Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy u...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 20:27
moja córka w wieku 1 roku też była w szpitalu, i wiem jaki to był dla niej
szok. Trzydniowy pobyt w szpitalu cofnął ją w rozwoju o kilka miesięcy.
Natomist jeżeli chodzi o szpital na Wojciecha to personelowi jest wygodnie
gdy nikt nie patrzy na ręce. I to pewnie jest główną przyczyną tego zakazu. A
swoją drogą dyżury rodziców przy chotym dziecku znacznie odciążają personel
zwłaszcza pielęgniarki. Wypowiedź dyrekcji o niewłaściwym zachowaniu
niektórych rodziców świadczy wyłącznie o niewłaściwym zarządzaniu podległą
jednostką i stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej
    • Gość: Renata Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.zacheta.net 29.12.03, 09:04
      Ten artykuł (podobnie jak i inne) to dla nas, rodziców, sygnał, gdzie nie wieźć
      chorego dziecka. Proszę tylko później, żeby dyrektor szpitala nie płakała, że
      nie ma pieniędzy, czy że NFZ obcina kontrakt.

      Kilka lat temu trafiłam z oparzonym synkiem na izbę przyjęć szpitala przy ul.
      Wojciecha. I też się nasłuchałam wypominań, że "nie dopilnowałam", "moja wina"
      i innych takich. Bo pewnie w opinii lekarzy takie pojęcie jak "wypadek" nie
      istnieje.
      • Gość: ciekawy Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 10:02
        Rezolutna Renatko. Już wiesz gdzie nie wieźć dziecka jak się oparzy. Powiedz
        gdzie wieźć. PS. ten szpital jest przy ul. św. Wojciecha.
      • Gość: mirka Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.ksiaznica.szczecin.pl / *.ksiaznica.szczecin.pl 30.12.03, 10:03
        Ja też mam traumatyczne przeżycia związane z tym szpitalem. Gdy po
        telefonicznym uzgodnieniu wiozłam do niego wymiotujące i skręcające się z
        powodu skurczy brzucha dwuletnie dziecko, usłyszałam na iejscu, że: "lekarz
        dyżurny przyjmie panią o 9.00, bo w tej chwili jest na obchodzie - proszę
        jechać do swojej przychodni, no, chyba że chce pani poczekać"...
        Nie czekałam. Wsiadłam w taksówkę i pojechałam do mojej przychodni. Okazało
        się, że dziecko miało skręt jelit.
        Po listownym przedstawieniu całej sprawy pani dyrektor szpitala, dostałam
        odpowiedź: " ... nie widzę w zachowaniu pracowników nieprawidłowości, proszę
        nie oskarżać ich o bezduszność (SIC!!!!!!!!!), przecież sama pani pisze, że
        objawy, które pani opisała ustąpiły u dziecka po pani wyjściu ze szpitala."
        Życzyłam wtedy wszystkim pracownikom wszystkiego najgorszego, mimo że nie chcę
        generalizować - kilka razy otrzymałam rzeczową i życzliwą pomoc w tym miejscu.
        Nauczona jednak doświadczeniem, nie zostawiłam w tym szpitalu chorego na
        zapalenie płuc dziecka. Na własną odpowiedzialność zabraliśmy je ze szpitala.
        Może dzięki temu tak szybko wróciło do zdrowia.
        Jeżeli będę zmuszona do poddania dziecka hospitalizacji - to na pewno nie w
        szpitalu przy Wojciecha. Wydrę je stamtąd pazurami. Czego wszystkim Państwu i
        dyrekcji szpitala serdecznie życzę.
    • Gość: bj A to mial byc taki przyjazny szpital IP: 155.37.231.* 29.12.03, 18:20
      ??????
    • Gość: ciekawy Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 09:56
      Mirek - o ile lat ty jesteś cofnięty w rozwoju??
      • Gość: mirka Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.ksiaznica.szczecin.pl / *.ksiaznica.szczecin.pl 30.12.03, 10:08
        Witamy, witamy.
        Czy szanowny pan ma może dziecko?
        Bywało chore?
        A może szanowny pan pracuje w naszym ulubionym szpitalu?
        Bo sprawia szanowny pan wrażenie, że nie ma pojęcia o zachowaniu dzieci, ani o
        tym co dzieje się w polskiej, i szczecińskiej szczególnie, służbie zdrowia.
        Oby szanowny pan nie miał okazji się przekonać.
        • Gość: ciekawy Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 11:11
          z całego serca życzę Szanownej Pani (jednak z dużej litery), żeby i Pani nie
          musiała się przekonywać w Nowym Rku, bo choroba to przecież nieszczęście. Życzę
          więc zdrowia!!
          • Gość: mirka Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.ksiaznica.szczecin.pl / *.ksiaznica.szczecin.pl 30.12.03, 15:17
            Jeżeli już bawimy się w drobiazgi, Szanowny Panie, to mówimy: "dużą literą",
            nie: "z dużej litery".
            Powodzenia w Nowym Roku!
    • Gość: byly Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: 155.37.231.* 30.12.03, 14:24
      bedac studentem medycyny mailem po I roku praktyke tzw pielegniarska wlasnie
      na wojciecha ( bylo to sporo lat temu ) i wtedy uslyszalem tam od pewnego
      lekarza ze rodzic to wrog publiczny nr 1 w szpitalu nie miescilo mi sie to w
      glowie ale widac nic sie nie zmienilo.
      nie wiem dlaczego rodzice musza placic za to ze sa z dzieckiem w szpitalu
      Polska to biedny kraj a jak rodzic jest biedny ?
      wiem ze w pewnym kraju na zachodzie szpitale same daja skladane lozka rodzicom
      zeby mogli byc z dziecmi w szpitalu i rodzice za to nie placa moze dla tego ze
      w tym kraju nie ma NFZ sa firmy ubezpieczeniowe pacjeci szanuja lekarzy lekarze
      szanuja pacjetow no i mimo ubezpieczen jest pewna odplatnosc za wizyte u
      lekarza.
      opowiesci ze rodzice pala w toalecie ( lekarze i pielegniarki tez pala ale w
      swoich gabiinetach czy dyzurkach a w zasadzie palenie w szpitalu jest
      zabronione ) albo uprawiali sex ciekawe jak

      • Gość: obecny Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 17:49
        Jaky BYłY student medycyny zakończywszy karierę medyczną po I roku powinieneś
        przynajmniej wiedzieć jak się uprawia seks.:)
        • Gość: byly DO OBECNY IP: 155.37.231.* 31.12.03, 15:56
          Jestes w bledzie niestety
          pewnie miales jakies problemy w trakcie bo tak radosnie zareagowales z nadzieja
          ze mi sie nie udalo
      • Gość: MR.X Re: Protest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 18:54
        Szpital na Wojciecha To Zakład Medycyny Sądowej czy co.
        To co tam sie dzieje przechodzi ludzkie pojęcie raz niestety nocowałem z
        dzieckim i widzialem co sie tam dzieje PIELĘGNIARKI palą na dyżurce.
        Sex to chyba pan ordynator widzial na II pietrze lekarza i pigułe w dyzurce.
        Dzieci płaczą w nocy cyk zastrzyk na sen i do kawy
        • Gość: mama Re: Protest IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 10:43
          A czy na pediatrii nadal ordynatorem jest bardzo starszy pan, który za dziećmi
          nie przepada? A bo to hałasuje i płacze. Taki człowiek powinien przejść na inny
          oddział. Najwyżej wiedzą fachową służyć. Do tego jako organizator, szef się nie
          sprawdza. Ja rozumiem, że nie ma pieniędzy. Ale do zadbanie o np. świetlicę
          wystarczą wyłącznie dobre chęci. Pomalować ściany mogą wolontariusze lub
          uczniowie plastyka, zabawki można zdobyć wykonując telefon do organizacji
          charytatywnych.
          Nowe, młode pielęgniarki są nawet w porządku, szkoda tylko, że w mniejszości i
          szybko się zmanierują przyjmując nawyki starszych koleżanek. Cóż gorsze wypiera
          lepsze.
          W każdym razie po pobycie w szpitalu stwierdzam - jaka praca taka płaca.
          Nie wiem jak na innych oddziałach ale izba przyjeć i pediatria pozostawia wiele
          do życzenia.
    • Gość: masala dosa salus aegroti suprema lex esto IP: *.teleton.pl 31.12.03, 13:32
      jestem zbulwersowany postawa lekarzy ze szpitala dzieciecego-trzeba byc
      kompletnie pozbawionym wspolczucia i empatii gruboskornym dupkiem zeby wygonic
      rodzicow chcacych czuwac przy chorym dziecku-jest to norma wszedzie tam gdzie
      najwazniejsze jest dobro pacjenta a to powino byc podstawowym i najwazniejszym
      nakazem dla wszystkich lekarzy-dla kazdego kto posiada chocby podstawowa wiedze
      o psychologii dziecka-a pediatrow dotyczy to szczegolnie-oczywistym jest ze
      rozstanie z rodzicami generuje potezny lek co przeklada sie na funkcjonowanie m
      in ukladu odpornosciowego i przedluzenie zdrowienia a czasem pogorszenie stanu
      chorego-argument ze niektorzy rodzice zachowuja sie niewlasciwie jest
      absurdalny i demagogiczny-rownie dobrze mozna by stwierdzic ze niektorzy
      lekarze to szarlatani i wobec tego nalezy wszystkim medykom zabronic kontaktu z
      pacjentami-rodzicow zachowujacych sie nieprawidlowo nalezy oczywiscie usuwac-
      ale tylko ich a pozostali powinni miec prawo przebywac ze swoimi cierpiacymi
      dziecmi...
      • Gość: mirek Re: salus aegroti suprema lex esto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 20:17
        mam nadzieję, że redakcja Gazety przekaże te listy kierownictwu szpitala na
        Wojciecha, i może z tej dyskusji wyciągnie ona jakieś pozytywnw wnioski. Jeżeli
        ordynator nie wie jak to zrobić (Jest przede wszystkim lekarzem) to wystarczy
        poprosić o doradzenie i w naszym mieście jest parę osób, które bezinteresownie
        powiedzą jak w prosty sposób można ułatwić kontakty chorych dzieci z rodzicami.
        Prawdą jest natomiast to co napisała jedna z pań, że jeżeli nie poprawi się
        stosunek do pacjentów to szpital na Wojciecha straci chorych bo będą starali
        się leczyć gdzie indziej i wówczas będą strajki pieleęgniarek i lekarzy i
        szukanie winnych wszędzie tylko nie u siebie.
        • Gość: :) Re: salus aegroti suprema lex esto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.03, 20:32
          Ciekawe gdzie się będą leczyć? Myślę,że opinie pismaczki i kilku nawiedzonych
          nic nie zmienią.Życze zdrowia.
          • Gość: Zołza Re:do :) IP: *.astro.net.pl 01.01.04, 17:27
            Jak masz wątpliwości gdzie można leczyć dziecko to weś mapę Szczecina i
            poszukaj innych szpitali jest ich kilka i wcale nie gorszych a może nawet
            lepszych niż ten grajdoł.
            • Gość: :) Re:do :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.04, 17:34
              Jest tylko jeden problem nie ma takich oddziałów jakie tam są.
              • Gość: Zołza Re:do :) IP: *.astro.net.pl 03.01.04, 12:31
                przykro ale właśnie że są i napewno z o niebo lepszym personelem niz ten na
                wojciecha.
          • Gość: mirka Re: salus aegroti suprema lex esto IP: *.ksiaznica.szczecin.pl / *.ksiaznica.szczecin.pl 02.01.04, 08:48
            Gość portalu: :) napisał(a):

            > Ciekawe gdzie się będą leczyć? Myślę,że opinie pismaczki i kilku nawiedzonych
            > nic nie zmienią.Życze zdrowia.

            Czy własne dziecko zostawiłbyś nienawiedzony Gościu w tym szpitalu? Czy uważasz
            za "nawiedzone" prawo matki do pozostania w szpitalu z chorym, cierpiącym
            dzieckiem albo otrzymanie pomocy w momencie zagrożenia życia i zdrowia? Te
            opinie nie są wyssane z palca. Gdyby wszystko było w porządku, na tym forum
            można by czytać jedynie pozytywne opinie...

            • Gość: :) Re: salus aegroti suprema lex esto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 10:33
              Niestety w tym szpitalu są jedyne w całym województwie oddziały:
              nefrologiczny,ortopedyczny,dziecięcy ratunkowy, chirurgii noworodka,dziecięcy
              oparzeniowy i intensywnej opieki med. dla dzieci i nie ma możliwości wyboru
              innego szpitala.
              • Gość: Zołza Re: do :( IP: *.astro.net.pl 03.01.04, 12:40
                ty chyba pracujesz w tym przybytku ,niestety te odziały są również w innych
                szpitalach naszego miasta bardzo proszę : nefrologia -Arkońska bardzo dobrzy i
                mądzy lekarze)oprócz tego hepatologia sama tam leczę dzieci, zakażny i jeszcze
                takie których nie pamiętam a leczą również anemie ;ortopedia -Unia,dziecięcy
                raunkowy -niestety tu masz rację ale dzieci ratują (szyją na żywca ,malutkie )
                zboki jedne,intensywnej opieki -proszę bardzo uni ,pomorzany,tak więc można w
                naszym mieście leczyć nie zaglądając nawet na wojciecha.
                • Gość: :) Re: do :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 15:58
                  Wiesz,że dzwonią ale niestety nie w tym kościele.A w tym przybytku
                  stażowałem.:)
                • Gość: :) Re: do :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 16:52
                  Bardzo proszę:1)nefrologia ze stacją dializ jedyna w wojewódzctwie(przy ul.
                  Arkońskiej jest nefrologia dla dorosłych i oddziały pediatryczne które jak
                  wszystkie oddziały pediatryczne zajmują się też czasami lżejszymi
                  nefrologicznymi przypadkami).2)ortopedia dziecięca jedyna w woj.(nie tylko
                  Unia lecz też Zdunowo, Gryfice, Pyrzyce ale są to oddziały leczące
                  dorosłych).3)Ratunkowy jw. (na żywca to się ryby łapie).4)Intensywna opieka
                  dziecięca (praktycznie w każdym szpitalu jest OIOM ale dla DOROSŁYCH).5)
                  Chirugia noworodka i oparzenia też jedyne w woj. i niestety nie ma
                  alternatywy.A nim się coś napisze to trzeba sprawdzić.Życzę zdrowia.:)
                  • Gość: Zołza Re: do :( IP: *.astro.net.pl 04.01.04, 19:15
                    NO widzisz jak ładnie odpowiedziałeś tylko ciut wysiłku a na żywca szyta była
                    moja córka nie podano dziecku żdnego znieczulenia STAŻYSTO, aha przypadek
                    nefrologiczny mojej córki wcale nie jest lekkim ma poważne schożenia i jestem z
                    leczenia na arkońskiej bardzo zadowolona taką samą pomoc otrzymuje w szpitalu
                    na uni wystarczy że się pokażę z dzieckiem a pomoc jest natychmiast i to nie
                    tylko w sęsie położenia dziecka na oddziale.
    • Gość: dad Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: 62.233.173.* 03.01.04, 13:04
      Czy ten "lekarz" jeszcze posiada prawo wykonywania zawodu?
      • Gość: mirka Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.ksiaznica.szczecin.pl / *.ksiaznica.szczecin.pl 05.01.04, 09:07
        Gość portalu: dad napisał(a):

        > Czy ten "lekarz" jeszcze posiada prawo wykonywania zawodu?

        Owszem. PROSZĘ TYLKO WZIĄĆ POD UWAGĘ MAŁE, CHORE, ZDEZORIENTOWANE, CIERPIĄCE
        DZIECKO. TO DLA NIEGO JEST TAM LEKARZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PO TO, ŻEBY MU
        POMÓC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Dyrektor Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 09:35
          To tak się pracuje w Książnicy?
        • Gość: mirka Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.ksiaznica.szczecin.pl / *.ksiaznica.szczecin.pl 07.01.04, 13:29
          > Gość portalu: dad napisał(a):
          >
          > > Czy ten "lekarz" jeszcze posiada prawo wykonywania zawodu?
          >
          > Owszem. PROSZĘ TYLKO WZIĄĆ POD UWAGĘ MAŁE, CHORE, ZDEZORIENTOWANE, CIERPIĄCE
          > DZIECKO. TO DLA NIEGO JEST TAM LEKARZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PO TO, ŻEBY MU
          > POMÓC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


          Ups... Nie zauważyłam słowa "ten"...
      • Gość: zorientowany Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 11:05
        ten lekarz, czy ci się podoba, czy nie, będzie do ostatniego dnia swego życia
        posiadał prawo wykonywania zawodu i w rozmowie każdy będzie do niego
        mówił "panie doktorze". A ty do końca pozostaniesz panem Józkiem, Czesiem czy
        Zdzichem.
    • Gość: Agata Re: Protest matek chorych dzieci ze szpitala przy IP: 217.153.6.* 07.01.04, 14:05
      Moje dziecko też było w tym szpitalu na oddziale pediatrii mając niewiele ponad
      rok i postępując zgodnie z zaleceniami lekarki powinnam zostawić dziecko i
      pójść do domu Jednak dzięki życzliwości i z pomocą pielęgniarek pozwolono mi
      zostać calą noc, w kolejnych dniach lekarze też byli na szczęście bardziej
      przychylni. Na odział, rodzice, którzy nie nocowali w szpitalu mogli juz wejsć
      od wczesnych godzin ranny, zdaje się że od 6 rano, a od siódmej to już na
      pewno.Nie wyobrażam sobie zostawić takiego małego dziecka samego w szpitalu,
      moja rozłaka z dziecka trwała 5 min., bo musiałam iść po odpowiedni ubiór i już
      były efekty, nie mogłam nawet odejść na metr od łóżeczka!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja