Dodaj do ulubionych

"A kiedy się stanę plamą na ścianie ...

09.02.02, 14:39
... nie zapomnij mnie". Czy ktoś wie, co poetka i piosenkarka Kozidrak Beata
miała na myśli śpiewając te słowa? Znacie inne, równie intrygujące teksty?
Obserwuj wątek
    • staro Re: 11.02.02, 11:52
      pulsar napisał(a):

      > ... nie zapomnij mnie". Czy ktoś wie, co poetka i piosenkarka Kozidrak Beata
      > miała na myśli śpiewając te słowa? Znacie inne, równie intrygujące teksty?

      hmm... moja współlokatorka twierdzi, że jej się ten tekst kojarzy z plamą...
      ekhem, no, spermy, na ścianie oczywiście... I nikt nie wie dlaczego :-)))
      Pozdrawiam
    • Gość: Wiech Re: IP: 217.97.134.* 11.02.02, 14:38
      pulsar napisał(a):

      > ... nie zapomnij mnie". Czy ktoś wie, co poetka i piosenkarka Kozidrak Beata
      > miała na myśli śpiewając te słowa? Znacie inne, równie intrygujące teksty?

      Ja chyba wiem, co pani poeta chciała powiedzieć!

      ...mocno mi się zdaje, że utwór traktuje o wielkiej, niespełnionej miłości dwojga
      much, które spotkały się przypadkiem przy plamie posylwestrowego szampana,
      mieszczacej się na ścianie lokalu mieszkalnego.
      Zupełnie prozaiczna potrzeba nasycenia muszych apetytów pchnęła je do tego
      miejsca i przypadkiem skrzyzowała ich drogi.
      Przypadkowa znajomość, zdopingowana alkoholem, przerodziła się w nagłe uczucie,
      które zawładnęło obydwojgiem owadów z ogromną mocą. Miłośc ta zapewne
      zakończyłaby się na pobliskim zegarze, przy tomiku wierszy B. Fly Tse-tsera,
      gdyby nie alkohol... Niestety, trucizna ta obudziła w nich najniższe instynkty i
      nasze muszki z wolna zaczęły poddawać się ogarniającym je chuciom.

      W pewnym momencie lubieżne pobzykiwanie bohaterów utworu zwróciło uwagę właściela
      lokalu, Tadeusza R.
      Zdjęty słusznym oburzeniem oraz bacząc na Wartości, postanowił zdecydowanie
      zareagować na tak niegodne zachowanie w swoim domu i pozbyć się intruzów.
      Niestety, Tadeusz R. nic nie wiedział o łączącym bohaterów uczuciu, a całe
      zajście postrzegał li tylko przez pryzmat wyuzdanego seksu w miejscu prawie
      publicznym...

      Ponieważ Tadeusz R. miłował nieprzyjaciół swoich (a zwłaszcza pośmiertnie),
      wybrał najokrutniejszą z możliwych form represji - GAZETĘ! Lekkim krokiem
      myśliwego (podpatrzonym drzewiej na Discovery w programie o Pigmejach) zaczął
      skradać się w kierunku ww. ściany, z wolna składając się do strzału.
      W tym czasie podmiot liryczny utworu, wraz ze swym oblubieńcem, czule barszkował
      w okolicach alkoholowej plamy i oddawał się pieszczotom, w niczym nie
      podejrzewając śmiertelnego niebezpieczeństwa, jakie nad nimi zawisło...

      Niestety, otrzeźwienie przyszło zbyt późno! Kątem oka nasza muszka dostrzegła
      karzącą prawicę Tadeusza R, która ze świstem przecinała powietrze. W bohaterskim
      zrywie odepchnęła swego ukochanego poza pole rażenia, ratując mu tym samym życie!
      ...dla nie samej nie starczyło już czasu.....pozostała jeno mokra plama na
      ścianie...

      Podmiot liryczny na wieki (no może do następnego malowania pomieszczenia)
      pozostał w miejscu swego spoczynku, a jego duch z zaświatów po wsze czasy będzie
      nawoływał ukochanego, w imię wielkiej miłości....

          • robert_wl Re: 12.02.02, 10:56
            A ja już zaczynałem mieć pewne wątpliwości co do miłosnego charakteru tekstów
            śpiewanych przez Beacie. Teraz wiem, że trzeba je po prostu zrozumieć, ale
            niełatwo jest to zrobić.
            • Gość: Wiech Re: IP: 217.97.134.* 12.02.02, 15:55
              robert_wl napisał(a):

              > A ja już zaczynałem mieć pewne wątpliwości co do miłosnego charakteru tekstów
              > śpiewanych przez Beacie. Teraz wiem, że trzeba je po prostu zrozumieć, ale
              > niełatwo jest to zrobić.

              Taa, Stary...
              Pewnie, jak większość słuchaczy, zaszufladkowałeś ją do mainstreamowego
              rzępolenia! Szty wiesz, jak artystka cierpi z tego powodu?!!

              Natychmiast przeproś!
              I wsłuchuj się w artystyczne tło i głebię, jak następnym razem będziesz słuchał...
              ;)

              • b3ut Re: 12.02.02, 16:09
                ta piosenka jest o życiu podobnie jak inna zaczynająca się od słów "żyj by
                każdy twój...". Ona też jest o życiu, bo życie jest ważne w naszym życiu
                • Gość: Wiech Re: IP: 217.97.134.* 12.02.02, 16:20
                  b3ut napisał(a):

                  > ta piosenka jest o życiu podobnie jak inna zaczynająca się od słów "żyj by
                  > każdy twój...". Ona też jest o życiu, bo życie jest ważne w naszym życiu

                  to takie życiowe, co powiedziałeś....

                  popadam w zadumę...

                  • robert_wl Re: 12.02.02, 16:26
                    Gość portalu: Wiech napisał(a):

                    > b3ut napisał(a):
                    >
                    > > ta piosenka jest o życiu podobnie jak inna zaczynająca się od słów "żyj b
                    > y
                    > > każdy twój...". Ona też jest o życiu, bo życie jest ważne w naszym życiu
                    >
                    > to takie życiowe, co powiedziałeś....
                    >
                    > popadam w zadumę...
                    >
                    A ja w życiu bym nie pomyślał że ta piosenka jest o życiu.
              • robert_wl Re: 12.02.02, 16:25
                Gość portalu: Wiech napisał(a):

                > robert_wl napisał(a):
                >
                > > A ja już zaczynałem mieć pewne wątpliwości co do miłosnego charakteru teks
                > tów
                > > śpiewanych przez Beacie. Teraz wiem, że trzeba je po prostu zrozumieć, ale
                >
                > > niełatwo jest to zrobić.
                >
                > Taa, Stary...
                > Pewnie, jak większość słuchaczy, zaszufladkowałeś ją do mainstreamowego
                > rzępolenia! Szty wiesz, jak artystka cierpi z tego powodu?!!
                >
                > Natychmiast przeproś!
                > I wsłuchuj się w artystyczne tło i głebię, jak następnym razem będziesz słuchał
                > ...
                > ;)
                >
                Oczywiście przepraszam i mam nadzieję, że Beata przypadkiem nie zajrzy tu do nas
                na forum. Poezja, a właściwie jej rozumienie, nigdy nie były moją mocną stroną,
                aczkolwiek jest ona ponoć piękna.

    • Gość: nell Re: IP: 10.197.112.* 12.02.02, 17:24
      pulsar napisał(a):

      > ... nie zapomnij mnie". Czy ktoś wie, co poetka i piosenkarka Kozidrak Beata
      > miała na myśli śpiewając te słowa? Znacie inne, równie intrygujące teksty?

      Znam, wszystkie teksty rzeczonej poetki.
            • Gość: Wiech Re: obawiam się, że ... IP: 217.97.134.* 15.02.02, 10:28
              robert_wl napisał(a):

              > Chyba "Różowa kula"?

              ...o czymkolwiek mówicie, pięknie mówicie....

              Może nie powinienen sie chwalić swoją ignorancją, ale teksty Beaty K. są równie
              bliskie i znajome memu sercu, jak - nie przymierzając - indyjskie kino akcji,
              albo literatura bałkańska.

              ...tak mi się wyrwało, z góry przepraszam!
              :))

              • robert_wl Re: obawiam się, że ... 15.02.02, 13:12
                Oto kolejny cytat z działu "makabryczne":
                "To tutaj byliśmy mężem i żoną
                To było łoże w kolorze czerwonym
                To tutaj byliśmy mężem i żoną
                A pościel płakała zakrwawiona".
                Tragedie rodzinne są szczególnie wstrząsające.
                Ale piosenka całkiem ładna.
                • basia! Re: obawiam się, że ... 15.02.02, 13:24
                  robert_wl napisał(a):

                  > Oto kolejny cytat z działu "makabryczne":
                  > "To tutaj byliśmy mężem i żoną
                  > To było łoże w kolorze czerwonym
                  > To tutaj byliśmy mężem i żoną
                  > A pościel płakała zakrwawiona".
                  > Tragedie rodzinne są szczególnie wstrząsające.
                  > Ale piosenka całkiem ładna.

                  uuuu...ostra kobitka,sadystyczny mąż czy łoże madejowe?;)
                  • Gość: vic Re: obawiam się, że ... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 13:36
                    basia! napisał(a):

                    > robert_wl napisał(a):
                    >
                    > > Oto kolejny cytat z działu "makabryczne":
                    > > "To tutaj byliśmy mężem i żoną
                    > > To było łoże w kolorze czerwonym
                    > > To tutaj byliśmy mężem i żoną
                    > > A pościel płakała zakrwawiona".
                    > > Tragedie rodzinne są szczególnie wstrząsające.
                    > > Ale piosenka całkiem ładna.
                    >
                    > uuuu...ostra kobitka,sadystyczny mąż czy łoże madejowe?;)

                    Kpicie sobie z historii polskiej muzyki rockowej, jak mozecie:))).
                      • basia! Re: obawiam się, że ... 15.02.02, 14:05
                        robert_wl napisał(a):

                        > Nie kpimy. Zwróciłem po prostu uwagę na to, że Sztywny Pal Azji już w latach
                        > 80. śpiewał o problemie szczególnie dziś dotkliwym - o przemocy w rodzinie.

                        ..aż,we mnie zakipiało;)
                      • Gość: vic Re: obawiam się, że ... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 14:08
                        robert_wl napisał(a):

                        > Nie kpimy. Zwróciłem po prostu uwagę na to, że Sztywny Pal Azji już w latach
                        > 80. śpiewał o problemie szczególnie dziś dotkliwym - o przemocy w rodzinie.
                        No, to rozumie. Juz sie obawialam, ze ta dzisiejsza mlodziez taka......:)
                        Jestem mile zaskoczona, ze moje obawy okazaly sie niesluszne:))).

                                • basia! Re: obawiam się, że ... 15.02.02, 14:31
                                  Gość portalu: vic napisał(a):

                                  > robert_wl napisał(a):
                                  >
                                  > > Ja jestem 46 rocznik, a Ty?
                                  > Jestem lepsza - 45, tzn. starsza i mam wiecej zmarszczek i zlych doswiadczen:)
                                  > A tak na marginesie, jak sobie radzisz z siwizna?
                                  bez problemu, łysy jest;)

                                • robert_wl Re: obawiam się, że ... 15.02.02, 14:35
                                  Gość portalu: vic napisał(a):

                                  > robert_wl napisał(a):
                                  >
                                  > > Ja jestem 46 rocznik, a Ty?
                                  > Jestem lepsza - 45, tzn. starsza i mam wiecej zmarszczek i zlych doswiadczen:)
                                  > A tak na marginesie, jak sobie radzisz z siwizna?
                                  Z siwizną?! Mam ciemniejsze włosy od Elvisa Preslaya. Często musze je jednak
                                  farbować, bo po kilku dniach widać już śnieżne białe odrosty.
                                  • Gość: vic Re: obawiam się, że ... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 14:58
                                    robert_wl napisał(a):

                                    > Gość portalu: vic napisał(a):
                                    >
                                    > > robert_wl napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Ja jestem 46 rocznik, a Ty?
                                    > > Jestem lepsza - 45, tzn. starsza i mam wiecej zmarszczek i zlych doswiadcz
                                    > en:)
                                    > > A tak na marginesie, jak sobie radzisz z siwizna?
                                    > Z siwizną?! Mam ciemniejsze włosy od Elvisa Preslaya.
                                    Elvis ma wciaz ciemne, po tylu latach??? Cholernik, zrobil kariere to i stac go
                                    na kosmetyczne nowinki.
                                    Często musze je jednak
                                    > farbować, bo po kilku dniach widać już śnieżne białe odrosty.
                                    • robert_wl Re: obawiam się, że ... 15.02.02, 15:42
                                      Gość portalu: vic napisał(a):

                                      > robert_wl napisał(a):
                                      >
                                      > > Gość portalu: vic napisał(a):
                                      > >
                                      > > > robert_wl napisał(a):
                                      > > >
                                      > > > > Ja jestem 46 rocznik, a Ty?
                                      > > > Jestem lepsza - 45, tzn. starsza i mam wiecej zmarszczek i zlych dosw
                                      > iadcz
                                      > > en:)
                                      > > > A tak na marginesie, jak sobie radzisz z siwizna?
                                      > > Z siwizną?! Mam ciemniejsze włosy od Elvisa Preslaya.
                                      > Elvis ma wciaz ciemne, po tylu latach??? Cholernik, zrobil kariere to i stac go
                                      >
                                      > na kosmetyczne nowinki.
                                      Czy cały czas ma czarne, tego nie wiem. Wiem jednak, że miał takie włosy, jakby
                                      je mył w smole.

                                      • Gość: vic Re: obawiam się, że ... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 16:21
                                        robert_wl napisał(a):

                                        > Gość portalu: vic napisał(a):
                                        >
                                        > > robert_wl napisał(a):
                                        > >
                                        > > > Gość portalu: vic napisał(a):
                                        > > >
                                        > > > > robert_wl napisał(a):
                                        > > > >
                                        > > > > > Ja jestem 46 rocznik, a Ty?
                                        > > > > Jestem lepsza - 45, tzn. starsza i mam wiecej zmarszczek i zlych
                                        > dosw
                                        > > iadcz
                                        > > > en:)
                                        > > > > A tak na marginesie, jak sobie radzisz z siwizna?
                                        > > > Z siwizną?! Mam ciemniejsze włosy od Elvisa Preslaya.
                                        > > Elvis ma wciaz ciemne, po tylu latach??? Cholernik, zrobil kariere to i st
                                        > ac go
                                        > >
                                        > > na kosmetyczne nowinki.
                                        > Czy cały czas ma czarne, tego nie wiem. Wiem jednak, że miał takie włosy, jakby
                                        >
                                        > je mył w smole.
                                        No to posmutnialam. Myslalam, ze plotki o tym, ze zyje okazaly sie prawdziwe i ze
                                        sie z nim widziales. Nastepnym razem nie pisz takich niedomowien. W moim wieku
                                        takie silne emocje moga spowodowac zawal, czy tez inne przerazajace skutki.
                                        >

                          • Gość: Wiech Re: obawiam się, że ... IP: 217.97.134.* 15.02.02, 14:27
                            robert_wl napisał(a):

                            > 60 na karku, a jeszcze od młodzieży mnie ludzie nazywają. Miło się przez chwilę
                            >
                            > poczułem;)


                            To zawsze robi lepiej!
                            A może pamietasz coś z tamtych czasó?
                            wiesz - "Kiedy jadę osiemnastką" albo coś w tym stylu!

                            to też bywało bardzo pouczajace!
                            :)
                              • Gość: Wiech Re: obawiam się, że ... IP: 217.97.134.* 15.02.02, 14:52
                                robert_wl napisał(a):

                                > U mnie muzyka Miecia Fogga była jak chleb powszedni. Bardzo dobry zresztą.

                                U mię też, tylko mi się wszystkie winyle połamały. Wiesz -ręce się trzęsą od
                                wieku i alkoholu... Do dziś mi żal.

                                Dobrze chociaz, że dyskografię Karin Stanek udało mi się ocalić, teraz to tylko
                                córce pozwalam zakładać moje kochane płyty na adapter i nikomu więcej:)

                                a swoją drogą czy ktoś z Was mógłby mi pożyczyć coś z wczesnej Zdzisławy
                                Sośnickiej?
                                Odwdzięcze się Trubadurami
                                :)

                                • robert_wl Re: obawiam się, że ... 15.02.02, 14:59
                                  Mam na czarnych jej pierwsze nagrania, kiedy występowała jeszcze w zespole z
                                  Krzysiem Nowackim, który to zostawił żonę i wyjechał w robieniu kariery do
                                  Stanów. Pamiętam, że struny wtedy szarpał Heniek Woźniak. On grywał później dla
                                  Alibabek, a krótko. Zdzisia przeżywał wówczas najlepsze lata (koncerty na
                                  Wemblay, kontrakt z Sony Music). Mogę Ci pożyczyć. Trubadurych mam wszystko.
                                  • Gość: Wiech Re: obawiam się, że ... IP: 217.97.134.* 15.02.02, 15:16
                                    robert_wl napisał(a):

                                    > Mam na czarnych jej pierwsze nagrania, kiedy występowała jeszcze w zespole z
                                    > Krzysiem Nowackim, który to zostawił żonę i wyjechał w robieniu kariery do
                                    > Stanów. Pamiętam, że struny wtedy szarpał Heniek Woźniak. On grywał później dla
                                    >
                                    > Alibabek, a krótko. Zdzisia przeżywał wówczas najlepsze lata (koncerty na
                                    > Wemblay, kontrakt z Sony Music). Mogę Ci pożyczyć. Trubadurych mam wszystko.

                                    No to teraz mnie powaliłeś! Leże na mym biuście w prochu marnym i próbuję się
                                    pozbierać.
                                    Chwile to potrwa, zanim dojdę do siebie...
                                    • robert_wl Re: obawiam się, że ... 15.02.02, 15:36
                                      Pomoże Ci 3 płyta Niebiesko-Czarnych. Bardzo dobry materiał, ale tworzony z
                                      wielkim trudem. Płyta powstawała 2 lata, a kiedy miała zostać wydana, zaginęła
                                      taśma matka. Na szczęście odnalazła się w domu Popławskiego, który zabrał ją po
                                      pijaku i w ogóle o tym nie pamiętał. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło
                                      i album ujrzał światło dzienne, choć do sklepów trafił dopiero pod wieczór.
                                      • Gość: Wiech Re: obawiam się, że ... IP: 217.97.134.* 15.02.02, 15:42
                                        robert_wl napisał(a):

                                        > Pomoże Ci 3 płyta Niebiesko-Czarnych. Bardzo dobry materiał, ale tworzony z
                                        > wielkim trudem. Płyta powstawała 2 lata, a kiedy miała zostać wydana, zaginęła
                                        > taśma matka. Na szczęście odnalazła się w domu Popławskiego, który zabrał ją po
                                        >
                                        > pijaku i w ogóle o tym nie pamiętał. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło
                                        >
                                        > i album ujrzał światło dzienne, choć do sklepów trafił dopiero pod wieczór.

                                        Jeszcze chwilę temu hardo utrzymywałem głowę w powietrzu.
                                        teraz czuję, że piach mi zgrzyta w zębach...

                                        nie kopie się leżącego, nie wiesz?!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka