Dodaj do ulubionych

Gwara chełmyńska i toruńska.

13.12.09, 19:13
Jak ja lubię ten język,kiedyś był wyznacznikiem rozdzielenie napływowych od
tutejszych,niestety w Toruniu żargonem miejscowym posługuje coraz mniej ludzi
i to tylko w "swoim" środowisku.

Wybrane watki z naszego podwórka z pewnego forum.

To ja zaczne, może na początek pojedyncze zwroty, jak coś źle napisze niech
ktos mie poprawi a więc:

Ty ! - wisz co, wczoraj bylim groć w piłke.
Jutro z rana ida do szkoły.

lub

no to se podagali

"Tera se pujda zrobić żarcie"

nu jak wos czytum to niemoga ze śmichu hehehe

Wielka szkoda,że tak rzadko się ją słyszy,a to był kiedyś wyróżnik,ludzie się
jej albo wstydzą,wielu jej już nie zna,a napływowi nawet nie wiedzą,że
była,słyszało się ją w autobusach podmiejskich na dworcach w szkołach,sklepach.
Obserwuj wątek
    • kdesw Re: Gwara chełmyńska i toruńska. 13.12.09, 19:16
      za to często zwłaszcza tu na forum wielu prześciguje się w poprawnej
      polszczyznie,aby coś tam sobie lub innym udowodnić i a robiących błedy zrugać.
      Jednym słowem zle się dzieja ziamia pąkła i fiut sie leja.
        • kdesw Re: Gwara chełmyńska i toruńska. 13.12.09, 19:39
          Znowu będę szamać chleb z margaryną :/
          to z onetu.


          Wyjaśniam - słowo "szamać" oznacza jeść w lokalnje gwarze ...
          ... chełmżyńskiej w pow. toruńskim. I oznacza to samo w grypserze.
          ~203k
          11 maj 08, 10:53

          Wyjaśniam - słowo "szamać" oznacza jeść w lokalnje gwarze ...
          ... chełmżyńskiej w pow. toruńskim. I oznacza to samo w grypserze. I co ciekawe,
          że gwara chełmżyńska jest bardzo podobna do śląskiej.
          wiadomosci.onet.pl/forum.html?forumhash=MSwxNSwxMSw0MzU1MjIxNywxMTg0MjgzOTQsNTA5Mzk2MCwwLGZvcnVtMDAxLmpz

          Poprawniej by było szamać sznytkę z margareną.
    • kdesw Re: Gwara chełmyńska i toruńska. 13.12.09, 20:30
      A już w ogóle w szoku byłem jak szwagier powiedział do rodziców: ale dzisiaj
      piździ, okazuje się ze w Toruniu wieje a na Kaszubach właśnie piździ.

      może Was to zaskoczy, ale ja w Toruniu pierwszy raz usłyszałam określenie
      "Gwiazdor" :)

      "Jo" powszechne jest także na Kaszubach, skąd do Torunia również trochę ludności
      napłynęło...

      Jo zjadłem sznytkę zbierając czarne łepki, a na deser szneka z glancem :D
        • kdesw Re: Gwara chełmyńska i toruńska. 13.12.09, 23:27
          "Słownik gwary używanej w Chełmzy i okolicach" autorstwa Dariusza Mellera,wyd.
          Wąbrzaskie zakłady graficzne 2002r.

          openlibrary.org/b/OL3756404M/S%C5%82ownik_gwary_uz%CC%87ywanej_w_Che%C5%82mz%CC%87y_i_okolicach
          • kdesw Na skarpetkach po szneka z glancem 13.12.09, 23:36
            Dwa języki

            - Język toruński to to samo, co gwara chełmińska - twierdzi Dariusz Meller,
            pasjonat i znawca języka Chełmży i okolic, wicestarosta powiatu toruńskiego.

            Dopinguje mu dr Adam Wróbel. Jego zdaniem, w Toruniu mieszają się dwa języki.
            Wisła rozdziela je na kujawski i chełmiński.

            - „Przyjdom”, „zrobiom” słychać na ulicy, powtarzają nawet w bydgoskiej
            telewizji. To typowa gwara kujawska - mówi Wróbel. - Z małym rezonansem na końcu
            da wymowę chełmińską „przyjdo”, „zrobio”.

            Regionalni znawcy tematu przykładami sypią jak z rękawa, dopiero gdy pytamy o
            germanizmy.

            Przed kilkuset laty, gdy w regionie rządzili Niemcy, język został nasączony obcą
            mową.

            Mieszkańcy nie przyjmowali ich bezmyślnie, ale dostosowywali do polskiego i tak
            powstało choćby popularne „jo”. Słowo wytrych, które zaczęło dyskusję o języku
            grodu Kopernika. Znak rozpoznawczy torunian, rzucane w przeróżnych sytuacjach,
            zazwyczaj, gdy się z kimś zgadzamy.
            Reklama

            Reklama

            - „Mam leżeć pieniądze w banku” typowy przykład tego, że mieszkańcy wciąż
            używają składni niemieckiej - mówi Meller.

            Część torunian nie zdaje sobie sprawy, że mówi gwarą, a do tej można zaliczyć
            „laczki” (kapcie) „buksy” (spodnie), „usiądź się”, czy określanie Strugi
            toruńskiej Bachą (z niemieckiego rzeczka) oraz bygiel (wieszak do ubrań).

            - Wstydziliśmy się języka regionalnego przez cały PRL. Polonistki pilnowały i
            „czyściły” naszą mowę - mówi Dariusz Meller. - W okresie PRL Polska była jedna,
            bez różnic, nie daj Boże germańskich regionalizmów.

            Moda powraca

            Dziś moda wraca. Podczas gdy entuzjaści językowej mozaiki zacierają ręce z
            zachwytu, pesymiści kręcą nosem podnosząc nieśmiertelny argument o nieczystej mowie.

            - „Spałem całą noc na koszuli” nie jest poprawne - przyznaje Meller. - Podobnie
            jak „wyszedłem na dwór z gołą głową”, ale nie mylmy tego z językowym
            niechlujstwem. Sam jestem dwujęzyczny. Regionalizmy nie zagrażają językowi
            polskiemu jeśli używamy je w odpowiednim momencie. Od regionalizmów aż roi się w
            Internecie. Na forach trwają prawdziwe słowne licytacje. Toruńskim numerem jeden
            jest „jo”. Równie rozpoznawalny zaczyna być „sznek z glancem”, we Wrocławiu jak
            i w innych częściach kraju nazywany drożdżówką . Specjaliści zgodnie twierdzą,
            że słowo wcale nie należy do torunian i co ważniejsze wpisuje się w kolejną
            ogólnopolską modę.

            - Na fali powrotu do regionalizmów ludzie przypisują sobie słowa - mówi Meller.
            - W kaszubskim piśmie „Pomerania” przeczytałem że sznek to kaszubska drożdżówka.
            Wierutna bzdura.

            Słowa - tak jak ludzie - przemieszczają się i miksują w regionach. Najlepszym
            tego przykładem jest bogata w germanizmy i nagminnie mylona z językiem toruńskim
            gwara śląska.

            - Nie martwię się tym - mówi Meller. - Najważniejsze, żeby nie przestawać używać
            regionalizmów.

            www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1267&NrSection=1&NrArticle=71845&IdTag=18
            • kdesw Słownik slonski 14.12.09, 01:26
              # rachować - liczyć np. Porachuj, wiela cilipow siedzi na krzoku.
              # radiska - rzodkiewka
              # radyjko - radio, radioodbiornik
              # radzi - zadowoleni np. Radziście starko z wnuka?
              # rafiok - wóz z drewnianymi kołami o żelaznych obręczach
              # raja - kolejka (np. w sklepie) np. Boł wielki prask i chleba niy sprzedowali
              za rajom yno tym, co sie piyrsi dociśli.
              # rojber - psotnik, chuligan
              # rajbetka - narzędzie murarskie do równania tynku na ścianie
              # rajcować - głośnio się zachowywać, wymądrzać się,
              # rajcula - pyskula np. Te rajcula, niy być tako przemondrzało!
              # rajfeszlos - zamek błyskawiczny np. Jo mom rosporek w galotach na rajfeszlos a
              ty yno na knefle!
              # rajmatyka, rejmatyka - reumatyzm
              # rajtować - jeździć konno
              # rajza - podróż
              # rajzyfiber - "gorączka" przed podróżą
              # rałs - wynocha, odejdź, idź sobie!
              # rant - rów, brzeg czegoś
              # rapitołza - żaba
              # raps - zabawa dziecięca "w rapsa"
              # ratka - racica, noga od świni
              # rąbnąć, rombnonć - uderzyć, a. wkurzyć się np. Ale mnie to rombło!
              # rechtor, rechtorka, rechtory - nauczyciel, -lka, -ele
              # rejmatyka - reumatyzm
              # rewiyr - zwolnienie lekarskie (z pracy)
              # reż - żyto
              # richtig, rychtig - naprawdę, rzeczywiście
              # robić za błozna - żartować z kogoś np. Niy robcie nos za błozny!
              # rod, rada, rade - zadowolony, -na, -ne np. Someście radzi z nowego kapelonka?
              # rola - rodzaj fryzyr, zwinięte włosy na czubku głowy, kok
              # rolada - płat mięsa wołowego, zwinięte w rulon, duszone
              # roler - hulajnoga
              # rolszuły - wrotki
              # rolwaga - pojazd transportowy na kółkach
              # roma - wisząca szafka kuchenna (na przyprawy, filiżanka...)
              # romel - plac odpustowy, miejsce gdzie są karuzele, strzelnice
              # romplować - rozrabiać, awanturować
              # rozlajerowany - rozregulowany, rozkręcony
              # rozsuć - rozsypać
              # roztomajty - rozmaity, przeróżny np. Zawiyrej dźwiyrza, bo po wsi łażom
              roztomajte cygony i chachary
              # roztomiły - najdroższy, szanowny
              # roztopiyrzać się - rozpychać się, szarogęsić się
              # rozwiyzły, rozwieziony - rozpieszczony, źle wychowany * Ale te dziecka mocie
              rozwiyzłe!
              # rożki - iść z rożkami (odwiedzić nowonarodzne dziecko)
              # ruby - gruby np. Mosz za ruby kark, bestoż kragla niy zapniesz,
              # ruła - rura, piekarnik
              # ruła mieć - być powolnym
              # Rus - Rosjanin
              # Rusyjo - Rosja np. Ujka Hermana zaszczelyli na wojnie w Rusyji.
              # rychtować - przygotowywać
              # ryczka - stołeczek, krzesełko
              # ryk - płacz, krzyk
              # ryć się - pchać się, wtrącać się np. Ryjesz sie jak Żyd do spowiedzi!
              # rykol - beksa, maruda
              # ryl - szpadel
              # ryma - katar np. Ryma mom łod chodzynio po bosoku.
              # rypnonć - uderzyć
              # ryszawy - rudy
              # ryży - rudy
              # rzać - śmiać się np. Czamuś sie tak rzoł w tym kościele?
              # rzany, rzanny, rżanny, reżny - żytni
              # rzodki - rzadki
              # rzigać - wymiotować
              # rzykać - modlić się np. Porzykejcie


              fazi.friko.pl/SLOWNIKSLASKI.html#0
              sporo podobieństw:))
              • kdesw Re: Gwara wielkopolska 14.12.09, 01:43
                209.85.129.132/search?q=cache:x7yTXzqeuXMJ:pl.wiktionary.org/wiki/Indeks:Polski_-_Regionalizmy_pozna%C5%84skie+pizgn%C4%85%C4%87&cd=3&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a
                np u Ślązaków jest pizło a Wilkopolan pizgło czyli uderzyło.
                • kdesw Re: Gwara toruńska i chełmińska. 14.12.09, 01:52
                  kdesw napisał:


                  > np u Ślązaków jest pizło a Wilkopolan pizgło czyli uderzyło.

                  U nas tez,może akcent jest trochę inny dużo bliższy chyba poznańskiemu,choć nie
                  wiem bo to temat dla językoznawców,na ogół kryjemy się ze znajomością gwary,ale
                  po domach czesto zdarza się ,że ją używamy,myślę,że nie musimy się aż tak gwary
                  wstydzić zwłaszcza między nami jaskiniowcami,ja np z premedytacją nieraz walę na
                  zewnątrz nasze ukochane "jo" w róznych odcieniach,bo każde "jo" ma inny
                  wydziwięk w zalezności od sytuacji,widzę nieraz,że ludzie siewstydzą i nie
                  rozumiem czego??,swej odrębności,niech żyje "jo" w każdej postaci,bo to nas
                  trzyma razem:)))

                • kdesw Re:pizło=pizgło=pizdło 14.12.09, 19:29
                  kdesw napisał:


                  U Ślązaków jest pizło a Wilkopolan pizgło czyli uderzyło.
                  Na przykład reakcja u nas na stłuczkę samochodową,myślę,że u nas reakcją jest
                  stwierdzenie- "ale pizdnoł"
      • kdesw Re:"Jo" ikoną torunia. 14.12.09, 18:21
        Ikona miasta musi być żywa, jak "jo" upadnia tzn Torunia już nie maaaa.


        Skąd w ogóle wzięło się w Toruniu “jo”?

        Pewne jest, że “jo” przyszło do nas z Kaszub. Osoby przyjeżdżające do Torunia,
        zwłaszcza na studia, nie mają zielonego pojęcia, o co chodzi z tym “jo”. Mniej
        więcej po miesiącu każdy student lub nowy mieszkaniec używa nałogowo słowa “jo”.

        Kiedy taki osobnik pojedzie w swoje rodzinne strony i powie “jo”, wszyscy wokół
        zastanawiają się, co to znaczy i dlaczego ten ktoś tak mówi :)

        Co oznacza “jo”?

        “Jo” oznacza to potwierdzenie. Jak to w życiu bywa, słowo “tak” może być używane
        w różnych okolicznościach.

        1) Potwierdzenie

        a) tak
        przykład użycia:
        - Idziesz do domu?
        - Jo.

        b) jo podwójne, czyli jo, jo
        przykład użycia:
        - Pamiętasz imprezę u Bogdana?
        - Jo, jo, było ekstra.

        c) ironiczne (tutaj jako jo podwójne)
        przykład użycia:
        - Mam w domu słonia w butelce.
        - Joooo, joooo.

        2) Pytanie

        a) normalne
        przykład użycia:
        - Weźmiesz mi książkę na zajęcia, jo?

        3) Niedowierzanie

        a) wydłużone jo
        przykład użycia:
        - A wiesz, że mam ciocię w Australii?
        - Joooooooo?

        www.nasztorun.pl/2007/03/16/co-to-znaczy-jo/
        • kdesw Re:"Jo" ikoną torunia. 14.12.09, 19:36
          "jo" jest wszytkim,ma wiele wydziwieków i brzmień,jest krótkie
          gardłowe,stwierdzajace,orzekające,rozkazujące,przybijajace zawartą transkację
          biznesową.Oczywiscie rzadko go się słyszy wśród białych kołnierzyków w
          gabinetach urzedników i prezesów,za to jest dominujace wśród sklepikarzy,na
          bazarach ,ulicy,bez "jo" Toruń nie byłby Toruniem.
    • kdesw Re: Gwara kociewska 14.12.09, 22:57
      np kuku na muniu,ciekawe,bo munia to na Kociewiu twarz,pysk,sporo jest uzywanych
      w Toruniu np farfocle i.t.d.

      * beczek - zapłakany;
      * blyrwa - lub blerba - przezwisko na niebywale szkaradną dziewczynę albo
      też owca;
      * brukować - potrzebować;
      * brzad - owoc;
      * buksy - spodnie;
      * bulwy - ziemniaki;
      * bykowe - opłata za pokrycie krowy;
      * chodaki - drewniane buty;
      * chruściki - zawijane ciasteczka pieczone na oleju (por. faforek);
      * chwatko - szybko;
      * darować - trwać;
      * dulczyć - narzekać (por. jamrować);
      * dycht - tak samo, podobnie;
      * erbnąć - dziedziczyć;
      * erbnięty - szalony;
      * fafernuchy - cukierki jak kopytka z buraków cukrowych, drożdży, mąki
      żytniej i pszennej;
      * faforek - wstążka;
      * faksować - dowcipkować (faksiarz - dowcipniś);
      * farfocel - kiedyś żupany miały to do siebie, że się mechaciły i
      szczególnie w jamie pępkowej gromadził się farfocel;
      * farfocle - wszelakiego pochodzenia zanieczyszczenia np. w butelce;
      * faryna - cukier (sypki);
      * fjyrana - firana;
      * frantówka - przyśpiewka;
      * futrować - karmić;
      * gapa - wrona;
      * gloka - abażur;
      * grapa - garnek;
      * gulon i guła - indyk i indyczka;
      * giry - nogi;
      * gzub - dziecko;
      * hahać - spać (o dzieciach);
      * hajta - polowanie;
      * haka - motyka;
      * hanaj - kij;
      * hładko - szybko, sprawnie;
      * iglija - świerk (zapożyczenie z dialektów pruskich);
      * jeno - tylko;
      * jo - tak;
      * jaczka - kamizelka, kaftanik, kubraczek
      * kałdun - brzuch;
      * karować się - wchodzić bez zaproszenia, pchać się na siłę np. w kolejkę;
      * kejter - pies;
      * kietować - zamykać na klucz;
      * kipa - kosz;
      * klajster - klej;
      * klatrować - wspinać się, wchodzić np. nie klatruj tamuj;
      * klatry - włosy;
      * klempa - krowa;
      * kluk - nos;
      * klupówki - kalosze;
      * knyp - nóż;
      * koder - ścierka (por. "teptuch");
      * kuch - ciasto;
      * lofer - łazik;
      * łordzić - gdzieś biegać/jeździć;
      * machlować - oszukiwać;
      * munia - twarz, pysk;
      * muszkibada (por. faryna) - cukier;
      * musztrych - musztarda;
      * najrzyć się - przyjaźnić się;
      * nazat - z powrotem;
      * obuwać - ubierać, zakładać np. obuj te buksy;
      * ochab - zły człowiek;
      * ognaryja - miejsce na uboczu, poza stołem, lub poza centrum domostwa;
      * pachtować - dzierżawić, kraść;
      * papla - topola;
      * pochowa - pogrzeb;
      * podobiadek - drugie śniadanie;
      * potrampać - podeptać;
      * powidzta mnie - powiedzcie mi;
      * przyścipny - sprytny, cwany;
      * psiankny - piękny;
      * pujek - kot;
      * pupa - lalka;
      * pyda - kij zakończony rzemieniami do bicia;
      * rajby - swaty;
      * ronkiel - burak pastewny;
      * ru...ki - racuchy;
      * rudle - sanki;
      * rychło w czas - w ostatniej chwili;
      * rychtować - ogólnie coś robić;
      * ruczka - taboret, małe składane krzesełko;
      * sklep - piwnica;
      * skład - sklep;
      * skweres - bieda;
      * sota - jesteście np. wy sota mieskie bówki;
      * statory, statki - naczynia kuchenne;
      * szałerek - schowek, komórka;
      * szaszrować - robić zamęt, hałas;
      * szlory - kapcie;
      * szmyrgnąć - rzucić/cisnąć coś np. w kąt;
      * szneptuch - chustka do nosa;
      * sznyta - blizna;
      * sznytka - kromka chleba;
      * szporować - oszczędzać;
      * szportować - żartować (por. faksować);
      * sztrymfy - rajstopy (wyraz pochodzi najprawdopodobniej z naleciałości
      niemieckich);
      * szuńdy - zakładane na kark do noszenia np. koszy;
      * szur - przezwisko np. "ty szurze jeden";
      * szuraj - wiata, składzik;
      * ślipsie - oczy;
      * tamuj - tam np. tamuj my poszlim;
      * teptuch - ścierka (por. "koder");
      * tolkować - plotkować;
      * topek - nocnik;
      * trusiek - królik;
      * tryfta - droga, ścieżka;
      * trygiel - garnek;
      * tutka, tuta - papierowa torebka;
      * tynta - atrament;
      * uczba - nauka;
      * uśpionka - kołysanka;
      * wajczeć - płakać;
      * wetchnóńć - zatknąć, wcisnąć;
      * wiater - wiatr;
      * wysatka - wyrośnięte buraki pastewne na nasiona;
      * zakietować - zamknąć drzwi na klucz;
      * zebuwać - rozbierać, zdejmować;
      * złoić - zlać kogoś np. pasem;
      * zug - przeciąg;
      * żaga - piła;

      pl.wikipedia.org/wiki/Kociewie
    • kdesw Re: Gwara krajeńska 14.12.09, 22:59
      angryst - agrest

      - ancug - ubranie, marynarka

      - jo - tak

      - balbierz - cyrulik, fryzjer

      - bakalorz - nauczyciel

      - brecha - deska, łom

      -chlyb - chleb

      - fuga - spoina w piecu kaflowym

      - szruber - ostra szczotka do czyszczenia

      - teptuch - ścierka do podłogi

      - durszlak - sitko np. na makaron

      - gira - noga

      - glazejki - skórzane rękawiczki

      - Gwiazdka - Boże Narodzenie

      - kejter - pies

      - kluber, kluka - nos

      - kryka - laska

      - kolonialka - sklep spożywczy

      - leberka - wątrobianka

      - przetak - sitko do przesiewania mąki

      - weki - słoiki ze szklanymi wieczkami

      - pludry - spodnie

      - nudle - makaron

      - frysztyk - śniadanie

      - flyndze - placki ziemniaczane

      - topek - filiżanka

      - knyp - większy nóż

      - karbonada - schabowy

      - kura - kurok

      - kuch - placek drożdżowy

      - jubka - kurtka

      - kukowka- kukułka

      - mojski - zupa mleczna

      - majsel - przecinak

      - na szago - na ukos

      - tygielek - garnek gliniany

      - tutka - papierowa torebka

      - rychtyk - dobrze

      - rychować - przygotowywać

      - ryczka - stołeczek

      - szabel - fasola

      - szlauch - wąż ogrodowy

      - Wiluś - Wilhelm, pieszczotliwe okreslenie cesarza pruskiego Wilhelma II

      - wyro - łóżko

      - wrota - brama

      - zakietować - zamknąć

      - zmudzić - zmarnować czas

      - żur - barszcz

      - żybura - brudna, mętna ciecz
      Dodal: Dariusz Karbowski
      Modyfikował: Dariusz Karbowski 21.09.07

      www.dobrcz.pl/index.php?dzial=280&id_art=1187
    • dychtrojber Re: Gwara bydgoska 16.12.09, 20:37
      wiele zwrotów z Bydgoszczy jak się domyślam jest w użyciu ,niestety
      coraz rzadziej, także w Toruniu .


      [url=http://pogramkran.net/main/index.php/sprawy-rodzinne-
      mainmenu-48/23-historie-rod/187-gwara-bydgoska]przykłady gwary[/url]
      __________________________________________________

      TOUJOURS EN VEDETTE
      Friedrich zw. Gr. / 1740 /
        • kdesw Re: Gwara bydgoska 17.12.09, 20:07
          ciekawe,tak przeględając to obydwa nasze miasta maja swą gwarę ,pewnie są
          mieszanką gwar pomorskich i kujawsko/wielkopolskich.
          Gwara ma ten plus,że nie wymaga poprawności językowej,tak jak j.polski,tak
          dumam,że jest moda na nią,jest wyrazista,komunikatywna i jasna,nie wymaga
          specjalnych reguł i zasad.Sam j. polski też ulega zmianom,staje się mieszanką
          która prubuje nadążyć za światową globalizacją,a w sumie czesto odchodzi od
          poprawności języka polskiego,byc może to gwara jest ratunkiem dla tożsamości
          narodowej za ileś tam lat,kto wie?
          • ka-losz Re: Gwara bydgoska 18.12.09, 15:03
            Świetny wątek. Uwielbiam toruńskie jo i używam go wszędzie gdzie jestem. Też
            jestem za tym żeby propagować takie regionalne kwiatuszki.
            Tylko u nas spotkałem się z określeniem sznek z glancem. Czyli drożdżówka z
            lukrem. Fajne też jest pałuckie "he". Albo łódzkie określenie na bilet
            miesięczny - migawka.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka