Co przeszkadza rowerzystom?

21.08.09, 12:27
Kolejne walenie głowa w beton...
    • amator.szczecin Co przeszkadza rowerzystom? 21.08.09, 14:27
      Chciałbym zauważyć, że wysokie krawężniki przeszkadzają nie tylko rowerzystom,
      ale też kierowcom i pieszym. Czyli wszystkim. Zdziwiony?
      • Gość: eee Re: Co przeszkadza rowerzystom? IP: *.farmacol.com.pl 21.08.09, 15:35
        że co? pieszym przeszkadzają krawężniki? że samochody mają jeździć po chodnikach
        (bo po to są wysokie krawężniki żeby nie wjeżdzały)? Masz jeszcze jakieś brednie
        do wyartykułowania?
        • lemisiaque Re: Co przeszkadza rowerzystom? 21.08.09, 17:02
          Oczywiście, że wysokie krawężniki przeszkadzają pieszym, nie wszyscy są młodzi, nie wszyscy mają sprawny wzrok, są ludzie na wózkach. Masz jeszcze jakieś głupie pytania?
          Na Zachodzie kierowcy nie jeżdżą po chodnikach, z tego zauważyłem. Zresztą, najistotniejsze jest, by na przejściach i przejazdach uskok był zerowy, poza tym krawężniki nie przeszkadzają, a może rzeczywiście nieokrzesanych kierowców skłaniają do trzymania się jezdni.

          Co do akcji - piękny pomysł, szkoda, że wiem, co na to urzędnicy. Członkowie organizacji też zapewne wiedzą, ale trzeba próbować do upadłego, niestety przemoc nie wchodzi w grę ;)
    • lemisiaque Re: Co przeszkadza rowerzystom? 21.08.09, 17:08
      > Kolejne walenie głowa w beton...
      Pozostaje przytaknąć. Niestety, drogi asfaltowe można policzyć na palcach jednej ręki, z nich można się cieszyć. Reszta? No naprawdę, nie wiadomo od czego zaczynać wymieniać... członkowie Rowerowego Szczecina znają doskonale potrzeby i wątpię, że jakiś mail ich zaskoczy.
    • Gość: Pt47 Re: Co przeszkadza rowerzystom? IP: *.btsnet.pl 21.08.09, 20:43
      Co przeszkadza: Punkt 1: Głupota urzędników decydujących o budowie i
      przebiegu ścieżek oraz ich wykonawców. Czy trzeba być rowerzystą
      żeby zrozumieć, że 15 cm krawężnik na ścieżce rowerowej to
      przeszkoda? Jakoś na drogach tego się nie robi (nie licząc dziur;)
      Przykłady mozna mnożyć:(
      • Gość: ZED Re: Co przeszkadza? IP: *.ipspace.xilinx.com 22.08.09, 13:01
        nie watpie, ze urzednikom przeszkadzaja tez rowerzysci, ktorzy kazda rzecz
        dokonana krytykuja i znajduja dziury w calym. stojaki? zle! sciezki? zle!
        nawierzchnia? zla! sciezka o 5cm szersza lub wezsza? zle!
        cokolwiek miasto nie zrobi to jest zle. ludzie, ogarnijcie sie do cholery i
        przestancie robic z siebie swiete krowy.

        gdy ide na rower to daje sobie rade z przeszkodami, biore je pod uwage, nie
        licze, ze ktos bedzie mi kladl czerwony dywan czy tez pchal mnie pod gorke.

        takim zachowaniem predzej czy pozniej zyskacie to, ze urzedasy zerwa jakikolwiek
        dialog.
        • Gość: emerel Re: Co przeszkadza? IP: *.chello.pl 22.08.09, 14:41
          Jak już idziesz na rower, to masz dotrzeć do celu, a nie radzić sobie z przeszkodami. A jak już zauważysz, że jazda jest łatwa i przyjemna, to może przestaniesz jeździć po mieście samochodem. Nie wystarczy, że miasto robi coś - niech robi dobrze, żeby ci, którym to ma służyć nie musieli narzekać. Twoim zdaniem nierówne ścieżki z kostki (np między rondem Hakena a Cukrową, a potem brak oznakowanego przejazdu przez Cukrową na drugą stronę, na dalszą ścieżkę, na której 2 rowery się nie wyminą), brak wjazdu na ścieżkę z jezdni (2 razy na Ku Słońcu), krawęzniki po 8-10cm, bylejakie naprawianie dziur w asfaltowej ścieżce (Gdańska, Przestrzenna) itp. - to wszystko jest ok? To wygląda, jakby gospodarz nie spradzał, co się dzieje na jego terenie - nie wystarczy zapłacić firmie za skopany projekt i wykonanie, trzeba to obejrzeć, ocenić i wyciągnąć wnioski na pryszłość. A jak się na tym nie zna - zapytać innych.
        • Gość: t Re: Co przeszkadza? IP: *.cable.smsnet.pl 22.08.09, 23:35
          głupoty wypisujesz!

          To tak jakby zakazać kierowcom narzekać na dziury w drodze bo.. bo w Afryce w
          ogóle nie dróg i mają sie cieszyć że tutaj są...
        • shp80 Re: Co przeszkadza? 23.08.09, 10:08
          Gość portalu: ZED napisał(a):

          > nie watpie, ze urzednikom przeszkadzaja tez rowerzysci, ktorzy kazda rzecz
          > dokonana krytykuja i znajduja dziury w calym.

          Nie każdą.

          >stojaki? zle! sciezki? zle!
          > nawierzchnia? zla! sciezka o 5cm szersza lub wezsza? zle!

          Jeśli coś jest niezgodne z obowiązującymi przepisami, to co się dziwisz? Jest jeszcze coś takiego, jak dobra praktyka, którą chcemy przelać na grunt szczeciński. Użyteczność i funkcjonalność dróg rowerowych nie polega na tym, że ktoś położy kilkaset metrów czerwonego bruku i będzie się chwalił, że wybudowano tyle i tyle. To mieszkańcy wystawiają rachunek urzędnikom. Wczoraj byłem chwilę (czyt. 20 minut) przy ul. Litewskiej, gdzie jest ok. 180m ścieżki rowerowej, po środku której rosną drzewa, przy której jest jezdnia ze strefą 'tempo 30' z progami zwalniającymi. W tym czasie przejechało 11 rowerzystów. 8 z nich (w tym rodzice z dziećmi), jechało jezdnią, a tylko trzech po drodze dla rowerów, na koniec łamiąc przepisy i przejeżdżając po przejściu dla pieszych, bo tak właśnie zaczyna i kończy się ta 'piękna' ścieżka. Ale to oczywiście źli rowerzyści byli.. Projektujący i zatwierdzający taką organizację ruchu z pewnością nie mieli sobie nic do zarzucenia.

          > cokolwiek miasto nie zrobi to jest zle.

          Nie jest to więc bezpodstawna krytyka, tylko pokazanie realiów.

          ludzie, ogarnijcie sie do cholery i
          > przestancie robic z siebie swiete krowy.

          Nikt nie robi z siebie świętych krów, chyba, że chcesz tak nazwać dążenie do normalności, gdzie rowerzysta nie będzie kombinował, które przepisy złamać, by móc sensownie, bezpiecznie gdzieś dojechać.

          > gdy ide na rower to daje sobie rade z przeszkodami,

          Rozumiem, że z tymi przeszkodami mierzysz się każdego dnia.

          > biore je pod uwage, nie
          > licze, ze ktos bedzie mi kladl czerwony dywan czy tez pchal mnie pod gorke.

          Ale gdybyś 'przypadkiem' trafił na lepsze warunki do jeżdżenia rowerem, to byłbyś pewnie zadowolony.. Jedna grupa ludzi przyjmuje lajf takim, jakim jest, inna stara się coś pozmieniać..

          > takim zachowaniem predzej czy pozniej zyskacie to, ze urzedasy zerwa jakikolwie
          > k
          > dialog.

          To tylko sobie wystawią świadectwo, nikomu innemu.
    • beatrix13 a mnie przeszkadzają rowerzyści 22.08.09, 00:02
      omiatający kurzem alejki parkowe, tudzież spacerowiczów, pędzący
      między nimi slalomem, jak szarańcza
      • Gość: emerel Re: a mnie przeszkadzają rowerzyści IP: *.chello.pl 22.08.09, 14:45
        Mi też, to nie tyle rowerzyści, co często niewyżyte ofiary, jakie łatwo znaleźć wśród każdej grup użytkownikó dróg - także wśród kierowców i pieszych.
      • shp80 Re: a mnie przeszkadzają rowerzyści 22.08.09, 17:00
        Piesi często, gęsto łażą po drogach rowerowych, mając znacznie szersze
        chodniki.. Znaczy, że się rowerzystów tak bardzo nie boją..
        • shp80 Re: a mnie przeszkadzają rowerzyści 22.08.09, 17:16
          Oczywiście to tylko generalizacja, ale taka sama, jak w stosunku do rowerzystów.
      • Gość: t Re: a mnie przeszkadzają rowerzyści IP: *.cable.smsnet.pl 22.08.09, 23:33
        najpierw trzeba stworzyć cywilizowane warunki do jazdy rowerem a potem domagać
        się cywilizowanej jazdy na rowerze...
        • schwarzehexe Re: a mnie przeszkadzają rowerzyści 23.08.09, 11:58
          Najpierw to musimy się nauczyć kulturalnie ze sobą rozmawiać oraz
          słuchać tego, co druga strona ma do powiedzenia.
          To, że urzędnicy uważają, że mają rację nie oznacza, że tak jest.
          Urząd to nie miejsce gdzie zatrudnia się ludzi wykwalifikowanych,
          tylko swoich znajomych.
          Nie uważam, żeby ciągła krytyka była w porządku, ale brak dialogu,
          robienie rzeczy bez sensu, nie wpływa pozytywnie na wizerunek
          urzędników, którzy w sumie mają działać na naszą korzyść.
      • Gość: Vlad.H. kup sobie rower IP: 77.255.20.* 23.08.09, 13:37
        zrzuc te 10 kg sadla... od razu nabierzesz wartosci na rynku wtornym, panien z
        dzieckiem...
    • e.beata Co przeszkadza rowerzystom? 23.08.09, 13:43
      Najbardziej przeszkadza totalne olewanie rowerzystów przez
      urzędników. dopóki to się nie zmieni, żadne wyliczanie błędów,
      propozycje itp. nie będa brane przez nich pod uwagę.
      Rowerzysta dla zadufanego, leniwego, czy zastraszonego urzędniczyny
      nie jest partnerem, choć de facto urzędnik jest WYŁĄCZNIE
      pracownikiem. To rowezrysta jest jego szefem. ale jak widać w
      praktyce do niewielu głów urzędniczych w tym kraju ten fakt trafia.
      Za to gdyby tak ekipa remontowa spiep...ła mieszkanie takiemu
      urzędnikowi...
      Podobno kropla drąży skałę. Trzeba mieć nadzieję że i z urzędniczym
      betonem sobie da radę. Cóż, przebijanie grubości koperty raczej w
      grę nie wchodzi choć byłby to napewno najszybszy sposób na porzadne
      ścieżki.
    • Gość: kierowca Re: Co przeszkadza rowerzystom? IP: *.chello.pl 26.08.09, 13:54
      Niech te pajace najpierw nauczą sie na tych rowerach jeżdzić, a
      pózniej o przeszkodach!!!!
      • shp80 Re: Co przeszkadza rowerzystom? 31.08.09, 18:31
        Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > Niech te pajace najpierw nauczą sie na tych rowerach jeżdzić,

        Chętnie bym zobaczył, jak mędrcy za kółkiem, pokazują, jak się jeździ po mieście
        rowerem zgodnie z przepisami :)
        • Gość: Albin S. Re: Co przeszkadza rowerzystom? IP: *.szczecin.mm.pl 31.08.09, 20:13
          Rowerzysci to też czubole i ciemniaki - jak mozna jechac jezdnia,
          gdy obok na szerokim pasie chodnika jest ogromna sciezka rowerowa ?
          Na co wyrzucanie kasy w błoto jak taki baran jedzie po ulicy i
          blokuje ruch zamiast po specjalnie dla niego wybudowanej drodze
          rowerowej ???? Do tego 98% tych straceńców jeżdzi bez oświetlenia
          reowerów , nie ma kasków ani ochraniaczy - co robi policja - czemu
          nie kasuje (z niemanie świateł) 85% wali środkiem prawie pasa
          drogowego bez jakiejkolwiek lampki, szczeże to kierowcy w mieście i
          tak sa rozważni skoro tak mało wypadków . Sam mam : samochód ,
          motocykl i rower. Rowerem jezdze po parku i sciezkach nie ryzykuje
          jak baran walic środkiem Wojska Polskiego rowerem . Na ulicach
          przelotowych miasta powinien byc zakaz jazdy rowerem bo stwarza to
          wielkie zagrożenie dla tej w sporej mierze mało rozumnej grupy.
    • piotr33k2 Re: Co przeszkadza rowerzystom? 31.08.09, 23:46
      rowerzystom przeszakdzaja samochody i na odwrót ,i póki nie beda
      mieli calkowicie oddzielnych i niezaleznych swoich dróg
      komunikacyjnych zawsze bedzie konflikt, zagrozenie i problem z
      prostego jednego powodu,rowerzysta jedzie zawsze wolniej, duzo
      wolniej niz dopuszczalna czy minimalna prędkosc dla samochodu ,i
      samochód zawsze i wszedzie musi kombinowac i musi go wyprzedzic zeby
      nie tamować ruchu .rowerzysta z kolei mimo iz poruszajc się po
      drodze publicznje nie wiedzieć czemu nie musi posiadac jakiegoś
      papieru ze znajomosoci ruchu drogowego czuje się pełnoprawnym
      uczestnikiem tego ruchu ale wcale czesto gęsto tego koniecznego
      manewru nie ułatwia .oczywiscie to nie wina rowerzystów że w polsce
      jest tak mało scieżek rowerowych ale póki ich nie bedzie tak bedzie
      zawsze .ja jak chodziłem do podstawówki to musiałem zdac na karte
      rowerowa i wtedy kazdy kto chcial jedzić po drogach i szosach gdzie
      jest ruch samochodowy (obojetnie na wiek)musiał na taką karte zdac
      egzamin ,oczywscie to problemu bez sciezek rowerowych nie rozwiaże
      ale póki co czyli póki nie ma scieżek rowerowych a rowerzysci jeżdza
      razem z samochodami trzeba wrócić do tej dobrej lecz nie wiedziec
      czemu zaniechanej praktyki .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja