            ma brzydkie mieszkanie nawet jak tak myslisz i nawet jesli to jest prawda.
            Wtedy starasz sie nic nie mowic albo przekazac to jak najbardziej delikatnie
            jak tylko mozna. Ale Twoj tekst z teatrem sugeruje mi, ze jednak cos z Toba
            jest nie tak. To juz byla lekko mowiac przesada...

            ale dlaczego musisz w tym strasznym miescie spedzac Sylwestra? Ktos Cie do tego
            zmusza? Po co sie meczyc? Krakow, Wroclaw albo Torun czekaja...

            Aha, jak bys dobrze znala Szczecin i Wroclaw to bys zauwazyla sporo
            podobienstw... nie jest to tylko moj wymysl ale i rdzennych Wroclawiakow.

            Jesli nie widzisz, zadnych pozytywnych cech Szczecina to szczerze Ci zycze,
            zebys sie nie musiala tutaj jednak sprowadzac. Jeszcze bym mial taka prosbe.
            Zabierz ze soba rrado. On az skakal z radosci cytujac Twoja wypowiedz na innym
            forum (on tez nie lubi Szczecina)...
            • rrado Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 30.12.03, 20:32
              Gość portalu: Gradus napisał(a):

              > no coz jesli sie uwazasz za osobe dobrze wychowana to moze tak i jest...
              > ale pewnych spraw sie nie mowi.. jak idziesz do kogos w gosci to nie mowisz,
              ze
              >
              > ma brzydkie mieszkanie nawet jak tak myslisz i nawet jesli to jest prawda.

              ten tekst powinen chyba kandydowac do najglubszego tekstu roku. akurat pora na
              takie konkursy.


              >

              >
              > Aha, jak bys dobrze znala Szczecin i Wroclaw to bys zauwazyla sporo
              > podobienstw...

              o to ciekawe. a jakiej to podobienstwa? ze oba miasta byly niemieckie a teraz
              miejscowa ludnosc mowi po polsku?

              > Jeszcze bym mial taka prosbe.
              > Zabierz ze soba rrado. On az skakal z radosci cytujac Twoja wypowiedz na
              innym
              > forum (on tez nie lubi Szczecina)...

              dziekuje bardzo. chociaz sadze, ze krakuska to mila i inteligentna osoba to nie
              moge z nia nigdzie wyjechac z oczywistych wzgledow.
              pozdrawiam rado
            • Gość: Krakuska Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 14:52
              Moj Drogi! Jezeli ide w gosci i dostaje tort z orzechami, na ktore mam
              uczulenie; mowie o tym otwarcie. Taka juz jestem i sie nie zmienie,
              przepraszam. I tak samo nie podoba mi sie nasz rzad, reformy sluzby zdrowia i
              fakt, ze po studiach zostalam " wykupiona" przez Niemcow, ktorzy docenili moje
              umiejetnosci. Nie tak jak w Polsce, gdzie nawet staz bez lapowki jest ciezko
              zalatwic.
              A Szczecin i Wroclaw maja niestety tyle wspolnego co Maybach i Trabant. Obydwa
              jezdza i nazywaja sie samochodem, ale to nie ta klasa.
              Co do Rado pomimo, ze go lubie, nie chce zabierac do Krakowa. On ma z Wami tyle
              zabawy, ze hej. Nie moge Mu tej radosci odbierac.
              Pozdrawiam
              • Gość: Gradus Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: 217.153.159.* 04.01.04, 16:31
                nie mowisz, ze ten tort jest obrzydliwy tylko, ze niestety nie mozesz go
                zjesc... a to jednak roznica...

                Jesli twierdzisz, ze w Niemczech tylko umiejetnosci sie licza a znajomosci i
                wtyki nie maja znaczenia to znaczy, ze chyba nigdy tam nie bylas... :)

                Co do Szczecina i Wroclawia to przeczytaj co Rafis napisal. On jest z Wroclawia
                i ze Szczecinem nie ma zadnych zwiazkow poza tym, ze niedawno przyjechal sobie
                zwiedzic nasze miasto.
                • Gość: Krakuska Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 17:02
                  Zaczne tym razem od konca.
                  Jak juz pisalam, ilu ludzi tyle gustow. Mnie sie po prostu Szczecin strasznie
                  nie podoba i mam do tego prawo. Nie sie czym ekscytowac, mozesz sobie pisac do
                  woli, ze Krakow czy jakies inne miasto jest brzydkie. Jednak zawsze musisz sie
                  liczyc z polemika. Co tez niniejszym czynimy. Jezeli Rafisowi sie Twoje miasto
                  podoba, to swietnie. Mnie dzieki Bogu nie musi i poprzestanmy na tym.
                  Co do Niemiec. Tak sie sklada, ze spedzialam tam 4 lata w liceum jako
                  stypendystka Goethe Institut i MENu, wiec sam przyznasz, ze realia niemieckie
                  chyba troche znam.
                  A o torcie sie nie wypowiadam, bo go nie skosztowalam w odroznieniu od
                  Szczecina.
                  Pozdrawiam goraco.
                  Karolina
                  • Gość: Gradus Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.biomag.uni-jena.de 05.01.04, 15:05
                    realia dla czlowieka w liceum sa jednak troche inne niz dla czlowieka
                    pracujacego... ale nie o tym jest ten watek...

                    troche odworcilas kota ogonem z tym ciastem ale wyobraz sobie taka sytuacje. Mam
                    goscia na przyjeciu. Jest pelno roznych potraw. Gosc jest dosyc krotko wiec nie
                    dal rady sprobowac wszystkiego. Jesli zaczyna krytykowac jedna z potraw, ktora
                    zjadl to jest mi troche przykro ale to normalne, ze moze komus cos niesmakowac.
                    Czlowiek dobrze wychowany w zasadzie powinien przemilczec to, ze mu nie smakuje
                    ale sa rozni ludzie. Jednak jesli gosciowi nic nie smakuje i niedobre sa nawet
                    te potrawy, ktorych nie zdazyl sprobowac to wtedy jednak sobie mysle, ze to nie
                    z moja sztuka kulinarna jest cos nie tak tylko z gosciem. Moze gosc jest chory
                    albo jest zrzeda albo moze jest rozgoryczony, ze nie chcial ale musial z jakichs
                    powodow przyjsc na moje przyjecie?

                    No i teraz zastanow sie nad soba. Jestes pewna, ze zdazylas wystarczajaco dobrze
                    poznac Szczecin, zeby tak kategorycznie sie o nim wypowiadac? Czy to normalne,
                    ze nic w tym miescie Ci sie nie podoba? Nie ma nawet jednej rzeczy, ktora jest
                    ladniejsza albo ciekawsza niz w innym miejscu? Zadnego ciekawego miejsca albo
                    budynku? Zadnego fajnego pubu, restauracji czy knajpki?

                    Kazde miasto ma swoje piekne i brzydkie strony... Moze Ty chcesz widziec tylko
                    te brzydkie a tych ladnych nawet nie masz ochoty zauwazyc??
                    • rrado Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 05.01.04, 15:36
                      Gość portalu: Gradus napisał(a):

                      >
                      > troche odworcilas kota ogonem z tym ciastem ale wyobraz sobie taka sytuacje.
                      Ma
                      > m
                      > goscia na przyjeciu.

                      misiu ona nie przyjechala tu na rzadne przyjecie do ciebie. normalnie wyladowal
                      na tym lez padole i pisze co widzi i tyle. ma do tego swiete prawo. nie traktuj
                      szczecinka jak swojego dziecka. obsesja jakas. szczegonie ze sam tu na stale
                      nie mieszkasz. czysta paranoja.

                      Czy to normalne,
                      > ze nic w tym miescie Ci sie nie podoba?

                      to jest akurat zupelnie normalne.

                      Nie ma nawet jednej rzeczy, ktora jest
                      > ladniejsza albo ciekawsza niz w innym miejscu?

                      dobre pytanie musze sie sam nad tym zastanowic. w samym miescie chyba nie ma.
                      sa ludzie i dlatego jeszcze warto tu chwile posiedziec.

                      Zadnego ciekawego miejsca albo
                      > budynku? Zadnego fajnego pubu, restauracji czy knajpki?

                      ciekawe sa jest ich niezwykle malo jak na normalne miasto ale sa. no i co z
                      tego? podziwiac szczecin bo ma 3 normalne miejsca? to troche za malo. mowilismy
                      o caloksztalcie. a obraz calosci jest nie4zwykle ponury i brudny.

                      >
                      > Kazde miasto ma swoje piekne i brzydkie strony...

                      ok ale w szczecinie te proporcie to 1:100000
                      pozdrawiam rado
                      • Gość: powolniak Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: 194.146.200.* 05.01.04, 20:05
                        rrado napisał:

                        > Czy to normalne,
                        > > ze nic w tym miescie Ci sie nie podoba?
                        >
                        > to jest akurat zupelnie normalne.
                        >

                        Tak rado. To jest normalne. Ale chyba tylko w jakimś krzywym, spaczonym życiu
                        paranoika.
                        Jeżeli Tobie nie podoba się nic, to tylko umiem Ci współczuć. Bo pomóc nie
                        potrafię. Powiedz jak to jest wstawać rano z myślą, że wszystko co zobaczysz po
                        wyjściu z domu jest tak obrzydliwe i odrzucające?


                        "Zamierzam spotkać się dzisiaj z ludźmi, którzy zbyt wiele mówią, z ludźmi
                        samolubnymi, egoistami i niewdzięcznikami. To mnie jednak nie zaskoczy i nie
                        zdziwi, ponieważ nie umiem wyobrazić sobie świata bez ludzi tego rodzaju."
                        /Marek Aureliusz/
                        • rrado Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 05.01.04, 22:43
                          Gość portalu: powolniak napisał(a):

                          > rrado napisał:
                          >
                          > > Czy to normalne,
                          > > > ze nic w tym miescie Ci sie nie podoba?
                          > >
                          > > to jest akurat zupelnie normalne.
                          > >
                          >
                          > Tak rado. To jest normalne. Ale chyba tylko w jakimś krzywym, spaczonym życiu
                          > paranoika.
                          > Jeżeli Tobie nie podoba się nic, to tylko umiem Ci współczuć.

                          to tylko zart slowno muzyczny. ladnie sie wkomponowalo w teze gradusa. sa
                          jakies pozytywy gnerealnie poztywne uczucia moga budzic niektory ludzie.
                          natura. ale juz samo miasta odrzuca. pozdrawiam rado
                    • Gość: Krakuska Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 17:34
                      Witam!
                      Moze i jestem zrzeda, ale dzieki Bogu sa ludzie, ktorzy mnie lubia. A cenia
                      glownie za zlosliwosc, obiektywizm i powiedzmy "inteligencje":):)! Dla mnie juz
                      dawno skonczyly sie te czasy, kiedy wszystko mi sie podobalo, swiat byl piekny
                      i idealny. Nie palam do Szczecina jako miejsca wielkiej milosci i nikt mnie do
                      tego nie zmusi.
                      Poza tym co do tych miejsc to jest tak, ale inaczej:)! Podam teraz przyklad. W
                      Krakowie jest HTS, miejsce paskudne i koszmarne. Ale ktos kiedys wystawil
                      tam "Carmine burane" i byla to sensacja w polskim swiatku kulturalnym.
                      Inscenizacja mi sie podobala, fajnie wtopila sie w to miejsce, ale Huty dalej
                      nie lubie i nie odbywam tam wycieczek w kazda niedziele. I widzisz, cos co mi
                      sie w danej sytuacji podoba lub nie w innej nabiera zupelnie innego swiatla i
                      wyrazu. Dokladnie tak samo jest ze Szczecinem. Miasta nie lubie. Ale Pan od
                      starych butelek na Turzynie jest sympatyczny i lubie do niego zachodzic, gdy
                      jestem na zakupach. Wiec nie krytykuj mnie prosze, ze zupelnie Szczecin
                      skreslilam. Lubie ludzi w tym miescie i ich cenie.
                      Co do pracy w Niemczech. Postaw sie w sytuacji dziecka 15- letniego,
                      wyjezdzajacego do obcego kraju do obcych ludzi. Do miejsca oddalonego o
                      przeszlo 1400km od domu. Jakos dalam sobie rade i teraz to procentuje. Juz na
                      studiach zaczelam prace dla nich i to bez zadnej protekcji. Jestem po prostu
                      dobra w tym co robie i basta.
                      Pozdrawiam Karolka
                      • Gość: Gradus Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.biomag.uni-jena.de 05.01.04, 18:14
                        jak jestes taka dobra to przeciez bez problemu dostaniesz prace taka, zebys nie
                        musiala bywac w tej szczecinskiej dziurze. Wiec po co sie meczysz? Ja bym na
                        Twoim miejscu staral sie to zmienic. We Wroclawiu jest sporo firm z niemieckimi
                        korzeniami i na pewno potrzebuja mlodych, zdolnych, przebojowych i z dobra
                        zanjomoscia niemieckiego...

                        Nie podoba Ci sie Szczecin to nie... zaden problem... ale po co sie z tym tak
                        glosno i ostro obnosisz? Przeczytaj sobie jeszcze raz Twoj pierwszy wpis... Jest
                        na tyle zrzedzaco-prymitywny (np. ten wpis o teatrze z poziomu przeciez
                        nislychanie ukulturalnionej Krakuski), ze az smieszny.

                        Nie znam osobiscie zbyt wielu Krakusow (W Krakowie bylem chyba tylko 2 razy) ale
                        z telewizji wylanial mi sie obraz miasta i ludzi nieslychanie zadufanych w sobie
                        przekonanych o swojej wyzszosci kulturalnej i intelektualnej nad reszta kraju.
                        Z jednej strony po przeczytaniu Twoich tekstow ten obraz sie umacnia a z drugiej
                        mam tutaj w Niemczech kolezanke z Krakowa i tego u niej nie obserwuje wiec
                        staram sie nie pielegnowac w sobie stereotypow. Niestety takie negatywne
                        skojarzenia jakies takie mocne pietno odciskaja w swiadomosci...
                        • Gość: Krakuska Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 18:44
                          Dziekuje za kulturalna i na poziomie odpowiedz. Widze, ze niestety nie masz juz
                          mi nic do zarzucenia, wiec zaczynasz sie czepiac. A pracuje dla niemieckiej
                          firmy, z ktora juz podpisalam umowe. A w Polsce ludzie z moja specjalizacja
                          niestety nie sa potrzebni, bo nie ma takiej galezi gospodarki i basta. Skonczmy
                          juz ta dyskusje, bo zaczyna schodzic na nieprzyjemna droge.
                          Wlasnie uklazales mi Szczecinian z innej strony. Od takiej Was nie znalam. Ale
                          co kraj to obyczaj i wszedzie sie znajdzie taki czloweik jak Ty! A moze to wina
                          tej nieszczesnej Krakowianki, przeciez wiadomo Krakusy to samo zlo:)!
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Gradus Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.biomag.uni-jena.de 05.01.04, 19:05
                            Ok to juz niech bedzie moj ostatni wpis :). Chyba, ze bedziesz miala ochote na
                            dalsza polemike...

                            Gość portalu: Krakuska napisał(a):

                            > Dziekuje za kulturalna i na poziomie odpowiedz. Widze, ze niestety nie masz juz
                            > mi nic do zarzucenia, wiec zaczynasz sie czepiac.

                            przeciez z tym co napisalas o Szczecinie nie da sie dyskutowac bo to bylo po
                            prostu prymitywne "obszczekanie" miasta.

                            >A w Polsce ludzie z moja specjalizacja
                            > niestety nie sa potrzebni, bo nie ma takiej galezi gospodarki i basta.

                            To co napisalem o pracy to byla tylko dobra rada. Sam bym nie chcial pracowac w
                            miescie, ktore mnie odpycha na tyle, ze nie mam ochoty wychodzic z
                            mieszkania.... Z drugiej strony czegos nie rozumiem. Jak nie ma takiej galezi
                            przemyslu to czemu musisz sie do Szczecina przeprowadzic??

                            >Skonczmy juz ta dyskusje, bo zaczyna schodzic na nieprzyjemna droge.

                            ha widzisz... myslisz, ze mi bylo przyjemnie czytac co napisalas o moim
                            miescie?? szczegolnie, ze uwazam to za bardzo niesprawiedliwa i wyjatkowo
                            przesadzona opinie... Moglas napisac spokojnie co Ci sie nie podoba i dlaczego a
                            nie zwyczajnie za przeproszeniem "obzygac" Szczecin...

                            JAK KALI UGODZIC TO DOBRZE A JAK KALEGO TO ZLE??
                            Atakujesz to przygotuj sie na kontre...

                            > Wlasnie uklazales mi Szczecinian z innej strony. Od takiej Was nie znalam. Ale
                            > co kraj to obyczaj i wszedzie sie znajdzie taki czloweik jak Ty!

                            napisz cos wiecej o mnie (i o Szczecinianach) bo na razie nic nie napisalas
                            oprocz tego, ze jestem "be" bo Ci przykrosc zrobilem...

                            Chyba nie jestes jednak taka przebojowa i twarda jak myslisz... latwo Cie dotknac...

                            teraz jeszcze przerobie troche Twe slowa...

                            "Przepraszam za slowa krytyki, ale takie sa moje odczucia; osoby nie zwiazanej
                            emocjonalnie z Twoja osoba"

                            czasem lubie byc zlosliwy...
                            • Gość: Krakuska Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 19:58
                              Ja w swoich osadach szkaluje miasto, a nie konkretne osoby! I to nas rozni!
                              Jezeli jestes tak blisko zwiazany z paroma budynkami, ze bierzesz to az tak
                              osobiscie, to Ci wspolczuje. Rozumiem, gdybym zaczela obrazac Twojego
                              najlepszego przyjaciela. Ale miasto?? Daj, spokoj! Chyba nie chodzisz do
                              podstawowki! Twoje posty swiadcza o wiekszym obeznaniu w zyciu!
                              Co do ludzi, to WYRAZNIE napisalam, ze ich lubie. Wrecz powiem, ze moi
                              prawdziwi przyjaciele pochadza z Twojego miasta. Ale oni maja jakis dystans do
                              tego wszystkiego i sie lekko rozbawili Naszymi dyskusjami!
                              Nie zmienia to faktu, ze zaczelam Cie nawet lubic i cenic:)! Wiec szkoda mi
                              urywac ten watek.
                              A pracuje na stale w Berlinie i sam przyznasz, ze to dosc blisko do Szczecina:)!
                              Pozdrawiam Karolina
                              • Gość: Gradus Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.biomag.uni-jena.de 06.01.04, 10:26
                                dobrze, ze wreszcie przyznalas, ze jednak szkalujesz...

                                Wsrod tych paru budynkow spedzilem wiekszosc mojego dotychczasowego zycia.
                                Gdybys napisala "Sluchajcie, Szczecin mi sie nie za bardzo podoba... duzo
                                bardziej wole Wroclaw albo Torun..." to by nie bylo nic strasznego i nawet bym
                                sie nie odezwal...

                                Sam w zaleznosci od pogody, nastroju i paru innych rzeczy roznie patrze na
                                miasto. Czasem mi sie niesamowicie Szczecin podoba a czasem widze tylko te
                                odrapane i brudne budynki, smieci na ulicach itp. Dlatego nie dziwie sie, ze
                                moze sie komus nie podobac miasto szczegolnie jesli sie musi do niego wbrew woli
                                przeprowadzic... Ale to co napisalas w pierwszym poscie to bylo po prostu
                                prymitywne i wrecz prowokowalo do kontrataku...

                                Tez pol roku mieszkalem i pracowalem w Berlinie. W zasadzie moglbym powiedziec o
                                nim to samo co Ty o Szczecinie. Mieszkalem w Lichtenbergu a do pracy (praktyki)
                                jezdzilem do Rudow (a dokladniej Adlershofu). Nie sa to jakies wyjatkowo piekne
                                tereny - ciemno, brudno, po drodze mijalem puste sklepy, pozostalosci po ruskich
                                koszarach, opuszczone bloki no i jeszcze co ciekawe w Berlinie natrafilem na
                                najgorsza nawierzchnie drogi jaka kiedykolwiek w srodmiesciu miasta widzialem...
                                Ale wiem, ze to tylko maly wycinek miasta i nie przyjdzie mi do glowy, zeby
                                pisac, ze Berlin to syf i relikt przeszlosci... :)

                                Aha wlasnie... ciekawe co Ty myslisz o Berlinie??
                                • rrado Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 06.01.04, 10:42
                                  Gość portalu: Gradus napisał(a):

                                  >> Ale wiem, ze to tylko maly wycinek miasta i nie przyjdzie mi do glowy, zeby
                                  > pisac, ze Berlin to syf i relikt przeszlosci... :)

                                  i tu jest sedno. tam jest to maly wycinek a w szczecinie to jest czesc
                                  dominujaca. pozdrawiam rado
                                • Gość: Krakuska Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 17:01
                                  Znam Berlin z tej lepszej strony. Chodzilam tam do szkoly, teraz jestem dosc
                                  czesto. Mam ogromny sentyment do tego miejsca. I nie bede sie wypowiadac,
                                  poniewaz nie mam czasu (niestety) caly czas siedziec na forum i odpisywac
                                  riposty.
                                  A poza tym "szkalowac" to zle slowo. Po prostu napisalam jak widze Szczecin i
                                  powinniscie uszanowac moje zdanie, a nie na sile je zmieniac.
                                  Mojemu miastu rowniez daleko jest do Norymbergi, czy Wiednia i ja szanuje
                                  negatywne osady na jego temat. Kazdy ma do tego prawo.
                                  Sle pozdrowienia Karolina
                                  • Gość: Gradus Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.biomag.uni-jena.de 06.01.04, 17:33
                                    kazdy ma prawo...

                                    ale jesli nie widzisz roznicy pomiedzy powiedzeniem, ze Ci sie Szczecin nie
                                    podoba a tym co napisalas w swoim pierwszym poscie to rzeczywiscie dysuksja nie
                                    ma najmniejszego sensu...

                                    poza tym juz nic nie rozumiem... Z tego co napisalas do tej pory to wynika, ze
                                    na stale pracujesz w Berlinie, teraz mieszkasz i studiujesz w Krakowie (chyba w
                                    Krakowie bo ten nick...), co jakis czas przyjezdzasz na weekend do Szczecina
                                    (wtedy nie masz ochoty wychodzic z mieszkania), Sylwestra spedzilas w Szczecinie
                                    no i po studiach musisz przeprowadzic sie do Szczecina (az Cie zlosc ogarnia na
                                    mysl o tym)... sama chyba przyznasz, ze to sie kupy nie trzyma...
                                    • Gość: krakuska Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 17:59
                                      a wiec od Adama I Ewy:
                                      Urodzilam sie w Krakowie, potem skonczylam podstawowke i dostalam stypendium w
                                      szkole w Berlinie. Skonczylam szkole, zdalam mature i polska i niemiecka.
                                      Przenioslam sie na AGH i UJ na studia, wiec mieszkam w Krakowie. Pracuje dla
                                      firmy niemieckiej, ktorej siedziba znajduje sie w Berlinie, a w moim miescie ma
                                      jedyne przedstawicielstwo na Polske. W Szczecinie bywam czesto, bo mam tam
                                      mieszkanie, a poza tym czasami musze posiedziec troche w biurze niemieckim. Po
                                      studiach przeprowadzam sie do Szczecina, a codziennie bede dojezdzac do pracy.
                                      Sylwestra spedzilam z moimi przyjaciolmi.
                                      Mam nadzieje, ze rozwialam wszystkie Twoje watpliwosci.
                                      Pozdrawiam K
                                      • Gość: Gradus Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.biomag.uni-jena.de 06.01.04, 18:24
                                        jest jedna niescislosc... pisalas, ze pracujesz na stale w Berlinie (i ze nie ma
                                        tej branzy w Polsce) a jednak sie okazuje, ze przedstawicielstwo jest w Twoim
                                        miescie... Ale moze sie czepiam...

                                        no wiec wspolczuje Ci codziennych dojazdow do Berlina... nie wiem gdzie masz
                                        biuro ale minimum to ponad 2 godziny od drzwi do drzwi... No chyba, ze masz
                                        mieszkanie w Przeclawiu a biuro w Ahrensfelde pod Berlinem to wtedy to moze ma
                                        sens (godzina jazdy). W Berlinie jest sporo mieszkan do wynajecia i to dosyc
                                        tanich wiec Twoja strategia jest wyjatkowo nieoplacalna... Spedzac minimum 4
                                        godziny dziennie w samochodzie albo w pociagu i do tego wydac wieksza sume
                                        pieniedzy niz koszt wynajecia mieszkania w Berlinie to moim zdaniem niezbyt
                                        madry pomysl. Szczegolnie, ze delikatnie mowiac zle sie czujesz w Szczecinie
                                        (bardzo dobitnie to wyrazilas)...
                • rrado Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 05.01.04, 15:29
                  Gość portalu: Gradus napisał(a):

                  > Co do Szczecina i Wroclawia to przeczytaj co Rafis napisal. On jest z
                  Wroclawia
                  >
                  > i ze Szczecinem nie ma zadnych zwiazkow poza tym, ze niedawno przyjechal
                  sobie
                  > zwiedzic nasze miasto.

                  takie sa jego wrazenia my may inne. szczecin i wroclaw to niebo i ziemia.
                  pozdrawiam rado
                  • Gość: Gumowa Lala Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: 217.153.168.* 05.01.04, 15:52
                    rado debilu, sznurek i do lasu
              • rrado Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 05.01.04, 15:26
                Gość portalu: Krakuska napisał(a):


                > Co do Rado pomimo, ze go lubie, nie chce zabierac do Krakowa. On ma z Wami
                tyle
                >
                > zabawy, ze hej. Nie moge Mu tej radosci odbierac.

                dzieki. na razie pozostyane czestym gosciem w krakowie. pozdrawiam rado
        • rrado Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 30.12.03, 20:26
          Gość portalu: Gradus napisał(a):

          > no coz kultura pelna geba... jak u prawdziwego Krakusa...

          chyba jestes ostatnia osoba zeby kogokolwiek uczyc kultury.

          Nie wyobrazam sobie,
          > ze moglbym na forum jakiegokolwiek miasta pisac takie rzeczy...

          no tak bo trzeba miec przeciez cos do napisania.
          czym mniej
          > rradopodobnych w Szczecinie tym lepiej...

          ja sie rozmnazam.
          pozdrawiam rado
      • januszcz Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 29.12.03, 23:18
        Gość portalu: Krakuska napisał(a):

        > Po przeczytaniu Waszych potyczek slowno - lingwistycznych musze przyznac
        racje
        > Rado. Pamietam, kiedy rok temu przyjechalam po raz pierwszy do Wszego
        > powiedzmy "pieknego" i "zadbanego" miasta pociagiem relacji Krakow -
        > Swinoujscie, myslalam, ze dworce pomylilam. Ale nie, byl napis Szczecin
        Dworzec Gł:)!
        =================

        Szanowna Krakusko:))
        A mogłaby Szanowna napisać czym szczególnym wyróżnia sie dworzec główny w
        Krakowie? Byłem tam wielokrotnie (wprawdzie przed laty) i żadnych wzniosłych
        uczuć nie doznałem. Dworce w Polsce są takie jak kondycja finansowa PKP.
        Być moze w ramach posiadanych środków PKP sfinansowała remonty, czy budowę
        kilku w Polsce dworców kolejowych, ale nigdy nie było to zjawisko masowe.

        A powital mnie jakis menel ordynarnie zalatwiajacy sie na schodach przy
        > kasach. To byl dopiero poczatek. Potem jakis kawalek gzymsu o malo co nie
        > pozbawil mnie kawalka glowy.
        ==============
        No proszę co za przypadek:) menel na dworcu - zjawisko w Polsce nieznane, a w
        Krakowie, to juz na pewno. Tam tradycja i kultura. Na drzwiach mieszkań piekne
        wizytówki, z których dowiedzieć się można nie tylko, kto tam mieszka, ale
        nawet czym sie zajmuje i jakie posiada wykształcenie. Chyba tylko krakowian
        to podnieca, bo nigdzie w Polsce z czymś takim sie nie spotkałem. I jeszcze
        ten spadajacy na głowę gzyms...wiesz, miewamy czasem niewielkie trzesienia
        ziemi, których nie sposób przewidzieć. Aż dziw bierze, ze całego dworca na
        Twój przyjazd nie rozwaliło:))

        Najgorzej bylo kiedy chcielismy sie lekko odchamic
        >
        > i pojsc do teatru. Upsss to byl dopiero zly pomysl; takiej mniernoty to
        dawno
        > nie widzialam. Nie wspomne o uroczych i przytulnych kinach oraz
        romantycznych
        > knajpkach:(! Koszmar!!! Dostaje gesiej skorki kiedy do Was jade i
        najchetniej
        > przez caly weekend nie wychodzilabym z naszego mieszkania. Ale czasem trzeba:
        (!
        ====================

        Rzeczywiście lekkie odchamianie nie mogło powieść się tam, gdzie może średnio -
        ciężkie by sie przydało. Wprawdzie nasze zasoby kulturalne nie mogą się z
        krakowskimi porównywać - ot, prowincja - ale kazdy niezbyt wybredny znajdzie
        coś dla siebie.

        > Az mnie zlosc ogarnia na sama mysl o Sylwestrze u Was i mojej przeprowadzce
        po
        > studiach do Szczecina. KOSZMAR, powtarzam KOSZMAR senny:)! Przepraszam za
        slowa
        >
        > krytyki, ale takie sa moje odczucia; osoby nie zwiazanej emocjonalnie z tym
        > miejscem. I wszystkich chetnych zapraszam do Krakowa:):)!!Pozdrawiam Karolina
        =================
        Nie ma gdzie w Szczecinie w Sylwestra sie zabawić? - to nonsens. Wpadnij
        do "Tanga" Takiej "knajpki" w Krakowie nie uswiadczysz. Zabawa do białego rana
        50 metrów pod ziemią w starych lochach. Mógłbym wymieniać jeszcze długo. Widać
        nie znasz miasta. Nic dziwnego skoro w weekendy nie wychodzisz z mieszkania,
        to masz prawo nie wiedzieć, ale nie masz prawa narzekać, ze stosownej wiedzy
        sama sie pozbawiasz.
        Za zaproszenie do Krakowa serdecznie dziekuję. Poczekam jednak na lepsze
        czasy, kiedy Kraków uzbiera troche grosza na odrestaurowanie rozpadających sie
        starych, uroczych niegdyś kamieniczek - dziś zaniedbanych, z których nie tylko
        tynki, ale całe ozdoby spadają ludziom na głowy.
        I to nie tylko przyjezdnym:))

        pozdrawiam:)

        janusz




        • rrado Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 30.12.03, 21:03
          januszcz napisał:

          > Szanowna Krakusko:))
          > A mogłaby Szanowna napisać czym szczególnym wyróżnia sie dworzec główny w
          > Krakowie? Byłem tam wielokrotnie (wprawdzie przed laty) i żadnych wzniosłych
          > uczuć nie doznałem.

          dworzec w kraku po kilkunastu latach remontu zostal odnowiony i jest
          architektonicznie o wiele lepszy niz szczecinski niestety pkp nie dba naweto o
          to co odremontuje. wiec oczywiscie zamienia sie w cuchnaca noclegownie dla
          bezdomnych.

          >Dworce w Polsce są takie jak kondycja finansowa PKP.

          teraz zdaje sie jest nowy piekny w bialymstoku.

          > =================
          > Nie ma gdzie w Szczecinie w Sylwestra sie zabawić? - to nonsens. Wpadnij
          > do "Tanga" Takiej "knajpki" w Krakowie nie uswiadczysz.

          zapewne jeszcze jest amigo lokomotywa rozne cuda szczecinskie.

          >Poczekam jednak na lepsze
          > czasy, kiedy Kraków uzbiera troche grosza na odrestaurowanie rozpadających
          sie
          > starych, uroczych niegdyś kamieniczek - dziś zaniedbanych, z których nie
          tylko
          > tynki, ale całe ozdoby spadają ludziom na głowy.

          oj dawno dawno nie bywales w galicji, a warto zobaczysz gdzie jest szcecinek
          obecnie. jaki dzieli nas dystans.
          pozdrawiam rado
        • Gość: Krakuska Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 15:15
          Moze Dworzec Glowny w Krakowie nie jest szczytem dobrego smaku, ale nie mozna
          mu odmowic paru rzeczy. Po pierwsze jest czysty, po drugie ciagle w fazie
          remontu, po trzecie bezpieczny nawet w nocy ( wielu policjantow patroluje
          teren) , a menele sa faktycznie tak jak wszedzie. Tylko, ze nie jest do
          pomyslenia, zeby w Krakowie jakis osobnik praktycznie w samo poludnie zlatwial
          sie na srodku schodow glownych.
          Musze juz konczyc! I jeszcze jedno- wizytowki na drzwiach nie mam, dworca nie
          rozwalilo, kiedy przyjechalam. Juz jestem w Krakowie i o zadnej katastrofie
          budowlanej w Szczecinie nie slyszalam, wiec pewnie dalej stoi:):)?!
          Przepraszam, maly zarcik:)!
          A do Krakowa i tak zapraszam. Zdziwisz sie jak to miasto sie zmienilo przez te
          pare latek> Pozdrawiam
      • rrado Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 30.12.03, 09:46
        krakuska oczywiscie masz racje z tym ze ja na pierwszym miejscu posatwail bym
        krakow nr 2 to wroclaw. pozdrawiam rado
        • januszcz Re: koszmarny relikt lat 60 tych. 30.12.03, 21:49
          rrado napisał:

          > krakuska oczywiscie masz racje z tym ze ja na pierwszym miejscu posatwail
          bym
          > krakow nr 2 to wroclaw. pozdrawiam rado
          ==============
          Z tymi miejscami jest jednak trochę inaczej:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=9899891
          I jeszcze jednego nie rozumiem - dlaczego poniemiecki dworzec nazwany został
          reliktem lat sześćdziesiątych?

          Pozdrawiam

          janusz
          • Gość: Krakuska Re: koszmarny relikt lat 60 tych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 15:22
            O gustach sie nie rozmawia. Kazdemu sie podoba cos innego. Nam sie podoba
            Wroclaw, Tobie Szczecin i wszystko w porzadku.
            A dworca nie nazwalam reliktem, tylko niestety cale miasto. Chyba nawet Ty
            przyznasz mi racje, ze w Szczecinie dalej czuc komune, jak w malo ktorym
            polskim miescie.
            Pozdrawiam
        • Gość: Krakuska Sandomierz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 15:46
          Dziekuje na poczatku za mile slowa z Twoich ust (klawiatuyry:):))! Zapomialam
          jeszcze o Sandomierzu. Przeciez to jest jeszcze niezla perelka:)! Pozdrawiam
    • Gość: PIOTR Re: DO RRADO IP: 195.205.239.* 29.12.03, 13:20
      Jest przyczyna i jest skutek.
      Przyczyna?
      Widziałeś by tam gdzie panuje rusek (czytaj przesiedleniec) był dobrobyt.
      Tam jest smród , bród i ubóstwo.
      Dokładniej mają w pogardzie technokratów - więc są ukierunkowani wstecznie- więc
      panuje ciemnogród - więc jest brak pieniędzy - więc jest nędza - więc jest bród-
      więc jest głód i ubóstwo.
      Dlaczego nie utworzono wolnego miasta Szczecina - propozycje lata 70.
      To jest prawda i zgadzam się z Tobą.
      Pozdrawiam.
    • anika31 Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 29.12.03, 14:06
      Usilowalam przeczytac dyskusje ale niestety nie udalo mi sie calej. Jedno jest
      pewno...jak sie komu Szczecin niepodoba to trudno ....niech..sie przeprowadzi
      do uroczej warszawki np. Gradus ma racje najlepiej narzekac....ja Szczecin
      lubie, i staram sie tu znalezc miejsce dla siebie i swojej rodziny. Jakos nie
      mam problemu ze spedzaniem czasu wolnego. No moze zima brakuje mi jakiegos
      stoku:) hahahaha....na bark rozrywek kulturalnych tez nie narzekam...No coz
      Rrado jak sobie nie rodadzisz to Twój problem..za trzy lata beda wybory --nic
      straconego zawsze mozesz zostac M.J II
      pozdrawiam...Anna
      • januszcz Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 29.12.03, 22:48
        W sprawie stoku chciałem Aniu słów kilka. Kiedyś za bardzo dawnych czasów było
        takie miejsce w dzielnicy Osowo Szczecinską Gubałówką zwane. Był wyciąg
        narciarski (sic) i jakaś stylizowana "góralska chatka", gdzie mozna było napić
        sie herbatki. Funkcjonowało to nieźle przez kilka lat, aż z powodu kiepskich
        zim w naszym regionie, umarło śmiercią naturalną. Ostatnio tym miejscem
        zainteresowali się jacyś inwestorzy i ponoć nawet armatkę do naśnieżania
        zakupili. Górka jest niczego sobie i do szusowania się nadaje. Byłem tam wiele
        razy...latem na koniku:))
        Jesli moja informacja (zasłyszana) jest prawdziwa, to nawet tej zimy bedziesz
        mogła wybrać się na narty nie opuszczając Szczecina.

        Pozdrawiam:)

        janusz
        • anika31 Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 30.12.03, 08:25
          Tak byl taki stok, nawet pamietam :)W ogole w Szczecinie jest kilka niezlych
          miejsc do wypoczynku, przydalby sie jescze rynek...no niestety z tego to moze
          doczekaja nasze dzieci bo ja juz nie sadze...Jednak Szczecin ma swoj urok....
          nie można go porównywać z Krakowem czy Wrocławiem bo to zupełnie inna bajka,
          jednak tym którym sie nie podoba proponuje wizyte w Bydgoszczu, Opolu,
          Katowicach, Tarnobrzegu, Kielcach.......Moim drdzy pezejdżcie sie po
          kraju...szybko wrocicie
      • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 30.12.03, 21:10
        anika31 napisała:

        No coz
        > Rrado jak sobie nie rodadzisz to Twój problem..za trzy lata beda wybory --nic
        > straconego zawsze mozesz zostac M.J II
        dzikuje nie chce mam swojego kandydata. pozdrawiam rado
    • Gość: Robert Re: do Krakuski IP: 217.153.168.* 29.12.03, 23:43
      Przykre słowa pod adresem Szczecina z ust osoby pochodzącej z Krakowa,
      mnie jako osobę znającą twoje miasto na wskroś, z racji zamieszkiwania
      tamże przez kilka lat, mogą mnie jedynie śmieszyć. Kraków dla mnie
      osobiście miasto biedny galicyjski zaścianek żywiący się mrzonkami
      o dawnej świetności, miasto biednych ludzi w okropnych, brudnych samochodach
      mieszkających z obrzydliwych mrówkowcach. Wstrętni ludzie w szpetnych
      strojach. Restauracje na poziomie szczecińskich lat osiemdziesiątych,
      chamstwo, buta i zdzierstwo w czystej postaci. Cepelia i disco relax
      w jednym. Nie dziwię się tobie, że nie możesz przywyknąć do cywilizacji
      zachodniej. To musi być dla ciebie wstrząs mentalny.
      • rrado Re: do Krakuski 30.12.03, 22:07
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        Kraków dla mnie
        > osobiście miasto biedny galicyjski zaścianek żywiący się mrzonkami
        > o dawnej świetności, miasto biednych ludzi w okropnych, brudnych samochodach
        > mieszkających z obrzydliwych mrówkowcach. Wstrętni ludzie w szpetnych
        > strojach. Restauracje na poziomie szczecińskich lat osiemdziesiątych,
        > chamstwo, buta i zdzierstwo w czystej postaci. Cepelia i disco relax
        > w jednym.

        jestem pewien ze nigdy tam nie byles. no moze jak miales 5 lat i nie wiesz za
        bardzo gdzie to ten ktrakow. roznica miedzy szczecinkiem a krakowem jest jak
        miedzy ryneczkiem siennym a rynkiem glownym, ich starym miastem a naszym,
        katedra a kosciolem mariackim, piwnica pod baranami a krypta, 10,5 proc
        bezroocia a 5,7, 1,710 mln a 754 mln wydatkow budzetowych, uniwersytetem
        jagiellonskim a szczecinskim. juz to chyba mowilem szczecin to nie ta liga.
        pozdrawiam rado
      • rrado Re: do Krakuski 30.12.03, 22:10
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        Kraków dla mnie
        > osobiście miasto biedny galicyjski zaścianek żywiący się mrzonkami
        > o dawnej świetności, miasto biednych ludzi w okropnych, brudnych samochodach
        > mieszkających z obrzydliwych mrówkowcach. Wstrętni ludzie w szpetnych
        > strojach. Restauracje na poziomie szczecińskich lat osiemdziesiątych,
        > chamstwo, buta i zdzierstwo w czystej postaci. Cepelia i disco relax
        > w jednym.

        jestem pewien ze nigdy tam nie byles. no moze jak miales 5 lat i nie wiesz za
        bardzo gdzie to ten ktrakow. roznica miedzy szczecinkiem a krakowem jest jak
        miedzy ryneczkiem siennym a rybnkiem glownym, ich starym miastem a naszym,
        katedra a kosciolem mariackim, piwnica pod baranami a krypta, 10,5 proc
        bezroocia a 5,7, 1,710 mln a 754 mln wydatkow budzetowych, uniwersytetem
        jagiellonskim a szczecinskim. juz to chyba mowilem szczecin to nie ta liga.
        pozdrawiam rado
      • rrado Re: do Krakuski 30.12.03, 22:11
        Gość portalu: Robert napisał(a):
        Kraków dla mnie
        > osobiście miasto biedny galicyjski zaścianek żywiący się mrzonkami
        > o dawnej świetności, miasto biednych ludzi w okropnych, brudnych samochodach
        > mieszkających z obrzydliwych mrówkowcach. Wstrętni ludzie w szpetnych
        > strojach. Restauracje na poziomie szczecińskich lat osiemdziesiątych,
        > chamstwo, buta i zdzierstwo w czystej postaci. Cepelia i disco relax
        > w jednym.

        jestem pewien ze nigdy tam nie byles. no moze jak miales 5 lat i nie wiesz za
        bardzo gdzie to ten ktrakow. roznica miedzy szczecinkiem a krakowem jest jak
        miedzy ryneczkiem siennym a rybnkiem glownym, ich starym miastem a naszym,
        katedra a kosciolem mariackim, piwnica pod baranami a krypta, 10,5 proc
        bezroocia a 5,7, 1,710 mln a 754 mln wydatkow budzetowych, uniwersytetem
        jagiellonskim a szczecinskim. juz to chyba mowilem szczecin to nie ta liga.
        pozdrawiam rado
      • rrado Re: do Krakuski 30.12.03, 22:37
        Gość portalu: Robert napisał(a):


        Kraków dla mnie
        > osobiście miasto biedny galicyjski zaścianek żywiący się mrzonkami
        > o dawnej świetności, miasto biednych ludzi w okropnych, brudnych samochodach
        > mieszkających z obrzydliwych mrówkowcach. Wstrętni ludzie w szpetnych
        > strojach. Restauracje na poziomie szczecińskich lat osiemdziesiątych,
        > chamstwo, buta i zdzierstwo w czystej postaci. Cepelia i disco relax
        > w jednym.

        jestem pewien ze nigdy tam nie byles. no moze jak miales 5 lat i nie wiesz za
        bardzo gdzie to ten ktrakow. roznica miedzy szczecinkiem a krakowem jest jak
        miedzy ryneczkiem siennym a rybnkiem glownym, ich starym miastem a naszym,
        katedra a kosciolem mariackim, piwnica pod baranami a krypta, 10,5 proc
        bezroocia a 5,7, 1,710 mln a 754 mln wydatkow budzetowych, uniwersytetem
        jagiellonskim a szczecinskim. juz to chyba mowilem szczecin to nie ta liga.
        pozdrawiam rado
        • rrado sorry 30.12.03, 22:41
          za powielenie nie zauwazylem ze jednak sie wyslalo. pozdrawiam rado
      • Gość: Krakuska Re: do Krakuski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 15:41
        Tak, pochodze z Krakowa i jestem dumna z tego. Powiedz mi tylko, czy sam
        naprawde wierzysz w to co napisales?? Jezeli Krakow nazywasz miastem biednych
        ludzi, to kim sa Szczecinianie?? Same slamsy?
        Co do budownictwa; kazde wieksze miasto ma swoje blokowiska, tyle tylko, ze w
        niektorych sa one odnawiane. Tak jest w Krakowie. A czy RM powinna postanowic
        wyburzenie wszystkich osiedli w krakowie i w Nowej Hucie, gdzie mieszkaja
        tysiace ludzi? Chyba niee.
        Co do ubiorow! Nie zapominaj, ze Krakow jest miastem akademickim, rzadzacym sie
        wlasnymi prawami. Nie kazdego studenta stac, w aspekcie "bezplatnej edukacji",
        aby kupowac sobie super ciuchy. Zreszta moda na ulicach Krakowa bardziej mi sie
        podoba niz w Szczecienie. Powiedzmy uczciwie, Krakow jest miastem ludzi z
        pomyslami i to widac na kazdym kroku.
        A w jakich "restauracjach" mowisz?? Moze o Dworzaninie?? Musze Cie sprowadzic
        na ziemie - Dworzanin to tylko bar mleczny:)! Tak powaznie, nie wiem, czy wiesz
        o istnieniu takich miejsc jak Wierzynek, Jama Michalika, czy Chlopskim Jadle +
        podobne. A najlepszym przedstawicielem krakowskiej gastronomii jest pan
        Maklowicz. Pozdrawiam Cie serdecznie z przecudnego Krakowa.
        • Gość: Robert Re: do Krakuski IP: 217.153.168.* 04.01.04, 20:19
          Pierwotnie planowałem uraczyć się sążnistym elaboratem nt twoich wątpliwości.
          Niestety osoby zahamowane są odporne na beletrystyczne argumenty. Wobec
          tego zdaję się na nauki ścisłe i wszelkie instytucje badające jakość
          życia w tym kraju. Proponują zacznąć od www.stat.gov.pl
    • Gość: Zawadka Re: Niejaki rrado to psychol odczekujący na .... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.04, 09:20
      ..odsiadkę w więzieniu. Będę wiedziała kiedy to nastąpi. Poinformuję więc kiedy
      zniknie, lub kiedy zmieni sie radykalnie jego styl pisania bo może komuś
      powierzy to zadanie na okres odsiadki.
      • rrado Re: Niejaki rrado to psychol odczekujący na .... 01.01.04, 16:57
        Gość portalu: Zawadka napisał(a):

        . Poinformuję więc kiedy
        >
        > zniknie, lub kiedy zmieni sie radykalnie jego styl pisania

        chyba juz jest wystarczajaco radykalnie. pozdrawiam rado
    • Gość: Jack Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 08:27
      Nie przejmuj sie Janusz. Ten caly rrado to niezly maciwoda i w dodatku
      przestepca. Ktos powinien przetrzepac mu skore.
      • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 02.01.04, 09:31
        Gość portalu: Jack napisał(a):

        > Nie przejmuj sie Janusz. Ten caly rrado to niezly maciwoda i w dodatku
        > przestepca.

        a mozesz mi powiedziec dlaczego mnie tak nazywasz? czy to moze ty gradus dla
        rownowagi po moich oskarzeniach o kradzenie nickow? pozdrawiam rado
        • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 02.01.04, 10:09
          rrado napisał:

          > Gość portalu: Jack napisał(a):
          >
          > > Nie przejmuj sie Janusz. Ten caly rrado to niezly maciwoda i w dodatku
          > > przestepca.

          > czy to moze ty gradus

          okazuje sie ze to jakis nawiedzony taksowkarz zezloszczony staniem na mrozie.
          pozdrawiam rado

          • januszcz Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 02.01.04, 13:49
            Zastanawiałem się jaki jest powód takiego niebywałego wręcz powodzenia mojego
            watku i doszedłem do wniosku, że w miejsce źle widzianej przeze mnie niskiej i
            bardzo krytycznej oceny naszego miasta dokonanej przez naszego forumowego
            kolege rrado, watek przekształcił się w tak zwany watek osobisty.
            I stąd ten "sukces":))

            Wobec tego postanowiłem stanowczo od tej dominujacej w watku tendencji sie
            odciąć, ponieważ nie to było moim zamiarem. Nie zmieniam mojego nastawienia do
            zaprezentowanych przez rrado poglądów, z którymi z gruntu sie nie zgadzam i co
            próbowałem moze niezbyt udanie zaprezentować. Jednocześnie apeluję do
            czytelników o walkę z poglądami a nie osobami.

            Pozdrawiam:)

            janusz
    • Gość: Maciek Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: 212.14.8.* 02.01.04, 15:28
      Zgadzam się, tylko trzeba działac a nie krytykować Marian J is dead.Trzeba
      myśleć o jutrze.Szczecinem rządziły i rządzą eunuchy i złodzieje.Może Autor
      tego tekstu coś ruszy .Można zacząć od młodzieży akademicjkiej, "ferment"
      rweolucja są potrzebne.
      • ja_aska Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 05.01.04, 16:55
        Bawi mnie dumne używanie słowa Gawlicja - nazwy nadanej przez rozbiorcę.
        Przedostatni raz byłam w Krakowie za życia P. Skrzyneckiego.
        Dyskusja "młodzieży akademickiej" polegała w Wierzynku na rozmowach typu:"
        wiesz jak ostatnio byłam w Krypcie to Piotr powiedział, że ślicznie jak zwykle
        wyglądam". Bawiłam się na całego słuchając pseudointelektualnego bełkotu.
        Kraków to fragmentami piękne miasto (jak każde) ze zbytnio
        przeintelektualizowanymi i żyjącymi dawnymi kompleksami (dawna stolica) ludźmi.
        Uwielbiam Szczecin, z innych miast wolę Wrocław i Lublin. W tym drugim może i
        większa bieda niż w Krakowie ale za to atmosfera dużo lepsza.
        Mimo wszystko pozdrawiam Krakuskę (mimo niechęci do nas)
        • Gość: Krakuska re: ja-aska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 17:52
          Ja-aska!
          Po pierwsze, z moich ust nigdy nie padlo slowo Galicja, bo po prostu nie jestem
          z tej czesci Krakowa:):)!
          Po drugie. od kiedy to mlodziez akademicka stac na Wierzynka?? Z tego co wiem,
          to tam glupia kawa majatek kosztuje, nie mowiac o obiedzie. Faktycznie, ja
          jestem studentka i tam czasem bywam, ale tylko na sluzbowych obiadkach. A
          kuchnie polecam.
          Po trzecie, ja rowniez o wiele bardziej lubie Wroclaw niz Szczecin i Krakow.
          Lubie go za czystosc, zabytki i wplywy niemieckie w budownictwie. Krakow
          natomiast za atmosfere starych uliczek i specyficznych piwnic.
          Po czwarte, dziekuje z calego serca za pozdrowiena. I w woli sprostowania-
          niecheci do Was nie mam. Wrecz powiem, ze mam bardzo wielu znajomych
          Szczeciniam i ze studiow i z pociagow. Was cenie, ze jak lwy bronicie swojego
          miasta, ale nie widzicie niestety jego niedoskonalosci. Co tez i Rado i ja w
          tych paru postach probowalismy Wam uzmyslowic.
          Pozdrawiam Karolina
          • Gość: Gall_A Re: re: ja-aska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 18:15
            Jesteś Krakusko młodą, ale głupią bździągwą, zadufaną w sobie, bywającą w
            Wierzynku "słuzbowo" interesujące w jakim charakterze - pomywaczki?
            Sposób w jaki widzisz sprawy świadczy o tym, ze nie jesteś tak inteligentna jak
            sama o sobie piszesz. Już sam fakt, ze zgadzasz sie z obrzydliwym, oslizłym,
            wstretnym, ohydnym idiotą rrado świadczy o twoim bezguściu. Jesli jesteś w
            naszym mieście gościem i wypisujesz takie bzdury, to znaczy, ze nie tylko nie
            potrafisz sie jako gość zachować, ale brak ci elementarnego obycia
            towarzyskiego, o dobrych obyczajach nie wspominając.
            Zakładam zupełnie hipotetycznie jeszcze jedna mozliwość, że rrado i ty to
            jedna osoba.
            • Gość: Gradus Re: re: ja-aska IP: *.biomag.uni-jena.de 05.01.04, 18:18
              > Zakładam zupełnie hipotetycznie jeszcze jedna mozliwość, że rrado i ty to
              > jedna osoba.

              na samym poczatku tez tak pomyslalem... :D Ale to chyba jednak nie on...
              • Gość: Robert Re: re: ja-aska IP: 217.153.168.* 05.01.04, 18:42
                Pani Karolinka była łaskawa wspomnieć o traumatycznych doznaniach związanych
                z wizytą w szczecińskim teatrze. Tak się niefartownie złożyło, że teatralne
                życie w Szczecinie należy do zdecydowanie ponadprzeciętnych. W ubiegłym
                roku na wszystkich scanach miało miejsce 25 premier. Dlatego też pytanie
                do Karolinki, w którym to teatrze i jaką sztukę Paniusia oglądała, że globusa
                na spektaktlu miała ?
                Poza tym, mam kilkunastu znajomych i rodzinę w Krakowie. Miasto zawsze
                im się podoba i twierdzą coś zupełnie odmiennego niż Karolinka.
                Zreszta na forumkraków był kiedyś wątek - co myślisz o Szczecinie.
                Może sobie Paniusia poprzeglądać.
                • Gość: Krakuska alez prosze:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 22:16
                  Az tak traumatyczne doznanie to to nie bylo, ale wieczor pod wzgledem
                  artystycznym nie nalezal do najciekawszych. I przepraszam szybciutko jezeli
                  komus znowu moja opinia nie przypadnie do gustu (wiem, czepiam sie).
                  Otoz juz poslusznie donosze (przepraszam, ze tak pozno, ale chcialam podac
                  rowniez rezysera) - "Litosc Boga" Jeana Cau wg Jana Maciejowskiego; Teatr
                  Wspolczesny. I prosze nie oceniac mojego gustu teatralnego, bo o gustach sie
                  nie rozmawia.
                  Rozbawil mnie Twoj post. Nie wiem, czy masz faktycznie takie fajne poczucie
                  humoru, czy tak po prostu wyszlo:)!
                  I mam prosbe tylko o jedno. Prosze nie zdrabniaj ironicznie mojego imienia.
                  Pozdrawiam
                • rrado Re: re: ja-aska 05.01.04, 23:01
                  Gość portalu: Robert napisał(a):

                  > Pani Karolinka była łaskawa wspomnieć o traumatycznych doznaniach związanych
                  > z wizytą w szczecińskim teatrze. Tak się niefartownie złożyło, że teatralne
                  > życie w Szczecinie należy do zdecydowanie ponadprzeciętnych.

                  o Jezu. skad ty jestes? z pyrzyc?
                  pozdrawiam rado
              • rrado Re: re: ja-aska 05.01.04, 22:58
                Gość portalu: Gradus napisał(a):

                > > Zakładam zupełnie hipotetycznie jeszcze jedna mozliwość, że rrado i ty to
                > > jedna osoba.
                >
                > na samym poczatku tez tak pomyslalem... :D Ale to chyba jednak nie on...

                na forum gw zawsze wystepuje jako ja nie mam takiego brzydkiego zwyczaju zeby
                sie pod kogos podszywac, krasc niki, czy sie klonowac. pozdrawiam rado
            • Gość: Krakuska Re: re: ja-aska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 20:05
              Widze, ze Wy macie jedyna sluszna racje! Wiec proponuje zakonczyc ta dyskusje,
              bo niestety nie prowadzi ona do konstruktywnych wnioskow.
              A na forum tez niezle teksty Szczecinian na temat Krakowa poczytalam, wiec nie
              ma sie czym oburzac; nie jestescie tacy swieci! Kazdy ma prawo do wlasnego
              zdania i nie widze powodu, zeby nazywac kogos debilkiem tylko dalatego, ze sie
              z nim nie zgadzacie. Proste! To jest dopiero brak kultury:)!
              A Szczeciniam i tak lubie:)!
              Pozdrawiam
              • Gość: Robert zaraz, zaraz podaj tytuł sztuki teatralnej n/t IP: 217.153.168.* 05.01.04, 20:07
            • rrado Re: re: ja-aska 05.01.04, 22:56
              Gość portalu: Gall_A napisał(a):

              Już sam fakt, ze zgadzasz sie z obrzydliwym, oslizłym,
              > wstretnym, ohydnym idiotą rrado świadczy o twoim bezguściu.

              baranku dorgi. ona nie napisale ze jej sie podbam tylko ze sie ze mna zgadza.
              nie ma to z gustem nic wspolnego. a koro o guscie mowa to skoro jej sie podoba
              krakow i wroclaw a nie podoba szczecin to znaczy ze z gustem wszystko jest w
              najlepszym porzadeczku. pozrawiam rado

              • Gość: Robert Re: re: ja-aska IP: 217.153.168.* 05.01.04, 23:04
                koro jej sie podoba
                > krakow i wroclaw a nie podoba szczecin to znaczy ze z gustem wszystko jest w
                > najlepszym porzadeczku. pozrawiam rado
              • Gość: Robert Re: re: ja-aska IP: 217.153.168.* 05.01.04, 23:10
                koro jej sie podoba
                > krakow i wroclaw a nie podoba szczecin to znaczy ze z gustem wszystko jest w
                > najlepszym porzadeczku. pozrawiam rado

                może razem z koleżanką krakuską wystąpicie do centralnego urzędu miar i wag
                o ustanowienie jednolitej dla całego swiata jednostki gustu
                proponuję na cześć wynalazców nazwać je 1 rado = 100 krakusek

                np buty na koturnach : - 25 rado 34 krakuski
                precle na rynku głównym : + 90 rado 78 krakusek
                wały chrobrego w szczecinie: - 870 rado 99 krakusek
                rynek główny w karkowie: + 7822 rado 86 krakusek

                etc, etc
                • Gość: :) Re: re: ja-aska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 23:41
                  Dobrze, ze nikt nie wymyslil jednostki glupoty! Tak mi sie nasunelo!
                • rrado Re: re: ja-aska 06.01.04, 09:32
                  Gość portalu: Robert napisał(a):

                  > koro jej sie podoba
                  > > krakow i wroclaw a nie podoba szczecin to znaczy ze z gustem wszystko jest
                  > w
                  > > najlepszym porzadeczku. pozrawiam rado
                  >
                  > może razem z koleżanką krakuską wystąpicie do centralnego urzędu miar i wag
                  > o ustanowienie jednolitej dla całego swiata jednostki gustu
                  > proponuję na cześć wynalazców nazwać je 1 rado = 100 krakusek

                  nie ma takiej potrzeby ty widze umysl scisly musisz miec wszystko zapisane w
                  cyferkach. a nie samymi cyferkami swiat stoi. proponuje zapoznanie sie z
                  estetyka. ale rzeczywiscie juz tu chyba miowilem, ze szczecin moze sie komus
                  podobac tak samo jak mi nie podobac. pozdrawiam rado
          • Gość: powolniak Re: re: ja-aska IP: 194.146.200.* 05.01.04, 20:00

            Gość portalu: Krakuska napisał(a):

            > Was cenie, ze jak lwy bronicie swojego
            > miasta, ale nie widzicie niestety jego niedoskonalosci. Co tez i Rado i ja w
            > tych paru postach probowalismy Wam uzmyslowic.

            Ależ dostrzegamy te niedoskonałości. Zapewne widzimy ich więcej niż Ty - jako
            gość. Ale to, że dostrzegamy, jaki ten świat jest niedoskonały nie oznacza, że
            mamy się stać zgorzkniali, cynicznymi, bez wiary, radości i słońca w życiu.
            My po prostu jesteśmy szczęśliwi. Umiemy dostrzec piękno tam, gdzie (nie
            przymierzając) Rado nie potrafi. Ta niedoskonałość po prostu nie przeszkadza nam
            żyć, a wręcz przeciwnie - mamy co poprawiać w naszym życiu.
            • Gość: Robert Forumowicz z Wrcoławia opisuje Kraków :) IP: 217.153.168.* 05.01.04, 20:05
              na forum skyscrapercity.com forumowicz kotbehemot w oto sposób
              opisuje swoje wrażenie z "kulturalnej stolicy europy" :)))
              przyjemnej lektury
              Mam żal do Krakowa:(
              Wczoraj mialem okazje byc chwilke w Krakowie (zrobilem nawet zdjecia i jak
              wywolam to wrzuce)) i strasznie mnie wkurzylo to miasto, po prostu
              niesamowicie. Ale o co chodzi?

              No wiec- bylem typowym turystą ktory przyjechal na chwile zeby porobic zdjecia.
              I co widzi typowy turysta? WIOCHE! Wychodzi z dworca, na ktorym niesamowicie
              smierdzi (ja wiem, wszystkie dworce w Polsce sa koszmarne, Wroclawski tez, ale
              takiego smrodu prozno szukac), obija sie o lezacych tu i owdzie meneli.
              Wychodzi na powierzchnie, a tam... budy, wszedzie budy i stragany, bloto, nie
              ma jak przejsc, ludzie pchaja sie miedzy samochodami i chaotycznie (takie to
              przynajmniej sprawia wrazenie) jezdzacymi autobusami, gdzie jest stare miasto
              mozna sie dowiedziec albo od dziadow sprzedajacych na ziemi oscypek i inne cuda
              albo z tabliczki informujacej nas gdzie jest najblizszy McDonald. No wiec
              idziemy dalej w strone starówki i co widzimy? Pierwsza, najbardziej rzucajaca
              sie w oczy kamienica, najpierwsza, jaka dostrzega ten statystyczny turysta jest
              walacym sie wrakiem budynku, podpieranym przez prowizoryczne rusztoranie-
              makabra. Obok jeszcze jakis maly budyneczek, takze podparty deseczkami- szok.
              Takiej wiochy dawno nie widzialem. Ostatnio we Wroclawskiej prasie byly
              artykuly, ze nalezy niezwlocznie wyremontowac kamienice naprzeciw dworca
              glownego, ale te szare kamienice u nas nijak maja sie do tych ruder naprzeciw
              krakowskiego dworca- szok!!

              Dalej juz bylo pieknie- piekne stare miasto, sliczne kamieniczki(coraz wiecej
              wyremontowanych)) ale na rynku znowu sie zawiodlem- na placu miedzy
              Sukiennicami i Kosciolem Mariackim stoi masa zielonych kontenerów- to tmczasow
              mam nadzieje?

              W tym wątku nie chce krytykowac calego Krakowa, bo to piekne miejsce na ziemi
              (czakram) ale ludzie- zlitujcie sie- to co widac na pierwszy rzut oka to
              totalna wiocha i potwierdzenie wszelkich najgorszych stereotypow o Polakach i
              Polsce. A wlasnie Krakow jest dla wiekszosci zagranicznych turystow pierwszym
              (jedynym??) kontaktem z Polska. Ja nie chce zeby tak mnie reprezentowano- to po
              prostu zalosc!!!

              PS wiem ze tam ma cos byc wybudowane, ale wiadomo tez ze nie za bardzo sie to
              udaje. Czy chociazby tymczasowo nie mozna tam zrobic porzadku? Posprzatac,
              wyczyscic, uporządkowac? Wyremontowac tą jedną kamienice ktora sie sypie? Po
              prostu straszne....

              pozdrawiam


              __________________
              Koniec i bomba

              • Gość: ja Re: Forumowicz z Wrcoławia opisuje Kraków :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 16:51
                Jak widzisz rowniez na krakowkim forum pojawil sie ten post. Zachecam do
                lektury
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=10009709pozdr
            • rrado Re: re: ja-aska 05.01.04, 23:08
              Gość portalu: powolniak napisał(a):

              Umiemy dostrzec piękno tam, gdzie (nie
              > przymierzając) Rado nie potrafi.

              to fakt. widzisz jak patrzysz na rozkladajace sie siemierdzace truchlo to jeden
              mowi ze piekno a drugi ze moze nie koniecznie ale kazdy ma prawo do swego
              zdania niezaleznie czy jest gosciem przejazdem czy je zupe jak gradus.

              Ta niedoskonałość po prostu nie przeszkadza na
              > m
              > żyć,

              zyc moze nie ale jakze poprawila by sie jakosc zycia gdyby szczecinem zaczal
              rzadzic ktos madrzejszy, mieszkancy zaczeli by sie kapac, zlikwidowano by
              slumsy w centrum, a taksowki zaniechalyby zmowy. pozdrawiam rado
        • rrado Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA 05.01.04, 22:50
          ja_aska napisała:


          > Kraków to fragmentami piękne miasto (jak każde)

          wcale nie jak kazde niestety jkest najpikniejsze w polsce.

          ze zbytnio
          > przeintelektualizowanymi

          zawsze mozna pojechac na nowa hute i poczuc sie jak w szczecinie.

          >i żyjącymi dawnymi kompleksami (dawna stolica) ludźmi.

          nie przenoscie nam stolicy...

          >
          > Uwielbiam Szczecin, z innych miast wolę Wrocław i Lublin. W tym drugim może i
          > większa bieda niż w Krakowie ale za to atmosfera dużo lepsza.

          nigdzie nie ma takiej atmosfery i takiego genius loci jak w krakowie.
          pozdrawiam rado
          • Gość: Robert Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: 217.153.168.* 05.01.04, 22:57
          • Gość: Robert Re: Niejaki rrado tak opisuje Szczecin na FA IP: 217.153.168.* 05.01.04, 22:58
            > nigdzie nie ma takiej atmosfery i takiego genius loci jak w krakowie.

            może i czuć, szkoda tylko ze nie widać
    • magiczny.pamietnik DWORZEC W KRAKOWIE wg RADO 06.01.04, 00:34
      "co sie dzieje na dworcu?????
      czy to jest szalet, noclegownia, kostnica? niesamowity smrod i brud.
      czy nie mozecie jako miejscowi interweniowac u wladz dworca czy miasta albo w
      sanepidzie?
      wszedzie w polsce dworce sa obrzydliwe ale to co jest w krakowie to juz
      kuriozum nie chodzi mi oczywiscie o architekture.
      pozdrawiam i czekam na glosy kogos kto da znac naczelnikowi satcji czy jak mu
      tam.
      pozdrawiam rado"

      "pytalem co mozna
      zrobic zeby w krakowie nie wymiotowac wchodzac na dworzec. nie widzialem tam
      tez zadnej policji czy sok i stalem sie obiektem napasci przy kasie przez
      stado
      bezomnych. na prade krakowki dworzec pobil rekord polski w brudzie.
      pozdrawiam rado"

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=5090258&a=5090258
      • januszcz To teraz wszystko jasne:)) 06.01.04, 01:03
        Krakuska odgryza się na Szczecinie za gościnne występy rrado na Forum Kraków.
        Ciebie rrado powinno się zamknąć gdzies, gdzie nie ma dostepu do komputera.
        Widzę, ze swoją "tfurczością" obdarzasz różne Fora. Lubisz bulwersować, prawda?
        Dziekuję magiczny pamietniku za zacny link:))

        magiczny.pamietnik napisał:

        > "co sie dzieje na dworcu?????
        > czy to jest szalet, noclegownia, kostnica? niesamowity smrod i brud.
        > czy nie mozecie jako miejscowi interweniowac u wladz dworca czy miasta albo
        w
        > sanepidzie?
        > wszedzie w polsce dworce sa obrzydliwe ale to co jest w krakowie to juz
        > kuriozum nie chodzi mi oczywiscie o architekture.
        > pozdrawiam i czekam na glosy kogos kto da znac naczelnikowi satcji czy jak
        mu
        > tam.
        > pozdrawiam rado"
        >
        > "pytalem co mozna
        > zrobic zeby w krakowie nie wymiotowac wchodzac na dworzec. nie widzialem tam
        > tez zadnej policji czy sok i stalem sie obiektem napasci przy kasie przez
        > stado
        > bezomnych. na prade krakowki dworzec pobil rekord polski w brudzie.
        > pozdrawiam rado"
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=5090258&a=5090258


        • ja_aska Re: To teraz wszystko jasne:)) 06.01.04, 09:26
          Karolina dzięki za pozdrowienia. Jak będziesz następnym razem u nas to wskażemy
          Ci miejsca które są niepowtarzalne, których nigdzie nie zobaczysz.
          Krakowa nie lubię (ale chyba nie mu7szę?) i wcale nie czułam geniuszu jak
          twierdzi rrado. Za porównanie Szczecina do N huty czerwona kartka dla naszego
          geniusza. Rrado ja cię bardzo proszę - ty się od nas wyprowadź. Nie żebym miała
          coś przeciwko twojej osobie ale jak czagoś nie lubię to tego unikam. Więc ja
          cię bardzo proszę - TY WYJEDŹ!
          • rrado Re: To teraz wszystko jasne:)) 06.01.04, 09:38
            ja_aska napisała:

            > Karolina dzięki za pozdrowienia. Jak będziesz następnym razem u nas to
            wskażemy
            >
            > Ci miejsca które są niepowtarzalne, których nigdzie nie zobaczysz.
            > Krakowa nie lubię (ale chyba nie mu7szę?) i wcale nie czułam geniuszu jak
            > twierdzi rrado. Za porównanie Szczecina do N huty czerwona kartka dla naszego
            > geniusza. Rrado ja cię bardzo proszę - ty się od nas wyprowadź. Nie żebym
            miała
            >
            > coś przeciwko twojej osobie ale jak czagoś nie lubię to tego unikam. Więc ja
            > cię bardzo proszę - TY WYJEDŹ!

            prosze mnie nie wyganiac. ja tez unikam. taksowka byla dobra metoda. teraz nie
            jest. pozostaje natura i oczekiwanie na urlop zeby zaczerpnac oddechu
            cywilizacji. pozdrawiam rado
        • rrado Re: To teraz wszystko jasne:)) 06.01.04, 09:36
          januszcz napisał:

          > Krakuska odgryza się na Szczecinie za gościnne występy rrado na Forum Kraków.
          > Ciebie rrado powinno się zamknąć gdzies, gdzie nie ma dostepu do komputera.
          > Widzę, ze swoją "tfurczością" obdarzasz różne Fora. Lubisz bulwersować,
          prawda?
          > Dziekuję magiczny pamietniku za zacny link:))

          na krakowskim dworcu niestety nadal nic sie nie zmienilo. budynek jest idealny
          wyremontowany przez kilkanascie lat za ogormne pieniadze. ale syf jest okropny.
          tak jak w szczecinie trzebaby wszystko postawic od poczatku tak tam potrzeba
          jasnej decyzji wygonienia bezdomnych i uzycia srodkow czystosci. niegdy tez nie
          pisalem ze krakow jest rajem na ziemi. mowilem np ze nowa huta jest calkiem jak
          szczecin. nadal uwazam jednak, ze jak na polskie standardy jednak to jest to
          miasto najpiekniejsze. pozdrawiam rado
          • rrado Re: To teraz wszystko jasne:)) 06.01.04, 09:41
            rrado napisał:

            > > Dziekuję magiczny pamietniku za zacny link:))

            i jeszcze jedno. warto zapoznac sie z opiniami mieszkancow krakowa po tym
            wpisie. identycznie niemal jak tutaj. ze przyjechal w gosci i mu sie nie
            podoba, niech stad jedzie, ze w szczecinie to dopiero jest syf. pozdrawiam rado
        • Gość: Krakuska Re: To teraz wszystko jasne:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 17:12
          Nie, nie odgryzam sie. Po prostu mnie smiesza Wasze klotnie o niczym. Gdybym
          sie chciala odgryzac, napisalabym post w tym stylu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=7354636&v=2&s=0 . Potem Rado
          przepraszal. I wtedy go polubilam, ze potrafil sie odciac od Waszych niesnasek
          i stanac murem za Szczecinem i jego mieszkancami.
          Dzikiekuje za mila dyskusje
          K
          • rrado Re: To teraz wszystko jasne:)) 07.01.04, 21:10
            Gość portalu: Krakuska napisał(a):

            > Nie, nie odgryzam sie. Po prostu mnie smiesza Wasze klotnie o niczym. Gdybym
            > sie chciala odgryzac, napisalabym post w tym stylu:
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=7354636&v=2&s=0 . Potem Rado
            > przepraszal. I wtedy go polubilam, ze potrafil sie odciac od Waszych
            niesnasek
            > i stanac murem za Szczecinem i jego mieszkancami.

            nie ja nie stawalem murem po prostu koles byl bezdennie glupi a ze akurat ze
            szczecina to jakos tak no nie wiem. pozdrawiam rado
            • ja_aska Re: To teraz wszystko jasne:)) 08.01.04, 08:18
              No dobra. Różnice między ludźmi muszą być. Po tych wypowiedziach jako
              osobniczka reagująca cholerycznie i hormonalnie (płeć) stwierdzam co następuje:
              do tej pory nie lubiłam Krakowa a od tej pory nie trawię Krakowa!!!!!!!! Rrado
              ja cię bardzo proszę ty jadź do tej swojej Nowej Huty. Nas nie lubisz, miasta
              nie lubisz, forumowiczów nie lubisz. Zrobimy ściepę na bilet i finansowo nawet
              zaoszczędzisz. I wcale nikogo nie wyganiam tylko martwię się o twoje
              samopoczucie. Już dawno udowodniono, że w niesprzyjającym środowisku większość
              kwiatków do kitu rośnie.
              • rrado Re: To teraz wszystko jasne:)) 08.01.04, 09:42
                ja_aska napisała:

                > No dobra. Różnice między ludźmi muszą być. Po tych wypowiedziach jako
                > osobniczka reagująca cholerycznie i hormonalnie (płeć) stwierdzam co
                następuje:
                > do tej pory nie lubiłam Krakowa a od tej pory nie trawię Krakowa!!!!!!!!

                ciekawe ze przemiana dokola sie bez wizyty w ww miejscu. tylko dlatego ze ktos
                powiedzial cos o miejscu w ktorym ty aktualnie zamieszkujesz. taki rewanz.

                Rrado
                > ja cię bardzo proszę ty jadź do tej swojej Nowej Huty.

                ja juz mieszkam na nowej hucie.

                Nas nie lubisz, miasta
                > nie lubisz, forumowiczów nie lubisz.

                a kto ci tak powiedzial? nie traktyuje nigdy ludzi zbiorowo. konkretne osoby
                lubie a konkretnie nie lubie a ty wszystkich kochasz? ciebie np lubie. chyba
                rzeczywiscie hormony ci sie rozszalaly.

                Zrobimy ściepę na bilet i finansowo nawet
                > zaoszczędzisz.

                bardzo sie ciesze i zapewniam ze z tego skozystam zobaczymy ilu wtedy znajdzie
                sie chetnych. ale juz mozna zaczac spelniac obietnice bo potrzebuje bilet do
                lozany na 15 marca. mozesz mi jakos pomoc. uwolnila bys sie ode mnie na jakis
                czas przynajmniej.

                I wcale nikogo nie wyganiam tylko martwię się o twoje
                > samopoczucie.

                z moim samopoczuciem wszystko jest ok.

                Już dawno udowodniono, że w niesprzyjającym środowisku większość
                > kwiatków do kitu rośnie.

                biedna szczecinsk mlodziez. pozdrawiam rado
Inne wątki na temat:
Pełna wersja