szlachcic
02.01.10, 11:23
Tomasz B. miał mu na to odpowiedzieć, że "usterki go nie interesują"
i jeśli nie dostanie w wyznaczonym terminie pieniędzy, to
kontrahentowi "zerżnie i zarżnie żonę", jego samego "wywiezie do
lasu", a myjnię spali. 34-latek został za to skazany w ub.r. na pół
roku więzienia w zawieszeniu i 1,4 tys. zł kar finansowych, ale z
przyczyn formalnych wyrok został uchylony do ponownego rozpoznania"
Mafia Bajerskich?