Dodaj do ulubionych

A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy

29.01.10, 12:21
Smieszy mnie ta cala sprawa. Przedewszystkim ponizajace jest ze na decyzje o
lokalizacji wojska maja wplyw lokalni politycy ;/ Przeciez to zenujace - co
maja wladze samorzadowe do wojska. Po drugie jest to kolejna sprawa ktora
pokazuje jak funkcjonowac bedzie "metropolia" - czyli wyrywanie sobie nawzajem
"kąsków", walka o bazy, drogi, kazda zlotowke - totalny brak wspolnych dzialań.

Zamiast dogadać się i ustalić wspolne dzialania i lobbowanie to tutaj walka
tak naprawde o nic - o orkiestre ? o jakas szkółkę ? ;/ i to jest metropolia ?

Logicznie patrzac Bydgoszcz zawsze byla bardziej wojskowym miastem niz Torun.
Tutaj chyba nie ma co gadac. Faktycznie miasto stracilo sąd garnizonowy.
Jednak nalezy patrzec na to wszystko zupelnie inaczej.

Jezeli faktycznie chcemy (albo chcecie, bo bydgoszczanie chyba niekoniecznie)
tworzyc tą metropolie to nalezy na takie "krajowe" i "rzadowe" sprawy patrzec
razem tj. RAZEM stracilismy sąd garnizonowy, razem straciliśmy orkiestrę, i
teraz RAZEM zyskujemy bazę. Może czas zaczać patrzeć na te dwa miasta jako na
cos jednego i w rowny sposob jakos dzielic rozne dobra.
Obserwuj wątek
      • muvon200 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 14:25
        > Zawsze? Raczej gdzieś od czasów przyjścia 'czerwonych' :)

        Tak tak, te koszary z początku wieku XX to komuniści wybudowali. Cały kompleks w
        okolicach Gdańskiej i lotnisko wojskowe też czerwoni. Jak Wam wpili te bzdury?
        Chyba z mlekiem matki to wyssaliście. Bydgoszcz czerwona Toruń inteligencki i
        mieszczański hahahahahahahaha bzdura na kółkach.
        • arenab Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 14:51
          muvon200 napisał:

          > Tak tak, te koszary z początku wieku XX to komuniści wybudowali.
          Cały kompleks
          > w
          > okolicach Gdańskiej i lotnisko wojskowe też czerwoni. Jak Wam
          wpili te bzdury?
          > Chyba z mlekiem matki to wyssaliście. Bydgoszcz czerwona Toruń
          inteligencki i
          > mieszczański hahahahahahahaha bzdura na kółkach.

          Kolejna mądra bydgoska głowa, która uważa, że historia rozpoczęła
          się dopiero w XIX w. Dla Bydgoszczy owszem, ale dla Torunia kilka
          wieków wcześniej. I razem z tym wojskowośc Torunia.
          • frych47 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 15:07
            buckshot napisał:

            > Ja nie pisze ze
            > bydgoszcz jest czerwona tylko ze czerwoni przeniesli np POW do
            > bydgoszczy w 1947. :) Nie tylko POW zresztą przeniesli.
            >
            > W 47 to może nie pamiętasz ale było tak w Polsce jak rozkazał tow. Stalin a we
            Wrocławiu zlikwidowali nie dawno SOW ale nikt pracy nie stracił bo utworzyli
            dowództwo Wojsk Operacyjnych
            >
          • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 22:47
            muvon200 -poczytaj sobie troszke na ten temet. Ja nie pisze ze
            > bydgoszcz jest czerwona tylko ze czerwoni przeniesli np POW do
            > bydgoszczy w 1947. :) Nie tylko POW zresztą przeniesli.



            co nie zmienia faktu, ze bydgoszcz wojskiem stala duzo wczesniej...
                • vojnik Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 00:42
                  arafat11 napisał:

                  > tyle tylko, ze nie w tej skali, znaczeniu i randze...
                  >
                  >
                  > to zalezy jaki okres porownujemy...

                  uwazasz zatem ze kiedykolwiek w przeszlosci Bydgoszcz byla
                  tak "hojnie obdarzona" w instytucje lub/i jednostki wojskowe co
                  obecnie?

                  ciekawe...

                  ps. okres peerelu i zaborow "z urzedu" pomin...
                  • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 21:06
                    ps. okres peerelu i zaborow "z urzedu" pomin...



                    ciekawe dlaczego? bo wtedy torun slabiej stal? no i dlaczego mam
                    omijac ostatnie 200 lat, czas ksztltowania sie nowoczesnej
                    wojskowosci?
                    chcesz sie chwalic, ze 500 lat temu mieliscie paru wojakow wiecej?
                    • vojnik Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 21:51

                      arafat, mam propozycje, sprobuj choc przez ten moment traktowac
                      siebie powaznie, w zyciu prywatnym niekoniecznie, ale tu na tym
                      forum chociaz...

                      caly czas czekam na jakies przyklady, dowody na to ze Bydgoszcz w
                      przeszlosci "wojskowoscia stala" w choc zblizonym potencjale co
                      obecnie. twierdziles ze takie okresy byly wiec je wskaz.
                      nie wiem,moze u Was kiedys jakis hetman rezydowal, mial swoja
                      kancelarie ;)

                      a odwolywanie sie do historii najnowszej jest po prostu smieszne.
                      ...ale rozumiem, ze na bezrybiu i rak ryba, wiec chwal sie pruskim
                      zoldactwem skoro brak Ci argumentow ;), no i oczywiscie ludowym
                      wojskiem polskim....


                      • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 22:29
                        a odwolywanie sie do historii najnowszej jest po prostu smieszne.
                        > ...ale rozumiem, ze na bezrybiu i rak ryba, wiec chwal sie pruskim
                        > zoldactwem skoro brak Ci argumentow ;), no i oczywiscie ludowym
                        > wojskiem polskim....



                        jezeli dla ciebie historia najnowsza to XIX wiek to faktycznie nei
                        mamy o czym gadac...

                        nop i dalej nie wiem dlaczego mam pomijac ostatnie 200 lat...bo
                        tobie tak pasuje? powazny jestes?
                        • vojnik Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 31.01.10, 09:07

                          ponawiam pytanie..

                          które okresy, czasy z dziejow Bydgoszczy miales na mysli?....ktore
                          sa porownywalne z obecnymi?

                          pisales ze sa, wiec je wskaz i uzasadnij wybor.

                          ps. mozesz brac pod uwage okres zaborow i peerelu ;)
                          masz przedzial: lokacja 1346 - upadek komuny 1989
                          • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 02.02.10, 22:24
                            które okresy, czasy z dziejow Bydgoszczy miales na mysli?....ktore
                            > sa porownywalne z obecnymi?


                            ciezko porownywac skoro w roznych okresach istniala rozna struktura
                            armii itp...w zwiazku z tym np w XIX wieku nie bylo wielu
                            instytucji, ktore sa dzis...

                            wiec masz racje,ze nie wykaze Ci,ze np dzis jest w bydgoszczy tyle
                            jednostek i instytucji wojskowych o takiej randze a kiedys bylo tyle
                            ( bo inna byla struktura i organizacja armii, nie bylo chociazby
                            NATO)


                            ale mozna spokojnie stwierdzic, ze od czasow zaborow bydgoszcz
                            rozwijala sie pod wzgledem wojskowym...rowniez w dwudziestoleciu
                            miedzywojennym miala duzy potencjal, czy porownywalny z
                            dzisiejszym? ciezko ocenic...
                            chodzilo mi jednak glownie o to, ze w bydgoszczy istnieja dosc
                            dlugie tradycje wojskowosci( mowie o nowoczesnej wosjkowosci) i nie
                            powstalo wszystko za prl...tylko bylo duzo wczesniej...
            • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 23:12
              ktoś z pieknego miasta nad Brdą napisał:'
              'Logicznie patrzac Bydgoszcz ZAWSZE byla bardziej wojskowym miastem
              niz Torun'.



              Arafat o tym jest mowa , i nieprawdą jest ze bydgoszcz ZAWSZE była
              bardziej wojskowym miastem. Przed wojną często nie była takim
              miastem:))
              • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 00:21
                Arafat o tym jest mowa , i nieprawdą jest ze bydgoszcz ZAWSZE była
                > bardziej wojskowym miastem. Przed wojną często nie była takim
                > miastem:))



                to sie zgadza...ale ja pisalem o poscie muvona...nawet go
                cytowalem...wiec prosze o uwazniejsze czytanie;-)
        • kid_cassidy Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 15:24
          w czasie, gdy Toruń stawał sie Festung Thorn twój syf-przysiółek
          wyłaził dopiero ze stadium kasztelani inowrocławskiej :)

          i nic nie zmiania faktu, ze jedno miasto było inteligenckie, a
          drugie wzorcowym komucho-tworem i oczkiem w głowie czerwonej władzy
          • frych47 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 16:28
            kid_cassidy napisał:

            > i nic nie zmiania faktu, ze jedno miasto było inteligenckie, a
            > drugie wzorcowym komucho-tworem i oczkiem w głowie czerwonej władzy

            Komuna Ci zrobiła krzywdę czy Bydgoszcz Cię skrzywdziła bo widać, coś Cię boli.
          • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 22:50
            i nic nie zmiania faktu, ze jedno miasto było inteligenckie


            inteligencja to przyjechala z wilna...


            drugie wzorcowym komucho-tworem i oczkiem w głowie czerwonej władzy



            pewnie wlasnie dlatego w toruniu komunisci postawili najwieksze
            zaklady przemyslowe w regionie...zapewne dla tej inteligencji....bo
            przeciez niemozliwe by pracowali tam robotnicy...
            kid tabletki ci sie skonczyly? czy kaftan poluzowal?
            • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 23:45
              Odnosnie przeniesienia stolicy z Torunia do Bydgoszczy.
              bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35596,4930813.html

              Już w styczniu, w pierwszych dniach po wyzwoleniu, szef bydgoskiej
              komórki Polskiej Partii Robotniczej, ANTONI ALSTER, apelował do
              władz w Warszawie o ulokowanie wojewody w Bydgoszczy argumentując,
              że jest to duży ośrodek PRZEMYSŁOWY I ROBOTNICZY, w odróżnieniu od
              MIESZCZAŃSKIEGO I KONSERWATYWNEGO Torunia. JEGO RACJE TRAFIŁY DO
              KOMUNISTYCZNYCH WLADZ. Decyzję ogłosił 17 marca przedstawiciel rządu
              na Pomorzu HENRYK ŚWIATKOWSKI. Tworzony ledwie od dwóch tygodni
              Urząd Wojewódzki w Toruniu rozpoczął przeprowadzkę do Bydgoszczy
              itd...


              .
              KTOŚ PEWNIE JESZCZE POWIE ZE KOMUNIŚCI NIC DO TEGO NIE MIELI (raczej
              nie sprzyjali bardziej MIESZCZAŃSKIEMU I KONSERWATYWNEMU i nie az
              tak jakby sobie tego życzyli Robotniczemu wówczas Toruniowi.
              , i do tego byli 'prawie' kryształowi w innych kwestiach.

              Antoni Alster właściwie Nachum Alster, pseud. Antek, Hans, Komar,
              Sierpień, Sterowski, Tracz, Wit (ur. 4 lutego 1903 w Rzeszowie, zm.
              29 września 1968 w Warszawie) – polski działacz komunistyczny,
              członek KPP, PPR oraz PZPR, funkcjonariusz peerelowskich organów
              bezpieczeństwa; poseł do KRN, na Sejm Ustawodawczy oraz na Sejm PRL
              I kadencji......Obarczany odpowiedzialnością za zbrodnie na wielu
              Polakach. pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Alster

              Henryk Świątkowski (ur. 2 kwietnia 1896, zm. 22 marca 1970) –
              prawnik, działacz społeczno-polityczny; specjalista w dziedzinie
              prawa wyznaniowego i rolnego, minister sprawiedliwości w rządzie
              KRN........Wiosną 1945 z polecenia Świątkowskiego podjęto śledztwo
              dotyczące zbrodni na polskich oficerach w Katyniu, a jego
              prowadzenie powierzył prokuratorowi Jerzemu Sawickiemu (śledztwo
              dotyczące zbrodni na polskich oficerach w Katyniu, z zamiarem
              przypisania tej zbrodni Niemcom jako ludobójstwa). .

              • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 23:51

                Utrata statusu miasta wojewódzkiego wywołała w Toruniu oburzenie i
                protesty. W tamtych czasach nie miały one jednak żadnego znaczenia.
                Co postanowiły władze było święte. ŚWIATKOWSKI uspokajał, że gród
                Kopernika ZACHOWA ROLĘ NAJWAŻNIEJSZGO ośrodka naukowego i
                kulturalnego w regionie.

                Dobrze ze chociaz taką role Toruń wtedy zachował:)
              • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 00:15
                poslugujesz sie komunistyczna propaganda,

                najsmieszniejsze jest to, ze tak nienawidzacy komunistow torun
                posluguje sie po kilkudziesieciu latach ich propaganda( w tym
                miejscu dla nich wygodna)...
                pewnie komunistyczni propagandzisci smieja sie zza grobu...
                • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 01:21
                  arafat11 napisał:
                  poslugujesz sie komunistyczna propaganda,
                  najsmieszniejsze jest to, ze tak nienawidzacy komunistow torun
                  posluguje sie po kilkudziesieciu latach ich propaganda( w tym
                  miejscu dla nich wygodna)...
                  pewnie komunistyczni propagandzisci smieja sie zza grobu...

                  To nie propaganda to fakty. Bydgoszcz zyskala dzieki komunistm wiele
                  instytucji. Gospodarczo rowniez 'urosla' bardziej niz taki wlocławek
                  czy torun.

                  bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35596,4930813.html
                  w styczniu, w pierwszych dniach po wyzwoleniu, szef bydgoskiej
                  komórki Polskiej Partii Robotniczej, Antoni Alster (utalentowany
                  pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Alster , apelował do władz w
                  Warszawie o ulokowanie wojewody w Bydgoszczy argumentując, że jest
                  to duży ośrodek PRZEMYSŁOWY i ROBOTNICZY, w odróżnieniu od
                  MIESZCZŃSKIEGO i KONSERWATYWNEGO Torunia. JEGO RACJE trafiły do
                  KOMUNISTYCZNYCH władz:). Decyzję ogłosił 17 marca przedstawiciel
                  rządu na Pomorzu Henryk Świątkowski(takze utalentowany
                  pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_%C5%9Awi%C4%85tkowski . Tworzony
                  ledwie od dwóch tygodni Urząd Wojewódzki w Toruniu rozpoczął
                  przeprowadzkę do Bydgoszczy. Ostatecznie przenosiny zakończyły się w
                  lipcu.......Utrata statusu miasta wojewódzkiego wywołała w Toruniu
                  oburzenie i protesty. W tamtych czasach nie miały one jednak żadnego
                  znaczenia. Co postanowiły władze było ŚWIĘTE. Świątkowski uspokajał,
                  że gród Kopernika ZACHOWA rolę najważniejszego ośrodka naukowego i
                  kulturalnego w regionie.........Z uwagi na przewagę
                  ziem "niepomorskich" i rosnącą szybko rolę gospodarczą Bydgoszczy, w
                  1955 r. władze administracyjne kraju zdecydowały o zmianie nazwy
                  województwa pomorskiego na bydgoskie.

                  Dobrze ze Toruń zachował conieco i wszystkiego nie udało sie
                  przenieść w te parę latek :).

                  • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 21:11
                    To nie propaganda to fakty. Bydgoszcz zyskala dzieki komunistm wiele
                    > instytucji


                    ale czy ja temu zaprzeczam? czy torun nie zyskal rowniez paru rzeczy
                    za komunistow?


                    Gospodarczo rowniez 'urosla' bardziej niz taki wlocławek
                    > czy torun.


                    jakies dane? dziwnym trafem najwieksze inwestycje w przemysl w
                    naszym regionie mialy miejsce w toruniu i wloclawku nie w
                    bydgoszczy...wiec jak gospodarczo bardziej urosla?


                    poza tym ja sie smieje z tego, ze poslugujesz sie komunistyczna
                    propaganda( o robotniczej bydgoszczy i inteligenckim toruniu)
                    chociaz powoinienes wiedziec,ze nasze miasta nie roznily sie pod tym
                    wzgledem zbytnio, ale to jest dla was wygodne...
                    i tak ten mit wciaz powtarzacie...ciekawe dlaczego nie powtarzacie
                    komunistycznej propagandy,ktora uzasadniala np przenosiny pewnych
                    instytucji z torunia? oni tez to bardzo ladnei argumentowali, ale to
                    waszym zdaniem byla kradziez itp...a jak wam wygodnie to tak sie
                    ladnie komunistyczna propaganda poslugujecie...

                    po prostu zalosne...
                    • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 31.01.10, 03:05
                      Arafat Tobie juz nic nie pomoze, wszystko przekrecasz, szkoda czasu
                      na dziwnych ludzi takich jak Ty. Ja nic pisalem gdzie lokowano
                      najwieksze fabryki (zreszta liczy sie raczej ich ilosc pomnozona
                      przez liczbe pracowanikow), nie pisalem tez tego ze fabryki sa dla
                      inteligencji:) heh, najwazniejsze jest jednak to ze po wojnie
                      najwazniejsze urzedy zagarnela Bydgoszcz (instytucje, radio, itd) i
                      to wlasnie komunisci uczynili. A gdzie wladza tam najczesciej
                      najwieksze pieniadze i lepiej płatne miejsca pracy (np w urzedach
                      gdzie zapadają decyzje). O jakiej propagandzie w ogole piszesz?. Ja
                      tylko wspomnielem jak argumentowali komunisci 'przerzut' urzedow i
                      instytucji do Bydgoszczy.

                      Co do Uniwerku w toruniu.
                      " Ostatecznie w 1938 roku zapadła decyzja o powołaniu w Toruniu
                      Uniwersytetu Mikołaja Kopernika jako filii UAM z Poznania, z
                      początkiem 1940 roku. Decyzję przerwała jednak II wojna światowa.
                      Dopiero w 1947 r., a więc 2 lata po utworzeniu Uniwersytetu Mikołaja
                      Kopernika, prof. Karol Górski ujawnił, iż przed wybuchem II wojny
                      światowej uzyskano zgodę na otwarcie w Toruniu w roku 1940
                      zamiejscowego wydziału Uniwersytetu Poznańskiego, obejmującego
                      katedry humanistyczne i
                      geografię.'pl.wikipedia.org/wiki/Uniwersytet_Miko%C5%
                      82aja_Kopernika
                      W Bydgoszczy jakas nie bylo takich planow. To jest mi. dowod na to
                      ze Torun mimo wszystsko bardziej byl postrzegany jako inteligencki.
                      Dlatego komuniści mieli Tu nieco bardziej pod górkę i postanowili
                      utrzec nosa Toruniowi przenoszac siedzibe wojewodztwa i nie tylko.
                      (Jakby np. w USA komunisci opanowali kraj po wojnie i przeniesli
                      stolice z mniejszego troszke bardziej inteligenckiego Waszyngtonu
                      do wiekszego np Detroit bardziej im sprzyjajacego, troszke bardziej
                      robotniczego gdzie nieco latwiej podporzadkowac sobie ludnosc i tam
                      znalesc sobie wielka liczbe zwolenników :)
                      A gdzie było wiecej ludzi sprzyjajacych komunistom po wojnie w
                      Toruniu czy Bydgoszczy?. Pewnie napiszesz ze było po równo:))). Ale
                      tak juz niestety sie ulozylo a moglo byc odwrotnie. Przyjmij do
                      wiadomosci choc takie fakty.
                      • muvon200 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 31.01.10, 09:11
                        Piszesz tendencyjnie i nadinterpretujesz. Z resztą podobne wnioski można wysnuć
                        pisząc o innych epokach w których rządzili nie Ci którzy Ci się podobają.
                        Co do fabryk kolego to akurat Wasze postawione za komuny były jak na małe miasto
                        tak duże, ze codziennie dziesiątki autobusów zakładowych dowoziły do nich
                        pracowników bo niestety nie miał kto w nich pracować. A może to za sprawą barku
                        klasy robotniczej i aktywu partyjnego z racji mieszczańskości Torunia?
                        Tkaie pisanie,które uprawiasz w oparciu o g wartą wikipedię w której każdy może
                        tworzyć fakty, jest bzdurą na kółkach. A do tego odpowiedz mi na jedno
                        pytanie. Czemu ono ma służyć? Tłumaczeniu przyczyn zaborczości i pazerności
                        toruńskich polityków? Że co? Że niby teraz trzeba się mścić?
                        • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 31.01.10, 13:40
                          muvon200 napisał:
                          A do tego odpowiedz mi na jedno pytanie. Czemu ono ma służyć?
                          Tłumaczeniu przyczyn zaborczości i pazerności toruńskich polityków?
                          Że co? Że niby teraz trzeba się mścić?

                          Jakiej pazerności? Nie zauwazylem. To Ty masz takie zdanie o
                          politykach torunskich, a o tym nawet w wikipedi nie pisza:) Nikt sie
                          nie mści, tylko kazdy walczy między innymi o dotacje i subwencje jak
                          tylko umie.
                          Aby je otrzymać trzeba miec przede wszystkim mądry projekt oraz
                          wklad wlasny co jest najwazniejsze. Jak ktos cos wybuduje
                          niepotrzebnie to 'wtopi' kase, zadłuzy miasto i juz nastepnym razem
                          wiecej takie miasto nic nie otrzyma, takie jest ryzyko.

                          Napisalem o tym że to wlasnie Bydgoszcz przejela urzad wojewodzki i
                          inne instytucje po wojnie (przyczyny i politykow ktorzy za tym
                          stali) Nie posądzam o nic uczciwych Bydgoszczan bo oni nie mieli nic
                          z tym wspolnego.Mowie tylko o paru nadgorliwych komunistach.
                          Zaliczasz sie do uczciwych, nie dzialajacych wtedy na szkode
                          torunia? Jesli tak to ok.
                        • szlachcic Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 31.01.10, 16:36
                          muvon chce powiedziec nam ze dzisiaj marszalkowie ciagna kase i
                          dobra inne do swoich miast a za komuny towarzysze bydgoscy z urzedu
                          wojewodzkiego dzielili uczciwie wszystko po wszystkich miastach
                          regionu
                          Zgadza sie muvon, to chcesz nam powiedziec?
                          bo to wynika z twojego tekstu
                          jezeli to chcesz nam powiedziec to jestes durniem nad durnie
                          • muvon200 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 31.01.10, 21:52

                            > muvon chce powiedziec nam ze dzisiaj marszalkowie ciagna kase i
                            > dobra inne do swoich miast a za komuny towarzysze bydgoscy z urzedu
                            > wojewodzkiego dzielili uczciwie wszystko po wszystkich miastach
                            > regionu

                            20 lat mieliście swoje woj. i swoich towarzyszy

                            chciałem powiedzieć, że w ciągi historii obu miast było z tym różnie. Teraz jest
                            demokracja i prawdziwa ma być samorządność ale nie w sensie sam sobie będę
                            rządził bo jestem marszałkiem i należy zemścić się że w czasie czerwonej
                            zawieruchy ktoś coś przeniósł a coś nie (Baj Pomorski akurat przeniesiono z
                            Bydgoszczy do Torunia, jako mały chłopak chodziłem na przedstawienia na Grodzką)
                            Równie dobrze można powiedzieć, ze zemścimy się za krzyżackie łupienie dawnego
                            Fordonu i napaści na nasze Barki. A Szwedom damy popalić za Potop. To nie te
                            czasy. Czym różnią się działania marszałka od tego co opisujesz o latach
                            czerwonych (a nie są oto oczywiście fakty)? Czym? Niczym powiem Ci. Już nawet
                            pozorów nie ma.
                            • szlachcic Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 01.02.10, 08:31
                              > chciałem powiedzieć, że w ciągi historii obu miast było z tym
                              różnie.

                              nie, ewidentnie bydgoskie dyzurne glupki w tym temacie pisza jacy to
                              byliscie sprawiedliwi bo .... Elana itp itd
                              po co to mowisz z innymi kretynami? po to aby pokazac ze bylo madrze
                              i uczciwie chyba? to jest jedyne wytlumaczenie wiec uwazasz ze wtedy
                              bylo uczciwie i madrze
                              lecz sie muvon
                            • szlachcic Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 01.02.10, 08:35
                              masz jakas wiedze o przenosinach Baja?
                              nie masz zadnej wiedzy i bijesz jak zwykle piane.
                              Kto przeniosl Baj? torunscy towarzysze byli kiedykolwiek nad
                              towarzyszami bydgoskimi?
                              lecz sie muvon

                              > Czym różnią się działania marszałka od tego co opisujesz o latach
                              > czerwonych (a nie są oto oczywiście fakty)? Czym? Niczym powiem
                              Ci. Już nawet pozorów nie ma.

                              tu piszesz ze nie ma roznicy ale caly czas tez piszesz jacy byliscie
                              dobrzy bo wybudowaliscie Elane i w tych watkach "udowadniales" ze
                              wtedy bylo sprawiedliwie
                              wiec zaprzeczasz sobie sam!!!!!!
                              a dzisiejsze czasy sa takie ze Bydgoszcz ma najwiecej samorzadowcow
                              w sejmiku
                      • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 31.01.10, 23:22
                        Arafat Tobie juz nic nie pomoze, wszystko przekrecasz, szkoda czasu
                        > na dziwnych ludzi takich jak Ty.


                        co przekrecam?



                        Ja nic pisalem gdzie lokowano
                        > najwieksze fabryki (zreszta liczy sie raczej ich ilosc pomnozona
                        > przez liczbe pracowanikow),



                        napisales tak:


                        Gospodarczo rowniez 'urosla' bardziej niz taki wlocławek
                        > czy torun


                        ja tylko obalilem ta teze...wiec dlaczego sie oburzasz? masz jakies
                        dane na potwierdzenie swojej tezy?



                        nie pisalem tez tego ze fabryki sa dla
                        > inteligencji:)


                        czy zarzucilem Ci to?



                        heh, najwazniejsze jest jednak to ze po wojnie
                        > najwazniejsze urzedy zagarnela Bydgoszcz (instytucje, radio, itd)
                        i
                        > to wlasnie komunisci uczynili. A gdzie wladza tam najczesciej
                        > najwieksze pieniadze i lepiej płatne miejsca pracy (np w urzedach
                        > gdzie zapadają decyzje). O jakiej propagandzie w ogole piszesz?.
                        Ja
                        > tylko wspomnielem jak argumentowali komunisci 'przerzut' urzedow i
                        > instytucji do Bydgoszczy.



                        pisze o propagandzie komunistycznej o inteligenckim torinu i
                        robotniczej bydgoszczy...ten slogan tak chetnie powtarzany to wymysl
                        komunistycznej propagandy! taki sam jak oqwe uzasadnienia przenosin
                        instytucji z bydgoszczy do torunia...tylko, ze torunianie zgadzaja
                        sie i cytuja tylko czesc tej propagandy( ta wygodna dla siebie)...i
                        z tego sie smieje, ze podobno antykomunistyczne miasto posluguje sie
                        komunistyczna propaganda by sie dowartosciowac....


                        W Bydgoszczy jakas nie bylo takich planow. To jest mi. dowod na to
                        > ze Torun mimo wszystsko bardziej byl postrzegany jako
                        inteligencki.



                        marny to dowod...zreszta palny uczelni wyzszej byly w bydgoszczy na
                        poczatku XX wieku...
                        zreszta tak samo na rok 1940 byl planowany nowy podzial wladzy w
                        regionie...ale o tym jakos tez zapominacie...dziwna zbieznosc dat?


                        oczywiscie takich szczegolow jak wielkosc miasta nie brali pod
                        uwage...


                        Jakby np. w USA komunisci opanowali kraj po wojnie i przeniesli
                        > stolice z mniejszego troszke bardziej inteligenckiego Waszyngtonu
                        > do wiekszego np Detroit bardziej im sprzyjajacego, troszke
                        bardziej
                        > robotniczego gdzie nieco latwiej podporzadkowac sobie ludnosc i
                        tam
                        > znalesc sobie wielka liczbe zwolenników :)


                        dobrze, ze dales ;-) na koncu....


                        A gdzie było wiecej ludzi sprzyjajacych komunistom po wojnie w
                        > Toruniu czy Bydgoszczy?. Pewnie napiszesz ze było po równo:))).
                        Ale
                        > tak juz niestety sie ulozylo a moglo byc odwrotnie. Przyjmij do
                        > wiadomosci choc takie fakty.



                        nie wiem, ale przypuszczam, ze po rowno....
                        sam wiec widzisz, z eteza om inteligenckim toruniunmi robotniczej
                        bydgoszczy jest mocno naciagana...zreszata udzial robotnikow w
                        spoleczenstiw byl w naszych maistach podobny...wiec jakichs
                        przeslanek robotniczej bydgoszczy brak...
                        a co do inteligenckeigo torunia? coz desant wilenski niewatpliwie ta
                        grupe spoleczna zwiekszyl;-)
                        • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 01.02.10, 12:39
                          Arafat skory Ty uznajesz wszelakie info z czasów komuny za
                          propagande to jaki sens ma w ogole cała ta dysputa:)
                          W sredniowieczu np jesli miasto miala prawo skladu to swiadczylo
                          jednoczesnie o potedze miasta ale oczywiscie wszystko dla Ciebie
                          jest naciagane. Handel oznaczal pieniadze a pieniadze swiadcza o
                          potedze. Gdansk Torun Elbląg to były potegi na skale tej czesci
                          eurpy i nie tylko, dodatkowo posiadając najwieksze porty mozna bylo
                          je uznac za potegi morskie. To jest oczywiscie POTOCZNE nazewnictwo
                          tak samo jak potegą nazywano Polske w pewnych latach, wszystko to
                          jest pojecie wzgledne ale pewnie tego nie łapiesz:). Znasz jakies
                          wieksze miasta z dostepem (handel = wladza bogactwo)) do morza w
                          tamtych czasach uchodzace za potegi ? Pewnie stwierdzisz ze w
                          ówczesnej Polsce (choc Torun i Gdansk nie zawsze były polskie) nie
                          było w ogole takiego miasta :)
                          Twierdzisz ze byly jakies tam plany przeniesienia stolicy woj z Tor
                          do Bydgoszczy oraz to ze juz na poczatku XX wieku chciano utworzyc
                          uczelnie wyzsza w Bydzi, jedak nic z tego nie wyszlo. Nie ma na to
                          rowniez zadnych powaznych dokumentow. Ja wskazalem ze w Toruniu
                          dowody na powstanie takiej uczelni prawdopodobnie są, swiaczyl o tym
                          zdaje sie profesor Górski. Nie masz rowniez zadnych dowodow na to ze
                          Bydgoszcz slusznie zostala stolicą, Są jednak dowody na to i
                          swiadcza rowniez wypowiedzi niektorych prominentnych komunistow
                          ktorzy postanowili jak postanowili, Na pewno nie byli tak silnie
                          popierani w Toruniu jak w Bydgoszczy. Jakby tak nie bylo to po
                          prostu by oglosili ze przenosza do wiekszego miasta i tyle. Po co
                          mieli by sie silic na inne agrumenty typu Bydgoszcz robotnicza Toruń
                          mniej.:) I dlaczego przenosili rowniez inne instytucje. Chcieli
                          ukarac Toruń to jest raczej jasne. Nie ma nic do rzeczy lokowanie
                          fabryk bo to akurat nie dotyczylo tylko Torunia. Jesli masz dane
                          odnosnie tego ze Torun byl przez nich wyroznaniny w jakis sposob,
                          chetnie to zobaczymy. Torun zawsze byl bardziej postrzegany jako
                          inteligencki z racji chociazby tego ze tutaj do 1945 byl urzad
                          wojewodzki w ktorym rzecz jasna pracowala rownież inteligencja:)W
                          Toruniu było stosunkowo wiecej ludzi wykształconych do tego
                          decydentów, choc mozliwe, że w Bydgoszczy było ich wiecej jesli
                          chodzi ogólna liczbę (wyksztalcenie wyzsze). Szkoda ze tylko paru
                          Bydgoszczan nie chce tego zrozumieć i sie z lekka ośmiesza.
                          • borba_1 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 01.02.10, 13:25
                            forum.gazeta.pl/forum/w,71,105957117,105957117,Rok_1920_Torun_stolica_Pomorza.html
                            Myślę że jak zagłębisz się w lekturę powyższego wątku to zrozumiesz jakie bzdury
                            wypisujesz. Nie chce mi się powtarzać to co nazywamy prawdą historyczną.
                            Poczytaj a zrozumiesz.
                            • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 01.02.10, 13:54
                              Czytałem o tym dziele Wojciechowskiego, nic konkretnego tam nie ma.
                              Masz może ustawy, projekty rzadowe przegłosowane przed II wojną
                              światową albo inne dokumenty wspominające chociaż o tym? jak nie ma
                              to po co w ogóle o tym mówić.
                                • vojnik Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 01.02.10, 16:42
                                  borba_1 napisał:

                                  > w 1939 r. wybuchła wojna

                                  to cos juz wiesz... dobre i to

                                  > Jeśli sądzisz że jakiekolwiek dokumenty rządowe się zachowały
                                  to życzę
                                  > powodzenia w dalszym leczeniu.

                                  wiesz borba, wczesniejszym spostrzezeniem (tym o wybuchu wojny)
                                  dowiodles, ze juz cos wiesz i ze cos przeczytales, ale teraz jednak
                                  widze ze chyba tak wybiorczo i te "trudniejsze" fragmenty opusciles.
                                  Borba, ignorant z Ciebie jakich malo na tym forum... ale nic to,
                                  bynajmniej jest wesolo. tak trzymaj
                                  • borba_1 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 02.02.10, 09:14
                                    Takimi wpisami udowadniasz tylko swoją daleko posuniętą ignorancję.
                                    W poprzednim wpisie pytałeś głupio gdzie są dokumenty z okresu międzywojennego.
                                    Odpowiedziałem tobie że w okresie wojny zostały zniszczone co dla zdrowego
                                    człowieka jest oczywiste. Dla ciebie widocznie nie, dlatego zaproponowałem
                                    leczenie. Tak naprawdę twoja osoba jest dowodem dość niskiej jakości kształcenia
                                    podstawowego w Polsce. Braku umiejętności logicznego myślenia oraz braku
                                    umiejętności pozyskiwania wiedzy.
                          • buckshot UMK 01.02.10, 14:36
                            Tu jest troche o tym ze w Toruniu z racji mi tradycji juz w 1940
                            miala powstac filnia UM a nastepnie samodzielny uniwerek.

                            W Toruniu, siedzibie władz województwa pomorskiego, liczne
                            inicjatywy twórców skupionych w Konfaterni Artystów i badaczy z
                            kręgu Towarzystwa Naukowego, zmierzały najpierw do odtworzenia tutaj
                            placówek naukowych utraconych w Gdańsku (teraz Wolnym Mieście).
                            Rezultatem tego stały się: Książnica Kopernikańska (największa
                            biblioteka naukowa na Pomorzu), Archiwum Państwowe, Muzeum Okręgowe
                            oraz Instytut Bałtycki, z którymi współpracowało poznańskie
                            środowisko naukowe. W latach 30. XX w. z Poznania wyszły postulaty
                            utworzenia uczelni na Pomorzu. To właśnie w Poznaniu w 1930 r.
                            ukazał się prasowy artykuł o znamiennym tytule: "Trzeba utworzyć
                            uniwersytet w Toruniu", autorstwa Zygmunta Moczarskiego, profesora
                            tamtejszego uniwersytetu, który objął wiele środowisk akademickich
                            kraju.
                            Argumentami za utworzeniem uniwersytetu w Toruniu były zarówno
                            kwestie kulturalne, naukowe jak i polityczne - utworzenie szkoły
                            wyższej było jednym z warunków umocnienia polskiego życia
                            kulturalnego na północnych rubieżach Rzeczypospolitej (w obliczu
                            narastającej presji zewnętrznej germanizmu) oraz nadrobienie
                            zaległości w zakresie badania historii, etnografii, przyrody tego
                            regionu. Duże znaczenie miała też TRADYCJA NAUKOWA i sięgająca XVI
                            w. historia zamierzeń otwarcia tu uniwersytetu.
                            W Bydzi raczej troche inaczej to wygladało.
                            Swoiste apogeum starań o wyższą uczelnię miało miejsce w latach 1934-
                            1935. W styczniu 1934 r. na zebraniu Zarządu i Kuratorium Instytutu
                            Bałtyckiego zaliczono uniwersytet na Pomorzu do zadań RANGI
                            państwowej, wyłoniono też komisję do opracowania projektu jej
                            struktury oraz sposobów rozwiązania kwestii materialnych i
                            kadrowych. Dokument ten został wręczony prezydentowi RP I.
                            Mościckiemu. Inicjatywa toruńska zyskała poparcie Pomorskiego
                            Sejmiku Wojewódzkiego, Towarzystwa Przyjaciół Nauki i Sztuki w
                            Gdańsku, Rady Zrzeszeń Naukowych, Kulturalnych i Artystycznych Ziemi
                            Pomorskiej oraz IV Naukowego Zjazdu Pomorzoznawczego obradującego w
                            1934 r. w Poznaniu.

                            W latach następnych mnożyły się rezolucje organizacji społecznych,
                            studenckich popierających uniwersytet, jednak nie przyspieszyło to
                            jego utworzenia. Władze centralne wydawały się być negatywnie
                            nastawione. Odegrały tu rolę także względy polityczne - idea
                            uniwersytetu w Toruniu zyskała najsilniejsze wsparcie w kręgach
                            politycznych endecji, toteż sanacja nie była zainteresowana we
                            wzmacnianiu pozycji swoich przeciwników politycznych. Ponadto silne
                            były naciski dyplomatyczne ze strony niemieckiej, która starała się
                            zablokować realizację toruńskiego projektu.

                            Dopiero w 1947 r., a więc 2 lata po utworzeniu Uniwersytetu Mikołaja
                            Kopernika, prof. Karol Górski ujawnił, iż przed wybuchem II wojny
                            światowej uzyskano zgodę na otwarcie w Toruniu w roku 1940
                            zamiejscowego wydziału Uniwersytetu Poznańskiego, obejmującego
                            katedry humanistyczne i geografię.

                            W Bydzi raczej troche inaczej to wygladało, brakło także tradycji
                            stad toruń był i jest nieco bardziej postrzegany jako inteligencki.
                            Komunisci o tym wiedzieli i troszke zrobili na złośc przenoszac
                            stolice o czym jawnie mówili. Mogli po prostu orzec ze przenosza po
                            prostu do wiekszego miasta a jednak tłumaczyli to inaczej:). Nie
                            wiem tylko co przeszkadza Bydgoszczanom to ze tak sie zawsze Torun
                            postrzegało. Po co w ogole o to sie klócic. Jest jak jest i tyle.
                            LiczĄ sie tak naprawde poszczególni ludzie zamieszkujacy to czy inne
                            miasto, ich wiedza, zdolności, sposób bycia itd. Nieistotne jest
                            skąd są ale bardziej to czy w sposób 'zdrowy' utożsamiaja sie z
                            danym miastem
                            • borba_1 Re: UMK 01.02.10, 15:37
                              Klęska Niemiec w I wojnie światowej oraz sukces Powstania Wielkopolskiego
                              spowodowały decyzję aliantów o oddaniu Polsce większości terenów byłego zaboru
                              pruskiego.

                              Nowy podział terytorialny kraju po I wojnie światowej utworzono na mocy ustawy z
                              1 VIII 1919 r. o tymczasowej organizacji byłej dzielnicy pruskiej. Na bazie
                              dotychczasowych prowincji pruskich powstały dwa województwa: poznańskie i
                              pomorskie. Ani sejm, ani rząd nie wskazały z początku siedzib urzędów
                              wojewódzkich, zostały one wyznaczone później na podstawie ustaleń Naczelnej Rady
                              Ludowej i Ministerstwa byłej Dzielnicy Zachodniej.
                              O ile nie podnoszono wątpliwości w sprawie stołeczności Poznania, to przedmiotem
                              dyskusji stało się wyznaczenie miasta-stolicy województwa pomorskiego. W wyniku
                              ustaleń Podkomisariatu Naczelnej Rady Ludowej w Gdańsku (w której pracowało
                              wiele osób związanych z Toruniem), wyznaczono miasto Toruń, natomiast skreślono
                              kandydaturę Grudziądza, ówcześnie miasta większego od Torunia.

                              Bydgoszcz pozostała w regionie poznańskim zgodnie z dziedzictwem okresu
                              pruskiego. Teraz jednak została pozbawiona dotychczasowych władz
                              administracyjnych regencji i pozostała jako peryferyjnie położone miasto
                              powiatowe. Na tym etapie Bydgoszczy nie stworzono żadnych możliwości ubiegania
                              się o siedzibę władz II instancji.
                              Rola największego miasta powiatowego w Polsce, siódmego co do liczby mieszkańców
                              miasta w kraju (większego od Lublina, Katowic) nie mogła zaspokoić aspiracji
                              mieszkańców Bydgoszczy, gdyż ani pod względem gospodarczym, ani
                              kulturalno-oświatowym nie miała ona charakteru prowincjonalnego.
                              Społeczeństwo Bydgoszczy w okresie międzywojennym wykorzystywało każdą okazję by
                              doprowadzić do przyłączenia miasta i okolicznych powiatów do województwa
                              pomorskiego i w dalszej perspektywie ustanowić stolicę regionu Wielkiego Pomorza
                              w Bydgoszczy. Na tym tle rozgrywała się ostra rywalizacja Bydgoszczy z Toruniem.

                              Toruń posiadał charakter ośrodka administracyjnego i wojskowego, który
                              nieproporcjonalnie do innych miast korzystał z programów pomocy rządowej.
                              Charakterystyczny dla społeczeństwa tego miasta był wysoki udział pracowników
                              administracyjnych (15% zatrudnionych), co było skutkiem kolonizacji urzędniczej.
                              Rozbudowa administracji stała się głównym czynnikiem miastotwórczym
                              międzywojennego Torunia.

                              Natomiast atutami Bydgoszczy były m.in.: blisko dwukrotnie większa liczba
                              mieszkańców, nie ustępujący Toruniowi poziom kulturalny, silnie rozwinięty
                              przemysł i handel oddziałujący na większość powiatów pomorskich i kujawskich
                              oraz niezwykle korzystne położenie komunikacyjne na szlakach kolejowych i
                              drogowych wiodących do Gdyni. Nie do pogardzenia była także obecność okazałych
                              gmachów municypalnych pozostałych w spadku po okresie pruskim (gmach Regencji,
                              Dyrekcji Kolei, Sądu, okazałe gmachy oświatowe), które można było wykorzystać na
                              siedziby polskich władz. Aspiracje Bydgoszczy popierały duże miasta pomorskie:
                              Gdynia, Grudziądz oraz większa część środowisk samorządowych z Pomorza.

                              Nieustanna krytyka podziału administracyjnego, który przeprowadzono pośpiesznie
                              w 1920 r. spowodował w późniejszych latach liczne dyskusje dotyczące jego zmian.
                              W 1926 r. podczas prac jednej z licznych komisji rządowych zdecydowano o zmianie
                              przynależności Bydgoszczy do woj. pomorskiego i zlokalizowanie w niej stolicy
                              województwa. Wskutek ostrych protestów Torunia plany te nie zostały ostatecznie
                              zatwierdzone. Wg innych propozycji postulowano wydzielenie powiatów kaszubskich
                              na północy i utworzenie województwa nadmorskiego, a z części południowej
                              województwa kujawsko-chełmińskiego.

                              Na korzyść Torunia działał czas i prawo zasiedzenia, następowało stopniowe
                              przyzwyczajanie opinii do faktu posiadania przez to miasto statusu
                              wojewódzkiego, przez co przeprowadzenie ewentualnych zmian było coraz trudniejsze.
                              Ostatecznie ustawa z 12 VI 1937 r. o zmianie podziału administracyjnego kraju
                              uchwalona w kontekście głośnego sporu o stolicę województwa pomorskiego, nie
                              doprowadziła do zmiany siedziby urzędu.
                              Jednakże rywalizacja między miastami nie została zakończona. Przy okazji
                              kolejnych korekt podziału administracyjnego (następna miała nastąpić w 1940 r.)
                              „sprawa bydgoska” miała zostać doprowadzona do końca.
                              • buckshot Re: UMK 01.02.10, 15:59
                                borba_1 napisał:
                                Jednakże rywalizacja między miastami nie została zakończona. Przy
                                okazji kolejnych korekt podziału administracyjnego (następna miała
                                nastąpić w 1940 r.) „sprawa bydgoska” miała zostać doprowadzona do
                                końca.

                                I o czym to swiadczy?, co najwyzej o jaiks mozliwym spotkaniu w
                                sprawie korekt:) heh. Zapewne by zostala doprowadzona "do konca
                                sprawa bydgoska" tzn. w końcu ostudziliby zapedy bydgoskie, może
                                nawet raz na zawsze. A tak dzieki komunistom po II wojnie procz
                                wspomnienego wojewody Bydgoszcz dostała przejeła kilka innych
                                instytucji.
                            • lenovo200 Re: UMK 01.02.10, 15:55
                              "W Bydzi raczej troche inaczej to wygladało, brakło także tradycji
                              stad toruń był i jest nieco bardziej postrzegany jako inteligencki.
                              Komunisci o tym wiedzieli i troszke zrobili na złośc przenoszac
                              stolice o czym jawnie mówili. Mogli po prostu orzec ze przenosza po..."
                              Jaki brak tradycji??. Pierwszą szkoła powstała przy klasztorze Bernardynów,a w
                              XVII w Jezuici założyli kolegium....
                              • buckshot Re: UMK 01.02.10, 16:06
                                > Jaki brak tradycji??. Pierwszą szkoła powstała przy klasztorze
                                Bernardynów,a w
                                > XVII w Jezuici założyli kolegium....

                                Jest w B. tradycja ale nie taka jak w T, tak trudno to zrozumieć ?.
                                Np Kraków zawsze bedzie bardziej postrzegany jako tzw. inteligencki
                                w porownaniu do Torunia. Jak chcesz to zminić to walcz sobie
                                z "wiatrakami" Powodzenia.
                                  • buckshot Re: UMK 01.02.10, 16:41
                                    Gimnazjum Akademickie w Toruniu było szkołą o charakterze półwyższej
                                    uczelni, założone w 1594 r., jednak jej historia sięga 1568 r.,
                                    kiedy to powołano gimnazjum miejskie. Gimnazjum Akademickie było
                                    chlubą miasta Torunia, gromadziło wybitnych profesorów,
                                    intelektualistów, przyciągało młodzież miejską i szlachecką z Polski
                                    i z zagranicy. Było ośrodkiem myśli i twórczości naukowej w Prusach
                                    Królewskich do końca przynależności Torunia do Polski, tj. do
                                    drugiego rozbioru w 1793 r.Gimnazjum toruńskie zyskało szeroki
                                    rozgłos dzięki wysokiemu poziomowi i metodom nauczania oraz
                                    doborowemu gronu profesorów. Już w 1595 r. z inicjatywy burmistrza
                                    Strobanda przedstawiciele gimnazjów toruńskiego, gdańskiego i
                                    elbląskiego podjęli pierwsze projekty powołania uniwersytetu w
                                    Toruniu. W Toruniu, siedzibie władz województwa pomorskiego, liczne
                                    inicjatywy twórców skupionych w Konfaterni Artystów i badaczy z
                                    kręgu Towarzystwa Naukowego, zmierzały najpierw do odtworzenia tutaj
                                    placówek naukowych utraconych w Gdańsku (teraz Wolnym
                                    Mieście).......Toruń nie zabrał nic Gdańskowi, po prostu Gdańsk nie
                                    był juz Polski, w Toruniu była juz wtedy postrzegany jako centrum
                                    kulturalne na tych ziemiach i dlatego został wybrany, to
                                    logiczne......
                                    Rezultatem tego stały się: Książnica Kopernikańska (największa
                                    biblioteka naukowa na Pomorzu), Archiwum Państwowe, Muzeum Okręgowe
                                    oraz Instytut Bałtycki, z którymi współpracowało poznańskie
                                    środowisko naukowe. W latach 30. XX w. z Poznania wyszły postulaty
                                    utworzenia uczelni na Pomorzu. To właśnie w Poznaniu w 1930 r.
                                    ukazał się prasowy artykuł o znamiennym tytule: "Trzeba utworzyć
                                    uniwersytet w Toruniu", autorstwa Zygmunta Moczarskiego, profesora
                                    tamtejszego uniwersytetu, który objął wiele środowisk akademickich
                                    kraju. Argumentami za utworzeniem uniwersytetu w Toruniu były
                                    zarówno kwestie kulturalne, naukowe jak i polityczne. itd

                                    Co w tym czasie działo sie w Bydgoszczy W 1594 tez działało u was
                                    Gimnazjum Akademickie ??' Jesli tak to przepraszam.
                                    Wiadomo ze Torun nie moze sie rownac pod tym wzgledem z Krakowem,
                                    podobnie Bydgoszcz nie ma takiej tradycji jak Toruń.
                                    • vojnik Re: UMK 01.02.10, 17:01

                                      buckshot, daj spokoj, to tak jakbys walczyl z wiatrakami. do nich
                                      nic nie dociera. wiesz - "Bydgoszcz uber alles" ;)
                                      • buckshot Re: UMK 01.02.10, 17:06
                                        Faktycznie trzeba dać spokój:). Zapewne bobra1 zajęty jest teraz
                                        zagadnieniem semiurbanizacji w swojej okolicy i nie ma na tyle
                                        podzielnej uwagi aby sensownie udzielać sie na forum.
                                          • buckshot Re: UMK 01.02.10, 21:17
                                            lenovo200 napisał:
                                            Odpowiedz Jaka tradycja jest w Toruniu??.

                                            Odpowiadalem na to pytanie.
                                            Nikt nie twierdzi ze w bydzi nie ma zadnej trad. kult-nauk, czesto
                                            nawet małe wioski jakąś mają, chodziło o to ze Torun stosunkowo
                                            bardziej niz Bydgoszcz 'zapracował' sobie na miano miasta
                                            inteligenckiego, kulturalnego . Stad miedzy innymi w Toruniu
                                            uniwerek. Rowniez po czesci dzieki temu byl tu przed II wojną urzad
                                            wojewodzki.
                                            • lenovo200 Re: UMK 02.02.10, 00:45
                                              buckshot napisał:
                                              W Bydzi raczej troche inaczej to wygladało, brakło także tradycji
                                              stad toruń był i jest nieco bardziej postrzegany jako inteligencki.

                                              Odnosiłem się do tego wątku...
                          • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 02.02.10, 22:29
                            Arafat skory Ty uznajesz wszelakie info z czasów komuny za
                            > propagande to jaki sens ma w ogole cała ta dysputa:)



                            to wedlug Ciebie haslo: robotnicza bydgoszcz inteligencki torun kto
                            wymyslil?

                            sam dales dowody, ze komunisci...

                            ja tylko sie dziwie, ze miasto tak nie lubiace komunistow
                            dowartosciowuje sie komunistyczna propaganda!( wygodna dla siebie)
                            czy to nie zemsta zza grobu komuny? jej juz dawno nie ma, a jej
                            propaganda wciaz dziala i ludzie w to wierza...

                            i nie rozumiemdlaczego tylko czesc tej propagandy akceptujecie?
                            przeciez ta propaganda uzasadnaila tez przenosiny urzedow itp...ale
                            o tym milczycie...
            • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 00:38
              arafat11 napisał:

              > pewnie wlasnie dlatego w toruniu komunisci postawili najwieksze
              zaklady przemyslowe w regionie...zapewne dla tej inteligencji....bo
              przeciez niemozliwe by pracowali tam robotnicy...


              cytat z bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35596,4930813.html
              'Z uwagi na przewagę ziem "niepomorskich" i ROSNĄCĄ SZYBKO ROLĘ
              GOSPODARCZĄ Bydgoszczy, w 1955 r. władze administracyjne kraju
              zdecydowały o zmianie nazwy województwa pomorskiego na bydgoskie.'

              To faktycznie Toruń wiecej skorzystał:) Komuniści w ogole
              nie 'lubili' Bydgoszczy i dlatego Bydgoszcz podupadała
              GOSPODARCZO:), a Toruń jak nigdy rósł w siłę :). Nowa nazwa
              województwa po 1955 też była JEDYNIE SŁUSZNA. Inaczej sie nie dało?:)
              • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 21:17
                cytat z bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35596,4930813.html
                > 'Z uwagi na przewagę ziem "niepomorskich" i ROSNĄCĄ SZYBKO ROLĘ
                > GOSPODARCZĄ Bydgoszczy, w 1955 r. władze administracyjne kraju
                > zdecydowały o zmianie nazwy województwa pomorskiego na bydgoskie.'
                >
                > To faktycznie Toruń wiecej skorzystał:) Komuniści w ogole
                > nie 'lubili' Bydgoszczy i dlatego Bydgoszcz podupadała
                > GOSPODARCZO:), a Toruń jak nigdy rósł w siłę :). Nowa nazwa
                > województwa po 1955 też była JEDYNIE SŁUSZNA. Inaczej sie nie
                dało?:)



                a powiedz mi co to ma wspolnego z tym, ze najwieksze fabryki
                postawiono w toruniu? i czy byly one dla inteligencji?


                a co do zmiany nazwy wojewodztwa to kolego slabo sie znasz a sie
                wypowiadasz... zauwaz, ze wtedy wszystkie wojewodztwa mialy nazwe od
                miasta wojewodzkiego....dlaczego tu mialo byc inaczej?
            • kid_cassidy Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 09:29
              >>> pewnie wlasnie dlatego w toruniu komunisci postawili najwieksze
              > zaklady przemyslowe w regionie...zapewne dla tej inteligencji....

              bydgoski baranie, po raz kolejny trącasz zezmyślnością. Robotnicze
              zakłady były lokowane jako przeciwwaga dla srodowiska
              inteligenckiego, po to by osłabić jego wpływy i móc umacniac siłę
              władzy.
              O Nowej Hucie głupek słyszał?
              To analogia.
              • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 21:19
                bydgoski baranie, po raz kolejny trącasz zezmyślnością. Robotnicze
                > zakłady były lokowane jako przeciwwaga dla srodowiska
                > inteligenckiego, po to by osłabić jego wpływy i móc umacniac siłę
                > władzy.
                > O Nowej Hucie głupek słyszał?
                > To analogia.



                wiec nie bredz kid o inteligenckim toruniu( wymysl komunistycznej
                propagandy, tak chetnie przez was powtarzany)! bo byliscie zwyklym
                miastem z najwiekszymi zakladami w regionie plus desant inteligencji
                z wilna...
                wiec jaki to torun byl inteligencki?
            • frych47 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 09:38
              arafat11 napisał:

              > pewnie wlasnie dlatego w toruniu komunisci postawili najwieksze
              > zaklady przemyslowe w regionie...zapewne dla tej inteligencji....bo
              > przeciez niemozliwe by pracowali tam robotnicy...

              Robotnicy robili w Elanie a inteligencja w podpaskach.
                • arenab Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 23:32
                  arafat11 napisał:
                  > napisalem nieprawde?

                  Gdybyś był trochę bardziej obeznany, oczytany i miał więcej ogłady,
                  to nie byłoby tego pytania.
                  Ale w ten sposób po raz kolejny pokazujesz swój poziom i
                  wszechstronną wiedzę :-)
                    • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 31.01.10, 03:39
                      arafat11 napisał:

                      > jak tam twoje argumenty na morska potege torunia? znalazles juz
                      > jakies? ale powazne nie takie jak ostatnio...


                      Są argumenty przemawiajace za tym ze Torun mial istotne znaczenie
                      jesli chodzi o handel co w sredniowieczu swiadczylo o potędze
                      miasta. Potegą jesli chodzi o handel morski stał sie pozniej Gdansk.

                      torun.gazeta.pl/torun/1,69966,3326273.html
                      'Po lokacji Torunia w obecnym miejscu, kiedy już praktycznie
                      powstało państwo krzyżackie, nasze miasto stało się punktem
                      docelowym dla karawan kupieckich. Kupcy z Niemiec i Polski kierowali
                      się w stronę Torunia, co przyczyniło się od samego początku do
                      szybkiego rozwoju miasta. Po włączeniu Gdańska do państwa zakonnego,
                      ten gród stał się groźnym konkurentem w HANDLU MORSKIM, a następnie
                      również LĄDOWYM. W tej sytuacji władze zakonu krzyżackiego
                      zdecydowały się na przyznanie Toruniowi PRAWA SKŁADU, które
                      zobowiązało kupców do kierowania się szlakami handlowymi do naszego
                      miasta. W 1403 r. wielki mistrz Konrad von Jungingen wystawił
                      dokument, ustanawiający PRAWO SKŁADU, które przyczyniło się do
                      DALSZEGO bogacenia się kupców toruńskich. Była to faktycznie
                      rekompensata za włączenie Gdańska do wielkiego handlu, przez co
                      groził Toruniowi spadek zamożności. Po decyzji wielkiego mistrza
                      zakonu kupcy z miast pruskich byli zmuszeni do dokonywania zakupów
                      tylko w naszym mieście.' .
                      Ponadto:

                      Toruń ma największe tradycje morskie ze wszystkich polskich miast -
                      łącznie z Gdańskiem. Do końca XV w. byliśmy najważniejszym portem
                      morskim w kraju. Dopiero w XVI w. Gdańsk zaczął przejmować od nas
                      pałeczkę pierwszeństwa. W czasach świetności do Torunia zawijało
                      rocznie DO 160 STATKÓW POD OBCĄ BANDERĄ. Musieliśmy być naprawdę
                      ważnym partnerem handlowym, skoro zagraniczne okręty płynęły ponad
                      200 km w głąb lądu pod prąd po to, żeby robić z Toruniem interesy. W
                      okresie międzywojennym to u nas, a nie na Wybrzeżu powstała
                      Marynarka Wojenna oraz Handlowa, a także pierwszy naukowy instytut
                      morski. Są pewne przesłanki, żeby twierdzić, że polski jachting
                      również miał swoje początki w Toruniu.
                      Hanza skupiała miasta Europy Północnej. Toruń często spełniał w niej
                      kierownicze funkcje, m.in. byliśmy reprezentantem wschodniego
                      regionu Ligi. Hanza ułatwiała handel. Jej członkowie bogacili się
                      dzięki uprzywilejowanej wymianie towarowej.

                      Rownie dobrze jeszcze niedawno można było nazwac Bydgoszcz potęga
                      jesli chodziło np. o Motorowery i rowery z racji
                      istnienia 'Rometu':)
                      Jednak w sredniowieczu handel morski znaczyl wiecej niz. np
                      rowery , POTOCZNIE nazywa sie teraz potegą morską np Gdańsk (
                      resztki stoczni, handel, porty. Kiedyś rownież Elbląg( w pewnych
                      latach zdołał zmonopolizować handel z Anglią)czy Toruń był potegą
                      morska gdyz wlasnie tutaj obowiazywało PRAWO SKŁADU.

                      Ot prawie wsio w temacie.
    • frych47 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 14:52
      bartdab napisał:

      > Jezeli faktycznie chcemy (albo chcecie, bo bydgoszczanie chyba niekoniecznie)
      > tworzyc tą metropolie to nalezy na takie "krajowe" i "rzadowe" sprawy patrzec
      > razem tj. RAZEM stracilismy sąd garnizonowy, razem straciliśmy orkiestrę, i
      > teraz RAZEM zyskujemy bazę. Może czas zaczać patrzeć na te dwa miasta jako na
      > cos jednego i w rowny sposob jakos dzielic rozne dobra.

      Chłopie to się nie da bo zrobili tak, że to są dwa różne okręgi wyborcze i każdy
      chce się przypodobać swoim wyborcom i każdy wybrany polityk rozliczany jest
      tylko przez swój okręg w którym został wybrany, np. w Bydgoszczy nikt nie
      głosował na pana Całbeckiego bo on nie był z naszego okręgu, nie był na naszych
      listach więc nie musi się Bydgoszczanom z niczego tłumaczyć.
    • mega_faflun A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 20:29
      Dzieki temu , ze Torun byl za czasow pruskich typowym miastem garnizonowym
      Twierdza .Twierdza nie do zdobycia, fortyfikacje budowali nie tylko niemcy ale
      i francuzi , mogla sie rozwinac Bydgoszcz i inne miasta regionu . Torun musial
      za to zaplacic stagnacja , ktora trwala do poczatkow XX w. Rowniesz w
      miedzywojnu Torun byl miastem garnizonowym. Dopiera jak nastala czerwona
      komuna rozwinieta nieco Bydgoszcz wykorzystala przewage i wydarla Toruniowi
      wszystko co sie dalo wyrwac i od tego czasu liczy sie wasza kariera
      wojskowosci tylko niedouki twierdza innaczej. Wez poczytaj dziecko troche
      historii a potem sie wypowiadaj
    • bartdab Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 29.01.10, 23:53
      Jezeli chodzi o wojskowosc to przeciez mowilem o ostatnich 20-30 latach. Tak
      cofajac sie w przeszlosc to mozna twierdzic, ze gniezno to byl zawsze wazny
      osodek administracyjny ....

      Wezcie sie ludzie z Torunia troche ogarnijcie ;/ jak patrze na niektore
      wypowiedzi to troche mi was zal. Macie niesamowite kompleksy.
      • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 00:12
        bartdab napisał:
        Wezcie sie ludzie z Torunia troche ogarnijcie ;/ jak patrze na
        niektore wypowiedzi to troche mi was zal. Macie niesamowite
        kompleksy.

        -Sam sie ogarnij i nie pisz wiecej bzdur typu OD ZAWSZE. OD ZAWSZE
        TO NIE OSTATNIE 30 lat. Jakie kompleksy? Nie pisz wiecej takich
        bzdur.

        Zreszta nie zawsze wszystkie najwazniejsze np. instytucje są w
        najwiekszym miescie w kraju czy regionie.Takze co za problem
        umiescic jakąś tam instytucje np. w Ciechocinku skoro przemawia na
        korzysc tego miasta np lokalizacja. Co Bydgoszcz otrzymała moze
        czasami stracić:)- Na przestrzeni wieków nie raz wieksze miasto
        traciło stopniowo na znaczeniu. patrz Torun, Kraków, Gniezno.
        • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 00:19
          Zreszta nie zawsze wszystkie najwazniejsze np. instytucje są w
          > najwiekszym miescie w kraju czy regionie


          w polsce raczej nie spotyka sie wyjatkow od tego...


          Takze co za problem
          > umiescic jakąś tam instytucje np. w Ciechocinku skoro przemawia na
          > korzysc tego miasta np lokalizacja.


          ciekawe...w XXI wieku ma decydowac lokalizacja, gdy cale wojewodztwo
          mozna przejechac w godzine autem....


          Co Bydgoszcz otrzymała moze
          > czasami stracić:)

          bo przeciez torun nie moze stracic....


          Na przestrzeni wieków nie raz wieksze miasto
          > traciło stopniowo na znaczeniu. patrz Torun, Kraków, Gniezno.



          ale tylko w toruniu sie wydaje co niektorym, ze dalej sa
          najwazniejsi...jakos takie gniezno nie rosci sobie takich praw jak
          torun, a znaczenie tego miasta w historii polski bylo( a w
          koscielnej nadal jest) wielokrotnie wieksze....
          • buckshot Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 00:56
            Faktem jest ze Toruń najwiecej stracił 'dzięki' komunistom i to w
            pare lat po II wojnie i nawet gdyby jeszcze przez 100 lat rządził
            jakiś gość pomagajacy sporo Toruniowi to i tak nawet w marnym
            procencie na korzysc Torunia tego nie zmieni. Wojewoda
            prawdopodobnie nigdy nie powroci do T. Jakby jakims cudem tak sie
            stalo to wtedy Bydgoszcz czuła by sie poszkodowana i to jest
            normalne. Nigdy nie bedzie idealnie. Prawdą jest to ze teraz zarowno
            Torun jak i Bydgoszcz traci a glownym powodem jest trwajacy kryzys,
            ale nie tylko oczywiście.

            -ciekawe...w XXI wieku ma decydowac lokalizacja, gdy cale
            wojewodztwo mozna przejechac w godzine autem....

            odpowiadam: ja bym nie przejechal calego wojewodztwa w godzine nawet
            przy pustych drogach:), nie tylko zresztą lokalizacja sie liczy,

            Zreszta nie zawsze wszystkie najwazniejsze np. instytucje są w
            najwiekszym miescie w kraju czy regionie

            w polsce raczej nie spotyka sie wyjatkow od tego...

            odpowiadam: w Polsce jest sporo wyjątków, na świecie jeszcze wiecej,
            • tlss Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 10:07
              problemem nie jest lokalizacja urzędu marszałkowskiego tylko to
              jakie decyzje podejmują lub nie wasi marszałkowie.
              W Wielkopolsce już dopłacono do połączeń do których nie dopłacono w
              kuj-pom.
              Marszałek na wakacjach bo lotnisko może poczekać. Ciekawe że taki
              aktywny był w sprawie orkiestry wojskowej - widocznie ta czekać nie
              mogła.
              ZLK, Centrum to przykład gdzie macie budowane konsenusu jeśli chodzi
              o możliwość wyrwania czegoś bydgoszczy.
              A potem się dziwicie że nie chcemy z wami budować dwumiasta.
            • arafat11 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 31.01.10, 23:10
              Zreszta nie zawsze wszystkie najwazniejsze np. instytucje są w
              > najwiekszym miescie w kraju czy regionie
              >
              > w polsce raczej nie spotyka sie wyjatkow od tego...
              >
              > odpowiadam: w Polsce jest sporo wyjątków, na świecie jeszcze
              wiecej,



              to wskaz te wyjatki...( tylko nie pisz o naszym wojewodztwie i o
              lubuskim)
              poza tym jak sam zuwazyles sa to wyjatki potwierdzajace regule....
          • frych47 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 06:58
            arafat11 napisał:

            > ale tylko w toruniu sie wydaje co niektorym, ze dalej sa
            > najwazniejsi...jakos takie gniezno nie rosci sobie takich praw jak
            > torun, a znaczenie tego miasta w historii polski bylo( a w
            > koscielnej nadal jest) wielokrotnie wieksze....
            >
            Poznań jest silny i nie pozwoli sobie pogrywać przez Gniezno a Bydgoszcz jest
            słaba więc Toruń sobie pogrywa.
            • szlachcic Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 11:47
              > Poznań jest silny i nie pozwoli sobie pogrywać przez Gniezno a
              >Bydgoszcz jest słaba więc Toruń sobie pogrywa.

              ale porownanie, hehehehe
              Bydgoszcz do Poznania nie ma zadnego potencjalu i do tego jest slaba
              Torun do Gniezna ma ogromny potencjal

              Problemem Bydgoszczy jest to o czym mowie tu od dawna, chora
              mentalnosc i zakompleksienie bydgoszczan. Dokladnie to samo
              powiedzial kochajacy Bydgoszcz Boniek - bydgoszcz to czerwone
              miasto i stad ta mentalnosc ludzi
              Oczywiscie dyzurne glupki z Bydgoszczy przemilczeli wypowiedz Bonka
              ale tak to jest jak sie uprawia propagande
              bydgoszczanie chca rownac do innych ale ciagnac ich w dol
              niestety
              • kid_cassidy Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 11:57
                chca byc wielcy, chca by ich tak traktowć, ale szczytem ich ambicji
                jest rywalizacja z Toruniem, zreszta i tu dostają oklep.
                Nie sa zainteresowani byciem lepszym od Szczecina, Lublina, rywalami
                swojej wielkości- ich zadowala móc wyjść przed Torun.
                Mentalność, która dopuszcza, że u nich może byc tragicznie, wazne,
                by w Toruniu nie było lepiej.
                Takiego to ambitnego sąsiada mamy na zachodzie.
                • yogibaboo104 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 12:32
                  Szlachcic i kid możecie nakręcić następny odcinek głupiego i głupszego z wami w
                  rolach głównych.
                  Wystarczy że że marszałek nie będzie was faworyzował za naszą kasę i tylko tyle.
                  Pokażcie jak się gospodaruje za własne ale nie tak jak przy motoarenie.
                  30-60-100-? to jest szczyt gospodarności w waszym wykonaniu.

                  A marszałek naszego nowotworu to mi jako żywo przypomina Czerepacha z serialu
                  Ranczo i łysiną i postępowaniem.

                  Niezła nowa ksywa kujawsko pomorski czerepach hehehe

                  • kid_cassidy Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 13:12
                    >>możecie nakręcić następny odcinek głupiego i głupszego z wami w
                    rolach głównych.
                    wole ciebie i twoich forumowych ziomków- w blaenstwie nie macie
                    soboe równych. Ideały.

                    >>>> Wystarczy że że marszałek nie będzie was faworyzował za naszą
                    kasę
                    kasa zawsze jest wasza, ale nigdy jej nie dostajecie, a wine za
                    wszystko ponosi marszałek.
                    nuda. Od błazna oczekiwałbym nieco bardziej urozmaiconego repertuaru.
                • szlachcic Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 17:50
                  > Nie sa zainteresowani byciem lepszym od Szczecina, Lublina,
                  >rywalami swojej wielkości-

                  trudno oczekiwac od ludzi zakompleksionych z waskimi horyzontami aby
                  wywalizowali na zdrowych zasadach z kimkolwiek
                  ludzie tego pokroju nienawidza sasiada i to z tej perspektywy toczy
                  sie zycie w Bydgoszczy
                  dowodow masa
                  to juz nie tylko forumowe dyzurne glupki, to juz osoby publiczne sie
                  angazuja w komentarze, politycy angazuja sie mysle ze poki co tylko
                  po to aby zaistniec czy media angazuja sie w bicie piany w temacie
                  "bo Torun" i tu najlepszym tematem bylo kasa z ekspresowki na most
              • frych47 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 12:47
                szlachcic napisał:

                > Dokladnie to samo
                > powiedzial kochajacy Bydgoszcz Boniek - bydgoszcz to czerwone
                > miasto i stad ta mentalnosc ludzi
                > Oczywiscie dyzurne glupki z Bydgoszczy przemilczeli wypowiedz Bonka
                > ale tak to jest jak sie uprawia propagande

                Boniek mówił to także o sobie też przecież on też jest z Bydgoszczy.
                • szlachcic Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 17:59
                  > Boniek mówił to także o sobie też przecież on też jest z >
                  >Bydgoszczy.

                  Boniek to swiatowiec, akurat on tych cech nie posiada, Boniek
                  powiedzial o znacznej czesci bydgoszczan ktora powoduje ze ta
                  mentalnosc powoduje degradacje miasta
                  efektem tego jest m in to ze Bydgoszcz sie wyludnia bardzo szybko,
                  to sie nie dzieje z niczego
                  pislalem to wielokrotnie, Bydgoszcz nie ma za wiele atutow duzego
                  miasta lecz ma wszystkie wady miasta malego
                  ja znam tez wielu bydgoszczan ktorym obca jest zawisc niektorych
                  forumowiczow czy prezesow stowarzyszen, wiec z cala pewnoscia nie
                  mozna mowic ze tacy sa wszyscy

                  • frych47 Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 30.01.10, 18:20
                    szlachcic napisał:

                    > Bydgoszcz sie wyludnia bardzo szybko,
                    > to sie nie dzieje z niczego
                    > pislalem to wielokrotnie, Bydgoszcz nie ma za wiele atutow duzego
                    > miasta lecz ma wszystkie wady miasta malego

                    Bynajmniej nie wyprowadzają się Bydgoszczanie do bogatszego Torunia tylko poza
                    miasto, niestety tak jak wyobrażasz sobie By6dgoszcz tak zagranicą wyobrażają
                    sobie całą Polskę.Skoro u Ciebie ósme miasto jest takie biedne to ten kraj
                    stanowią tylko parę miast a reszta to zaścianek, w europie wyprzedzamy tylko
                    Rumunię i Bułgarię, takie mamy wielkie miasta.
                      • szlachcic Re: Frych po co ty z tym trolem dyskutujesz? 31.01.10, 12:09
                        > Po co piszesz do niego. Nie widzisz że karmisz tym jego
                        >kompleksy


                        hehehehe
                        kompleksy to masz ty muvon
                        dowod
                        przypierd.... sie do wszystkiego co torunskie piszac posty na kazdy
                        temat jednoczesnie nie widzac nic w Bydgoszczy
                        to jest DOWOD muvon ze to ty jestes zakompleksiony i tymi postami
                        poprawiasz sobie samopoczucie
                          • szlachcic Re: Frych po co ty z tym trolem dyskutujesz? 31.01.10, 16:31
                            Dobra
                            Wiec tak, dlaczego czepiasz sie nawet mega smiesznych, dziecinnych
                            spraw dot Torunia w tym przypieprz.... sie ze dziennikarz uzyl
                            wlowa "kasa" a mega kompromitacje bydgoskie przemilczasz
                            Uciekniesz z watku czy napiszesz blablabla?
                            bo jestem pewien ze nie odpowiesz na to proste pytanie
                              • szlachcic Re: Frych po co ty z tym trolem dyskutujesz? 31.01.10, 21:31
                                muvon200 napisał:

                                > Odpowiem. Nie ma się czego czepić bo czas pokaże, że dziennikarz
                                miał rację i tyle.

                                ale ja mowie o ogole sytuacji w jakie sie angazujesz i nie angazujesz
                                przypieprzyles sie torunskiej dziennikarki za "kase" w artykule a
                                nie komentujesz bledow ortograficznych bydgoskich dziennikarzy
                                nie komentujesz totalnej kompromitacji z zabraniem kasy z
                                ekspresowki na torunski most jak podaly oszolomskie media i Derenda
                                a co okazalo sie wpisem forumowicza
                                muvon, glupa mozesz palic do arafata tlss macbyda czy innych
                                podobnych choc i oni tez pewnie wiedza jaka role tu spelniasz na
                                forum bo oni robia to samo

                                • muvon200 Re: Frych po co ty z tym trolem dyskutujesz? 31.01.10, 21:47
                                  Posłuchaj. Nie jestem alfą i omegą. Nie czytam wszystkiego i wszędzie. Nie
                                  czytam wszystkich artykułów. Piszę o tym na czym się znam albo mam coś do
                                  powiedzenia (bez względu na to czy rozumiesz co pisze czy nie). O s5 wiesz
                                  dobrze, że takie pomysły były w UM i dziennikarz sobie tego nie wymyślił. Z
                                  resztą tak jak pisze wyżej nie wszystko czytam i nie na wszystko reaguję. Co
                                  mnie np. obchodzi, że jakiś dziadzio woli smrodzącą i hałasująca fabrykę na
                                  Leśnym od centrum biznesowo handlowego? Po co mam to komentować? Po co mam
                                  komentować jakieś duperele? Derendy nie krytykuję, bo uważam, że mądre czy
                                  głupie działania ale są i dają pewien efekt. Skoro u Ciebie wzbudza to taką
                                  wściekła agresję to znaczy że jest dobrze i działa. Skoro miasto lubi śpiących
                                  obywateli to ktoś musi rje rozbudziće. I powiem Ci jedno mimo, że czytasz
                                  uważnie to co się dzieje na TMMB to coś nie pozwala Ci tego przemyśleć. W ani
                                  jednym słowie Derenda nie ubliżył Toruniowi ani Torunianom, nie występował
                                  przeciw Toruniowi a zawsze za Bydgoszczą w porównaniu z Toruniem. Jeśli
                                  występuje przeciw marszałkowi to nie przeciw Toruniowi chociaż dla Ciebie
                                  Marszałek i Toruń to jedno. Jeśli znajdziesz cytat który mówi nieprawdę o
                                  stosunkach z Toruniem lub bezpośrednio poniża lub szczuje przeciw Toruniowi to
                                  zacytuj
                                  • vojnik Re: Frych po co ty z tym trolem dyskutujesz? 31.01.10, 22:03
                                    muvon200 napisał:

                                    Jeśli znajdziesz cytat który mówi nieprawdę o
                                    > stosunkach z Toruniem lub bezpośrednio poniża lub szczuje przeciw
                                    Toruniowi to
                                    > zacytuj

                                    sorki, ze sie wtracam miedzy wodke a zakaske.... ale nie moglem sie
                                    powstrzymac (obiecuje, to pierwszy i ostatni raz ;)

                                    muvon, pamietasz moze zdanko o Toruniu jako o miescie z moralnoscia
                                    karla ?
                                  • szlachcic Re: Frych po co ty z tym trolem dyskutujesz? 01.02.10, 08:54
                                    > Po co mam to komentować? Po co mam komentować jakieś duperele?

                                    hehehehe
                                    faktycznie, uzycie slowa "kasa" przez dziennikarza to wielki problem
                                    nie bede juz mowil o Derendzie z ktorego smieja sie tez nawet inni
                                    propagandzisci bydgoscy ale nie ty oczywiscie

                                    > Skoro u Ciebie wzbudza to taką
                                    > wściekła agresję to znaczy że jest dobrze i działa.

                                    wez sie nie osmieszaj

                                    > W ani jednym słowie Derenda nie ubliżył Toruniowi ani Torunianom

                                    przeczytaj sobie artykul Derendy np o symbolach miast w temacie
                                    slawnych obywateli
                                    twoj idol pewnie zapomnial napisac Kopernik-Torun, czyli najbardziej
                                    jaskrawa pare w Polsce
                                    to sa kompleksy muvon, chorobliwe kompleksy, nie podajac najlepszej
                                    pary w dodatku miasta regionu - ale jak sie tego miasta nienawidzi
                                    to tak juz jest
                                    i to jest cytat o jakim piszesz
                                    nie bede juz pisal o innych wybrykach Derendy bo jak podalem ci
                                    przyklad w niewinnym tekscie w ktorym Derenda pokazuje jaki ma
                                    stosunek do T to zbedne jest podawanie cytatow w ktorych Derenda
                                    pokazuje swoj stosunek do Torunia w artykulach o Toruniu
                                    • muvon200 Re: Frych po co ty z tym trolem dyskutujesz? 15.02.10, 20:36
                                      napisałem"> W ani jednym słowie Derenda nie ubliżył Toruniowi ani Torunianom"
                                      Ty napisałeś:
                                      > twoj idol pewnie zapomnial napisac Kopernik-Torun, czyli najbardziej
                                      > jaskrawa pare w Polsce
                                      > to sa kompleksy muvon, chorobliwe kompleksy, nie podajac najlepszej
                                      > pary w dodatku miasta regionu - ale jak sie tego miasta nienawidzi
                                      > to tak juz jest
                                      > i to jest cytat o jakim piszesz

                                      Czy to, że pominął świadomie tak jak UM na swoich stronach informacje o Toruniu
                                      i chłopczyku, który gdyby został w Toruniu nikt juz by o nim nie pamiętał. Jest
                                      ubliżaniem Toruniowi "no weź tato" :))))))))))

                                      Cała reszta to bleblebleblebleb
                                • arafat11 Re: Frych po co ty z tym trolem dyskutujesz? 02.02.10, 00:05
                                  ciekawe jak skomentujesz to dzielo torunskiej gazety:

                                  Na rozwój Portu Lotniczego Bydgoszcz stawia również minister
                                  infrastruktury Cezary Grabarczyk, który w rozmowie z „Nowościami”
                                  stwierdził: - Najważniejszym dla województwa kujawsko-pomorskiego
                                  lotniskiem będzie port w Bydgoszczy. Będziemy się starać o wpisanie
                                  go do sieci TNT. To znacznie podniesie jego prestiż.

                                  Przypomnijmy, TNT do wiodąca w świecie firma dostarczająca przesyłki
                                  do określonego przez klienta miejsca na świecie w określonym przez
                                  niego czasie.



                                  to rewelacje z nowosci...


                                  czekam na twoj koment szlachcic...bo idiotyzm tego tekstu wrecz
                                  powala na kolana...
                                  • frych47 Re: Frych po co ty z tym trolem dyskutujesz? 02.02.10, 06:05
                                    arafat11 napisał:

                                    > ciekawe jak skomentujesz to dzielo torunskiej gazety:
                                    >
                                    > Na rozwój Portu Lotniczego Bydgoszcz stawia również minister
                                    > infrastruktury Cezary Grabarczyk

                                    To marszałek z posłem Lenzam nie pojechali do Warszawy lobbować w sprawie lotniska.
                                    • arafat11 Re: Frych po co ty z tym trolem dyskutujesz? 20.02.10, 22:29
                                      Durniu, rozumiem ze napisalem gdzies ze Bydgoszcz nie moze byc
                                      > najwazniejszym lotniskiem w wojewodztwie
                                      > wiec prosze kretynie o cytat


                                      szlachci ty naprawde jestes idota i w dodatku nie rozumiesz po
                                      polsku!

                                      prosilem o skomentowanie tego tekstu:



                                      ciekawe jak skomentujesz to dzielo torunskiej gazety:

                                      Na rozwój Portu Lotniczego Bydgoszcz stawia również minister
                                      infrastruktury Cezary Grabarczyk, który w rozmowie z „Nowościami”
                                      stwierdził: - Najważniejszym dla województwa kujawsko-pomorskiego
                                      lotniskiem będzie port w Bydgoszczy. Będziemy się starać o wpisanie
                                      go do sieci TNT. To znacznie podniesie jego prestiż.

                                      Przypomnijmy, TNT do wiodąca w świecie firma dostarczająca przesyłki
                                      do określonego przez klienta miejsca na świecie w określonym przez
                                      niego czasie.


                                      a o jakim ty cytacie bredzisz?
                    • szlachcic Re: A my Bydgoszczy nic nie zabierzemy 31.01.10, 12:07
                      > Bynajmniej nie wyprowadzają się Bydgoszczanie do bogatszego
                      Torunia

                      przeciez doskonale wiesz ze tez i do Torunia
                      i nie mowie ze z T do B nie
                      chodzi o to i to pokazuje migracja ze wyludniacie sie szybciej nie
                      tylko w liczbach bezwzglednych a proporcjonalnie

                      oczywiscie niektorzy powiedza ze ucieczka bydgoszczan to wzbogacanie
                      sie mieszkancow
                      tak, po czesci tak, ale nie do obalenie jest stwierdzenie ze
                      jestesmy biednym regionem, mowia to ststystyki (placa w B mniejsza o
                      ponad 300zl niz w T)
                      tylko ze duza czesc z B ucieka dalej i nie ma migracji takiej jak do
                      Torunia i stad roznica
                      torun jest tez raczej biedny jak Bydgoszcz ale przyciaga czyms innym
                        • muvon200 Frych a nie mówiłem? 31.01.10, 13:08
                          zlikwidują spółkę cukrową i się okaże jakie to są wysokie zarobki Torunian.
                          I widzisz też że jakoś o bezrobociu w Toruniu i powiecie nie napisał ale
                          zauważył że lepiej się żyje w Toruniu dlatego ludzie nie wyjeżdżają :). Im
                          mniejsze miasto tym osiedlanie sie na peryferiach większe. O ile się nie mylę to
                          Poznań w tym góruje. Bogatszy i już.
                          Frych weź na luz i nie odpisuj mu. Widziałeś jaki ma dowód na to że jestem
                          "zakompleksiony"? hahahahahahahahahahahahaha
                          • buckshot Re: Frych a nie mówiłem? 31.01.10, 13:54
                            muvon200 napisał:
                            zlikwidują spółkę cukrową i się okaże jakie to są wysokie zarobki
                            Torunian. I widzisz też że jakoś o bezrobociu w Toruniu i powiecie
                            nie napisał ale zauważył że lepiej się żyje w Toruniu dlatego ludzie
                            nie wyjeżdżają :). itd

                            Zastanow sie jakie zarobki byly by w bydzi jakby nie bylo urzedu
                            wojewodzkiego i innych instytucji ktore wtedy do was przeszly::)
                            A tak na serio to niezle trzeba byc ograniczonycm zeby cieszyc sie z
                            porażek sasiadniego miasta, wiadomym jest ze im bogatszy torun tym
                            bogatsza bydgoszcz i odwrotnie. Nikt normalny nie cieszy sie tez z
                            bezrobocia u sąsiada. Ale widac na forum sporo jest oszołomów
                            podniecajacych sie tym wszystkim, zarowno z torunia jak i
                            bydgoszczy.
                            • muvon200 Re: Frych a nie mówiłem? 31.01.10, 14:56
                              > A tak na serio to niezle trzeba byc ograniczonycm zeby cieszyc sie z
                              > porażek sasiadniego miasta,

                              źle mnie zrozumiałeś. Poczytaj co piszę w wątku o spółce cukrowej

                              Nikt normalny nie cieszy sie tez z
                              > bezrobocia u sąsiada.

                              Oczywiście że nie. Ja się nie cieszę. Zauważyłem tylko jak głupie są argumenty
                              Szlachcica


                              Ale widac na forum sporo jest oszołomów
                              > podniecajacych sie tym wszystkim, zarowno z torunia jak i
                              > bydgoszczy.

                              A zajarzyłeś kontekst mojego wpisu? To było do Frycha w związku z wpisem
                              szlachetki. Przemyśl zanim wyciągniesz wnioski o piszącym.
                            • arafat11 Re: Frych a nie mówiłem? 02.02.10, 22:31
                              Zastanow sie jakie zarobki byly by w bydzi jakby nie bylo urzedu
                              > wojewodzkiego i innych instytucji ktore wtedy do was przeszly::)


                              to zobacz sobie jaki odsetek mieszkancow pracuje w tych urzedach w
                              naszych miastach...i kto by stracil wiecej gdyby nagle zlikwidowano
                              urzad marszalkowski i wojewodzki...i komu i o ile wiecej by wzroslo
                              bezrobocie;-)
                              • buckshot Re: Frych a nie mówiłem? 03.02.10, 11:14
                                arafat11 napisał:
                                to wedlug Ciebie haslo: robotnicza bydgoszcz inteligencki torun kto
                                wymyslil? sam dales dowody, ze komunisci...
                                ---Komunisci tylko to potwierdzili (opierali swoje poglądy mi na
                                tradycji Torunia w tych dziedzinach, zreszta to wszystko jest malo
                                istotne, wazniejsze jest to ze Torun stracił urzad woj (czerwoni
                                usprawiedliwiali to glupio ale jednak ziarnko prawdy w tym było,
                                gdyz Torun mial wieksze trasdycje kultur-nauk i zdawali sobie sprawe
                                że ludzie lepiej wyksztalceni nie popieraja ich w takim stopniu co
                                ludnosc robotnicza). Nikt sie nie dowartosciowuje, juz przed 1 wojna
                                Torun mial wieksya tradycję kult-nauk niz Bydgoszcz ale
                                Bydgoszczanie twierdza inaczej bo przeciez u nich juz w zdaje sie
                                XVII wieku byla jakas szkoła.O tym mówimy.

                                arafat11 napisał:

                                > to zobacz sobie jaki odsetek mieszkancow pracuje w tych urzedach
                                w naszych miastach...i kto by stracil wiecej gdyby nagle
                                zlikwidowano urzad marszalkowski i wojewodzki...i komu i o ile
                                wiecej by wzroslo bezrobocie;-)

                                Nie wiem co to ma do rzeczy, faktem jest ze po wojne przeniesiono
                                urzad do Bydzi i w ten sposob zachamowano rozwoj Torunia, wrecz go
                                uwsteczniono. _Urzady marszalkowski i wojewodzki powstały niedawno w
                                wyniku nieformalnej umowy, ogolnej akceptacji, wszyscy na to
                                przystali. Po wojnie Toruń nie mial nic do powiedzenia i stracił nie
                                tylko Urząd Wojewodzki ale tez inne instytucje. A UMK nie ma nic do
                                tego, akurat tu powstal gdzyz to Torun akurat mial wieksya tradycje
                                jesli chodzi o nauke.Przed wojna sie o tym mowilo a o bydgoskim
                                uniwerku w ogole.
                                  • arafat11 Re: Juz jasne. 11.02.10, 01:11
                                    a masz jakies dowody na to, ze teza o inteligenckim toruniu i
                                    robotniczej bydgoszczy funkcjonowala przed tym jak zaczeli ja glosic
                                    komunisci? bo jezeli nie to znaczy, z eto wymysl komunistycznej
                                    propagandy, ktora teraz wy sobie podnosicie samopoczucie dobre...
                                    • buckshot ok 11.02.10, 16:24
                                      arafat11 napisał:

                                      > a masz jakies dowody na to, ze teza o inteligenckim toruniu i
                                      robotniczej bydgoszczy funkcjonowala przed tym jak zaczeli ja
                                      glosic komunisci? bo jezeli nie to znaczy, z eto wymysl
                                      komunistycznej propagandy, ktora teraz wy sobie podnosicie
                                      samopoczucie dobre...

                                      Wiadomym jest ze ani Bydgoszcz nie jest wielce robotnicza ani Toruń
                                      jakos nadzwyczajnie inteligencki. Chodzi o to ze Torun z racji
                                      tradycji i nie tylko jest 'bardziej' postrzegany jako inteligencki w
                                      porownaniu z Byd a Byd jest 'bardziej' robotnicza w porownaniu z
                                      Tor. To wszystko. Wielkiego znaczenia to wszystko na codzień nie ma.
                                      Mozliwe, że chodzi tu wyłącznie choć niekoniecznie o prestiż.To tak
                                      jakby postrzegac Bydgoszcz jako 'centrum medyczne' a Toruń
                                      prowincjonalny osrodek zdrowia z 3 łóżkami. Nic w tym obrazliwego
                                      przynajmniej dla mnie nie ma:).Wiadomo ze to nie jest do konca
                                      prawdą, jednocześnie wiadomym jest tez to ze to własnie Bydgoszcz ma
                                      silniejszą pozycje jesli chodzi np. o medycynę..
                                      • arafat11 Re: ok 11.02.10, 16:51
                                        Wiadomym jest ze ani Bydgoszcz nie jest wielce robotnicza ani Toruń
                                        > jakos nadzwyczajnie inteligencki.


                                        to wlasnie staralem Ci sie wyjasnic w kilku postach....


                                        Chodzi o to ze Torun z racji
                                        > tradycji i nie tylko jest 'bardziej' postrzegany jako inteligencki
                                        w
                                        > porownaniu z Byd a Byd jest 'bardziej' robotnicza w porownaniu z
                                        > Tor. To wszystko.


                                        ale postrzegana przez kogo? jak na razie tylko przez komunistyczna
                                        propagande, ktora co niektorzy torunianie z luboscia powtarzaja po
                                        kilkudziesieciu latach...



                                        Wielkiego znaczenia to wszystko na codzień nie ma.
                                        > Mozliwe, że chodzi tu wyłącznie choć niekoniecznie o prestiż


                                        dokladnie, ale to torunianie sobie dodaja tego prestizu piszac o
                                        bydgosczy jako o robotniczym miescie...


                                        To tak
                                        > jakby postrzegac Bydgoszcz jako 'centrum medyczne' a Toruń
                                        > prowincjonalny osrodek zdrowia z 3 łóżkami. Nic w tym obrazliwego
                                        > przynajmniej dla mnie nie ma:).Wiadomo ze to nie jest do konca
                                        > prawdą, jednocześnie wiadomym jest tez to ze to własnie Bydgoszcz
                                        ma
                                        > silniejszą pozycje jesli chodzi np. o medycynę..



                                        cos w tym jest, ale zauwaz, ze nikt z bydgoszczy takich tez nie
                                        wysuwa...


                                        natomiast w toruniu teza komunistycznej propagandy zakorzenila sie
                                        na dobre...i to uwazam wlasnei za smieszne, ze antykomunistyczne
                                        miasto sie dowartosciowuje komunistyczna propaganda....( czesc ludzi
                                        w tym miescie)
                                        • buckshot Re: ok 11.02.10, 17:55
                                          to wlasnie staralem Ci sie wyjasnic w kilku postach....

                                          Mi nie musiales nic wyjasniac to ja wyjasnialem tym ktorzy mowia ze
                                          Bydgoszcz w ogole nie byla i nie jest tak postrzegana, chodzi o to
                                          ze jest nieco bardziej postrzegana od Torunia jako robotnicza i to
                                          jest naturalne:)

                                          > ale postrzegana przez kogo?

                                          była bardziej postrzegana przez komunistow i nie tylko i tak jest do
                                          teraz, jak mowilem nie ma to wiekszego znaczenia. Nie zmienisz tego.

                                          > dokladnie, ale to torunianie sobie dodaja tego prestizu piszac o
                                          bydgosczy jako o robotniczym miescie...
                                          Bo wlasnie o ten prestiz niektorym chodzi, zreszta wiekszosc Polakow
                                          kojarzy Bydgoszcz jak i Toruń jak kojarzy:). Na pewno Toruń kojarzy
                                          poprzez tradycje nauk-kult i samo UMK jako bardziej inteligencki.


                                          cos w tym jest, ale zauwaz, ze nikt z bydgoszczy takich tez nie
                                          > wysuwa...

                                          Wielu mowi ze Bydgoszcz ma taka sama tradycje kult-nauk a to jest
                                          nieprawdą.Lekko przewage ma Torun nad Bydgoszcza, tak jak ma np.
                                          Wrocław nad Toruniem.

                                          > natomiast w toruniu teza komunistycznej propagandy zakorzenila
                                          sie na dobre...i to uwazam wlasnei za smieszne, ze
                                          antykomunistyczne miasto sie dowartosciowuje komunistyczna
                                          propaganda....( czesc ludzi w tym miescie)

                                          W tej akurat propagadzie jest też ziarnko prawdy ( ale ja sie tym
                                          akurat nie podniecam).
                                          Czerwoni decydenci przenoszac urzedy do Bydzi nie musieli w ogole o
                                          tym mowic (o Toruniu bardziej inteligenckim) a jednak tak mówili bo
                                          akurat w tej kwesti mieli troche racji..
                                          Najwazniejsze jest ze to wlasnie Torun stracil urzad i inne
                                          instytucje. Przed wojną były tylko jakieś tam nieudolne próby
                                          przeniesienia urzedow do Bydzi tzn żale i krzyki, zero konkretów,
                                          decyzji. Były za to plany utworzenia na początek fili uniwerku
                                          poznańskiego w Toruniu a juz na pewno nie mial on byc przeniesiony z
                                          Bydgoszczy:)
                                          • arafat11 Re: ok 11.02.10, 20:22
                                            Mi nie musiales nic wyjasniac to ja wyjasnialem tym ktorzy mowia ze
                                            > Bydgoszcz w ogole nie byla i nie jest tak postrzegana, chodzi o to
                                            > ze jest nieco bardziej postrzegana od Torunia jako robotnicza i to
                                            > jest naturalne:)


                                            czy to jest naturalne?;-) polemizowalbym...


                                            była bardziej postrzegana przez komunistow i nie tylko i tak jest do
                                            > teraz, jak mowilem nie ma to wiekszego znaczenia. Nie zmienisz
                                            tego.



                                            jak na razie dowody sa tylko na postrzeganie przez komunistow...


                                            Bo wlasnie o ten prestiz niektorym chodzi, zreszta wiekszosc Polakow
                                            > kojarzy Bydgoszcz jak i Toruń jak kojarzy:). Na pewno Toruń
                                            kojarzy
                                            > poprzez tradycje nauk-kult i samo UMK jako bardziej inteligencki.



                                            byc moze, nie wiem czy sa na ten temat badania...
                                            ale to nie znaczy by uzywac wobec bydgoszczy pejoratywnego
                                            okreslenia robotnicza w kontekscie inteligenckiego( podobno)
                                            torunia...


                                            Wielu mowi ze Bydgoszcz ma taka sama tradycje kult-nauk a to jest
                                            > nieprawdą.Lekko przewage ma Torun nad Bydgoszcza, tak jak ma np.
                                            > Wrocław nad Toruniem.



                                            ale czy ktos mowi, ze wroclaw jest inteligencki a torun robotniczy?


                                            Czerwoni decydenci przenoszac urzedy do Bydzi nie musieli w ogole o
                                            > tym mowic (o Toruniu bardziej inteligenckim) a jednak tak mówili
                                            bo
                                            > akurat w tej kwesti mieli troche racji..


                                            nie musieli to fakt...a czy mieli racje? jak przenosili to umk
                                            jeszcze nie bylo...wiec gdzie ta inteligenckosc torunia byla? w tym,
                                            ze kilkaset lat temu bylo jakies kolegium? czy w tym, ze w 1940
                                            miano utworzyc file uam?
                                            slabawe te argumenty...


                                            ale sie ciesze, ze spore zblizenie stanowisk nastapilo;-)
                                • koniecpolski76 Proces 11.02.10, 09:17
                                  przenoszenia urzędu wojewódzkiego byłby zasługą II RP. Niestety
                                  wojna przerwała zmiany administracyjne.
                                  O tradycjach kulturalno-naukowych lepiej poczytać i nie pisać bzdur.
                                  Uniwerek w Toruniu powstał przypadkowo, miał być tworzony w
                                  Szczecinie, warto przecztać wspomnienia naukowców z Wilna i Lwowa.
                                  Po wojnie Toruń był przez 23 lata miastem wojewódzkim. Czyli dłużej
                                  był samodzielny niż pod bydgoską "okupacją". Odnośnie inwestycji w
                                  PRL to proszę doczytać w jakie miasto więcej inwestowano. Znowu
                                  jakieś obiegowe opinie.
                                  • buckshot Re: Proces 11.02.10, 16:09
                                    koniecpolski76 napisał:

                                    > przenoszenia urzędu wojewódzkiego byłby zasługą II RP. Niestety
                                    wojna przerwała zmiany administracyjne.

                                    Gdzie masz te materiały swiadczace o tym ze ma być przeniesiony?
                                    Wzystko spalone jak napisałe gdzies jakis smieszny gościu.
                                    Spalone?? Juz o tym pisalismy.

                                    > O tradycjach kulturalno-naukowych lepiej poczytać i nie pisać
                                    bzdur.

                                    Oczywistym jest ze bogatsze od Bydgoszczy ma Toruń i nie pisz juz
                                    wiecej głupot.


                                    > Uniwerek w Toruniu powstał przypadkowo,itd......

                                    Po cześci tak ale i tak w Toruniu by powstał szybciej niz w
                                    Bydgoszczy - (tradycje i starania). I tak też sie stało. O
                                    Bydgoszczy nawet nie wspominano.

                                    > Po wojnie Toruń był przez 23 lata miastem wojewódzkim.

                                    Tylko dlaczego dopiero w latach 60tych zaczeto lokowac fabryki w
                                    toruniu? Miastem wojewodzkim został duzo póżniej, ile Ty masz lat
                                    15cie? po co w ogole o tym piszesz

                                    >Odnośnie inwestycji w PRL to proszę doczytać w jakie miasto więcej
                                    inwestowano. Znowu jakieś obiegowe opinie.

                                    Podaj źródła gdzie Ty to wyczytałes, że np w Toruniu komunisci
                                    zaczęli inwestować w latach 40tych lub 50tych tak jak to sie działo
                                    np w Bydgoszczy, jakis wujek naopowiadal Tobie takich bzdur ?