dlaczego kobiety nie lubia techniki ?

IP: 198.138.227.* 05.02.02, 17:53
spotkalem juz w swoim zywocie kobiety inteligetne, nawet bardzo inteligentne
potrafiace rozwiazac naprawde skomplikowane zadanie matematyczne, ale nie
spotkalem jeszcze kobiety zainteresowanej technika, potrafiacej np zlozyc pc-ta
(o czym ja pisze potrafiacej powiedziec czym sie rozni HDD od FDD), podlaczyc
instalacje kina domowego, podyskutowac o standartach audio-video-foto, itp. nie
wspominajac przez grzecznosc ze wiekszosc nie wie jakiej firmy video ma w
domu...
Dlaczego tak jest? Czy wynika to tylko z budowy mozgu jak sugeruja wyniki
badan, czy moze jest cos jeszcze?
    • robert_wl Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? 05.02.02, 20:29
      Kobiety też interesują się techniką, tyle że je bardziej interesuje technika na
      przykład sztrukowania.
      • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 05.02.02, 21:22
        robert_wl napisał(a):

        > Kobiety też interesują się techniką, tyle że je bardziej interesuje technika na
        >
        > przykład sztrukowania.
        o matko z corka a coz to znaczy????

        • robert_wl Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? 05.02.02, 21:40
          Nie wiesz, co to jest robić na drutach?
          Nawet kawał był o tym: "Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadła".
          • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 06.02.02, 15:16
            robert_wl napisał(a):

            > Nie wiesz, co to jest robić na drutach?
            > Nawet kawał był o tym: "Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadła".

            wiem co to robic na drutach ale tego twojego czasownika w zyciu nie slyszalem

    • Gość: SDB Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 10:43
      czytajcie to:
      > INSTRUKCJA OBSŁUGI BANKOMATU
      > On:
      > Podjechać
      > Włożyć kartę
      > Wprowadzić PIN
      > Wziąć pieniądze, kartę i kwitek. Oryginalny kwitek schować, a do
      > saszetki włożyć uprzednio przygotowany do pokazania żonie
      > Odjechać
      > Kupić kwiaty kochance
      > Kupić kwiaty żonie
      >
      > Ona:
      >
      > Podjechać
      > Puścić sprzęgło
      > Zakląć na szarpniecie
      > Wrzucić luz
      > Ustawić lusterko wsteczne na swoją twarzyczkę
      > Skrzywić się do lusterka
      > Poprawić makijaż
      > Uśmiechnąć się do lusterka
      > Wysiąść otworem drzwiowym
      > Włożyć kluczyki do torebki
      > Wyjąć kluczyki z torebki i zamknąć drzwi
      > Dogonić samochód i zaciągnąć ręczny
      > Przejść dwie przecznice, bo koło bankomatu było miejsce tylko na dwie
      > długości samochodu
      > Znaleźć kartę w torebce
      > Włożyć kartę do bankomatu
      > Wyjąć z bankomatu kartę telefoniczną i włożyć właściwą
      > Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PIN'em
      > Wprowadzić PIN
      > Przestudiować instrukcje
      > Wcisnąć Cancel
      > Wprowadzić kod jeszcze raz prawidłowo
      > Wcisnąć Cancel
      > Znaleźć w torebce kartkę z PIN'em używanej właśnie karty
      > Wprowadzić sumę do wypłacenia
      > Zmniejszyć sumę do maksymalnego pułapu
      > Zmniejszyć sumę do możliwości własnego konta
      > Wziąć pieniądze
      > Wrócić do samochodu
      > Znaleźć kluczyki do samochodu
      > Poszarpać się z drzwiami
      > Poprawić makijaż
      > Uruchomić silnik
      > Ruszyć
      > Przeprosić w myślach właściciela pojazdu stojącego z tylu za
      > porysowany zderzak
      > Przestawić wsteczne lusterko tak aby było widać samochód z tylu
      > Wrzucić bieg i puścić sprzęgło
      > Uruchomić silnik i zmienić bieg z "3" na "1"
      > Ruszyć
      > Zatrzymać się
      > Cofnąć
      > Wyjść z samochodu
      > Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem
      > Z powrotem do samochodu
      > Włożyć kartę do portfela
      > Włożyć kwitek do torebki
      > Zanotować na karteczce ile się wzięło i ile zostało
      > Zwolnić trochę miejsca w torebce aby zmieścić portfel
      > Poprawić makijaż
      > Wrzucić wsteczny bieg
      > Wrzucić jedynkę
      > Ruszyć
      > Przejechać 3km
      > Zwolnić ręczny
      > Domknąć drzwi
      > Podjechać pod sklep
      > Wydać wszystko
      > Żyć nie umierać.

      Co jak co ale facetowi mimo wszystko zabralo to mniej czasu :))))))
    • basia! Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? 06.02.02, 10:52
      Gość portalu: polonus napisał(a):

      > spotkalem juz w swoim zywocie kobiety inteligetne, nawet bardzo inteligentne
      > potrafiace rozwiazac naprawde skomplikowane zadanie matematyczne, ale nie
      > spotkalem jeszcze kobiety zainteresowanej technika, potrafiacej np zlozyc pc-ta
      >
      > (o czym ja pisze potrafiacej powiedziec czym sie rozni HDD od FDD), podlaczyc
      > instalacje kina domowego, podyskutowac o standartach audio-video-foto, itp. nie
      >
      > wspominajac przez grzecznosc ze wiekszosc nie wie jakiej firmy video ma w
      > domu...
      > Dlaczego tak jest? Czy wynika to tylko z budowy mozgu jak sugeruja wyniki
      > badan, czy moze jest cos jeszcze?

      jakieś dziwne kobiety znasz;)

      • Gość: Wiech Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 217.97.134.* 06.02.02, 11:13
        basia! napisał(a):

        > Gość portalu: polonus napisał(a):
        >
        > > spotkalem juz w swoim zywocie kobiety inteligetne, nawet bardzo inteligent
        > ne
        > > potrafiace rozwiazac naprawde skomplikowane zadanie matematyczne, ale nie
        > > spotkalem jeszcze kobiety zainteresowanej technika, potrafiacej np zlozyc
        > pc-ta
        > >
        > > (o czym ja pisze potrafiacej powiedziec czym sie rozni HDD od FDD), podlac
        > zyc
        > > instalacje kina domowego, podyskutowac o standartach audio-video-foto, itp
        > . nie
        > >
        > > wspominajac przez grzecznosc ze wiekszosc nie wie jakiej firmy video ma w
        > > domu...
        > > Dlaczego tak jest? Czy wynika to tylko z budowy mozgu jak sugeruja wyniki
        > > badan, czy moze jest cos jeszcze?
        >
        > jakieś dziwne kobiety znasz;)
        >
        wiesz, Hameryka...
        [bez obrazy, Polonus :)]

        cosik mi się wydaje, to raczej chodzi o podejście do tematu, a nie ignorancję,
        jako taką.
        Kobiety po prostu używają przedmiotów, nie 'jarając sie' przy tym jak faceci.

        Babka bierze pilota i zmienia program. Facet studiuje go namietnie wyszukujac
        wszystkie zupełnie-niepotrzebne-przybajerzone-pic-na-wode-fotomotaz funkcje
        telewizora, 'widelca' albo innego ustrojstwa. Jak już się tego nauczy (i
        prawdopododobnie nigdy nie będzie używał!), to jest z siebie cholernie dumny i w
        ogóle.
        tu jest chyba pies pogrzebany.
        :)

        • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 06.02.02, 15:28
          >
          > cosik mi się wydaje, to raczej chodzi o podejście do tematu, a nie ignorancję,
          > jako taką.
          > Kobiety po prostu używają przedmiotów, nie 'jarając sie' przy tym jak faceci.
          nie jaraja sie , dobre sobie, potrafia pol godziny takim "g..." jak szminka
          lakier czy inny kosmetyk sie podpalac (znam przypadki ze do 2h), czyms na co bym
          nawet nie spojrzal. Przeceiz te rzeczy nie maja zadychparametrow funcji,
          mozliwosci konfiguracji. :)
          Takze jak najbardziej jara sie tylko czyms zupelnie innym.
          >
          > Babka bierze pilota i zmienia program. Facet studiuje go namietnie wyszukujac
          > wszystkie zupełnie-niepotrzebne-przybajerzone-pic-na-wode-fotomotaz funkcje
          > telewizora, 'widelca' albo innego ustrojstwa. Jak już się tego nauczy (i
          > prawdopododobnie nigdy nie będzie używał!), to jest z siebie cholernie dumny i
          > w
          > ogóle.
          > tu jest chyba pies pogrzebany.
          tak to prawda, wlasnie to jest moje pytanie dlaczego faceci jaraja sie technika a
          kobiety nie, mam nadzieje ze zadna kobieta nie zalozy watku dlaczego facenie nie
          podniecaja sie kosmetykami itp.
          To musi byc roznica w budowie mozgu, jedna i druga rasa tego nie przeskoczy,
          dlatego faceci z zaburzeniami umyslowymi, ( np. pedzie) potrafia sie juz malowac
          a instrukcji magnetowidu do reki nie wezma :)


          • Gość: Wiech Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 217.97.134.* 06.02.02, 15:46
            Gość portalu: polonus napisał(a):


            > nie jaraja sie , dobre sobie, potrafia pol godziny takim "g..." jak szminka
            > lakier czy inny kosmetyk sie podpalac (znam przypadki ze do 2h), czyms na co by
            > m
            > nawet nie spojrzal. Przeceiz te rzeczy nie maja zadychparametrow funcji,
            > mozliwosci konfiguracji. :)
            > Takze jak najbardziej jara sie tylko czyms zupelnie innym.
            > >
            no własnie!

            ja też dałem sie kilka razy przeciągnąć po sklepach w ramach rzekomo krótkich i
            konkretnych zakupów. Wrogowi nie życzę!

            > tak to prawda, wlasnie to jest moje pytanie dlaczego faceci jaraja sie technika
            > a
            > kobiety nie, mam nadzieje ze zadna kobieta nie zalozy watku dlaczego facenie ni
            > e
            > podniecaja sie kosmetykami itp.
            > To musi byc roznica w budowie mozgu, jedna i druga rasa tego nie przeskoczy,

            jako żywo! róznimy się od nich dość mocno, i (mimo, że czasem jest to źródłem
            przeróżnych kłopotów) muszę dodać: NA SZCZESCIE!
      • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 06.02.02, 15:22
        basia! napisał(a):

        > Gość portalu: polonus napisał(a):
        >
        > > spotkalem juz w swoim zywocie kobiety inteligetne, nawet bardzo inteligent
        > ne
        > > potrafiace rozwiazac naprawde skomplikowane zadanie matematyczne, ale nie
        > > spotkalem jeszcze kobiety zainteresowanej technika, potrafiacej np zlozyc
        > pc-ta
        > >
        > > (o czym ja pisze potrafiacej powiedziec czym sie rozni HDD od FDD), podlac
        > zyc
        > > instalacje kina domowego, podyskutowac o standartach audio-video-foto, itp
        > . nie
        > >
        > > wspominajac przez grzecznosc ze wiekszosc nie wie jakiej firmy video ma w
        > > domu...
        > > Dlaczego tak jest? Czy wynika to tylko z budowy mozgu jak sugeruja wyniki
        > > badan, czy moze jest cos jeszcze?
        >
        > jakieś dziwne kobiety znasz;)

        Powiedz ze TY spotkalas takie ktore czuja lubia technike???


    • Gość: vic Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 18:04
      Jesli uwazacie, ze to kwestia budowy mozgu to przeczytajcie "Plec mozgu" (o ile
      nie czytaliscie), a potem, wszystkie recenzje. Jesli specjalisci nie sa w
      stanie tego do konca 100% stwierdzic, to chyba my tym bardziej nie powinnismy
      tego robic.
      A roznice istnieja, to fakt niezaprzeczalny, ale moze to kwrestia wychowania?
      Pozdr.
      • Gość: Wiech Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 217.97.134.* 07.02.02, 08:50
        Gość portalu: vic napisał(a):


        > A roznice istnieja, to fakt niezaprzeczalny, ale moze to kwrestia wychowania?
        > Pozdr.

        W sumie to dysputa na ten temat jest czysto akademicka i mimo, że fajnie się
        gada, to do konstruktywnych wniosków nijak nie uda nam się dojść.

        Nie będę się tu wymądrzał, bo nie nam maluczkim wyrokować na tematy, o których co
        najwyżej seledynowe pojęcie posiadamy.
        Faktem jest, że się różnimy i chwała nam za to!
        :)))
        • Gość: vic Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 08:59
          Gość portalu: Wiech napisał(a):

          > W sumie to dysputa na ten temat jest czysto akademicka i mimo, że fajnie się
          > gada, to do konstruktywnych wniosków nijak nie uda nam się dojść.
          >
          > Nie będę się tu wymądrzał, bo nie nam maluczkim wyrokować na tematy, o których
          > co
          > najwyżej seledynowe pojęcie posiadamy.
          > Faktem jest, że się różnimy i chwała nam za to!
          > :)))

          W koncu pierwsza Twoja wypowiedz z ktora sie niezaprzeaczalnie zgadzam. Moze
          czasem mozna sie z "Wami" calkiem sensownie dogadac:))).

          • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 07.02.02, 15:15
            Gość portalu: vic napisał(a):

            > Gość portalu: Wiech napisał(a):
            >
            > > W sumie to dysputa na ten temat jest czysto akademicka i mimo, że fajnie s
            > ię
            > > gada, to do konstruktywnych wniosków nijak nie uda nam się dojść.
            > >
            > > Nie będę się tu wymądrzał, bo nie nam maluczkim wyrokować na tematy, o któ
            > rych
            > > co
            > > najwyżej seledynowe pojęcie posiadamy.
            > > Faktem jest, że się różnimy i chwała nam za to!
            > > :)))
            >
            > W koncu pierwsza Twoja wypowiedz z ktora sie niezaprzeaczalnie zgadzam. Moze
            > czasem mozna sie z "Wami" calkiem sensownie dogadac:))).
            >
            tak tylko dlaczego jest to mozliwe tak zadko, cale zycie nijak nie moglem trafic
            na logiczna kobiete, w koncu gdy ju zmyslalem ze jak Yeti nie istnieja znalazlem
            z wraznia sie ozenilem i ona podobnie do mnie uwaza ze kobiety sa nielogiczne i
            dogadac sie z nimi jest latwo. Wazniejsza jest dla nich forma niz tresc.
            W przeciwienstwie do Wiecha mnie roznice nie ciesza, wrecz przeciwnie dziela.
          • Gość: Wiech Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 217.97.134.* 07.02.02, 15:27
            Gość portalu: vic napisał(a):

            > W koncu pierwsza Twoja wypowiedz z ktora sie niezaprzeaczalnie zgadzam. Moze
            > czasem mozna sie z "Wami" calkiem sensownie dogadac:))).
            >

            Miło mi bardzo!
            Jak mówi przysłowie:
            "Nie taki facet straszny, jak go baby malują"
            ...a przysłowia mądrością narodów, jakby nie patrzeć!
            :)
            • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 08.02.02, 22:19
              Gość portalu: Wiech napisał(a):

              > Gość portalu: vic napisał(a):
              >
              > > W koncu pierwsza Twoja wypowiedz z ktora sie niezaprzeaczalnie zgadzam. Mo
              > ze
              > > czasem mozna sie z "Wami" calkiem sensownie dogadac:))).
              > >
              >
              > Miło mi bardzo!
              > Jak mówi przysłowie:
              > "Nie taki facet straszny, jak go baby malują"
              > ...a przysłowia mądrością narodów, jakby nie patrzeć!
              > :)

              olsnilo mnie, why nie lubia, bo jej nie rozumieja (o technice mowa) ....
    • ula_ Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? 10.02.02, 03:17
      Gość portalu: polonus napisał(a):

      > spotkalem juz w swoim zywocie kobiety inteligetne, nawet bardzo inteligentne
      > potrafiace rozwiazac naprawde skomplikowane zadanie matematyczne, ale nie
      > spotkalem jeszcze kobiety zainteresowanej technika, potrafiacej np zlozyc pc-ta
      Hmmm, ja nie raz musiałam peceta składać.
      I nie narzekam.

      > (o czym ja pisze potrafiacej powiedziec czym sie rozni HDD od FDD), podlaczyc
      > instalacje kina domowego, podyskutowac o standartach audio-video-foto, itp. nie
      > wspominajac przez grzecznosc ze wiekszosc nie wie jakiej firmy video ma w
      > domu...
      Rozróżniam HDD od FDD, znam się nawet trochę na projektorach multimedialnych i
      ogólnie sprzęcie AV.
      Video w domu? Sony. (sprawdziłam)
      :))

      • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 11.02.02, 14:58
        ula_ napisał(a):

        > Hmmm, ja nie raz musiałam peceta składać.
        > I nie narzekam.
        naprawde, i nie jestes feministka i skladalas go od zera czy tylko dolozylas
        pamieci (co i tak 97% kobiet uznalo by za wyczyn) ????
        >
        > > (o czym ja pisze potrafiacej powiedziec czym sie rozni HDD od FDD), podlac
        > zyc
        > > instalacje kina domowego, podyskutowac o standartach audio-video-foto, itp
        > . nie
        > > wspominajac przez grzecznosc ze wiekszosc nie wie jakiej firmy video ma w
        > > domu...
        > Rozróżniam HDD od FDD
        (skoro skladalas PC to musisz)
        , znam się nawet trochę na projektorach multimedialnych i
        > ogólnie sprzęcie AV.
        ciekaw jestem jak ogolnie, spotkalem juz kiedys damskiego znawce tak twierdzila
        niestety nie potrafila odpowiedziec na jedno damn easy question.
        A tak z ciekawosci, jaka technologi amp-ow uwazasz za najlepsza, tranzystorowe,
        lampowe czy cyfrowe, co myslisz o najnowszych SACD, DVD-A czy moze uwazasz ze
        CD+resampler+CA wystarczy, czy uwazasz ze AC-3 (5.1) czy tez DTS wystarczy i
        rozszerzanie tego do 6.1 7.1 8.2 a nawet 10.2 jest juz przerostrem formy nad
        trescia. Jaka wedlug ciebie ma przyszlosc przed soba HDTV, TIVO.
        Jaka jest szansa na rozpowszechnienie DVD-RAM-ow jako zmiennikow dla wysluzonego
        VHS.

        > Video w domu? Sony. (sprawdziłam)
        widzisz o tym wlasnie pisalem musialas sprawdzic, moi kumple po wizycie u laksi
        potrafili podac dokladny model nie tylko brand:)
        > :))
        >

        • Gość: vic Brrrr....-Polonus IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 18:34
          Brrrr, mam nadzieje, ze nigdy nie spotkam w ramach blizszej znajomosci osobnika
          z podobnym do Twojego tokiem myslenia(?).Nie chce mi sie nawet probowac Ci
          tlumaczyc, dlaczego kobiety byc moze nie interesuja sie funkcjami tv tak jak
          mezczyzni. Nie rokujesz nawet nadziei. Poczatkowo Twoje opinie mnie bawily, ale
          teraz staja sie troche przerazajace. Z dobrego serca (powtarzam to juz chyba)
          radze, abys przeszedl sie do specjalisty (najlepiej kobiety) ze swoim
          problemem. Przy dzisiejszej nauce mysle, ze nie bedzie problemu, aby Ci pomoc.
          Sa juz podobniez calkiem niezle sposoby na szybka kuracje dodajaca wiary w
          siebie. A jesli twierdzisz, ze Ty tego problemu nie masz, to znaczy, ze nie
          powinienes czekac ani chwili dluzej z wizyta.
          Pozdr.
          • Gość: polonus Re: Brrrr....-Polonus IP: 198.138.227.* 11.02.02, 19:15
            Gość portalu: vic napisał(a):

            > Nie chce mi sie nawet probowac Ci
            > tlumaczyc, dlaczego kobiety byc moze nie interesuja sie funkcjami tv tak jak
            > mezczyzni.
            nie chce ci sie czy moze nie potrafisz????
            > Nie rokujesz nawet nadziei. Poczatkowo Twoje opinie mnie bawily, ale
            to i tak jestes do przodu mnie ignoracja techniczna nigdy nie bawila

            > radze, abys przeszedl sie do specjalisty (najlepiej kobiety) ze swoim
            dzieki za rada, raczej nie skorzystam czuje sie swietnie w XXI wieku a do kobiety
            poszedlbym gdybym potrzebowal masaz erotyczny ale napewno nie po porade :)))

            > Sa juz podobniez calkiem niezle sposoby na szybka kuracje dodajaca wiary w
            > siebie.
            nie mam z tym problemow, swoja droga ciekawe podejscie zglaszam problem ze
            kobiety nie lubia techniki a ty dajesz diagnoze ze mam problemy z niska
            samoocena, coz typowa kobieca logika A->B to z D->E
            proponuje wizyte u logika mezczyzny

            > Pozdr.
            tez pozdrawiam
            • Gość: vic Re: Brrrr....-Polonus IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 13:23
              Gość portalu: polonus napisał(a):

              > Gość portalu: vic napisał(a):
              >
              > > Nie chce mi sie nawet probowac Ci
              > > tlumaczyc, dlaczego kobiety byc moze nie interesuja sie funkcjami tv tak j
              > ak
              > > mezczyzni.
              > nie chce ci sie czy moze nie potrafisz????
              > > Nie rokujesz nawet nadziei. Poczatkowo Twoje opinie mnie bawily, ale
              > to i tak jestes do przodu mnie ignoracja techniczna nigdy nie bawila
              >
              > > radze, abys przeszedl sie do specjalisty (najlepiej kobiety) ze swoim
              > dzieki za rada, raczej nie skorzystam czuje sie swietnie w XXI wieku a do kobie
              > ty
              > poszedlbym gdybym potrzebowal masaz erotyczny ale napewno nie po porade :)))
              >
              > > Sa juz podobniez calkiem niezle sposoby na szybka kuracje dodajaca wiary w
              >
              > > siebie.
              > nie mam z tym problemow, swoja droga ciekawe podejscie zglaszam problem ze
              > kobiety nie lubia techniki a ty dajesz diagnoze ze mam problemy z niska
              > samoocena, coz typowa kobieca logika A->B to z D->E
              > proponuje wizyte u logika mezczyzny
              >
              > > Pozdr.
              > tez pozdrawiam

              Kurcze, Ty nawet nie rozumiesz o czym ja pisze! Postanowilam w zwiazku z
              powyzszym nie probowac z Toba wiecej dyskutowac na ten temat.

              • Gość: polonus Re: Brrrr....-Polonus IP: 198.138.227.* 12.02.02, 14:36
                Gość portalu: vic napisał(a):

                > Kurcze, Ty nawet nie rozumiesz o czym ja pisze! Postanowilam w zwiazku z
                > powyzszym nie probowac z Toba wiecej dyskutowac na ten temat.

                a moze Ty nie rozumiesz pogubilas sie kompletnie i probujesz odwrocic kota ogonem.
                >

        • Gość: vic Brrrr....-Polonus IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 18:34
          Brrrr, mam nadzieje, ze nigdy nie spotkam w ramach blizszej znajomosci osobnika
          z podobnym do Twojego tokiem myslenia(?).Nie chce mi sie nawet probowac Ci
          tlumaczyc, dlaczego kobiety byc moze nie interesuja sie funkcjami tv tak jak
          mezczyzni. Nie rokujesz nawet nadziei. Poczatkowo Twoje opinie mnie bawily, ale
          teraz staja sie troche przerazajace. Z dobrego serca (powtarzam to juz chyba)
          radze, abys przeszedl sie do specjalisty (najlepiej kobiety) ze swoim
          problemem. Przy dzisiejszej nauce mysle, ze nie bedzie problemu, aby Ci pomoc.
          Sa juz podobniez calkiem niezle sposoby na szybka kuracje dodajaca wiary w
          siebie. A jesli twierdzisz, ze Ty tego problemu nie masz, to znaczy, ze nie
          powinienes czekac ani chwili dluzej z wizyta.
          Pozdr.
    • ashton Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? 11.02.02, 11:44
      Kto nie lubi techniki, ten nie lubi. A ja nie lubię uogólnień typu: "kobiety
      to... a mężczyźni to...". Z harcerskim pozdrowieniem...
      • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 11.02.02, 14:59
        ashton napisał(a):

        > Kto nie lubi techniki, ten nie lubi. A ja nie lubię uogólnień typu: "kobiety
        > to... a mężczyźni to...". Z harcerskim pozdrowieniem...
        z faktu ze czegos nie lubimy nie wyniknie ze to cos bedzie mniej lub bardziej
        prawdziwe ...

    • Gość: SDB Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 20:32
      Chcialbym miec takie problemy jak Polonus, ojojoj.
      • Gość: Wiech Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 217.97.134.* 12.02.02, 09:07
        Gość portalu: SDB napisał(a):

        > Chcialbym miec takie problemy jak Polonus, ojojoj.

        Noo, co fakt, to fakt.
        Nudzi się chyba chop w tej swojej Hameryce...

        Ps. POlonus, nie wiem, co chciałeś udowodnić swoim 'cyfrowo-kodowym' wywodem na
        temat sprzetu - czy to rzeczywiście miało być pytanie do kobiety, która ośmieliła
        się polemizowac z twoim zdaniem, czy też po prostu chciałes się pochwalić swoją
        wiedzą na ten temat. W każdym razie było to niepotrzebne.
        Wyluzuj trochę.


        • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 12.02.02, 14:52
          Gość portalu: Wiech napisał(a):

          > Nudzi się chyba chop w tej swojej Hameryce...
          czasami, ale odkrylem forum i lubie dorzucic swoje 3 centy :)
          >
          > Ps. POlonus, nie wiem, co chciałeś udowodnić swoim 'cyfrowo-kodowym' wywodem na
          > temat sprzetu - czy to rzeczywiście miało być pytanie do kobiety, która ośmieli
          > ła
          > się polemizowac z twoim zdaniem,
          moim celem bylo pokazanie ze znajomosc techniki to nie zdolnosc rozroznienia
          plyty CD od kasety magnetofonowej (a kobiety posiadajace ta zdolnosc czesto juz
          czuja sie autorytetami), (nie jestem zlosliwy mowie z autopsji) wiec po prostu
          chcialem pokazac kilka przykladowych tematow na ktore trzeba miec cos do
          powiedzenia, to tak zeby uzmyslowiec skale problemow nekajacych dzisiejszy swiat
          AV.
          Oczywiscie gdyby okazalo sie ze sie mylilem i ktoras z pan zabrala by
          merytoryczny glos w polemice bylbym oszolomiony z zachwytu. Bo zycie w swiecie w
          ktorym kobiety nie lubia techniki nie jest w pelni satysfakcjonujace :) .

          > czy też po prostu chciałes się pochwalić swoją
          > wiedzą na ten temat.
          moze tak to zabrzmialo ale nie to mialem namysli, zupelnie nie to, sorry ze
          zabrzmialo to jak profesor z Kanady ...
          > W każdym razie było to niepotrzebne.
          chyba sie nie zgodze z tym wnioskiem, moze w przyszlosci ktos zaczym powie ze sie
          na czyms zna teraz sie bardziej zastanowi, ja tu jestem otoczony morzem
          ignorancji, wszyscy twierdza ze wszystko wiedza a zionie brakami, wiec moze stad
          moje nastawienie, ktos zaczl watek O DYZMIZMIE widze wile podobienstw ...
          > Wyluzuj trochę.
          dlaczego, nie uwazasz ze kontrowersyjne wypowiedzi ale te dobrze uargumentowane
          (nie oparte na: ty to nic nie rozumiesz, albo za glupi jestes zebym z taba
          rozmawial/la bez zadnych argumentow czego to niby nie rozumiem) powoduja ze te
          forum jest ciekale a nie przypomina kaszke manne, albo small talk jak to nazywaja
          amerykanie.

          Lubisz small talk, ja osobiscie nie cierpie.
          • Gość: Wiech Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 217.97.134.* 12.02.02, 15:48
            Widzisz, Polonus, ja tez nie lubię zdawkowej gadaniny na jakiś temat.
            Dobra dyskusja pomiędzy myślącymi ludźmi i to na ciekawy temat, to jedna z
            fajniejszych rzeczy, jakie można robić.

            Nie chciałem wczesniej wcale udowadniać, ze jestes gupi, bo myslisz inaczej,
            wcale nie! Cenie sobie odmiennośc zdań, byle tylko rozmowca przyjmowal czasem
            argumenty.
            Wiesz, w pewnym momencie wywód na ciekawe pytanie, zadane w tytule przerodzil
            sie w tyradę, udowadniającą (?) po raz kolejny wyższość faceta nad kobietą. No
            ile można tego słuchać?!

            Każdy ma jakiś swój odpał i chwała mu za to, bylebyśmy nie wymagali za wszelką
            cenę od otoczenia znajomości 'naszych' klimatów.
            To, że wiem przypadkiem, jak zbudowany jest tranzystor w niczym nie dodaje mi
            chwały, a szczerze mówiąc zdecydowanie wolę pogadać np. o kinie, niż sprzecie
            hi-fi.
            Kwestia gustu i tyle. I nie ma co tego od razu przekładać na cholera wie jakie
            wnioski.


            :)
            • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 12.02.02, 16:54
              Gość portalu: Wiech napisał(a):

              > Widzisz, Polonus, ja tez nie lubię zdawkowej gadaniny na jakiś temat.
              > Dobra dyskusja pomiędzy myślącymi ludźmi i to na ciekawy temat, to jedna z
              > fajniejszych rzeczy, jakie można robić.
              >
              > Nie chciałem wczesniej wcale udowadniać, ze jestes gupi, bo myslisz inaczej,
              > wcale nie! Cenie sobie odmiennośc zdań, byle tylko rozmowca przyjmowal czasem
              > argumenty.
              > Wiesz, w pewnym momencie wywód na ciekawe pytanie, zadane w tytule przerodzil
              > sie w tyradę, udowadniającą (?) po raz kolejny wyższość faceta nad kobietą. No
              > ile można tego słuchać?!
              >
              > Każdy ma jakiś swój odpał i chwała mu za to, bylebyśmy nie wymagali za wszelką
              > cenę od otoczenia znajomości 'naszych' klimatów.
              > To, że wiem przypadkiem, jak zbudowany jest tranzystor w niczym nie dodaje mi
              > chwały, a szczerze mówiąc zdecydowanie wolę pogadać np. o kinie, niż sprzecie
              > hi-fi.
              > Kwestia gustu i tyle. I nie ma co tego od razu przekładać na cholera wie jakie
              > wnioski.
              >
              >
              > :)
              zgadzam sie z toba i piszac kobiety nie lubia techniki nie wyciagalem konkluzji
              ze sa gorsze, nie to mialem na mysli tylko ze nie lubia techniki i why? Bardziej
              mnie interesowaly konkluzje w stylu ze wynika to z budwoy mozgu czy moze
              wychowania (w to nie wierzem bo kobiety w wychowane w doma hitech sa bardzo
              techniczne, tak sa takie)
              Problem jest, ze dzisiejsze kobiety za wszelka cene probuja na kazdym polu (tak
              spotkalem juz kilka takich co sadzily ze nawet fizycznie sa silniejsze od
              mezczyzn, to nie zart) pokazac ze sa lepsze. Wiec moze powiedzenie ze kobiety
              czegos nie lubia jest dzis odbierane ze sa w tym gorsze (a autor wypowiedzi moze
              byc osadzony od czci i wiary) ale nie to bylo moim zamiarem.
              Wiec zarzucam temat chyb a ze pojawia sie si ewpisy merytoryczn enie dotyczace
              mojej osoby tylko tematu przewodniego!
              W USA za taki watek bym dostal krzeslo elektryczne, wiec wnioskuje ze w Polsce
              jeszcze nie jest zle. :))))))
              • Gość: Wiech Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 217.97.134.* 13.02.02, 09:01
                Gość portalu: polonus napisał(a):

                > Problem jest, ze dzisiejsze kobiety za wszelka cene probuja na kazdym polu (tak
                >
                > spotkalem juz kilka takich co sadzily ze nawet fizycznie sa silniejsze od
                > mezczyzn, to nie zart) pokazac ze sa lepsze. Wiec moze powiedzenie ze kobiety
                > czegos nie lubia jest dzis odbierane ze sa w tym gorsze (a autor wypowiedzi moz
                > e
                > byc osadzony od czci i wiary) ale nie to bylo moim zamiarem.

                A nie uważasz, że jest to naturalną następstwem (reakcją obronna) na permanenetne
                udowadnianie przez facetów niższości kobiety? Jak ci wciskają całe życie, że
                jesteś gorszy i generalnie do d..., to sięczasem zacietrzewiasz, nieprawdaż?
                Oczywiście schorowane na głowę feministki pomijam milczeniem.
                • Gość: polonus Re: dlaczego kobiety nie lubia techniki ? IP: 198.138.227.* 13.02.02, 18:51
                  Gość portalu: Wiech napisał(a):

                  > A nie uważasz, że jest to naturalną następstwem (reakcją obronna) na permanenet
                  > ne
                  > udowadnianie przez facetów niższości kobiety? Jak ci wciskają całe życie, że
                  > jesteś gorszy i generalnie do d..., to sięczasem zacietrzewiasz, nieprawdaż?
                  a nie uwazasz ze sa pewne domeny zycia w ktorych jednak mezczyzni byli
                  tradycyjnie i beda dalej juz nietradycyjnie lepsi i zacietrzewianie sie i
                  udawanie ze jest inaczej nic nie tu zmieni.
                  Przeraz mnie ta unifikacja spoleczenstwa gdzie mezczyzni babieja a kobiety
                  chlopieja.
                  > Oczywiście schorowane na głowę feministki pomijam milczeniem.
                  Dlaczego zaraz milczeniem, one w swoich utopijnych pomyslach i pogladach przeszly
                  juz Lenina, albo cos sie z tym zrobi albo bedzie w Polsce jak USA gdzie
                  wywalczyly wraz z lesbami i pedziami ze male dzieci w preschool uczy sie ze
                  rodzina to mama i mama z dzieckiem , sama mama z dzieckiem, tata z dzieckiem, 2x
                  tata z dzieckiem, i opcja tez dopuszczalna tata mama i dziecko.
                  Tak wychowane pokolenie ( wlasnie rosnie) bedzie mialo w skladzie 25% pedziow,
                  25% lesby 25biseksualnych i 25 normalnych. Moze wlasnie sie powinno o tym mowic
                  zeby nie bylo takich jak jak w TV pokazywali ze 16latek z L.A. mail depresje po
                  wizycie u psychologa okazalo sie ze myslal ze jest chory bo go chlopcy nie
                  pociagaja tylko dziewczynki, a tyle sie dobrego mowi o pedziach w USA ze uznal ze
                  to jest normalne a on nie a cos nie mogl sie przelamac mimo ze wielu jego
                  znajomych zeby byc cool mimo braku checi dawno juz grzmocilo kolegow.
                  Niech mi ktos powie ze to nie jest choroba spoleczna (poza nielicznymi
                  przypadkami naprawde chorych), predzej uwierze w znaki zodiaku.
Pełna wersja