Happening: Toruń - tak, psie kupy - nie

21.03.10, 21:59
Artykuł, czy może jednak praca domowa z pierwszej klasy szkoły
podstawowej? Nic dziwnego, że podpisać się chciało tylko TC, bo
imieniem i nazwiskiem, to wstyd trochę.

Jak się Pan/Pani chce nauczyć pisać artykuły/relacje z wydarzeń, to
polecam tekst Pani Alicji z Gazety Pomorskiej:

Gazeta Pomorska

Pozdrawiam i życzę szybkiej zmiany pracy ;-)
    • alienisko Re: Happening: Toruń - tak, psie kupy - nie 21.03.10, 22:04
      A tak już pomijając, to że "artykuł" nie opisuje w żaden sposób
      wydarzenia, to jeszcze podaje błędne dane. Happening odbył się
      między godziną 13, a 14, a nie w samo południe. Do tego w pochodzie
      nie uczestniczyły tylko dzieci, jak ten bełkot sugeruje, ale osoby w
      różnym wieku, do tego przedstawiciele Domu Harcerza, Schroniska dla
      zwierząt i kilku innych stowarzyszeń/organizacji społecznych w
      Toruniu.

      Ja pier... przeważnie komentuje bełkot GW odnośnie żużla, bo stadion
      odwiedzam przy niemal każdej okazji, ale że i o sprawach społecznych
      tak piszecie to już jakaś masakra.
    • sugarless Happening: Toruń - tak, psie kupy - nie 21.03.10, 23:51
      totalna bzdura, to po co są mandaty? kierowcy nie pijcie i
      jedzcie pszepisowo czy ktoś to przestrzega? mandaty jeszcze raz
      mandaty .....nad robi cały świat , moja śąsiadka co ma czerwone
      włosy i codziennie jej pies wali kupe i szcza , ładnie mowiąc sika
      na drzwka które wysychają ,apel ma głęboko w d..., i dalej to
      robi , sra jej pies , to może zrobimy akcje i jak pies może to
      człowiek tym bardziej może srać na chodniku i śzczać , niestety
      polskie miasta są bardzo brudne , a Toruń to może być stolicą psiego
      gówna, bo atrakcji turystycznych jak na lekarstwo , a Kopernik
      prawdopodobnie został zdetronizowany przez Hypatie ,egipską
      astrolożke
    • djrm Happening: Toruń - tak, psie kupy - nie 22.03.10, 06:31
      Może należałoby obłożyć drzewa i latarnie metalową siatką podłączoną
      do niewielkiego napięcia - jakby kundlowi poraziło fajfucla, to by
      znalaz ł sobie inne miejsce do sikania, a przy okazji problem
      kastracji by się rozwiązał... ;-) Bo gówna można jeszcze przy
      odrobinie dobrej woli zebrać i wyrzucić do kibla, ale czy myślał
      kto, jak zneutralizować psie szczyny? Nie śmierdzą? To wejdź se do
      pierwszej lepszej bramy czy ruiny, smród jak diabli. Nie interesuje
      mnie, gdzie piesek ma się załatwić.
      To nie średniowiecze, kiedy wylewano nieczystości z domu podobno
      prosto na ulice.
      Ewentualnie warto rozważyć budowę psich ubikacji i miesięczny
      abonament za psa w wysokości jakieś 60 zł (powiedzmy wyjdzie 1 zł za
      wizytę w psim kiblu), a za sranie i sikane na chodnikach 600 zł
      mandatu a jak nie to natychmiastowe uśpienie kundla. Na koszt
      miasta. Ja się chętnie dołożę ;-)
    • mauraisles Happening: Toruń - tak, psie kupy - nie 22.03.10, 15:30
      Czy autor tej żałosnej informacji, bo artykułem tych wypocin nazwać nie można,
      gdyż byłoby to spore nadużycie, skończył jakąkolwiek szkołę, czy może jest to
      dziecko z podstawówki, które dopiero uczy się pisać?! Za co tej osobie w ogóle
      płacą? Za pisanie bzdur?! Żeby cokolwiek stworzyć, to najpierw trzeba w danym
      zdarzeniu uczestniczyć, a jeśli się nie bierze w nim udziału, to chociaż
      zebrać potwierdzone dane, a w tym bełkocie dwie informacje są nieprawdziwe.
      Poza tym trzeba mieć jakikolwiek warsztat, a nie klepać byle było... Jak można
      było w ogóle przyjąć kogoś tak niekompetentnego do pracy?!
Pełna wersja