Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie widać

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 11:44
Owoce pracy P;go Marcinkiewicz są widoczne, Święto Muzyki, Skyway, wiele
różnych happeningów i imprez nad którymi ESK miało patronat, czemu nikt nie
zapyta kogoś z CSW o współpracę z Olgą Marcinkiewicz, która przebiegała
wzorowo. Rok pracy dyrektor ESK na pewno nie jest rokiem straconym. Nie szuka
partnerów wśród mieszkańców, ale czy ona od tego jest? To chyba inicjatywą
mieszkańców chcących pomóc powinien być możliwie jak najszybszy kontakt?
    • hecer Re: Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie w 25.11.09, 12:26
      jeden z większych sukcesów w dziedzinie kultury w mieście odniósł Baj Pomorski -
      pierwsza instytucja która odważnie postawiła na rozwój współpracy
      międzynarodowej i pozyskiwanie funduszy z unii europejskiej na rozwój. Unia
      bardzo mocno wspiera współpracę instytucji kultury i przeznacza na ten cal duże
      środki - pod warunkiem że projekt jest międzynarodowy, sprzyja nawiązywaniu
      nowych kontaktów i wymiany kulturalnej między miastami i regionami.

      Dobra ocena działalności Biura ESK ze strony dyrekcji Baja jest bardzo mocnym
      punktem Marcinkiewicz. Biuro nie organizuje imprez i wydarzeń ale pomaga we
      współpracy międzynarodowej instytucji.

      Moim zdaniem Biuro nie może być w całości odpowiedzialne za brak kontaktów z
      innymi instytucjami, w tym zwłaszcza z największą czyli Muzeum Okręgowym. Baj
      sam znalazł projekt europejski a ESK pomagało przy jego promocji i organizacji.
      Czy muzeum jest otwarte na takie poszukiwania czy tylko oczekuje oferty? Myślę
      że odpowiedzialność jest gdzieś po środku, na styku tych instytucji. Trudno
      oczekiwać od dyrektor ESK że będzie ekspertem od współpracy międzynarodowej muzeów.



      • Gość: Autor Re: Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 13:08
        Wpierw prezydenta Zaleskiego należy zdymisjonowac. Ale jak on sam siebie
        zdymisjonuje? I innych, którzy wymyślili, że Toruń "nie rzuca się z motyką na
        księżyc" i będzie startować do ESK.
      • Gość: czarna.dalia Re: Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 15:50
        tak sobie czytam i artykuły, i komentarze i myślę sobie, że mimo wielu
        niedociągnięć odwołanie p. Marcinkiewicz teraz byłoby największym błędem z
        możliwych. Po pierwsze, nie ma czasu, a znalezienie kogoś lepszego na jej
        miejsce nie jest takie pewne i na pewno potrwałoby miesiącami. Po drugie, niech
        wszyscy szefowie placówek kulturalnych, którzy tak narzekają spojrzą w lustro i
        szczerze sobie odpowiedzą - ile oni robią, by ich instytucje, wzorem Baja
        Pomorskiego, dynamicznie się rozwijały? Czy to nie jest przypadkiem tak, że
        biuro ESK2016 traktuje się jak worek z pieniędzmi i żąda, a jak się nie
        dostanie, to znaczy, że brak współpracy?
        Nie uważam, że Biuro zrobiło wszystko co możliwe, żeby przybliżyć ESK
        mieszkańcom, ale Skyway bardzo się udał i traktuje to jak dobry prognostyk, bo
        okazało się, że można.
        pozdrawiam :)
        • Gość: tomy Re: Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 18:42
          A może faktycznie należałoby sie przyjrzeć szefom innych placówek
          kulturalnych, przecież to oni powinni najbardziej wspierać tę
          inicjatywę, włączyć się do działań a nie tylko krytykować.
      • Gość: zart Re: Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie w IP: *.21.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 25.11.09, 18:09
        Moim zdaniem Biuro nie może być w całości odpowiedzialne za brak
        kontaktów z
        > innymi instytucjami, w tym zwłaszcza z największą czyli Muzeum
        Okręgowym. Baj
        > sam znalazł projekt europejski a ESK pomagało przy jego
        promocji i organizacji
        .

        Biuro ESK nie miało żadnego udziału w realizacji przez Baj projektu
        unijnego na żadnym jego etapie. O promocji mogę powiedzieć tyle, że
        do dziś nie ma informacji o projekcie na stronie torun2016.pl , a w
        ubiegłą sobotę odbyła się pierwsza część tego projektu czyli
        premiera spektaklu Jaskółeczka. Oczywiście Pani Marcinkiewicz się na
        nią nawet nie pofatygowała, bo i po co. Olała ją , jak i cały
        finansowany z Brukseli projekt.
    • Gość: ua swieto muzyki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 13:45
      a swieto muzyki nie bylo przed Pania Marcinkiewicz?
      • hecer Re: swieto muzyki? 25.11.09, 14:13
        na debacie mówił o tym Jaworski, rzecznik Biura. Podobno z pomysłem na festiwal
        wystąpiło "dwóch młodych ludzi" (nie jestem w temacie; podczas debaty wszyscy
        jednak wydawali się wiedzieć o kogo chodzi, ja nie wiem nadal). Wsparł ich min.
        Jaworski, kontaktując z magistratem.

        W tym roku zdaniem Jaworskiego "oni stwierdzili, że dalej nie mogą się już
        organizacją tego festiwalu zajmować i poprosili Biuro ESK by się tym zajęło"
        (nie jest to dosłowny cytat, tylko to, co zrozumiałem z wypowiedzi rzecznika).

    • Gość: ua swieto muzyki II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 14:11
      swieto muzyki w toruniu nie jest owocem pracy p. Marcinkiewicz.
      edycje 2007 i 2008 nie mialy nic wspolnego z esk. edycja 2009 byla
      rzeczywiscie koordynowana przez esk 2016 tylko co z tego wynika?
      nic. nie zaszly wlasciwie zadne zmiany w porownaniu z poprzednimi
      edycjami, swieto muzyki esk 2016 dostalo niejako na talerzu
      gotowe, a teraz przypisuje sie to im jako wielka zasluge
      .
    • hecer Re: Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie w 25.11.09, 14:15
      coś mi się wydaje, że teraz, gdy Biuro ESK już działa, gdy zaczęło pracę,
      odwaliło sporo roboty organizacyjnej i przygotowawczej, ktoś inny kto wcześniej
      bał się startować a teraz już zorientował w czym rzecz będzie chciał zająć
      stanowisko szefa biura ESK.

    • olibats Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie widać 25.11.09, 18:03
      Swieto Muzyki w Toruniu było od 2007

      tu wszelkie info

      [url=http://swietomuzyki.wikidot.com/]http://swietomuzyki.wikidot.com/[
      /url]
      • olibats Re: Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie w 25.11.09, 18:05
        ups, teraz link

        swietomuzyki.wikidot.com/
    • Gość: geram Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie widać IP: *.20.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 26.11.09, 00:31
      Od czasu włączenia się Torunia do konkursu ESK 2016 kultura tego
      miasta zatrzęsła się w posadach. Z efektem pozytywnym i negatywnym.
      Świeżością powiało dla twórców i animatorów kultury. Źle przyjęły
      ten fakt wiodące instytucje kultury utrzymywane przez miasto.
      Dlaczego? Myślę, że z czysto ludzkich przyczyn. Liderzy tych
      placówek, jak my wszyscy w swojej działalności, na początku włożyli
      dużo inwencji w ciekawe, czasami nowatorskie funkcjonowanie firmy. Z
      czasem wypracowane i ugruntowane programy pozwaliły im na
      wyhamowanie początkowego tempa. Przyszedł czas na zasłużone
      zbieranie śmietanki. Szef obrósł w piórka sławy i zaszczytów. Z
      wolna stał się wszechwiedzącym ekspertem w swojej dziedzinie. Nikt
      już nie będzie mu przeszkadzał w najważniejszej dla kultury Torunia
      robocie. Wszyscy znają imprezy przez szefa firmowane, a kto nie zna
      ten ćwok.
      I nagle ktoś burzy najlepiej funkcjonujący mechanizm jakimś głupim
      pomysłem na ESK 2016. Znowu będzie trzeba zakasać rękawy, wykazać
      się pomysłami! Ileż można?! Jak się wykpić, gdy SZEF Z GÓRY ponagla
      i wymaga?
      Sposób się znalazł. Należy zgasić pożar nim się rozprzestrzeni,
      czyli udusić Olgę Marcinkiewicz. Jakimi argumentami? Ze nie
      przychodzi na kolanach po pomysły, że nie ma siły chodzić na
      wszystkie imprezy i imprezki, że po 23.00 wyłącza telefon, że
      wymyśla, a nie powinna, wydarzenia prawdziwie angażujące uwagę
      mieszkańców Torunia. Wreszcie, jeśli nie wymyśla imprez, a tylko
      wspiera, to, za co ona bierze pieniądze? Na koniec; nie daje kasy na
      mojego gniota? To skandal!

      Wszyscy mówią o braku współpracy. Czy jednak ktoś zaprosił
      Marcinkiewicz, nową w toruńskiej kulturze osobę, oprowadził po
      włościach przybytków kultury, przywitał po gospodarsku, zaproponował
      współpracę? Podzielił się swoimi doświadczeniami. Wiem, że Baj i
      kilka mniejszych organizacji. A reszta? Milcząco z nadętymi ustami
      wyczekiwała. A to, kochani, tylko jeden z mniejszych grzechów pychy
      po naszej stronie. Nie jej.
      Ludzie! Więcej pokory.

      Tymczasem z zadowoleniem czytam niektóre komentarze pod ostatnimi
      artykułami red. Giedrysa. Zauważam, że coś zmieniło się w opiniach
      forumowiczów. Inaczej niż dotąd, ludzie przestają wierzyć
      krzykaczom, którzy twierdzą, że jest tragicznie i nic w ciągu
      omawianego roku się nie działo i nie zmieniło. To prawda, że można
      było lepiej i więcej, ale czy można wszystkich zadowolić?
      Tych, co nie chcą, pisałem o tym wyżej, tych co zwietrzyli interes a
      go nie ubili, tych którym się wydaje, że bez nich Toruń się zawali i
      szarlatanów i pseudo animatorów? Dotąd na forum Gazety tylko tacy
      pisali. Ludzie dobrze doświadczeni milczeli. Szkoda, bo kultura
      nasza ma wiele stron. Nie tylko te złośliwe i zawistne!

      Szkoda też, że do dzisiejszej składanki Pan Giedrys poprosił o
      wypowiedź osoby mówiące; jest trochę dobrze a trochę źle. Przecież
      to wszyscy wiemy. Takie mówienie półgębkiem ma nas do czegoś
      przekonać? Pytam, do czego?

      Czy może do tego, że Marcinkiewicz świętą nie jest? Bo przecież nie
      jest. Popełnia błędy i zaniedbania, niektórzy twierdzą grzechy
      śmiertelne? Bo okazuje na spotkaniach słabości zaszczutego
      człowieka? Każdy może przypiąć jej śmierdzącą łatkę jaką chce, ale
      niech pierwszy rzuci kamieniem, kto jest bez grzechu. Bez grzechu w
      sprawie ESK 2016.

      Na koniec chciałbym za Witoldem Chmielewskim, który nie jest
      przecież nadmiernym entuzjastą poczynań Pani Olgi, powiedzieć, że
      kultura nie skończy się nam w roku 2016 lecz trwać będzie dalej. W
      tym zdaniu kryje się potencjalnie największe osiągnięcie Torunia w
      drodze do ESK. Rozbudzony smok kultury nie tak łatwo z powrotem
      przyśnie. Będziemy się z nim potykać jeszcze długo zanim opadnie
      kurz po ESK 2016. A to znaczy, że cel wyznaczony przez Unię
      Europejską tak czy owak zostanie osiągnięty. Otoczy nas kultura
      pełniejsza niż dotąd.

      Tymczasem otwórzmy się. Krytykujmy, oceniajmy, wymagajmy ale też
      pomagajmy, wskazujmy i przykróćmy nieco nasze wysokie Ego.
      • Gość: turyści z rfn Re: Mówią o Marcinkiewicz: Owoców jej pracy nie w IP: *.chello.pl 01.12.09, 15:50
        www.mmtorun.pl/artykul/marcinkiewicz-juz-nie-rzadzi-prezydent-przyjal-rezygnacje-57405.html
Pełna wersja