Nowy pomysł walki z kupą

08.03.10, 09:37


Na genialny pomysł walki z kupami wpadli urzędnicy Urzędu Miasta. Czuję w tym
inteligencję Szmaka.

W skrócie chodzi o to, by mieszkańcy zwracali uwagę osobom, których psy są w
trakcie robienia kupy:)))

Myślałem że to jakiś żart. Że to prima aprilis. Ale nie, to jest autentyczny
pomysł urzędników! Zaakceptowany przez Zaleskiego.

Zaleski chyba nawet mówił ostatnio, że "rozwiąże problem kup".

Jakieś pół roku temu miała być wynajęta agencja reklamowa która za 100 tys zł
miała przeprowadzić kampanię uświadamiającą właścicieli zwierząt.
    • marcioo30 Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 10:05
      zamiast kampanii za 100tysia i innych podobnych urzędniczych bzdur wystarczy postawić więcej smietników na te kupy, płace podatek za psa, mam nawet w czynszu za mieszkanie jakąś dziwną dopłatę z powodu posiadania psa - to wszystko rozumiem ale żeby postawić jakieś śmietniki na psie kupy to już jest wielki problem tak samo jak w Bydgoszczy
      • zawsze.torunczyk Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 10:17
        Ja już pisałem na temat ton gnoju zalegających na ulicach Torunia

        forum.gazeta.pl/forum/w,71,106960453,106960453,Torun_uslany_psim_gnojem_i_nasaczony_moczem.html

        Niestety nie wzbudził zainteresowania.

        Co do pomysłu Zaleskiego to uskuteczniam go od lat ale niestety
        niewiele daje. Spotykam się albo z agresją ("a co Panu do tego!!!")
        albo z niezrozumieniem graniczącym z debilizmem ("to tylko pies gdzie
        ma się załatwić???) Psy się łamią na potęgę na ulicach, chodnikach,
        trawnikach, placach zabaw, klatkach schodowych, w windach- słowem
        gdzie się da.

        Panie Prezydencie!!! Mam lepszy pomysł. Wystarczy aby straż miejska
        skutecznie egzekwowała istniejące już prawo (ja wiem że oni uważają
        że są powołani do wyższych celów np.robienia za parkingowych). Mandat
        za sranie psem wynosi 400zł. Wystarczy ukarać po kilka osób na każdym
        osiedlu i wieść się rozniesie wśród "sąsiadeczek" a to rokuje zmiany.
        Jeszcze raz powtarzam jest na to tylko jeden sposób: KARAĆ KARAĆ
        KARAĆ KARAĆ
    • szlachcic Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 10:18
      > W skrócie chodzi o to, by mieszkańcy zwracali uwagę osobom,
      których psy są w trakcie robienia kupy:)))

      a my sie smiejemy z Zaleskiego Szmaka i innych urzedasow
      a oni kazdego dnia pokazuja swa intelygencje dla naszego dobra
      i teraz 5 lat mamy spokoju ze strategia walki z kupami
      za 5 lat Szmak/Zaleski oglosi kolejna wojne z kupami
    • olibats Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 10:27
      aby właściciele sprzątali po swoich czworonogach należy:

      - wprowadzić śmietniki z rękawiczkami / specjalnymi łopatkami na odchody, taki śmietniki muszą być od siebie oddalone na odległość wzroku, i wg zasady im więcej kup tym więcej śmietników

      - postawić toalety na zwierząt

      - na terenach zielonych oznaczone / ogrodzone fragmenty gdzie pieski / kotki mogą się bez krępacji wypróżniać


      Musi być jakiś powód że w Toruniu nie radzą sobie z prostymi rzeczami - tylko jaki?

      • zawsze.torunczyk Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 10:43
        libats napisał:

        > aby właściciele sprzątali po swoich czworonogach należy:
        >
        > - wprowadzić śmietniki z rękawiczkami / specjalnymi łopatkami na
        odchody, taki
        > śmietniki muszą być od siebie oddalone na odległość wzroku, i wg
        zasady im więc
        > ej kup tym więcej śmietników

        Rękawiczki powinny być odgórnie prywatne- w kieszeni właściciela- w
        gestii właściciela psiej kupy będzie czy sprzatnie ją gołą reką,
        łopatką czy w rękawiczce. (Brak miastowych rękawiczek w ewentualnym
        dystrybutorze będzie kolejnym pretekstem by nie sprzątać dlatego
        powinny być one "własne"). Śmietniki powinny być ale nie widzę powodu
        dlaczego mają byc w odległości wzroku? Żeby właściciel pieska się nie
        zmęczył spacerkiem? To po co mu pies? Nie czepiam się ale uważam że
        tego typu śmietnik bedą zwyczajnie śmierdzieć fekaliami więc nie
        powinno być ich zbyt gęsto.
      • ursua jako wlasciciel psa powiem, ze 08.03.10, 10:59
        wystarczylby mi JAKIKOLWIEK smietnik na moim osiedlu. nawet
        niekoniecznie na psie odchody. moge dzialac nielegalnie i wrzucac je
        do ZWYKLEGO smietnika. ale nie ma ZADNCYH smietnikow, kompletnie
        zadnych. moge zbierac psie kupy, z mila checia zadbam o trawniki w
        toruniu, ale miasto wymagajac musi tez dac cos od siebie. nie mowie
        o woreczkach, lopatkach, rekawiczkach, bo to kazdy zapewni sobie
        sam.
        POSTAWCIE SMIETNIKI I EGZEKWUJCIE SPRZATANIE-oto prosta recepta na
        psie kupy. proste sposoby sa najbardziej skuteczne.
        • zawsze.torunczyk Re: jako wlasciciel psa powiem, ze 08.03.10, 11:11
          A gdzie mieszkasz urszulo? Wydaje mi się że przesadzasz z tym zupełnym
          brakiem śmietników. Dla chcącego nic trudnego!!!
          • malepiffko Re: jako wlasciciel psa powiem, ze 08.03.10, 11:37
            >Dla chcącego nic trudnego!!!

            a czy zdajesz sobie sprawe, ze odchodow nie wolno wg prawa wrzucac
            do pojemnikow na odpady komunalne? to ja sie pytam co wlasciciel psa
            ma z takim go.nem zrobic? schowac do sloika i zaniesc do piwnicy?
            zeby nakazywac i zakazywac trzeba tez dac jakies warunki do
            spelniania nakazow. majac wybor pomiedzy mandatem za psie go.no i
            mandatem za wrzucenie psiego go.na do pojemnika na odpady komunalne
            wybieram ten pierwszy choc oba sa tak malo realne, ze az strach. w
            ramach eksperymentu pozwolilem kiedys psu zalatwic sie jakies 10 m
            od plotkujacej pary straznikow miejskich. 0 reakcji.
            • zawsze.torunczyk Re: jako wlasciciel psa powiem, ze 08.03.10, 12:56
              malepiffko napisał:

              > >Dla chcącego nic trudnego!!!
              >
              > a czy zdajesz sobie sprawe, ze odchodow nie wolno wg prawa wrzucac
              > do pojemnikow na odpady komunalne? to ja sie pytam co wlasciciel
              psa
              > ma z takim go.nem zrobic?

              Czyli gdzie mam wyrzucić pieluszkę zakupkaną? Schować do słoika i
              zanieść do piwnicy? Nie wykrecaj sie pifko durnym prawem. Natomiast
              jest przepis który nakazuje Ci posprzątać a jak nie wiesz jak i co
              masz zrobić z kupą to trzeba było przemyśleć problem zanim wszedłeś w
              posiadanie psa. Możesz też wypróżniać pieska w domu (z dywanu masz
              blisko do śmietnika) a potem wyjść wybiegać czworonoga do woli. (pod
              warunkiem że w kagańcu lub na smyczy)


              majac wybor pomiedzy mandatem za psie go.no i
              > mandatem za wrzucenie psiego go.na do pojemnika na odpady komunalne
              > wybieram ten pierwszy choc oba sa tak malo realne, ze az strach

              Lepsza kupa w śmietniku niż na trawniku. Chyba że zasrane pieluchy
              lepiej wynosić na publiczny trawnik- tak wynika z twojego toku
              rozumowania.
          • ursua Re: jako wlasciciel psa powiem, ze 08.03.10, 11:44
            > A gdzie mieszkasz urszulo?

            po pierwsze radzilbym nauczyc sie czytac poprawnie. przekrecanie
            czyjegos nicka to przejaw braku szacunku, a po co dyskutowac z kims,
            kto nie ma dla ciebie szacunku?

            > Wydaje mi się że przesadzasz z tym zupełnym
            > brakiem śmietników.

            nie przesadzam. przejdz sie po Toruniu z otwartymi oczami. choc z
            drugiej strony na bulwarze smietnik jest co jakies 100 m a psie
            odchody co jakies 0,5 m. u mnie na osiedlu nie ma ZADNEGO w
            promieniu ok. 500-800 metrow od domu, a wlasnie w takim promieniu
            zazwyczaj odbywaja sie codzienne spacery z psem wiekszosci
            posiadaczy.
            ja chce miec warunki do sprzatania po psie i nawet nie jakies
            wymyslne darmowe torebki czy lopatki. wystarczy smietnik na odchody.
            jeden co 100 m.
            btw co sie dzieje z tzw. podatkiem za posiadanie psa? na co te
            pieniadze ida? w skali miasta jest to pewnie jakas konkretna kwota,
            ktora moznaby ciekawie zagospodarowac.
            • zawsze.torunczyk Re: jako wlasciciel psa powiem, ze 08.03.10, 12:48
              rsua napisał:

              > > A gdzie mieszkasz urszulo?
              >
              > po pierwsze radzilbym nauczyc sie czytac poprawnie. przekrecanie
              > czyjegos nicka to przejaw braku szacunku, a po co dyskutowac z
              kims,
              > kto nie ma dla ciebie szacunku?

              Matko Przenajświętsza! Jakże ty drażliwa!!! Bark szacunku! A to ci
              dopiero. Przepraszam zatem i kajam się po ziemi nisko, uszy na bok i
              ogon pod siebie wielka Pani!!! Skorzystam z niezwykłej rady i nauczę
              sie czytać poprawnie po to by już więcej nie zbrukać Twego imienia.
              Czy wybaczysz mi tak chaniebne zniesławienie URSUO?

              • zawsze.torunczyk P.S 08.03.10, 13:03
                Przepraszma cię Ursuo za hańbę którą napisałem błędnie oraz wszelkie
                błędy stylistyczne bowiem mogłabyś się poczuć obrażona. Skończyłem
                prostą matematykę co oczywiście mnie nie usprawiedliwia ale chciałbym
                nieco załagodzić swój negatywny obraz w mych oczach. Nie wytykaj mi
                prosze kołtuństwa.
            • nika_j Re: jako wlasciciel psa powiem, ze 08.03.10, 15:26
              ursua napisał:

              > btw co sie dzieje z tzw. podatkiem za posiadanie psa? na co te
              > pieniadze ida? w skali miasta jest to pewnie jakas konkretna kwota,
              > ktora moznaby ciekawie zagospodarowac.

              Na filmy reklamowe nt. zbierania kup, na przykład ;)
              Ponadto na schronisko, żeby z czegoś utrzymać psy, które są porzucane przez
              nieodpowiedzialnych ludzi, względnie reprodukowane, bo piesek musi się wyszaleć.
              Oraz na inne tego typu atrakcje.
              Reszta - na sprzątanie psich kup ze Starówki, bo dla niektórych tam się kończy
              miasto Toruń.
              Nie ma co zwalać zresztą sprawy na podatki. Na pewno podatek od posiadania psa
              nie usprawiedliwia niesprzątania po swoim psie.
              Natomiast co do braku śmietników jako takich się zgadzam. Są rejony Torunia
              (poza Starówką), gdzie można przejść dobre 2 km nie uświadczywszy żadnego śmietnika.
    • hecer Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 11:07
      z artykułu:

      nowosci.com.pl/look/nowosci/tagi.tpl?&IdPublication=6&IdTag=238&SrLStart=10
      wynika, że to nie dyrektor Szmak wpadł na ten pomysł, tylko wynajęta agencja.

      To ciekawe, bo taki pomysł każdy mógłby za darmo sprzedać miastu. A agencje
      wzięły za niego chyba ze 100 tys.

      Ile kup można usunąć za 100 tys?
      • zawsze.torunczyk Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 11:26
        A powiedz mi dlaczego filmik 5 min promujący Toruń kosztował 120 tyś?
        Takie coś to ja zmontuje na domowym PC za kilka stówek.
        • ramboost Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 14:11
          To się nazywa skalping. Wyprowadzanie kasy na zewnątrz. W większej skali
          zastosowany w bydgoskim Byfuchu.
      • alienisko Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 12:00
        Mi się wydaje, że to akurat normalna praktyka, by wynająć do takich
        rzeczy agencję. A z tym co to będzie, to bym poczekał do wspomnianej
        w artykule akcji. Może trafią jakoś do świadomości psich sraczy. A
        jak nie... to będę mógł na blogu umieszczać kolejne foty z psimi
        wizytówkami Torunia ;)
        • olibats Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 12:16
          aby ludzi przekonać do sprzątanie to trzeba dać im mechanizmy aby to zrobili, trzeba im pomóc sprzątać - poprzez odpowiednią infrastrukturę

          informowanie - przekonywanie musi być kolejnym etapem
          a karanie ostatecznością

          www.info.elblag.pl/7,10312,Pojawia-sie-ogrodki-i-toalety-dla-psow.html

          www.biolog.pl/article4747.html
          • alienisko Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 12:29
            Pełna zgoda. Też jestem zdania, że nikt po swoim psie nie posprząta,
            jak mu się środków nie zapewni. Do tego tak niby walczymy z workami
            foliowymi, bo środowisko...więc nie oczekujmy od ludzi, że będą
            mieli tego od groma i będą nosić za swoimi pupilami.

            Inna sprawa, że nawet zwykłych koszy jest niedostatek i człowiek
            często nie wie gdzie ma wyrzucić papierek czy pustą butelkę. To ja
            już widzę te tabuny spacerowiczów z kupami w łapie :)

            hecer: Ty jesteś finansowy detektyw i co chwila jakieś dane
            wynajdujesz. Na co idzie kasa z podatku od psa? Bo część ludzi
            płaci. Skoro MPO nie sprząta kup to na co to idzie?
        • hecer Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 12:23

          > Mi się wydaje, że to akurat normalna praktyka, by wynająć do takich
          > rzeczy agencję.

          od jakich rzeczy? Od takich, by podpowiedzieć, by mieszkańcy zwracali innym
          mieszkańcom uwagę na srające psy??? Nigdy by mi to nie przyszło do głowy. To
          jest wg ciebie normalne????
          • alienisko Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 12:26
            Ja tam czytałem o tym, że będzie konferencja prasowa, o tym że
            będzie akcja trwać ileś tam od dnia wiosny. Nie wydaje mi się, żeby
            to się ograniczyło do tego, co nowości napisały. No ale jak nie
            chcesz poczekać i zobaczyć co z tego wyjdzie, to możesz oczywiście
            się oburzać przez kolejne dni na forum. Ja tam sobie poczekam zanim
            to skomentuje szerzej.
            • hecer Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 12:57
              a ja to już komentowałem wcześniej:) Moim zdaniem mówienie mieszkańcom ma taki
              sam efekt jak rozmowa z tymi psami i gołębiami - i tak postawią kloca gdzie chcą.

              Te agencje reklamowe zostały wynajęte do "rozwiązania problemu kup". No ja bym
              jednak wynajął agencję sprzątającą kupy a nie agencję mówiącą o tym, że o
              czystość trzeba dbać:)))

              A te pomysły, które agencje mają są po prostu nieskuteczne i banalne. Nie bardzo
              rozumiem, za co pieniądze bierze dyrektor Szmak, skoro zatrudnia agencje do
              wymyślania takich banałów.

              Przypomnę też, że minęło już 1.5 roku TCM... A problem kup był pierwszym jaki
              postawiono przed nowym dyrektorem:) Minęło 1.5 roku a on dopiero wynajął te
              agencje. Ty chcesz jeszcze czekać do wiosny?
              • alienisko Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 13:06
                No wydasz na sprzątanie 100 tysi, kasa się skończy i znów będzie
                trzeba wydać 100 tysi. :) jak już zapłacili za coś, czego jeszcze
                nie znamy, to poczekajmy za co zapłacili.

                Generalnie uważam, że póki ludzie się nie zmienią, to problem nie
                zniknie choćbyś kupę :) kasy wydawał na sprzątanie. Dlatego pomysł
                na akcję, która trafia do mózgownic torunian wydaje mi się niezły.

                Co do Szmaka, to każdy wie, że gość nie powinien pełnić swojej
                funkcji ;) no... poza prezydentem ;)
                • tryg.sk11 Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 15:23
                  Stara się Szmak i milczy.
                • hecer Re: Nowy pomysł walki z kupą 08.03.10, 17:38

                  No wydasz na sprzątanie 100 tysi, kasa się skończy i znów będzie trzeba
                  wydać 100 tysi. :)


                  Jesteś blisko przełomowego odkrycia zasady utrzymywania czystości - trzeba
                  posprzątać. Bliżej niż urzędnicy Torunia.

                  Myślę, że powinieneś zgłosić ten pomysł dyrektorowi Szmakowi. Wątpię, czy uda ci
                  się go przeforsować za pierwszym razem.

                  Podobnie było z impregnacją deptaku "cudownym środkiem". MZD wykonało testy
                  "magic gum". Wyniki były rewelacyjne! Potem ktoś na tym forum napisał, że jest
                  to środek do nabycia bezpośrednio od firmy UK i wcale nie jest środkiem do
                  impregnacji granitu. No i okazało się że jest o wiele tańszy niż cena jaką
                  zaoferował polski importer, jakaś firma z jakieś pipidówki.

                  I wtedy radosne laboratorium chemiczne MZD na Szerokiej przestało działać.

                  I ktoś poszedł za radą z tego forum by kupić szorowarkę. Rozpoczęły się testy
                  szorowarek, gazeta chyba nigdy nie napisała czy zostaną kupione czy nie.

                  Cóż, deptak trzeba sprzątać, kupy trzeba usuwać.

                  Jakbyś dał po 300 zł 5 gościom stojącym pod sklepem na Szerokiej za
                  przyniesienie kilku kilogramów kup to by cię to kosztowało ok 1500 zł. Raz na
                  tydzień, a może dwa razy w tygodniu.

                  Podobnie na Bydgoskim.

                  Ale lepiej wierzyć w tajemnicze zaklęcie po którym kupy zaczną znikać, albo
                  mieszkańcy i ich czworonodzy przyjaciele zaczną słuchać.

                  Na starym mieście nawet nie ma gdzie psa wyprowadzić. Zanim z nim dojdziesz na
                  skwer, zeszcza się trzy razy.

                  Podobnie na Bydgoskim. Tam psy leją prosto na szyby mieszkań znajdujących się w
                  piwnicy. Sam widziałem jak psiak uniósł nogę i chlapnął na szybę okna z którego
                  widać tylko obuwie przechodniów.


                  Słowackiego jest obsrana calusieńka. A niby tam obok jest park. Ale ciemny,
                  wieczorem można tylko dać się tam pobić.


                  Może gdyby nasze władze jednak pomyślały w ten sposób... Albo w ogóle pomyślały
                  same... gdyby ktoś tam ruszył głową zamiast wierzyć w tajemnicze zaklęcia i
                  magiczne receptury dzięki którym zwierzęta mówią ludzkim głosem a plamy z ulic
                  same znikają... może mielibyśmy normalne miasto!
                  • hecer ostateczna impregnacja (głupoty w Toruniu) 08.03.10, 17:49


                    ostatecznie chyba jednak zaimpregnowali:

                    torun.gazeta.pl/torun/1,87119,6885634,Po_remoncie_deptak_bedzie_zaimpregnowany.html
                    ale wyszło "o wiele taniej niż przypuszczano" - na co pewnie znaczny wpływ miał
                    felippe, który wyciągnął to na forum
                    • hecer Re: ostateczna impregnacja (głupoty w Toruniu) 08.03.10, 17:57
                      a przypomnijmy, że chodziło o środek o nazwie:

                      GUMKMT

                      gdzie KMT oznacza polskiego dystrybutora z Zabrza:

                      www.kmt.net.pl/
                      firmę, prowadzoną przez panią, która jest tłumaczem przysięgłym z niemieckiego.

                      Wystarczy dokleić do nazwy GUM literki KMT i mamy już profesjonalny odplamiacz.

                      ...który kosztuje - u producenta - bardzo mało:

                      www.graffitimagic.com/products/gum-magic/
                      na liście dystrybutorów jest oczywiście firma z Zabrza:


                      www.graffitimagic.com/distributors/

                      12 funtów za litr.


                      I nikt tu nie napisał, że służy do impregnacji granitu...




                      Teraz w podobnie fachowy sposób co plamy, usuwane będą kupy.
                    • hecer Oooooooooooooooooooooooo!!!! 08.03.10, 18:00


                      www.kmt.net.pl/index.htm


                      mosty składane!!!:))))
                      • hecer i jakie ładne:) 08.03.10, 18:02


                        www.kmt.net.pl/m5new.htm

                        jak widać, coś z tej impregnacji deptaka może nam wyjść na zdrowie:)))
                        • hecer Mabey:) 08.03.10, 18:07


                          www.mabeybridge.co.uk/quick.asp
                          rekord - ponad 100 metrów mostu w 17 godzin:))

                          Saving Private Ryan:)


                          chyba najbardziej znana na świecie firma, na której oparte są również polskie
                          odpowiedniki.
    • zweglony_pazur nie jestem agencją i nie zgarnąłem 100 tys. 08.03.10, 15:26
      forum.gazeta.pl/forum/w,71,107916559,107938551,Re_A_ktore_miasto_nie_tonie_.html
      panie i panowie urzędnicy, wystarczy 10 tys. :)
      • hecer Re: nie jestem agencją i nie zgarnąłem 100 tys. 08.03.10, 17:39
        Zarobiłeś uczciwie! Powinni ci z tej agencji odpalić 10% - honorarium autorskie!:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja