uszaty25
30.12.09, 10:56
Dzentelmenska umowa kojarzy mi sie z dzentelmenami w garniturach i kapeluszach
w XIX-wiecznej Anglii, a tu mamy geszeft zawarty pomiedzy bylym prezesem
spoldzielni mieszkaniowej, o typowo komunistycznym rodowodzie, a rzadem ktory
nie rzadzi lecz uprawnia notoryczna propagande (obecna nazwa pi-ar).