keppler2
16.11.09, 11:44
Bardzo sie ciesze, że podjęliście temat rewitalizacji.
To w jaki sposób przeprowadza sie ją w Toruniu, jest załosnym żartem
z tego procesu. Nasi "Władcy" uważają, że nowa nawierzchnia, kostka
lub asfalt zastapią ożywienie tych przestrzeni. To pomysł na ozycie
wymierajacych fragmentów przestrzeni publicznej jest nazywany
rewitalizacją a nie wylanie betonem lub wykafelkowanie granitem
głównych ulic. Asfalt jest potrzebny na dziesiatkach torunskich
osiedlowych uliczek, które po każdym deszczu przypominają raczej
bagna niz drogi miejskie.
Im więcej brukowanych uliczek na Starówce tym mniej pomysłów na jej
pobudzenie do działania. Szkoda że Zaleski nie ma zwyczaju słuchania
głosów ludzi, ten zawarty w art. jest bardzo ciekawy i dający do
myślenia.