Młodzi ludzie chcą pracować - szukam pracy!

22.03.10, 01:35
Witam,
Piszę w sprawie, jaka dotyka mnie bezpośrednio, jako osoby
poszukującej pracy, jak i niemalże większości moich znajomych
rówieśników. Mam tytuł licencjata, za 3 miesiące zostanę magistrem
administracji i posiadam już adekwatne do wykształcenia
doświadczenie zawodowe. Nie mogę jednak znaleźć pracy, bo tak samo
jak i moi rówieśnicy, zazwyczaj jesteśmy zdani na pracodawców
oferujących nam staż za 600 zł miesięcznie, na którym musimy
wykonywać wszystkie obowiązki jak pozostali pracownicy. Obiecuje nam
się zatrudnienie, a potem i tak bierze się kolejnego stażystę, bo w
końcu nie płaci się nic za "darmową siłe roboczą". W Toruniu bardzo
ciężko znaleźc pracę bez tzw. znajomości. Jesteśmy miastem
akademickim, gdzie co roku na lokalny rynek pracy wypuszczana jest
ogromna ilość absolwentów, czasami tak nieprzyszłościowych
kierunków, że i tak kończą na kursie obsługi wózków widłowych. W
końcu nie ma się co dziwić, bo każdy zna realia płacowe pracowników
fizycznych. Lepiej się przekawalifikować niż pozostać bezrobotnym
magistrem. Chciałabym wierzyć, że znajdzie się w naszym mieście
miejsce dla ludzi młodych i kreatywnych. Chciałabym podjąć pracę, w
której mogłabym czuć stabilizację. A jaki Wy macie doświadczenia w
tej kwestii? Możecie doradzić gdzie warto szukać zatrudnienia?
    • kazik.torun Re: Młodzi ludzie chcą pracować - szukam pracy! 22.03.10, 02:28
      szukam_pracytorun napisała:

      > Witam,
      > Piszę w sprawie, jaka dotyka mnie bezpośrednio, jako osoby
      > poszukującej pracy, jak i niemalże większości moich znajomych
      > rówieśników. Mam tytuł licencjata, za 3 miesiące zostanę magistrem
      > administracji i posiadam już adekwatne do wykształcenia
      > doświadczenie zawodowe. Nie mogę jednak znaleźć pracy, bo tak samo
      > jak i moi rówieśnicy, zazwyczaj jesteśmy zdani na pracodawców
      > oferujących nam staż za 600 zł miesięcznie, na którym musimy
      > wykonywać wszystkie obowiązki jak pozostali pracownicy. Obiecuje nam
      > się zatrudnienie, a potem i tak bierze się kolejnego stażystę, bo w
      > końcu nie płaci się nic za "darmową siłe roboczą". W Toruniu bardzo
      > ciężko znaleźc pracę bez tzw. znajomości. Jesteśmy miastem
      > akademickim, gdzie co roku na lokalny rynek pracy wypuszczana jest
      > ogromna ilość absolwentów, czasami tak nieprzyszłościowych
      > kierunków, że i tak kończą na kursie obsługi wózków widłowych. W
      > końcu nie ma się co dziwić, bo każdy zna realia płacowe pracowników
      > fizycznych. Lepiej się przekawalifikować niż pozostać bezrobotnym
      > magistrem. Chciałabym wierzyć, że znajdzie się w naszym mieście
      > miejsce dla ludzi młodych i kreatywnych. Chciałabym podjąć pracę, w
      > której mogłabym czuć stabilizację. A jaki Wy macie doświadczenia w
      > tej kwestii? Możecie doradzić gdzie warto szukać zatrudnienia?

      Po pierwsze ile rozmów o pracę odbyłeś, że już takim pesymizmem ziejesz? Nie od
      razu dostaje się pracę, aty zdaje się, że jeszcze nia masz tego magistra?

      Po drugie, kończysz w miarę nie najgorszy kierunek. Po nim możesz śmiało
      aplikować na stanowiska urzędnicze. Pracy w sektorze prywatnym chyba się nie
      spodziewałeś?

      Po trzecie, co ty jeszcze potrafisz? Czym różnisz się od innych kandydatów?
      Znasz jakiś ciekawy język, organizowałeś jakieś imprezy studenckie, znasz
      środowisko artystyczne, umiesz pisać aplikacje o środki unijne? Angielski,
      dyplom i znajomość excela dawno nie wystarczają. Napisz sobie na kartce na czym
      się znasz!

      Po czwarte, staż nie jest po to abyś popracował przez 6 miesięcy i robił kawę,
      ale abyś zaimponował potencjalnemu pracodawcy. Jak nie u niego to u
      zaznajomionej instytucji zdobędziesz pracę. Jak nie u nich to u innyc.
      Doświadczenie i dobra opinia to kaitał, któego młodym ludziom zawsze brakuje,
      nawet jak już coś w życiu robiłeś. Poza tym jeżeli już pracowałeś, niech mnie
      ktoś poprawi jak się mylę, to już nie masz prawa do stażu.

      Po piąte, zapomniałem, acha - zawsze możesz rozkręcić swoją własną działalność
      gospodarczą

      Po szóste, jak zaczniesz sobie wmawiać, że nie ma dla mnie pracy to już po tobie.
      • blue_city Re: Młodzi ludzie chcą pracować - szukam pracy! 22.03.10, 15:45
        Po siódme.
        Bądz bardziej kreatywny, bo biadoleniemie niczego sobie nie
        poprawisz.
Pełna wersja