Dodaj do ulubionych

Wojewoda podpisał - możemy budować most

10.10.09, 07:15
Mogliście zaokrąglić sumkę do 1 mld zł i podzielić te kilka baniek między swoich. Trochę szczyt, żeby budowa mostu kosztowała ~0.5% budżetu Państwa. Ciekawe ile tej kasy rzeczywiście będzie wpompowana w projekt i wykonanie, a ile na lewo podzielone między nowo powstałe "firmy" poboczne, urzędasów i całą resztę.
Obserwuj wątek
    • frych47 Wojewoda podpisał - możemy budować most 10.10.09, 07:49
      A w Bydgoszczy na rozpoczęcie budowy linii tramwajowej do Fordonu trzeba
      czekać dwa lata a inwestycja trzy razy tańsza od mostu.
      • felippee Re: Wojewoda podpisał - możemy budować most 10.10.09, 08:49
        frych47 napisał:

        > A w Bydgoszczy na rozpoczęcie budowy linii tramwajowej do Fordonu
        trzeba
        > czekać dwa lata a inwestycja trzy razy tańsza od mostu.

        Ale miasto dwa razy większe. Dwa razy więcej kolesi do obdzielenia...
        • mac_byd Re: Wojewoda podpisał - możemy budować most 10.10.09, 12:46
          W tym temacie to marszałek chciał opóźnić działania bydgoskie, bo
          jak stwierdził nie można jednego projektu rozbić na poszczególne
          zadania, a Toruń jest w tym zakresie opóźniony. Pani minister
          wytłumaczyła Całbeckiemu, że mozna realizować oddzialnie te zadania.
          I pozyjemy i zobaczymy skąd na to wszystko będzie kasa. 900 mln -
          330 to jakieś 570. A inne projekty?
      • tor-tor Re: Wojewoda podpisał - możemy budować most 10.10.09, 21:25
        dotarło,że bez zgody Torunia nic nie zrealizujecie.
        • mac_byd Re: Wojewoda podpisał - możemy budować most 10.10.09, 23:15
          w domu wszyscy zdrowi?
    • w2711 To nie Bydgoszcz ale Toruń, nie sądź nas po sobie. 10.10.09, 11:36
      ...
    • hecer ile będzie kosztować połączenie go ze Średnicową? 10.10.09, 18:37
      ten most nie rozładuje korków na starym moście, utworzy nowe:

      antmez.home.pl/pdfs/w_2a_wsch_obc.pdf
      (prognoza na rok 2030: wartości ponad 100 oznaczają korki)

      Jego podłączenie do średnicowej wymaga osobnych kilkunastu bądź
      kilkudziesięciu milionów złotych, których nie ma w tych 920mln zł.

      Co z tego, że wybudujemy go taniej niż za te 800 mln zł? Most Waryńskiego jest
      krótszy i o 30-50% tańszy. Jeździć nim będzie o 10 tys aut więcej niż
      Wschodnim (co również oznacza 10 tys mniej aut na moście Piłsudskiego - o 25%
      mniej niż w wariancie z mostem Wschodnim).

      Jak można wykorzystać ten most w komunikacji publicznej??

      Jak będzie można z centrum Torunia dostać się na A1 na Łódź? Przez stary most,
      a potem naokoło: Kujawską, Łódzką, Andersa na węzeł Kluczyki i z powrotem do
      Czerniewic... Kółeczko w korkach na starym moście.

      Decyzja o zmianie zaważy na przyszłości Torunia - bardzo negatywnie.

      Jak połączony będzie ów most z Trasą Średnicową???

      Wiadomo, że nie tak, jak to zaplanowano:

      antmez.home.pl/pdfs/wariant_01_przebiegu_trasy.pdf
      czyli ogromne rondo na nasypie w miejscu pętli tramwaju nr 4 i trasa
      średnicowa w 700 metrowym tunelu pod rondem i pod torami kolejowymi (toruński
      most ma niecałe 1000 metrów).

      Tak nie będzie bo podjęto już decyzję o budowie trasy średnicowej na wiadukcie
      nad torami kolejowymi. A więc jak będzie wyglądać połączenie trasy wschodniej
      i średnicowej?

      Dlaczego przez 7 lat prezydent nie rozpoczął budowę trasy średnicowej? (był
      gotowy projekt wykonawczy już w 2001 roku, Zaleski wygrał wybory na jesieni 2002)

      uran.um.torun.pl/~gzm/GM108/GM108_4.html
      "Obecnie został opracowany projekt budowlany i wykonawczy odcinka trasy od ul.
      Grudziądzkiej do Legionów, a w opracowaniu jest odcinek od Legionów do
      Kaszubskiej."
      Numer 14 (108) z 25 lipca 2002 r.


      • hecer Re: ile będzie kosztować połączenie go ze Średnic 10.10.09, 19:57
        tak wygląda mapa korków z trasą średnicową od Wschodniej do Chełmińskiej i z
        podłączeniem trasy wschodniej z trasą średnicową (nasyp, na nim rondo, pod nim
        700 metrowy tunel dla średnicowej)

        antmez.home.pl/pdfs/w_2a_wsch_obc.pdf
        zakorkowana jest Lubicka na pl.Daszyńskiego i stary most (wskaźniki 150-170
        oznaczają przekroczenie liczby aut o 50-70% wobec optymalnego obciążenia tych dróg)

        Jak wiadomo tego połączenia trasy wschodniej ze średnicową nie ma w kosztorysie,
        nie ma tego w tych 920 mln zł. Ale po co wtedy tunel pod pl.Daszyńskiego we
        Wschodnią, skoro ze Wschodniej nie wyjedziemy bezkolizyjnie na Średnicową po
        oddaniu mostu?

        Będziemy musieli skręcać w Żółkiewskiego i Lubicką - na rondzie bo tyle nam
        zafundował za 920 mln zł prezydent Zaleski. To oznacza, że wracając z miasta
        Lubicką, od Tormięsu, drogę przetną nam zjeżdżające z mostu na Żólkiewskiego i
        Lubicką auta jadące do centrum. Przetną nam je też auta jadące z Żółkiewskiego
        na most.

        Tak wygląda mapa korków bez połączenia mostu Wschodniego ze Średnicową:

        antmez.home.pl/pdfs/w_2_wsch_obc.pdf
        natężenie ruchu na pl.Daszyńskiego przekracza dopuszczalne o 88%.

        • hecer węzeł na pl.Daszyńskiego 10.10.09, 19:59
          most.torun.pl/index.php?lang=_pl&m=page&pg_id=65
          widać, że bezkolizyjny jest zjazd tunelem we Wschodnią. Ale na Wschodniej trasa
          za 920 mln się kończy.

          Nad tunelem jest rondo. Co prawda mamy estakadę z Żółkiewskiego w kierunku na
          Rubinkowo, ale wjazdy na most i z mostu kolidują z ruchem do i z centrum.
    • hecer ssc bez hecera;) 10.10.09, 23:29
      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=40853374&postcount=643
      "Kolor niebieski - 300 m dwujezdniowego tunelu skłodowska -PEC- tory"

      ...no tak, tunel pod Strugą Toruńską. Gratulacje.

      Papier przyjmuje wszystko.


      ...tak ja forum skyscrapercity bez hecera:)

      • matkes Re: ssc bez hecera;) 11.10.09, 10:46
        @hecer
        Kolego nie flood'uj tematu bo robi się nieczytelny.
        Przeczytaj netykietę dla grup i list dyskusyjnych.
        • badacz.teorii.spisku Znaczny wzrost aktywności sejsmicznej Hecera na f. 11.10.09, 11:42
          Tak gwałtowny wzrost mozna tylko tłumaczyć ostatnimi wydarzeniami na lokalnym
          toruńskim grajdołku, jak podpis Wojewodzica pod dec. pozw. na budowę,ale i nie
          tylko,otóz osłabienie PO ostatnimi wydarzeniami ma bespośredni włpływ na
          podniesienie roli i rangi Gospodarza w przyszlych wyborach,a ewentualna Jego
          wygrana w lokalnych wyborach przy rosnącym kryzysie gabinetowym,a dalej....
          ciągnąc odpukac,dymisji gabinetowej i powiedzmy nowych wyborów daje nowe
          mozliwości pozyskiwania środków zenętrznych na inwestycję mostową,może to być o
          tyle ważne,bo przy tak zaistniałej nowej scenie politycznej rola miejscowych
          zamiatyczy w wymiataczy z PO uległa by marginelizacji.

          Grzmij Hecer,grzmij:)))))),więcej czadu im więcej piszesz trzęsiesz tym lepiej
          dla torunian i ich mostu,powód prosty stajesz się smieszny w swej pisaninie.
          • uszaty25 Re: Znaczny wzrost aktywności sejsmicznej Hecera 11.10.09, 13:04
            Hecer ma racje, niestety wiekszosc ludzi w sprawie mostu dalo sobie zrobic wode
            z mozgu przez Zaleskiego i jego propagande sukcesu.
            Ale prawda nas wyzwoli jak przyjdzie do przetargu i okaze sie ze 1 mld zl na
            most przy Wschodniej to stanowczo za malo, ciekawe kto wtedy bedzie winny,
            obstawiam kolejne kubły pomyj wylewane przez chlam na pana Mezydle.
          • hecer Re: Znaczny wzrost aktywności sejsmicznej Hecera 11.10.09, 14:22

            > Tak gwałtowny wzrost mozna tylko tłumaczyć ostatnimi wydarzeniami
            > w lokalnym toruńskim grajdołku, jak podpis Wojewodzica pod dec.
            > pozw. na budowę,

            nie ma żadnego wzrostu aktywności.

            Może zamiast dyskutować o polityce, pogadajmy o tym jak będzie się jeździło po
            rondzie na pl.Daszyńskiego na które będą wyjeżdżać auta z mostu i na most:

            most.torun.pl/index.php?lang=_pl&m=page&pg_id=65
            i jak będzie się jeździło z Łodzi do Torunia, po rondzie na Łódzkiej:

            most.torun.pl/index.php?lang=_pl&m=page&pg_id=66
            bo dziś skrzyżowanie z Lipnowską mija się nawet o tym nie wiedząc, a pan
            prezydent Zaleski wymyślił w tym miejscu rondo... choć wiadomo, że ono się
            zapcha za kilka lat.


            (grunty na Lipnowskiej miasto sprzedało firmie KABO w 2005 roku za 167,3 tys,
            choć już w 2004 zrezygnowano z waryńskiego na rzecz wschodniej - w 2008 miasto
            odkupiło te grunty od Kabo pod trasę wschodnią za 1.96 mln zł... Kabo nadal się
            procesuje z miastem bo chce więcej).

            www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1150&NrSection=1&NrArticle=142374&IdTag=1248
      • jojujacy Re: ssc bez hecera;) 13.10.09, 20:26
        no tak, rzekł ten który pod tą samą strugą na Rapaka chciał puscić Staromostową w tunelu... , haha , moj tunel na wschodniej przecina rzeczke prawie prostopadle, w dodatku na środku swojej długości gdzie tunel jest najgłebszy , zanim chlapniesz po raz n-ty kolejną głupote, sprawdz w necie co to "wanna szczelna" , ale po pracy, żeby Mężydło nie widział :)

        www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=35005412&postcount=566
        Twoje kłamstwa i trolowanie to tylko nieliczne z wielu powodów, przez które ssc jest bez hecera :)
        • hecer Re: ssc bez hecera;) 13.10.09, 20:59
          różnica między nami jest taka, że gdy ja pisałem o tunelu na Rapaka czy
          dwupoziomowych węzłach i przejściach dla pieszych na Przy Kaszowniku to z
          wyraźnym opisem problemu jaki stanowi w obu tych miejscach Struga Toruńska. To o
          takim problemie dowiadujesz się ode mnie.

          O tym, że stosunki wodne są bardzo istotnym problemem w projektowaniu w tym
          miejscu Trasy Wschodniej opowiadał Andrzej Milkowski w audycji do której
          zostawiłem link.

          W przeciwieństwie do ciebie nigdy nie udawałem inżyniera, który coś gdzieś
          słyszał o wannie szczelnej czy coś gdzieś w wikipedii przeczytał na ten temat -
          więc ten protekcjonalny ton od kogoś kto coś szybko wyguglował zachowaj dla
          inżynierów. Jestem pewien że z nimi pogadasz jak równy z równym... dałeś już
          nieraz próbkę swojej inżynieryjnej wiedzy.

          Ze mną możesz pogadać o ekonomii, o finansach. Ciekaw jestem czy zdajesz sobie
          sprawę z kosztów budowy swojego tunelu - czy znów zajmiemy się tym tematem, gdy
          maźniesz jakąś kreskę na mapie i stwierdzisz że to najkorzystniejsze rozwiązanie
          nie przedstawiając żadnej analizy finansowej?

          Uważam, że każdy amator projektowania powinien wyraźnie rozumieć z jakimi
          problemami ma do czynienia - tobie się ich w tym wypadku nie udało
          zidentyfikować, bo nie wspomniałeś o Strudze ani o stojącym w tym miejscu budynku.

          Nie bez kozery twierdzę że jesteś analfabetą - pokaż mi w którym miejscu
          napisałem że "nie da się" tam przeprowadzić tunelu? Owszem, da się - ale raczej
          nie metodą odkrywkową.

          Cieszyłbym się więc, gdybyś wykorzystał google nie tylko do szukania informacji
          o tym co to jest wanna szczelna, ale też pochwalił się wyliczeniem kosztów
          budowy tunelu w tym miejscu. I potem łaskawie pochwalił się znajomością
          arytmetyki dodając "te kilkadziesiąt milionów" do 920 mln zł.

          > Twoje kłamstwa i trolowanie to tylko nieliczne z wielu powodów,
          > przez które ssc
          > jest bez hecera :)

          Przez twoje brednie Toruń jest od 7 lat bez mostu, więc nie mamy się co porównywać.

          Moje następne pytanie w FAQ na stronie most.torun.pl będzie brzmiało tak:

          - czy na pl.Daszyńskiego będzie sygnalizacja świetlna (inna niż dla pieszych
          idących na przystanek tramwajowy).

          Coś mi się bowiem wydaje, że będzie. Ale mogę się mylić. W przeciwieństwie do
          ciebie nigdy nie uważałem się za profesjonalistę, zawsze tylko za amatora
          zdolnego do wyrobienia sobie zdania na podstawie dostępnych informacji, kogoś
          kto logicznie myśli. Tobie brakuje tej podstawowej zdolności. Przekonałem do
          mostu na Waryńskiego wiele osób, ty przekonałeś tylko już przekonanych. Są już
          ludzie w Toruniu, którzy potrafią powiedzieć o moście coś więcej niż "jest
          potrzebny". Wystarczy tylko chcieć, wystarczy tylko umieć rozmawiać i
          dyskutować, zastanawiać się. Tobie to nie wyszło, masz jednak dobrze wyrobione
          plecy na forum ssc, bo mimo że mnie nieustannie tam obrażasz (choć mnie tam już
          dawno nie ma) nikt cię dotąd nie zabanował. Masz tam silne plecy i to wszystko,
          ale przekonujący nie jesteś tak, jak ci się wydaje że jesteś.

          A teraz śmigaj i nie zawracaj mi więcej głowy, inżynierze Maliniak.
          • jojujacy Re: ssc bez hecera;) 14.10.09, 00:00
            hecer napisał:

            > różnica między nami jest taka, że gdy ja pisałem o tunelu na Rapaka czy
            > dwupoziomowych węzłach i przejściach dla pieszych na Przy Kaszowniku to z
            > wyraźnym opisem problemu jaki stanowi w obu tych miejscach Struga Toruńska. To
            > o
            > takim problemie dowiadujesz się ode mnie.

            Jedyne czego sie od ciebie dowiaduje to to, że masz poważny problem ze sobą albo dostajesz dniówke z biura poselskiego Mężydły za codzienne wypisywanie idiotyzmów i robienie czarnego PR - innej możliwości nie ma


            >
            > O tym, że stosunki wodne są bardzo istotnym problemem w projektowaniu w tym
            > miejscu Trasy Wschodniej opowiadał Andrzej Milkowski w audycji do której

            Tak, opowiada, odkąd istnieje strona, wspomniał też o "wannie szczelnej", zapewne znalazł ją w google :)
            >
            > W przeciwieństwie do ciebie nigdy nie udawałem inżyniera,

            a kogo ? doktora , ekonomiste , inżyniera finansowego , w kogo sie jeszcze przebierzesz ?

            > Ciekaw jestem czy zdajesz sobie
            > sprawę z kosztów budowy swojego tunelu - czy znów zajmiemy się tym tematem, gdy
            > maźniesz jakąś kreskę na mapie i stwierdzisz że to najkorzystniejsze rozwiązani
            > e
            > nie przedstawiając żadnej analizy finansowej?

            2 Etap Wschodniej był wyceniany w czasie hossy na ponad 200 mln zł (
            300 m tunelu na zach od PEC - 100 mln zł , wiadukt nad torem na toruń poln i wiadukt na wys Jaru (razem 60 mln zł) i 40 mln zł za 4km dwujezdniowej drogi od Daszyńskiego , Kociewską do Jaru

            www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090316/TORUN01/787957220
            > Uważam, że każdy amator projektowania powinien wyraźnie rozumieć z jakimi
            > problemami ma do czynienia - tobie się ich w tym wypadku nie udało
            > zidentyfikować, bo nie wspomniałeś o Strudze ani o stojącym w tym miejscu budyn
            > ku.

            prawdziwy z ciebie amator - jeżeli na zdjeciu satelitarnym nie zauważasz rzeczki - to co ja ci na to poradze - nic dziwnego ze łykasz fantazyjne kreski wezłów na białej kartce ( bez jakiejkolwiek skali ) , na stronie swojego szefa i wciskasz tą głupote innym

            > pokaż mi w którym miejscu
            > napisałem że "nie da się" tam przeprowadzić tunelu? Owszem, da się - ale raczej
            > nie metodą odkrywkową.

            Tylko winni sie tłumaczą :)
            >

            >
            > Przez twoje brednie Toruń jest od 7 lat bez mostu, więc nie mamy się co porówny
            > wać.

            owszem mamy , pod warunkiem , że to ty jesteś ten bredzący


            > Moje następne pytanie w FAQ na stronie most.torun.pl będzie brzmiało tak:
            >
            > - czy na pl.Daszyńskiego będzie sygnalizacja świetlna (inna niż dla pieszych
            > idących na przystanek tramwajowy).
            >

            Twoje nastepne pytanie wskazuje na wyrażny deficyt logiki, ale za nim ci odpowiedzą możesz sie jeszcze zrehabilitowć oglądajac animacje Trasy W


            > Tobie to nie wyszło, masz jednak dobrze wyrobione
            > plecy na forum ssc, bo mimo że mnie nieustannie tam obrażasz (choć mnie tam już
            > dawno nie ma) nikt cię dotąd nie zabanował. Masz tam silne plecy i to wszystko,
            > ale przekonujący nie jesteś tak, jak ci się wydaje że jesteś.
            >

            Wzruszajace...jakby pisał sam Antoni :) , przypomina "nowomowe" jego niedawnych bogoojczyźnianych towarzyszy ludowych w walonkach szukajacych ukladu :)
            Szukaj dalej ale beze mnie , bye

            • hecer tak wygląda toruńskie ssc bez hecera... 14.10.09, 08:20
              1 etap był w czasie hossy wyceniany w opracowaniach ekspertów na 650 mln zł, w
              czasie bessy cena... wzrosła do 920mln zł. No ale ma spaść znowu do 650 mln zł.
              Te "ponad 200 mln" zł nie jest jakąś nadmuchaną bańką, tylko minimum - moim
              zdaniem. Zresztą widać już jak ci się miesza - chcesz wybudować 2 wiadukty za
              60mln zł? Jeden na Lubickiej (dwujezdniowy, czyli de facto 2 wiadukty) z 1 km
              trasy 2x2 to koszt 55 mln zł (obecnie ostrożnie szacowany na ok 40-45mln zł).

              Dwa wiadukty nad torami (jeden na Kociewskiej w kierunku wysypiska śmieci, drugi
              przenoszący trasę z powrotem do Grudziądzkiej, każdy 2x2) to 60mln zł? Wolne żarty.

              Ale oprócz wiaduktów musisz jeszcze wybudować trasę: od wschodniej do polnej i
              dalej kociewską aż do grudziądzkiej...

              ... no i zaproponować rozwiązanie węzłów: z ul.Polną i z ul.Mleczną. Kolejne
              wiadukty? Czy światła? Nie wykpisz się niestety małym ruchem w tym miejscu, bo
              akurat na skrzyżowaniu Kociewska/Polna ruch jest bardzo duży - i mnóstwo "L-ek"
              bo obok jest WORD.

              Koszt 200 mln zł nie jest daleko różny od "zdecydowanie ponad 300 mln zł netto"
              - taka kwota wymieniona jest w opracowaniu Redanu, za trasę niemal w całości po
              estakadzie i z 700 metrowym tunelem, którą wcześniej omawiałem:
              www.antmez.home.pl/pdfs/wariant_01_przebiegu_trasy.pdf
              Cały problem z tobą polega na tym, że jesteś tak bezmyślny. Stroszyłeś się jak
              kogucik na ssc pisząc o "ponad 60 tys autach na Grudziądzkiej w danych Mężydły -
              a od 60 tys wymagany jest trzeci pas". No i gdzie jest te 60 tys na mapce?
              www.antmez.home.pl/pdfs/w_4a_warn.pdf
              Stroszyłeś się z powodu literówki w tabelce u Mężydły i odwoływałeś do "mapki
              która mówi prawdę" - a za chwilę sam kłamliwie przekręcasz jej dane. Na
              Grudziądzkiej natężenie ruchu nigdzie nie przekracza 60 tys, jedynie podchodzi
              do 60 tys na węźle ze Średnicową (59 tys). W innych miastach waha się między
              40-50 tys aut.

              Kłamiesz, tak jak i teraz próbujesz przekuć swój brak wiedzy o Strudze w moją
              nieznajomość tematu tematu wanny szczelnej. Co ciekawe, czytając twoje wypociny
              można dojść do wniosku, że chociaż ci na tę Strugę zwróciłem uwagę i chociaż
              pisałem o niej w swoich propozycjach węzłów na pl.Rapackiego i Przy Kaszowniku -
              nie mam o niej w ogóle pojęcia.

              Ocenę pozostawmy nielicznym czytelnikom tych postów.

              A wracając do meritum, gdybyś miał odrobinę oleju w głowie to nie budowałbyś w
              ogóle 2 etapu trasy wschodniej - bo nie ma on ekonomicznego uzasadnienia,
              Grudziądzka się nie korkuje, wymyśliłeś sobie te 60 tys aut. Zresztą, 60 tys to
              nie problem, na Lubickiej dziś jeździ 60-70 tys aut. Nawet gdyby tyle miało być
              na Grudziądzkiej to o wiele więcej sensu ma budowa 3 pasa niż całej nowej trasy
              tak daleko przesuniętej na Wschód. Jeśli nie chcesz 3 pasa na Grudziądzkiej (ja
              też nie chce) to jest świetne wyjście - trasa w ciągu ul. Kalińskiej-Batorego od
              Grudziądzkiej do Średnicowej. Jest to najkrótszy "2 etap", całkowicie
              bezproblemowy jeśli chodzi o wyburzenia, bez żadnych konieczności stawiania
              innych węzłów po drodze - tam nic nie ma tylko ugór (byłem, kawałek zwiedziłem).
              I w ten sposób, kosztem ok 30-60mln zł (nie licząc kosztów dwupoziomowego węzła
              z Grudziądzką) spowodujesz przeniesienie ruchu z Grudziądzkiej w kierunku
              Rubinkowa na tę trasę.

              Nie chce mi się dziś bluzgać z tobą i mam dość ścierania z twarzy twoich
              plwocin. Podcierasz sobie dupsko Mężydłą - i zbiera mi się na mdłości, jak widzę
              gdy osoba reprezentująca młode pokolenie prezentuje taki poziom kultury
              osobistej... Nie chodzi o to, że ja błyszczę kulturą - ale gdy nabijam się z
              toruńskiego Miśka Koterskiego, któremu w budowie mostu najbardziej pomogła
              Platforma przygotowując specustawę zabezpieczającą szybki wykup gruntu i któremu
              najbardziej pomogło doczekanie się aż w Polsce utworzone zostaną obszary
              Natura2000 - staram się to robić jednak stylowo. Czasem mnie ponosi, bo widzę
              okropną bezmyślność tych władz, opóźnienia w budowie średnicowej sięgające
              dekad. Ale nie mam w sobie tak haniebnej podłości i małości jaką ty prezentujesz.

              Dlatego z tobą gadać już nie chcę. Spływaj grubasie.
              • hecer Re: tak wygląda toruńskie ssc bez hecera... 14.10.09, 08:23
                ul. Kraińska nie Kalińska.
              • hecer a tak poza tym... 14.10.09, 09:08
                a tak poza tym, to przeczytaj sobie uważnie i ze zrozumieniem treść artykułu z
                pomorskiej, który zalinkowałeś:

                www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090316/TORUN01/787957220
                można coś dodać, można coś ująć - ale jest to bardzo trafna diagnoza
                niedorzeczności twoich utopijnych pomysłów.
              • kdesw Re: tak wygląda toruńskie ssc bez hecera... 14.10.09, 09:23
                Na moje to kalkulacje ekonomiczne birą w łeb,bo cała przeprawa mostowa jest
                zderminowana lokalizacją,a ta w obydwu przypadkach jest niekorzystna w
                pierwszym/Waryńskiego/,zreszta innych mozliwości lokalizacji nie ma oprócz tych
                dwóch -rzędną ulicy Waryńskiego w stosunku do rzędnej lustra wody Wisły,dodaj do
                tego jeszcze wiadukt w tym miejscu nad Lubicką-byłby to bardzo wysoki most-taki
                Toruński Golden Gate z piękną panoramą na Stare Miasto z wiszącymi zjazdami
                podjazdami na ów most-być może jest to rozwiązanie,ale w tej kwestii muszą
                wypowiedzieć się fachowcy,jedno jest pewne byłby to bardzo wysoki most.

                No a Wschodnia to kosztymtrudno się nie zgodzić,no i rozwiązania węzłów
                komunikacyjnych też muszą być nie tuzinkowe z powodu ruchu samochodowego w tym
                rejonie,obydwie lokalizacje są niekorzystne ,ale to nie z winy projektantów
                tylko takiego a nie innego ukształtowania terenu,stanu układu drogowego,zabudowy .
                • hecer OK! 14.10.09, 10:40
                  ja nie jestem w stanie wypowiedzieć się na tematy ściśle techniczne, ale weź pod
                  uwagę to, że most na Waryńskiego był w planach od lat 70-tych: był technicznie
                  możliwy już w PRL, acz kosztowny,

                  Druga sprawa to fakt, że istniejące w Toruniu mosty, kolejowy i drogowy, są za
                  nisko w stosunku do lustra wody. Taką informację gdzieś wyczytałem.

                  Trzecia sprawa, to fakt że już w 1998 czy 1999 roku powstało studium
                  wykonalności trasy nowomostowej. Poniższy projekt tej trasy został wykonany w
                  2000 roku przez bydgoski ATR:

                  www.antmez.home.pl/most_tn_ab.php
                  To jest tylko rysunek ale był też projekt.

                  Kolejna sprawa, to fakt wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania
                  terenu - a więc dokumentu, któremu dziś odpowiada pozwolenie na budowę dla
                  obszarów objętych miejscowym planem zagospodarowania (dla obszarów nieobjętych
                  nim jest decyzja o warunkach zabudowy):

                  pl.wikipedia.org/wiki/Decyzja_o_warunkach_zabudowy_i_zagospodarowania_terenu
                  była ona ważna do 2006 roku.

                  Mieliśmy więc projekt, pozwolenie na budowę, kosztorys.

                  Dlaczego więc w latach 2001-2002 ówczesne władze nie podjęły decyzji o budowie
                  mostu?

                  W owym czasie budżet Torunia wynosił ok 350 mln zł (gmina + powiat) a koszt
                  budowy mostu - 400 mln zł.

                  Rozważano możliwość budowy ze środków własnych ale usilnie starano się o
                  pozyskanie dotacji zewnętrznej. Aplikowano min. o fundusze ISPA - to są środki z
                  unijnego funduszu spójności, z którego dziś finansowane są min. projekty z POIiŚ
                  (infra i środowisko). Te środki były o wiele mniejsze niż dziś - to były
                  fundusze przedakcesyjne, mające nam dać przedsmak tego co będzie, gdy do UE
                  wejdziemy. Nawiasem mówiąc były w owym czasie trzy fundusze przedakcesyjne:
                  PHARE i ISPA oraz dla rolnictwa - SAPARD.

                  Toruń otrzymał z ISPA pieniądze na budowę sieci kanalizacji i oczyszczalnię
                  ścieków. Niestety, na most pieniędzy nie dostaliśmy.

                  Rok 2001-2 to był okres najsilniejszej recesji gospodarczej w Polsce od czasów
                  transformacji. Stopy procentowe wzrosły do 20% (pierwsza RPP podniosła walcząc z
                  inflacją) - co praktycznie zabiło developerów. Wprowadzono VAT na budownictwo,
                  dostosowując polskie przepisy do unijnych. Kto z developerów przetrwał te czasy,
                  ten wskakiwał na hossę minionych kilku lat. Ale wtedy mieliśmy 20% bezrobocia,
                  wzrost gospodarczy nie przekraczający 1%, dziurę Bauca, 4 wielkie i niezwykle
                  kosztowne reformy (samorządową, edukacji, zdrowia i najdroższą - systemu
                  emerytalnego), a do tego restrukturyzację górnictwa przed oddłużanie kopalni.
                  Skutkiem tych 4 lat (98-02) rządów Buzka było wprowadzenie Leppera do sejmu,
                  wściekłość rolników, masowa emigracja, 20% bezrobocie i stopy 20%. Ale dzięki
                  tym działaniom weszliśmy do UE, stworzono podwaliny pod nowoczesny system
                  emerytalny, przygotowano grunt pod systemowe rozwiązania w slużbie zdrowia i
                  usamorządowiono kraj, dzięki czemu samorządy mogły pozyskiwać pieniądze z UE.

                  Ale wróćmy do roku 2001-2: w tamtym czasie nie było pieniędzy w budżecie kraju
                  na dotację do budowy mostu w Toruniu, choć bardzo się o tę kasę starano. Nie
                  udało się dostać kasy z ISPA. Budżet miasta był o połowę mniejszy niż dziś i był
                  duży kryzys gospodarczy, dochody się kurczyły.

                  Wielką niesprawiedliwością jest ocena jaką wystawił ówczesnym władzom
                  samorządowym prezydent Michał Zaleski, który wygrał wybory pod koniec roku 2002.
                  On twierdzi, że w sprawie mostu nic nie zrobiono, że on wszystko zrobił...
                  Zrobiono wszystko, co było możliwe - od kompleksowych badań prognostycznych
                  rozkładu ruchu na sieć, prowadzących do wybrania z trzech lokalizacji
                  (wschodnia, przy skarpie, waryńskiego) optymalnej, czyli Waryńskiego po
                  przygotowanie dokumentacji projektowej i uzyskania decyzji o warunkach zabudowy.
                  Prognozy natężenia ruchu przygotował wówczas zespół prof. Szczuraszka z
                  Bydgoszczy, projektantami węzła z Lubicką byli pracownicy ATR. Pracowano nad
                  maksymalnym obcięciem kosztów: np miały być 3 pasy ruchu, zaprojektowano 2, itd.

                  W 2001/2 roku ówczesne władze miasta miały więc do wyboru - zadłużać się i
                  budować z kasy miasta lub poczekać na integrację z UE, poczekać na pieniądze
                  zewnętrzne. Można było budować ze środków własnych i zadłużyć miasto, dziś
                  wydaje się że to byłaby najlepsza decyzja bo dlug byśmy pewnie szybko spłacili.
                  Ale to jest a posteriori, w owym czasie taka decyzja byłaby uznana za karkołomną.

                  W 2002 roku, na jesieni, wybrany zostaje Michał Zaleski. Z przerażeniem
                  stwierdza że most przechodzi przez rezerwat Kępa Bazarowa. Zamiast
                  przeanalizować sprawę, zastanowić się jakie są możliwości, arbitralnie stwierdza
                  że most w tym miejscu powstać nie może. Przeczą temu późniejsze opracowania, np.
                  cytowane przez Antoniego Mężydłę opracowanie Eko-Opinii, badającej środowiskowe
                  uwarunkowania budowy przeprawy na Waryńskiego, sporządzone na zamówienie
                  prezydenta Zaleskiego. Zdaniem Mężydły Eko-Opinia wskazuje na możliwość
                  wystąpienia do Min.Środowiska o zmianę granic rezerwatu który powstał w 1986
                  wbrew istniejącemu studium uwarunkowań rozwoju przestrzennego które już wówczas
                  w tym miejscu przewidywało drogę.

                  Zaleski pokpił sprawę, bo nie rozumiał, że most musi być na Waryńskiego, że
                  przesunięcie go dalej na Wschód oznacza, że nie rozwiąże on problemu korków na
                  starym moście.

                  Zresztą Zaleski dopiero pod koniec 2004 przedstawił plan zmiany lokalizacji
                  nowej przeprawy - na ul.Wschodnią. Przez cały 2003 i połowę 2004 roku nie zrobił
                  nic innego.

                  W 2004 byliśmy już w UE. Nadal mieliśmy ważną decyzję o warunkach zabudowy.
                  Nadal w Polsce nie były wyznaczone obszary Natura2000 (to dopiero temat z okresu
                  rządu PiS - Min.Szyszko bardzo opóźniał ich wyznaczenie).

                  I wtedy, w 2004 roku, duet Zaleski Kwiatkowski zaczyna opracowywać plany budowy
                  mostu w ciągu DK15, jeżdżą do Warszawy i próbują nakłonić GDDKiA żeby taką
                  zmianę (przesuwającą DK15 z mostu autostradowego na Wschodni) zaaprobowała i
                  najlepiej dofinansowała budowę.

                  Dopiero w lutym 2005 roku Rada Miasta podejmuje rezolucję o zmianei lokalizacji
                  mostu - na ul.Wschodnią. Do tego czasu wszelkie działania Zaleskiego były
                  sprzeczne z przyjętymi przez poprzednią Radę Miasta dokumentami strategicznymi i
                  uchwałami które wyraźnie zobowiązywały władzę wykonawczą, prezydenta, do dążenia
                  do budowy mostu na Waryńskiego.

                  W 2005 roku urzędnicy miasta sprzedają grunty spółce Kabo za 167 tys zł i w tym
                  samym roku powstaje TPT, park technologiczny, w takich granicach, które zdaniem
                  prezydenta uniemożliwiają poprowadzenie tam drogi mostowej, zostawiając taką
                  możliwość w zasadzie tylko na Lipnowskiej, przez tereny które właśnie sprzedano
                  KABO (dziś miasto oferuje za nie spółce 1.96 mln zł).

                  W kolejnych latach do akcji wkracza już Mężydło: akurat w roku wyborczym 2006.
                  Resztę mniej więcej znamy.

                  Warto tylko wspomnieć o jednym - po odejściu ludzi Millera z rządu, po powstaniu
                  rządu Belki - dochodzi do takich zmian w Min.Infrastruktury że wszelkie metody
                  "dojścia" do władzy w Warszawie zostają ograniczone. Zresztą rząd Belki aż do
                  czasów Grabarczyka wybudował najwięcej dróg ekspresowych i autostrad - bo po
                  prostu przestał się oglądać na takie "dojścia".

                  Gdy Mężydło zaczął załatwiać kasę na most w ciągu DK1, jako "bezpłatnej
                  alternatywy dla płatnej A1", Zaleski zmienił plan i dodał 2 etap trasy
                  Wschodniej. Kreska na mapie, bez uzasadnienia, choć Torrr, alias jojujacy,
                  wymyśla coraz to nowe powody "nie budowania żadnych wiaduktów na Grudziądzkiej,
                  tylko 2 etapu Trasy Wschodniej". Ale czy ta nowa trasa odciąży Grudziądzką? Jaką
                  część ruchu przejmie? Wg mapek na stronie most.torun.pl jeździć tam będzie w
                  2030 roku... 18 tys aut. Na Grudziądzkiej - 30 tys. Jak to się doda to wychodzi
                  tyle ile mapkach Mężydły, ok 45-55 tys aut na dobę. Na Lubickiej w 2006 roku
                  jest 60-70 tys aut. Wystarc
                  • hecer Re: OK! 14.10.09, 10:41

                    To są fakty, tak wygląda toruński epos mostowy, który najuczciwiej jak potrafię
                    jestem w stanie opisać, bazując na materiałach dostępnych w sieci.

                    Nie jest moją intencją obrażanie kogokolwiek, gra polityczna, oczernianie. To
                    jest ocena, do jakiej mam prawo i jaka wyłania się z materiałów, które zostały
                    udostępnione w sieci.
                  • hecer Re: OK! 14.10.09, 10:54
                    co ciekawe, budżet Torunia od początku tego wieku wzrósł z 350mln zł do 700 mln
                    zł. Ale koszty budowy mostu wzrosły z 400mln zł do 920 mln zł. Ale najgorsze
                    jest to, że spadła liczba aut, które nowy most ma przejąć ze starego.

                    Większy budżet jest tyleż wynikiem dobrej koniunktury, co zmian legislacyjnych,
                    zwiększających zakres zadań zleconych na rzecz samorządu i idących za tym dotacji.

                    Faktem jest jednak to, że już w 1998 roku wydawaliśmy na inwestycje ponad 28%
                    budżetu, tylko w latach 2001/2 wskaźnik ten spadł do 10-12%.

                    uran.um.torun.pl/~gzm/GM108/GM108_4.html
                    Ale prezydent Zaleski lubi chwalić się tym, że to on wprowadził budżet
                    inwestycyjny (patrz np wywiad w gazecie wyborczej).

                    miasta.gazeta.pl/torun/1,70709,3739573.html
                    "W tej chwili przeznaczamy na inwestycje w Toruniu 30 proc. własnych środków.
                    Podobnie jest w projekcie budżetu na rok 2007. A jeszcze kilka lat temu było to
                    12, 13 proc., i z uporem godnym sprawy radni - w tym ja - walczyli o to, aby to
                    było 15 proc."

                    ---------------------------------

                    Nie jest to prezydentura wyjątkowo skuteczna, faktycznie jest to prezydentura
                    która trwała w latach najlepszej koniunktury w Polsce i z rosnącymi dotacjami
                    unijnymi.

                    Niezbitym faktem jest zaś to, że nie ma ani mostu ani trasy średnicowej.

                    Faktem jest również to, że koszty budowy mostu mogą być dla budżetu miasta
                    niemal tak wysokie jak były w 2001 roku - jeśli przyjdzie nam budować za 920 mln
                    zł przy dotacji 327 mln zł, to koszty dla miasta wyniosą niespełna 600 mln, przy
                    dochodach budżetu na poziomie ok 720mln zł.

                    I już nie tyle chodzi o koszty budowy, co o sam fakt, że nowy most nie przejmie
                    wystarczająco dużo ruchu ze starego mostu.

                    Podział ruchu w proporcji 1:1 między nowy i stary nie ma sensu, bo na starym
                    jest 1x2 a na nowym 2x2, więc stary ma o połowę mniejszą przepustowość. To jest
                    prosta arytmetyka, aż dziw bierze że w MZD w Toruniu fachowcy od dróg takich
                    fundamentalnych rzeczy nie rozumieją.

                    Z Waryńskim ruch rozkłada się w proporcji niemal 1:2, a więc odpowiadającej
                    przepustowości obu tras.

                    Staromostowa przez długi czas będzie jednojezdniowa na Podgórzu, a sama
                    przeprawa taka najprawdopodobniej pozostanie na zawsze.

                    Więc dywagacje o problemach na Grudziądzkiej (2x2) jakie tworzy jajujacy są
                    niedorzeczne. Większy problem będzie na Lubickiej, dlatego pilnie potrzeba nam
                    średnicowej.
                  • frych47 Re: OK! 14.10.09, 12:35
                    hecer przyciaśnij trochę.
            • hecer Re: ssc bez hecera;) 17.10.09, 15:14
              > Twoje nastepne pytanie wskazuje na wyrażny deficyt logiki, ale za
              > nim ci odpowiedzą możesz sie jeszcze zrehabilitowć oglądajac
              > animacje Trasy W

              odpowiedzieli, grubasie:

              most.torun.pl/index.php?lang=_pl&m=faq
              2009-10-15 01:02:36 jaś : czy po zakończeniu 1 etapu trasy wschodniej, a przed
              przystąpieniem do budowy odcinka łączącego trasę wschodnią ze średnicową, na
              pl.Daszyńskiego będą światła dla aut poruszających się między mostem a
              ul.Żółkiewskiego oraz na Lubickiej?

              Odp.: Po zakończeniu budowy I etapu Trasy Wschodniej skrzyżowanie pięciowlotowe,
              jakim będzie Plac Daszyńskiego będzie wyposażone w sygnalizację świetlną na
              wszystkich kierunkach, w tym na relacjach most - ul. Żółkiewskiego i w ciągu ul.
              Szosa Lubicka.
          • kdesw Re: ssc bez hecera;) Rapaka!! 14.10.09, 09:11
            hecer napisał:

            > różnica między nami jest taka, że gdy ja pisałem o tunelu na Rapaka czy
            > dwupoziomowych węzłach i przejściach dla pieszych na Przy Kaszowniku to z
            > wyraźnym opisem problemu jaki stanowi w obu tych miejscach Struga Toruńska. To
            > o
            > takim problemie dowiadujesz się ode mnie.

            Wiesz jak głeboko pod ziemią płynie Struga na Rapaka,jako mierniczy robiłem
            pomiary sprawdzające/koło słynnej fontanny jest studzienka od Strugi Tor.,
            5-metrowa łata niwelacyjna była za krótka,ta,tak...
            • hecer Rapaka 14.10.09, 09:50
              dzięki za informacje i zainteresowanie tematem.

              Ja tego nie wiem, ale problem ten poruszał również szef MZD p.Kalinowski
              omawiając problemy z budową tunelu dla pieszych pod pl.Rapackiego.

              Ja, spacerując po parku (tym od strony Wodnika) zwróciłem uwagę na bardzo duży
              spadek strugi. Ona wypływa w tym bajorku w parku (za budką MZK) i potem jest
              kilka stopni wodnych, każdy po min 30cm. Ostateczne struga wypływa przy Wodniku
              z sikacza i tam też jest spadek.

              O tym jak płynie struga w Toruniu nie bylem w stanie znaleźć więcej informacji w
              sieci, ale są one bardzo różne: niektórzy twierdzą, że ona "jest wszędzie", że
              cały plac koło budynku Rektoratu (dawniej NBP) jest obszarem "gdzie płynie
              struga" - jakimś podziemnym rozlewiskiem czy taką warstwą przez którą struga się
              sączy...

              Może w dużym skrócie powiem, dlaczego mnie to interesowało. Pojawił się bowiem w
              pomorskiej artykuł o pracy dyplomowej studenta Politechniki Gdańskiej pt
              "Zagospodarowanie pl.Rapackiego" (mniej więcej:) Zaproponował tam przejście
              podziemne z galerią, małą architekturę, wieżę widokową. Napisałem do niego maila
              przedstawiając swoją koncepcję alternatywną, tzn. budowę tunelu dla Trasy
              Staromostowej pod pl.Rapackiego (Jana Pawła II) na odcinku mniej więcej od
              Kopernika do Mickiewicza. Chodziło mi o to, aby wpuścić w tunel trasę prowadzącą
              na most - w ten sposób trasa zniknęłaby z powierzchni, piesi spacerowali przez
              park, nad tunelem. Tramwaj również jeździłby górą. Tunel kończyłby się za
              ul.Mickiewicza. Ul. Mickiewicza zaś pełniłaby funkcję traktu łączącego Starówkę
              z Bydgoskim, trasy dwukierunkowej przynajmniej do ronda przy akademiku. Cały
              teren plant, od fontanny Cosmopolis do ul.Tujakowskiego, WBK i akademików,
              zostałby zintegrowany (jako park, planty, teren wolny od hałasu i smrodu
              samochodów).

              Nie byłoby wjazdu na most z Chopina ani Mickiewicza - tylko trasa Staromostowa
              od trasy W-Z (Kraszewskiego-Czerwona Droga). Pozostawiłbym tylko zjazd Ślimakiem
              Getyńskim na parkingi na bulwarze.

              No i wtedy wypłynął problem Strugi - doszedłem do wniosku, że skoro płynie
              płynie płytko, to powinna być wyprowadzona na wierzch i urozmaicić teren. Ale
              wtedy nie było mnie w Polsce, wyszukałem jednak zdjęcia z parku koło Wodnika,
              tam gdzie wypływa struga i doszedłem do wniosku, że jednak jest bardzo głęboko i
              powinna być pod ziemią (najwyżej tunel byłby płytszy, z góry przykryty wałem
              ziemi na wzór otaczającego kiedyś miasto z tej strony wału twierdzy.

              Dopiero potem poszedłem zobaczyć jak to miejsce wygląda w rzeczywistości,
              doszedłem do wniosku że faktycznie nie idzie wyprowadzić strugi na powierzchnię.
              Jest też jeszcze inna opcja, mianowicie wyprowadzenie jej do Wisły od strony
              hotelu bulwar, przy Pilonie, gdzie jest podobny sikacz jak po drugiej stronie
              mostu, przy wodniku (tam gdzie szalety) tylko że nieczynny.

              Podsumowując, teren ten stwarza arcyciekawe możliwości aranżacji, której efektem
              może być bardzo atrakcyjny teren parkowy, plant integrujących Bydgoskie ze
              Starym Miastem. Najważniejsze jest to, by zostawić tramwaj na powierzchni a pod
              ziemią umieścić przystanki autobusowe, na trasie mostowej. Obawiam się jednak,
              że to jest możliwe tylko wówczas gdy stara przeprawa zostanie zastąpiona nową, 2x2

              (to był element szerszej koncepcji obejmującej również budowę nowego dworca po
              drugiej stronie mostu - w miejscu przebudowanego tunelu pod torami kolejowymi.
              Tam wyobrażałem sobie tory kolejowe i perony pod ziemią, na poziomie obecnej
              trasy pod torami, a trasę nad podziemnym dworcem prosto do
              Podgórskiej-Poznańskiej i ewentualnie Hallera. Przebudowa węzła kolejowego w tym
              miejscu i budowa dworca mogłyby być częścią projektu BiT City - jego drugiego
              etapu. Wiadomo bowiem, że takie śmiałe plany przebudowy trasy staromostowej
              byłyby możliwe dopiero po oddaniu drugiego mostu. Ale projekt BiT City jest w
              tej chwili również tylko 1 etapem, obejmującym przede wszystkim "modernizację
              transportu miejskiego na potrzeby integracji z transportem kolejowym" -
              Bydgoszcz buduje tramwaj na Fordon a Toruń kupuje nowe tramwaje za 70mln zł.
              Będzie jednak kiedyś 2 etap)

              To są takie koncepcje które obejmują szersze spojrzenie na rozwój centrum
              Torunia, coś więcej niż tylko przebudowę infrastruktury drogowej, przeobrażanie
              miasta pod kątem jego atrakcyjności i funkcjonalności. Dalekowzroczna strategia
              a nie doraźne, chaotyczne remonty istniejących dróg.

              Moim zdaniem najlepszym, najtańszym, najszybszym i jedynym mostem jaki rozwiąże
              problemy drogowe jest most Waryńskiego i trasa nowomostowa do S10. To, że jest
              on niezbędny dla miasta podkreśla każdy dokument przygotowany przez ekspertów -
              nawet ten dla Zaleskiego o czym można przeczytać na oficjalnej stronie
              most.torun.pl w dziale "jak porównywano trasy". Ma to odzwierciedlenie w studium
              kierunków rozwoju przestrzennego Torunia gdzie nadal jest trasa nowomostowa -
              dołożono do niej równolegle całkowicie zbędną Trasę Wschodnią. Nikt nie odważy
              się wykreślić tej trasy ze studiów bo to oznacza, że jedyną alternatywą jest
              postawienie nowej przeprawy w miejscu starej, Piłsudskiego - i pociągnięcie
              trasy aż do Andersa.

              Ja takie rozwiązuje traktuje jako ostateczność - jest ono nieuchronne w wyniku
              budowy Trasy Wschodniej. Ale lepsza od przebudowy Staromostowej jest budowa
              trasy Nowomostowej ul.Grudziądzką-Warneńczyka z mostem na wysokości
              ul.Waryńskiego do S10, bo ona po prostu trafia w Grudziądzką i wylot DK1
              (natomiast trasa Staromostowa trafia w drogę wojewódzką na Różankowo i dalej
              Unisław). Z tych samych powodów gorsza jest Trasa Wschodnia, bo nie ma
              połączenia z S10, południową obwodnicą Torunia, a więc również nie ma połączenia
              z DK15 na Poznań (choć wybudowano ul.Andersa, lepszą obwodnicą, w standardzie
              drogi ekspresowej, jest S10 i potem zjazd na DK15 na istniejącym już węźle
              Nieszawka - a do S10 połączenia Trasa Wschodnia nie ma i mieć nie będzie).

              To są wszystko oczywiste oczywistości i dlatego mam wielką nadzieję że CUPT
              odrzuci nasz projekt, ale eksperci z CUPT są bardzo średnio zainteresowani
              rozwojem Torunia a poza tym budowa drogich dróg jest w interesie całej branży
              drogowej, choć cierpi na tym gospodarka źle alokując nakłady.

              Tutaj jest projekt Staromostowej w tunelu:

              www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=35005412&postcount=566
              • frych47 Re: Rapaka 14.10.09, 12:37
                Tu też przyciaśnij, kto to będzie tyle czytał.
        • hecer Re: ssc bez hecera;) 13.10.09, 21:40
          miało być: "Ty o takim problemie [Struga] dowiadujesz się ode mnie."

          I jeszcze jedno sprostowanie ci jestem winien - nie ma żadnego znaczenia czy
          jestem czy nie jestem współpracownikiem Antoniego Mężydło w analizie sensowności
          wyboru lokalizacji na nowy most. Tyle powinieneś rozumieć i uznać wreszcie, że
          nie może to być jakimkolwiek argumentem w dyskusji. Nie czyń więc z tego zarzutu
          czy inwektywy.

          Dla twojej informacji, bo najwyraźniej ogromną trudność sprawia ci wyciągnięcie
          logicznych wniosków, gdybym był współpracownikiem Antoniego Mężydły, to
          poprawiłbym niechodzące linki na jego stronie a nie pisał na forum gazety o tym,
          jak dostać się do pdf w repozytorium. Nie jestem więc współpracownikiem Mężydły
          i jeśli masz jaja to powinieneś sprostować swoje brednie i głupie insynuacje tam
          gdzie je zamieściłeś. Ludzie głupi są jednak zwykle tchórzliwi, więc nie
          spodziewam się wiele.

          Domyślenie się jakie są poprawne linki nie było trudne:

          www.antmez.home.pl/studium_wykonalnosci.php
          przecież na tej stronie autor w tabelce porównuje most Wschodni z Warneńczyka,
          więc wiadomo, że gdy po kliknięciu na W4 pojawia się informacja o braku file'a...

          www.antmez.home.pl/pdfs/w_4_wsch.pdf
          wynika to ze złej nazwy pliku, bo każdy kto klika na W4 spodziewa się mostu
          Waryńskiego a nie "wsch"- Wschodniego.

          wystarczy więc poprawić ten link na taki:

          www.antmez.home.pl/pdfs/w_4_warn.pdf
          Bo autor posluguje się jak najbardziej prawidłowym określeniem mostu w ciągu
          ul.Grudziądzka - Warneńczyka. Znów nie trzeba być geniuszem by domyślić się
          dlaczego: ul.Grudziądzka skręca prawo koło Filmaru a przedłużeniem trasy 2x2
          jest, jak mniemam, ul. Warneńczyka.

          Ja się kierowałem heurystycznym rozumowaniem nazywając nawet ulicę "Przy
          Kaszowniku" bo po prostu każdy wie gdzie jest staw Przy Kaszowniku, natomiast
          Warneńczyka może wymagać dodatkowych wyjaśnień.

          Mówienie więc o moście Warneńczyka jest jak najbardziej poprawne, wręcz lepsze
          niż mówienie o moście Waryńskiego, a to dlatego, że pomiędzy Grudziądzką a
          Waryńskiego jest ul. Warneńczyka której przedłużeniem ma być trasa od pl. Pokoju
          Toruńskiego do Łódzkiej, jak również dlatego, że ul. Waryńskiego pozostanie obok
          nowej trasy 2x2, nie zostanie zastąpiona.

          To są wszystko logiczne i racjonalne uzasadnienia, natomiast nie jest nim fakt
          że Waryński "źle się kojarzy". Jeśli tak napisałem, to nie powtarzaj bezmyślnie
          po mnie. Waryński był patriotą na długo przed powstaniem zbrodniczego reżimu w
          związku radzieckim, który odmawiał państwowości polskiej prawa do istnienia.
          Most Warneńczyka po prostu znajduje się w ciągu ul. Warneńczyka a nie Waryńskiego.

          a teraz, panie Maliniak, wracaj pan na budowę bo czas leci.
    • hecer 100 mln mniej na most to 100 mln zł więcej na tram 11.10.09, 14:36
      przypomnijmy, że hala sportowa na Bema ma kosztować nie więcej niż 120 mln zł

      sala koncertowa na Jordankach - 120 mln zł.

      toruńska część BiT City (min. zakup 7 tramwajów za 70 mln zł) to 200 mln zł

      stadion żużlowy - 100 mln zł

      Zaoszczędzone 100 mln zł na moście to jeden aqupark, jeden stadion żużlowy,
      jedna hala sportowa, jedna nowa linia tramwajowa, 10 nowym tramwajów...

      A to dopiero 1 etap trasy wschodniej, bez połączenia z trasą średnicową (które
      zresztą nadal nie ma).

      • yogibaboo104 Re: 100 mln mniej na most to 100 mln zł więcej na 11.10.09, 18:29
        Jesteś udany hecer. Wpierw w dziesiątkach grafomańskich postów udowadniasz
        czarno na białym że nigdy nie bedzie takiej gotówki na most a teraz wydajesz
        kase której nie ma. Gratuluje dobrego samopoczucia.
        • hecer Re: 100 mln mniej na most to 100 mln zł więcej na 11.10.09, 21:39
          gdyby pieniędzy nie było, to ja bym się tak nie udzielał tylko spokojnie czekał
          na zmianę planów.

          Pokaż mi, gdzie ja twierdziłem że nie ma pieniędzy na most? Kosztorys jest znany
          od maja - więc wcześniej to ja sobie mogłem spekulować ile to będzie kosztowało.
          Po maju zwracałem uwagę na to jak dużo inwestycji będziemy w Toruniu realizowali
          i na jak dużą krechę: 120mln hala, 120 mln sala koncert, 220 mln BiT City, 120
          mln Olsztyńska z wiaduktem, 55 mln wiadukt na Lubickiej przy węźle Lubicz, LPR,
          hanza nad Wisłą, Średnicowa, węzeł Kluczyki, Staromostowa, itp

          Problem polega na tym, że pieniądze w Toruniu na most są - wszystko zależy od
          Rady Miasta która będzie musiała przegłosować dodatkowe środki z budżetu jeśli
          nie dostaniemy zwiększonego finansowania o jakie wystąpił Zaleski. To będzie
          polityczna burza dla Torunia.

          Drugi problem o którym pisalem polega na tym, że w założonej na 2009 projekcji
          wzrostu dochodów budżetowych przyjęto że w 2010 wyniosą one 932 mln zł a w 2011
          i 2012 ponad 1 miliard zlotych (obecnie 720 mln zł z tendencją raczej spadkową).
          Pod te projekcje dochodu podciągano zadłużenie, które miało utrzymywać się na
          poziomie 50-55%.

          Znaczną częścią tych "dochodów Torunia" miały być jednorazowe dotacje z UE,
          których uzyskanie nie jest oczywiste. Na przykład założono 85% dofinansowanie
          przebudowy Olsztyńskiej z wiaduktem (120 mln zł) i przebudowy Lubickiej z
          wiaduktem (55mln zł). Żaden z tych projektów nie dostał wsparcia ponieważ oba
          były całkowicie. nieprzygotowane i w konkursie przegrały (min z wiaduktami
          warszawskimi w Bydzi). Niektóre są jednak pewne, tak jak np BiT City.

          W tej projekcji wpisano jednak, jak mniemam, tak wirtualne dochody jak np
          dofinansowanie 2 etapu trasy wschodniej.

          Oto projekcja dochodów i zadłużenia miasta na najbliższe lata z budżetu na rok 2009:

          img256.imageshack.us/img256/1043/dlug.jpg
          dla porównania, jeszcze w 2008 roku planowano tak:

          img21.imageshack.us/img21/332/dlug2.jpg
          Jak widać, te projekcje to bardzo radosna twórczość...

          Ale wracając do meritum, może pokażesz mi mój post na który się powołujesz, to
          porozmawiamy dłużej o twojej nieumiejętności czytania.

          Problemem Torunia jest to, że pieniądze są. Ba, nie jest wykluczone że damy radę
          wybudować most Wschodni za pieniądze wyłącznie z budżetu miasta. To tylko 800
          mln z w kosztorysie, w przetargu padnie pewnie kwota 650 mln zl. My rocznie na
          inwestycje wydajemy ponad 200 mln zł.

          Most Waryńskiego jesteśmy w stanie wybudować za własne pieniądze od lat.

          Z mostem Wschodnim mamy problem brnięcia w wydatki. Przypomnę, że już Średnicowa
          Południowa jest fragmentem trasy mostowej. Kolejny problem finansowy to
          połączenie wschodniej ze średnicową. Potem 2 etap wschodniej.

          Tylko powinniśmy sobie w Toruniu uświadomić, że te pieniądze można mądrzej
          wykorzystać... choćby na transport publiczny czy na te cholernie parkingi
          podziemne na starówce
          • kdesw Re: 100 mln mniej na most to 100 mln zł więcej na 11.10.09, 23:15
            Most jest najwazniejszy,jesli miasto ma się rozwijać.I tak nas czeka kapitalny
            remont starego mostu,co wtedy,gdy nie bedzie nowego?,przeprawa zastępcza?
            • hecer Re: 100 mln mniej na most to 100 mln zł więcej na 12.10.09, 08:27
              Most Waryńskiego można wybudować z maksymalnie 12-16 miesięcznym opóźnieniem
              wobec inwestycji na Wschodniej.

              Koszt mostu Waryńskiego bez dofinansowania unijnego jest dla miasta taki sam,
              jak koszt mostu Wschodniego z dofinansowaniem:

              - most wschodni: 920 mln i 327 mln zł dofinansowania = 597 mln zł z budżetu miasta
              - most Waryńskiego: ok 450-500 mln zł

              Najśmieszniejsze jest to, że zamiast czekać przez lata na pieniądze na most
              Wschodni, wystarczyło wybudować sobie most Waryńskiego z własnych pieniędzy.

              Nie ma problemu mostu w Toruniu, jest problem prezydenta Torunia.

              Mam bardzo duże obawy że wniosek który Toruń złożył o dofinansowanie zostanie
              pozytywnie oceniony i dostaniemy umowę na 327 mln zł (nie na 710, o jakie
              występujemy).

              Trudno mi jednak powiedzieć, jakie mamy dokładnie szanse bo nasz wniosek o
              dofinansowanie jest tajny. To idiotyczne, ale tak mówi rozporządzenie ministra.
              W tym wniosku najważniejszym załącznikiem jest studium wykonalności z analizą
              kosztów i korzyści, przygotowane zgodne z niebieską księga dla dróg.

              Nie wyobrażam sobie poprawnego studium wykonalności zgodnego z niebieską księga
              które wskazuje na lokalizację na Wschodniej. To jest niemożliwe i niewykonalne.
              Wystarczy spojrzeć jak się liczy ENPV by wiedzieć, że Waryńskiego bije na łeb i
              na szyję Wschodnią: nie tylko dlatego, że jest tańszy, ale przede wszystkim
              dlatego, że jest lepszy, że z tym mostem praktycznie nie ma korków. Jeździ nim
              więcej aut i jest bardziej opłacalny.

              Ale analiza naszego wniosku będzie wyłącznie oceniać poprawność wykonania
              studium. I ono jest zapewne poprawnie wykonane, wskazuje na Waryńskiego. A
              dalej, w 22 skoroszytach, uzasadnione jest dlaczego wybieramy wariant droższy i
              gorszy.

              Urzędników z CUPT interesować będzie tylko czy studium wykonalności jest
              poprawnie wykonane i czy te argumenty za wschodnią, droższą i gorszą trzymają
              się kupy... A potem zdecyduję, że skoro prezydent miasta upiera się przy
              wschodniej (np ze względu na studium przestrzennego rozwoju miasta) to wszystko
              jest ok.

              My się tego nie dowiemy, bo wniosek o dofinansowanie jest tajny, nie ma do niego
              dostępu.

              My się przekonamy jak fajnie jest z mostem Wschodnim, gdy zaraz po jego otwarciu
              zostanie zamknięty most Piłsudskiego na taki półroczny remont. Wówczas
              mieszkańcy Podgórza i Rudaka będą jeździć razem z mieszkańcami Rubinkowa ul.
              Żółkiewskiego i Lubicką.

            • hecer Re: 100 mln mniej na most to 100 mln zł więcej na 12.10.09, 08:34
              > Most jest najwazniejszy

              najważniejsze to będzie Grand Prix.

              I zobacz, jak Zaleski pięknie zrobił w balona naszych radnych, zwłaszcza
              opozycji. Oni myśleli że GP będzie od 2011 czy 2012, takie informacje pojawiały
              się w prasie. Ale Zaleski negocjował rok 2010, a dokładniej czerwiec 2010. I w
              ten sposób radni zafundowali Zaleskiemu 3.5 mln zł na kampanię wyborczą (jesień
              2010). Ja wcale nie uważam, że należało "wyraźnie zaznaczyć, dać zgodę warunkową
              na negocjacje o GP ale po 2010". Widać jednak od razu jak prowadzi politykę
              Zaleski, jaki to jest populizm. Na ESK2016 dodatkowych pieniędzy nie ma, na
              żużel zawsze będą.
              • uszaty25 Re: 100 mln mniej na most to 100 mln zł więcej na 12.10.09, 08:43
                Uwazam ze zaleski juz dawno strzelil sobie w glowe z pistoletu o nazwie most
                przy Wschodniej, on dobrze o tym wie ale teraz nie ma juz dla niego zadnego
                odwrotu i pola manewru.
                • hecer Re: 100 mln mniej na most to 100 mln zł więcej na 12.10.09, 09:22
                  zgadza się.

                  Tylko, że to i tak do niego wróci, na politycznej emeryturze. Bo Toruń będzie
                  się srał, za przeproszeniem, z trasą wschodnią i korkami na moście Piłsudskiego
                  przez następne 20 lat.

                  Na starym moście będą korki, brak średnicowej oznacza dalej korki w całym mieście.

                  Problem polega na tym, że kierowcy tak się do tego przyzwyczaili, że nie wydaje
                  im się, że tak musi być. Mało kto w ogóle słyszał o temacie średnicowej.

                  Uwagę zwróci dopiero to, co będzie miało miejsce po otwarciu mostu na wschodniej
                  - korki na starym moście i kłopoty na pl.Daszyńskiego. Wtedy zacznie się remont
                  starego mostu i korki skomentują "tak musi być, bo robimy remont".

                  Potem będą podłączali wschodnią do średnicowej i znów będzie informacja: "jak
                  tylko to będzie gotowe, sytuacja się poprawi".

                  Z mostem Waryńskiego miały powstać: dwupoziomowy węzeł na pl.Daszyńskiego, na
                  skrzyżowaniu Kościuszki Grudziądzka, przebudowa placu Pokoju Toruńskiego,
                  skrzyżowania Przy Kaszowniku, budowa trasy W-Z. Wszystkie najpotrzebniejsze
                  miastu inwestycje drogowe. Do tego średnicowa - i jesteśmy jednym z niewielu
                  miast w Polsce gdzie korków nie ma (pewne trudności będą na starym moście, bo
                  nawet Waryński nie zapewnia takiego spadku ruchu na nim, by korków nie było...
                  ale można trochę trasę udrożnić remontując ją)

                  Z mostem Wschodnim korki będą na starym moście:

                  most.torun.pl/index.php?lang=_pl&m=page&pg_id=53
                  spójrz na diagram nr 2: więcej aut w 2030 jeździ na starym moście niż na nowym
                  Wschodnim!! Na starym: 45.1 tys, na Wschodnim 41.7 tys

                • hecer kasa na BiT City a most... 12.10.09, 11:37
                  przypomnę też co pisałem wcześniej: w ramach BiT City PKP-PLK uzyskało pieniądze
                  na przebudowę Bramy Kolejowej pod pl.Pokoju Toruńskiego (2 tor, bo leży tam
                  tylko jeden teraz). Ale PKP stwierdziło, że to przede wszystkim inwestycja
                  drogowa i uzgodniono z miastem Toruń, że to miasto będzie remontować Bramę Kolejową.

                  Miasto zresztą już remontuje ją od dłuższego czasu... zrobiono sklepienie, nowy
                  wiadukt. Ale nadal są tam tylko dwa pasy ruchu; jes to niebezpieczne
                  skrzyżowanie dla włączających się do ruchu z Sobieskiego i Chrobrego. Teraz
                  miasto remontuje Dobrzyńską.

                  Cały ten obszar można byłoby pięknie przerobić - poszerzyć wiadukt, zwiększyć
                  liczbę pasów, wyprofilować łuki zwiększając bezpieczeństwo...

                  Ale miasto Toruń tego nie zrobi - wyremontują nawierzchnię i tyle. Postawiono
                  tam tylko nowy pomnik - obelisk jakiś.

                  Mi by się marzył tunel między Chrobrego i Dobrzyńską, na poziomie "-1" czyli
                  mniej więcej poziomie torów kolejowych, z przejściem dla pieszych które dzięki
                  chodnikowi nad torami i schodom mogłoby również obsługiwać mieszkańców
                  Słonecznych Tarasów.

                  Są dostępne fotografie przedstawiające ten teren z okresu przed zbudowaniem
                  dwujezdniowej trasy, zasypaniem istniejącego w tym miejscu niedaleko Stawu
                  Kaszownik, którego pozostałością jest bajoro koło PKS.

                  W tym miejscu, skierowana w stronę Waryńskiego chyba, stała brama Lubicka,
                  której fotka jest na wikimapii.

                  Niestety, nasze remonty są małymi inwestycjami a nie ciekawą przebudową, na
                  którą zasługuje otoczenie Starówki. Netto koło PKS to przykład jak traktowane
                  jest śródmieście.

                  Szkoda.
                  • hecer Re: kasa na BiT City a most... 12.10.09, 11:48
                    tak miał wyglądać plac Pokoju Toruńskiego:

                    www.antmez.home.pl/most_tn_a.php
                    - wyprofilowane łuki, umożliwiające bezpieczne włączanie się do ruchu
                    - dodatkowe pasy ruchu na wiadukcie
                    - przejścia dla pieszych ze schodami

                    To jest wariant minimum, którego projektant miał na uwadze przede wszystkim
                    minimalizację kosztów. Ja kiedyś dorzuciłem tutaj taki obrazek pokazujący
                    możliwość obniżenia poziomu Chrobrego mniej więcej do poziomu torów i
                    poprowadzenia tej ulicy do Dobrzyńskiej, która leży przecież na górce schodzącej
                    w dół, do Starówki.

                    Można by również przebudować następny węzeł - Przy Kaszowniku/Warneńczyka, ten
                    koło stawu Kaszownik. Wówczas mielibyśmy dwa współpracujące ze sobą ronda
                    (trzecie znajdowałoby się na placu ToMiTo, koło PKS).

                    Dzięki włączeniu ul.Gregorkiewicza - umożliwienie wjazdu w tę ulicę prowadzącą
                    do pl.św.Katarzyny koło X LO - udałoby się zastąpić przelotówkę na starówce:
                    trasę Warszawska-Szuma-Sikorskiego. Na Stare Miasto wjeżdżalibyśmy ulicami
                    promieniście wychodzącymi z centrum: Uniwersytecka, Gregorkiewicza, Dobrzyńska,
                    Traugutta. Trasa Dobrzyńska-Piastowska mogłaby w większym stopniu zastąpić w
                    ruchu aut tę trasę którą pokonuje tramwaj nr 1 (Warszawska-Szumana-Sikorskiego).

                    Z mostem Waryńskiego zdecydowanie mniejsze natężenie ruchu prognozowane jest na
                    Bulwarze i na ul.Warszawskiej. To są wszystko atuty tej lokalizacji, które
                    sprzyjają ochronie starówki.

                    Szkoda, że te ważne inwestycje i ciekawe inwestycje zastępowane są przez
                    projekty bez wyobraźni, idiotyczne tunele pod pl.Daszyńskiego. To wielka szkoda
                    dla Torunia.
    • hecer toruński Misiek Koterski 14.10.09, 15:31
      wrzucałem już wcześniej ten link, ale chyba jednak zasługuje na osobnego posta...

      miasta.gazeta.pl/torun/1,70709,3739573.html
      ...te wypowiedzi, zapewnienia i obietnice są naprawdę urocze.
    • jaz0n ... z klocków Lego 14.10.09, 21:27
      Zbudujemy- wirtualny most za wirtualne pieniądze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka