W pracy jak w rodzinie. Za pieniądze podatników

18.01.10, 13:31
Dlaczego tylko WOLP?? A toruńskie Urzędy Skarbowe? Pracują tam całe klany rodzinne. Zbieranie CV, rozmowy kwalifikacyjne itp.przeprowadza się dla picu. I tak osoba po rachunkowości i doświadczeniem dowiaduje się, że nie przeszła przez sito rekrutacyjne, ale świeżo upieczona absolwentka pedagogiki jak najbardziej. Ponieważ to córka "wysoko postawionego urzędnika" z US. Wszyscy o tym wiedzą.
A każdy, kto ma styczność np. z Urzędem Skarbowym później dziwi, że bałagan, że brak profesjonalizmu itp. Bo tam nie przyjmują ludzi z odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem, tylko rodziny, które skrzętnie się kamuflują.
    • roger_wolff "Nie widzę w tym nic złego" 18.01.10, 17:53
      za takie podejście szefowa WOLP w takich krajach jak Niemcy, Szewcja czy
      Norwegia dawno pożegnałaby się ze swoim stanowiskiem, dziwię się, że osoba na
      tym stanowisku zachowuje się na równi z pijaczkiem, który złapany na piciu w
      miejscu publicznym używa identycznych argumentów: "Nie widzę w tym nic złego".
      Brawo dla Pani Redaktor za artykuł, takie patologie należy pokazywać i piętnować,
      • yild Re: "Nie widzę w tym nic złego" 18.01.10, 19:21
        "pożegnałaby się ze swoim stanowiskiem" i chyba tylko taki jest cel tego
        artykulu... ciekawe kto podrobil skonieczna bo te informacje to sa szczegolowe -
        pewnie jakis sfrustrowany pracownik co liczyl na jakies "stanowisko" :P
    • felippee Re: W pracy jak w rodzinie. Za pieniądze podatnik 18.01.10, 18:04
      carol_p napisał:

      > Dlaczego tylko WOLP?? A toruńskie Urzędy Skarbowe?

      Zapraszam też na UMK ;)
    • ulla34 W pracy jak w rodzinie. Za pieniądze podatników 18.01.10, 18:26

      Polecam uwadze Wydział Sztuk Pięknych na UMK. Tam nawet ogłoszenia o pracę
      są wywieszane pod konkretną osobę, do tego w ostatniej chwili, na
      przykład z wymogiem typu "staż w Indiach". Wiadomo, że niewielu spełni
      takie konkretne oczekiwanie, ale odpowiednia córka akurat tak.

      Nepotyzm Polacy mają wyssany z mlekiem matki.
    • jastasek W pracy jak w rodzinie. Za pieniądze podatników 18.01.10, 21:07
      A jak to wygląda w GAZECIE WYBORCZEJ ?
    • holly_go_lightly W pracy jak w rodzinie. Za pieniądze podatników 19.01.10, 00:35
      GW to prywatna firma. Każdy w swoim własnym zakładzie fryzjerskim
      czy myjni samochodowej może zatrudnić tylu szwagrów, ilu mu się
      żywnie podoba. Proste.
    • piwko144 W pracy jak w rodzinie. Za pieniądze podatników 19.01.10, 01:20
      A w MPO jest inaczej? biurowiec to jeden wielki klan,chcesz dostac
      sie do pracy w MPO? masz tam kogos z rodziny? masz prace zapewniona
      nawet gdy nie ma miejsc...
    • macgr W pracy jak w rodzinie. Za pieniądze podatników 19.01.10, 07:43
      I kolejny "ODWAŻNY" artykuł, a proponuje tylko jeszcze sprawdzić: toruńskie
      sądy (najważniejsza kwalifikacja - sędzia w rodzinie!), urzędy (wszystkie) i
      większość szkół. Sprawdzone na własnej skórze.
      • puenta1 Re: W pracy jak w rodzinie. Za pieniądze podatnik 19.01.10, 11:13
        Wszyscy o tym wiedzą, tak jest. Mam wykształcenie ekonomiczne ale nie dostanę
        pracy w żadnym urzędzie czy w burze np w szkole itp bo nie mam znajomości ;-(.
    • asiawasilewska Przecież tak jest wszędzie, za granicą również 19.01.10, 22:56
      Nie wiem, kogo to jeszcze dziwi. Ten artykuł mógłby być równie dobrze o urzędzie miejskim, byle jakiej poczcie czy pierwszeh z brzegu spółdzielni mieszkaniowej.
      • puenta1 Re: Przecież tak jest wszędzie, za granicą równie 20.01.10, 22:59
        Artykuł nic nowego nie odkrył, w taki sposób zatrudnia się w wielu
        pracowników.Żeby mieć dobrą robotę trzeba być albo alfą i omegą albo mieć
        znajomości. Jak nie masz ani 1 ani 2 to trzeba się narobić a i tak niewiele się
        zarobi...
Pełna wersja