Degrengolada toruńskiego sportu

07.03.10, 21:38
Zastanawia mnie co dzieje się w toruńskim sporcie.Oprócz żuzlowców i
koszykarek jedna wielka lipa. W dodatku hokeiści spadli do I ligii.
Katastrofa.
    • nionio41 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 07.03.10, 21:51
      To nie tylko problem Torunia.
      • muvon200 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 07.03.10, 21:58
        tiaaa to wszystko tłumaczy i człowiek lepiej się czuje co nie?
        • nionio41 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 07.03.10, 22:16
          Z czym się lepiej czuję? Masz jakieś problemy emocjonalne? To nie jest tylko
          toruński problem, a całego kraju. Dzisiaj sportem rządzi pieniądz. W hokeju
          tylko Cracovia jest w pełni wypłacalna. Pozostałe kluby mają większe lub
          mniejsze problemy. A hokej to wcale nie wyjątek.
      • koniecpolski76 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 07.03.10, 21:59
        Nic innego mnie nie interesuje
        • nionio41 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 08.03.10, 10:52
          Skoro tak interesujesz się toruńskim sportem, to powinieneś wiedzieć, że póki co
          wcale nie jest z nim aż tak źle. Wciąż mamy aż 4 kluby walczące w najwyższej
          klasie rozgrywkowej, a kolejne 4 grają na jej zapleczu. Powinieneś wiedzieć, że
          juniorzy Sokołów wywalczyli w tym sezonie brązowy medal, że świetnie się mają
          kolarze Pacificu, którzy mają na swoim koncie torowe mistrzostwo świata juniorów
          i Europy, wioślarze, którzy w ciągu ostatnich 2 lat zdobywali medale mistrzostw
          świata i medal olimpijski, że mamy w Toruniu 2-krotnego mistrza świata i
          3-krotnego mistrza Europy w kick-boxingu, że mamy mistrza świata w kulturystyce,
          że zawodnicy pochodzący z Torunia startują na najbardziej prestiżowych wyścigach
          kolarskich na świecie, że duże postępy pod okiem Siudków robią łyżwiarze
          figurowi. Jak na 200-tysięczne miasto, drużyn w najwyższych ligach, jak i
          sportowców skutecznie rywalizujących na arenie międzynarodowej, mamy i tak
          sporo. Nie stoimy wcale tak źle w porównaniu do miast o podobnej wielkości, a i
          niektóre większe nie mają tyle co my. Nie ma tragedii.
    • muvon200 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 07.03.10, 21:58
      Spadli to i wrócą kiedyś. Ja jestem tylko ciekaw skąd Wasz prezio wziął ponad
      200 utalentowanych sportowców których obdarował pieniędzmi :). Szkoda TKH bo to
      jedyny klub hokeja w województwie. U nas się już nie odrodzi. Na pewno nie za
      obecnego sołtysa.
      • nionio41 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 07.03.10, 22:25
        > Szkoda TKH bo to jedyny klub hokeja w województwie.

        Niczego nie jest szkoda. Za błędy trzeba płacić, choć obawiam się że główni
        winowajcy i tak nie poniosą konsekwencji. A niczego nie jest szkoda, bo w tym
        klubie żeby było lepiej, musiało dojść do rewolucji. I miejmy nadzieję, że ona
        się właśnie dzieje.

        > U nas się już nie odrodzi. Na pewno nie za
        > obecnego sołtysa.

        Potrzeba ludzi mądrych, z zamiłowaniem do hokeja, a przy tym z pieniądzem. My
        mieliśmy to szczęście, że znalazło się pare osób z takimi cechami i hokej w
        Toruniu kilka lat temu pięknie się odrodził. Może i Wam się to kiedyś uda.
        • muvon200 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 07.03.10, 22:43
          I miejmy nadzieję, że ona
          > się właśnie dzieje.
          Pewnie to jedyny sposób. Tak chyba było w Apatorze parę lat temu

          Może i Wam się to kiedyś uda.

          Wątpię. Póki co nie ma nawet lodowiska. Drużyna hokeja jest droga. Nie to co
          kopacze wora. Koszulki, buty, nadmuchane żołądki i grają. :)))

    • alienisko Re: Degrengolada toruńskiego sportu 08.03.10, 12:09
      Bo nie jesteśmy miastem z wielkimi kasiastymi firmami. Do tego
      Apator sportu nie lubi z obecnym prezesem, to i kolejna odpada z
      urzędu. Tacy goście jak Karwan i jego Adriana to przeminęło z
      wiatrem. Więc pozostaje coś państwowego albo Karkosik. Żużlowcy mają
      Motoarenę, ale już zespoły występujące w halach nie mają gdzie grać,
      więc i duża kasa na to pewnie nie pójdzie. Może jak wybudujemy halę
      sportową to się coś ruszy.
      Do tego piłka... ta wymaga największych nakładów, stadion też jakoś
      mało ekstraklasowy, do tego chuligani, zła prasa i nikt w to nie
      właduje dużej kasy.

      Cóż, taki nasz los.
      • gbplde Re: Degrengolada toruńskiego sportu 08.03.10, 12:57
        Moim zdaniem problem leży również w braku sensownego ciągu szkoleniowego młodych
        sportowców.
        Na swoim przykładzie widzę, jak rozmieniono na drobne drużynę mistrzów polski
        juniorów w koszykówce. Niedobitki grają obecnie w Sidenie, ale umówmy się -
        chłopy z tego rocznika mają po 30 lat na karku.
        Rozwalono zupełnie męską drużyną seniorów - a przecież grali na najwyższym
        szczeblu rozgrywek. Była kasa na zamorskich graczy, którzy ściągali tłumy widzów
        do spożywczaka. Kto jeszcze pamięta Chrisa Wimberly (chyba tak się pisze jego
        nazwisko) i jego "paki" z drugiego piętra? Kto pamięta wspaniałą walkę z Kotwicą
        Kołobrzeg o awans do ekstraklasy? Wtedy można było....
        • waiting4 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 08.03.10, 13:25
          Oby na pewno to była Kotwica Kołobrzeg? Nie pomyliłeś przypadkowo z Dojlidami Instalem Białystok? Wojtek Puścion, Jacek Robak, Jarek Darnikowski, nieobecny już wspaniały Wojtek Michniewicz i cudowna młodzież z VIII i V LO, która toczyła zacięte boje z rodzącymi się talentami w klubie z Sopotu. To były czasy. Potem Robinson, Faulkner, Jeklin, Miskovic. Sobotnio-niedzielne play off, 20 punktowe baty dla Anwilu z Griszczukiem w składzie. Niestety wiele klubów upadło: Bobry, Śląsk, Pogoń R.Śl. Unia Tarnów, Dojlidy. Pamiętam ostatni mecz w Ekstraklasie, grany niedobitkami z Bałkanów wygrany z Lublinem pod wodzą Pana Deręgowskiego 93:91. Spożywczak zawsze pękał w szwach i ciężko było o miejsca nawet na dostawianych za koszem trybunach. Szkoda.

          Gdzie te czasy kiedy cieżko się było zdecydować na jaką dyscyplinę się wybrać? Czy obejrzeć piłkarki ręczne czy pójść popatrzeć na II ligową Elanę, albo na braci Fraszko, Fominę czy Łomako?
          • frych47 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 08.03.10, 13:35
            Albo most albo TKH na wszystko kasy nie ma.
          • waiting4 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 08.03.10, 13:46
            Kiedyś sport był dla mas sposobem na życie i spędzaniem wolnego czasu, teraz to sposób na zarobek często przeżycie i utrzymanie rodziny. Oprócz braku kapitału i gotówki, która kiedyś płyneła ze Społek Skarbu Państwa i podmiotów prywatnych w czasach największej prosperity w Toruniu do sportu pchają się niestety ludzie nie mający pojęcia o funkcjonowaniu klubów sportowych(wyjątek Unibax), którzy powinni co najwyżej kierować własnym jednoosobowym biznesem. Przykłady można mnożyć ostatni Zarząd Elany, obecny Zarząd TKH. Poza tym z mojego punktu widzenia w Toruniu faworyzuje się bardzo Energę przy omijaniu szerokim łukiem sekcji Pomorzanina czy Budowlanych do których trafiają w zasadzie zawsze ochłapy. Ciekawe czy szanowny Pan Prezes klubu Energa tak rotowałby odważnie składem i podpisywał kolejne kontrakty rezygnując z kolejnych zawodniczek, gdyby miał okrojony budżet? Takich pieniędzy w koszykówce kobiet chyba jeszcze w Toruniu nie było więc każde miejsce poniżej 3 będzie dla mnie porażką.
            • adamkus1 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 08.03.10, 21:12
              waiting4 napisał:

              > Kiedyś sport był dla mas sposobem na życie i spędzaniem wolnego czasu, teraz to
              > sposób na zarobek często przeżycie i utrzymanie rodziny. Oprócz braku kapitału
              > i gotówki, która kiedyś płyneła ze Społek Skarbu Państwa i podmiotów prywatnyc
              > h w czasach największej prosperity w Toruniu do sportu pchają się niestety ludz
              > ie nie mający pojęcia o funkcjonowaniu klubów sportowych(wyjątek Unibax), którz
              > y powinni co najwyżej kierować własnym jednoosobowym biznesem. Przykłady można
              > mnożyć ostatni Zarząd Elany, obecny Zarząd TKH. Poza tym z mojego punktu widzen
              > ia w Toruniu faworyzuje się bardzo Energę przy omijaniu szerokim łukiem sekcji
              > Pomorzanina czy Budowlanych do których trafiają w zasadzie zawsze ochłapy. Ciek
              > awe czy szanowny Pan Prezes klubu Energa tak rotowałby odważnie składem i podpi
              > sywał kolejne kontrakty rezygnując z kolejnych zawodniczek, gdyby miał okrojony
              > budżet? Takich pieniędzy w koszykówce kobiet chyba jeszcze w Toruniu nie było
              > więc każde miejsce poniżej 3 będzie dla mnie porażką.

              Często zdarza mi się nie zgadzać z waiting4, szczególnie w kwestii piłki i Elany, ale teraz, pod tym komentarzem, podpisuję się ręką lewą i prawą (a jestem mańkutem...).
              Beznadziejni działacze - szczera prawda, dziwne faworyzowanie koszykarek przez miast - kolejna prawda. Ogólnie można dodać jeszcze jedno - brak jakiejkolwiek koncepcji na rozwój sportu w urzedzie miasta. poza nieustannym "robieniem" dobrze żuzlowi i pompowaniu kasy w zadłużony klub koszykarek brak pomyslu.
          • gbplde Re: Degrengolada toruńskiego sportu 08.03.10, 13:58
            Pełna racja Twoja - pomyszkowały mi się kluby. Trochę się musiałem naszukać w
            necie, ale ostatecznie mi się udało odszukać.

            1994/1995 I Liga koszykówki mężczyzn:
            AZS Elana Toruń
            Pogoń Ruda Śląska
            Browary Dojlidy Instal Białystok
            wapedia.mobi/pl/I_liga_polska_w_koszyk%C3%B3wce_m%C4%99%C5%BCczyzn#2.
            1995/1996 PLK mężczyzn:
            1. Nobiles Włocławek (P)
            2. Polonia Przemyśl
            3. Browary Tyskie Bobry Bytom
            4. Śląsk Eska Wrocław
            5. 10,5 Basket Club Poznań
            6. Komfort Stargard Szczeciński
            7. Mazowszanka Pruszków (M)
            8. AZS Elana Toruń (b)
            pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Liga_Koszyk%C3%B3wki_1995/1996
            Nieźle co? 8 miejsce, walka o najwyższe laury.
            Czas zabrał kilka postaci z tamtego okresu (trenera juniorów - ś.p. Tułodziecki;
            rozgrywający V LO i zmiennik Tomka Nowaka - ś.p. Wojtek Michniewicz).

            Z drugiej strony jak przypomnę sobie pokoje działaczy przy salkach akademickich,
            to wszystko musiało zdechnąć. Unoszący się duch komuny wymieszany z przenikliwym
            zapachem fajek i czerwonymi nosami...
            • waiting4 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 08.03.10, 14:30
              Z tego co pamiętam to najwyższe miejsce Elany w lidze to było bodajże 6.
              Pamiętam też mecze w Pucharze Koracza z Tapiolanem Honka (Fin)obecnie Honka
              Playboys:)Porażkę po 3 dogrywkach z Bobrami na Spożywczaku mecz trwał 2,5
              godziny i nigdy już więcej nie zobaczę takiego meczu w życiu, tak dramatycznego
              i tak zaciętego. Sam Grzegorz Sowiński chyba w nim grał z tego co pamiętam.
              Pamiętam też jak Nobiles zwiesił głowę po akcjach Jamala i Rickiego drżąć w
              play-off przed piątym meczem we Włocławku. Niewiele wtedy zabrakło a tak jak
              wkleiłeś startowaliśmy z óśmego miejsca...:)
              • waiting4 Re: Degrengolada toruńskiego sportu 08.03.10, 14:34
                dakidd.blox.pl/2008/02/Lets-go-Torun-Lets-go.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja