jarek1125
22.01.10, 18:51
Nadgorliwi radni przesadzili z lizusostwem wobec hierarchy, który nie jest przecież świętą krową. Polska nie jest Iranem, a biskup to nie Stalin. Opamiętajcie się Panie i Panowie! Prośba może była trochę złośliwa i przewrotna, ale takich dział nie ma sensu wytaczać. Biskup zapewne Państwa pogłaszcze po główkach za natychmiastową próbę zgniecenia sprawy w zarodku, ale na szczególne zyski wyborcze, czy żądzę zemsty bym nie liczył. Bo ani powodu do obrażania się nie ma, ani na stosach palić kościół nie zmusza. Zamiast się pienić, wypadało nadstawić drugi policzek, ale żeby wiedzieć jak postąpić, trzeba wpierw przeczytać ewangelię...