Dodaj do ulubionych

Tym razem Farfała już Grad nie obroni w TVP

01.08.09, 17:38
wszyscy sie cieszą tylko PO i GW narzekają że farfała koniec w tvp już
bliski.Jak myślicie kto bedzie prezesem telewizji
Obserwuj wątek
                • Gość: ZED prosze bardzo: IP: *.ipspace.xilinx.com 03.08.09, 11:12
                  oto co powiedziala Agnieszka Holland o twojej wymarzonej radzie:


                  Wybranie nowych rad nadzorczych Polskiego Radia i Telewizji Polskiej z pewnością
                  przybliża koniec wstydliwego epizodu w historii mediów publicznych, jakim są
                  rządy Piotra Farfała w TVP

                  Ale sposób powołania tych rad i ich skład wskazują, że jest to kolejny
                  polityczny podział łupów, tym razem dokonany przez egzotyczny sojusz PiS-SLD.

                  W radach nadzorczych zasiadają teraz ludzie związani z bohaterami afery Rywina:
                  Robertem Kwiatkowskim i Włodzimierzem Czarzastym; a z drugiej strony - osoby,
                  które wybierały do zarządu TVP Bronisława Wildsteina i Farfała.


                  https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6883744,Holland__Mafijne__cyniczne_zawlaszczenie_mediow.html

                  wyborcza.pl/1,75968,6883338,Nowy_mafijny_sojusz__Co_z_tym_zrobic_.html
                  jakos nie widze by tuska wyzywala od ukladow mafijnych.
                  • Gość: as Re: prosze bardzo: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 11:26
                    pośrednio grad do tego sie przyczynił . skoro zablokował odwołanie
                    farfała w pierwszym podejściu i wyzej postawił poprzeczkę trzeba
                    było sie posiłkować kims innym by arytmetyka sie zgadzała.
                    Szkoda że grad nie wykazywał takiej determinacjii przy waznych
                    sprawach gospodarczych i w konskwencji utopił stocznie.

                    a na marginesie to holland mając 60 lat wykazuje naiwność 13 latki.
                    Kiedy Platforma Obywatelska w 2007 r. wygrała wybory, Agnieszka
                    Holland cieszyła się jak dziecko. Była tak zapatrzona w Tuska, że
                    zastanawiała się nawet, czy nie wzoruje się on na wyidealizowanych
                    bohaterach z jej serialu „Ekipa”. Po dwóch latach rządów PO wszystko
                    wywraca się do góry nogami. Holland razem z całym salonem odwraca
                    się od PO, a ekipa Tuska oskarża ją o podlizywanie się prezydentowi,
                    koniunkturalizm, a nawet nepotyzm.
                    Za PiS sprawa była prosta. Polska nurzała się w „pretensjach,
                    kompleksach i podejrzeniach", dominował w niej „nurt endekoidalno-
                    faszyzujący", a polityka stała się siedliskiem „demagogów i
                    hochsztaplerów” (z wywiadu dla „Gazety Wyborczej”). W tych ponurych
                    czasach Agnieszka Holland wraz z siostrą Magdaleną Łazarkiewicz i
                    córką Katarzyną Adamik postanowiła nakręcić „Ekipę”, pierwszy polski
                    serial political fiction. Takie trzy w jednym: odtrutka na IV RP,
                    konsolacja i antycypacja powrotu do normalności. Był w nim stary
                    poczciwy premier ustępujący po oskarżeniach o współpracę z SB. Był
                    jego następca – młody idealista, który nie znosi „partyjnego
                    burdelu”, politykę uważa za bagno, ale ma poczucie misji. Byli i
                    ministrowie, wiecznie niedospani, pochłonięci pracą i zaniedbujący
                    życie rodzinne. Innymi słowy, sami mężowie stanu z powołania i
                    szlachetni państwowcy. Żeby było jeszcze dosadniej, „Ekipa” ociekała
                    czytelnymi aluzjami, takimi jak nazwisko młodego premiera: Turski.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka