Kampania promocyjna, czyli kupa za 150 tys. zł

26.03.10, 10:57
bez sensu wydane pieniadze. trzeba bylo postawic kosze i egzekwowac
dotychczas obowiazujace przepisy tj. psia kupa=mandat. bez plakatow
i pioseneczki by sie obylo. przypominam wzdluz antczaka,
grudziadzkiej, warnenczyka, polnej, kozackiej, wielki row, koniuchy,
faustyny, targowej, lotnikow, zwirki i wigury, legionow, dlugiej i
wielu wielu innych ulic smietniki stoja w odleglosci od 1,5 km do
900 m. za 150 000 mamy lekko liczac jakies 300 smietnikow, a
prawdopodobnie i wiecej 9przyjalem 500 zl za smietnik).
przy okazji: u mnie na osiedlu zaczeli zbierac choc policja i tak
mandatow nie wystawia. mozna psa wysrac im niemal na buty i i tak
nie zareaguja.
    • nika_j Kampania promocyjna, czyli kupa za 150 tys. zł 26.03.10, 11:16
      Pomysł akcji idiotyczny sam w sobie. To tak, jakby akcję przeciwko przemocy w
      rodzinie propagować hasłem - pokochaj siniaki. Kupy nie mają być kochane, a
      sprzątane. Popieram - należałoby po prostu lepiej egzekwować zakazy i postawić
      więcej koszy. Czemu gdzie indziej ludzie potrafią dostosować się do
      korzystnych dla ogółu zakazów, tylko u nas traktowane to jest nieomal jak
      zamach na wolność osobistą i godność ludzką. Ciekawe, kiedy ludzie u nas
      dostrzegą, że robią na złość nie jakiejś ubecji czy bliżej nieokreślonej
      władzy, która ich ściga i karze, a sąsiadom, dzieciom, rodzinie?
    • sessima kto rozliczy Andrzeja Szmaka? 26.03.10, 11:41
      Już w poprzednim wątku o tej kupie ktoś napisał, że to dyr. biura Centrum
      miasta Andrzej Szmak odpowiada za ten niewypał promocyjny.

      Czy nie powinno być tak, że biuro centrum miasta samo wymyśla akcje, a nie
      wynajmuje za grube pieniądze agencję reklamowe które robią kupe z Torunia?

      Bo na bilbordzie wisi wielka kupa, a w odległości kilkunastu centymetrów od
      niej logo "Toruń jak się patrzy". "Miasto gówna psiego" - brakuje takiego
      hasła promocyjnego!

      co więc takiego robi biuro Centrum miasta? na czym koncentrują sie w tej
      chwili jego liczni pracownicy? czym zajmuje się cały zespół skoro akcje
      zaprojektowali za publiczne pieniądze spece z W-wy? Co w tym czasie robiła
      grupa urzędniczek i urzędników?
      ograniczyli sie do wystąpienia na konferencji prasowej?
      to jakie są ich zakresy obowiązków?
      • zawsze.torunczyk Re: kto rozliczy Andrzeja Szmaka? 26.03.10, 12:10
        Zaskakujące wnioski! Tytani umysłu z magistratu empirycznie
        sprawdzili swoją głupotę. A wystarczyło czytać forum Panowie i Panie
        z UM.

        Ma to też dobre strony. Być może Policja i Straż Miejska zaczną
        konsekwentnie egzekwować prawo. Całe prawo a nie tylko wybiórczo
        niektóre przepisy.
    • wiechl Pokochaj psią kupę - 'zaskakujace' wyniki kampanii 26.03.10, 12:32

      Jak już zauważono wielokrotnie - hasło i cała kampania ani nie są chwytliwe, ani trafione. I g..no w tej g..wnianej sprawie zmienią, niestety.

      Jestem zdania, że zanim zacznie się karać ludzi, trzeba ich poinformować. A czy później będą woleli mandat, czy porządek, to już ich wybór.

      Niestety większość właścicieli psów nie ma świadomości problemu, ani chęci zmian swojego postępowania. Tak robili od lat i dla nich jest oczywiste, że problemu nie ma, co najwyżej ktoś się czepia.

      Jeśli kampania informcyjna, to powinien raczej prosty przekaz, włożony do skrzynki pocztowej KAŻDEGO obywatela. Informacja, że to na właścielu psa spoczywa odpowiedzialnośc za jego kupę, konsekwencje społeczne niesprzątania (choroby dzieci, zarobaczenie piaskownic, etc.). Info na temat jak nalezy postępować i jakie grożą konsekwencje dla właściela psa, jeśli nie będzie po nim sprzątał.
      No i zachęta, żeby jako osoba postronna reagować w takich sytuacjach i zwracać uwagę "sraczom".

      dostawić śmietników (koniecznie!)

      a potem mandaty, mandaty, mandaty
      aż się nauczą
      • alienisko Re: Pokochaj psią kupę - 'zaskakujace' wyniki kam 26.03.10, 13:15
        I takie ulotki poszłyby do kosza jak reklamy bez przeczytania. ;-)

        Ja nie wiem czy obserwujecie media, ale o tej kampanii mówi się w
        wielu miejscach, prasie, telewizji, radiu. Więc może i dla Was hasło
        nie trafione, ale dzięki niemu mówi się szeroko o problemie.
        Wcześniej inne kampanie czy akcje informacyjne przechodziły bez
        echa. Ludziom trzeba uświadamiać, że trzeba sprzątać po psach,
        dzwonić na policję jak się widzi pijanego kierowce itp. Kampanie
        społeczne są jednym z lepszych narzędzi do kształtowania postaw
        społecznych. Na pewno lepszych od jakichś tam ulotek w skrzynce.

        A jak policja/straż miejska zacznie karać za kupy bez społecznego
        potępienia kupaczy, to będą tony artykułów o tym, jak to zajmują się
        bzdetami zamiast walczyć z prawdziwą przestępczością. Że kupa to nic
        takiego i jakim prawem się ludzi za to karze...

        Jakby dziennikarze GW podchwycili jak chociażby TVN okazje do walki
        z kupą i robili wywiady z ludźmi jaki to problem, czy im
        przeszkadza, czy cel kampanii jest dobry itp, to by w jakiś sposób
        pomogli walczyć z tym syfem. Zamiast tego serwuje się nam artykuły
        często traktujące po łebkach całą kampanię, pozbawione szczegółów
        itp.

        Mi się kampania podoba, co nie zmienia faktu, że na tym miasto
        poprzestać nie może. Trzeba budować świadomość społeczną ale i przy
        okazji dać możliwości do sprzątania tych kup - tego na razie nie ma.

        Toruń
        jak się patrzy - pokochaj psią kupę


        Dziwi mnie też narzekanie, że mało osób obserwowało happeningi. Przy
        pierwszym lał deszcz, to i mało kto był na starówce, drugi miał
        luźną formę, miał zaintrygować przechodniów - a nie zbierać publikę
        jak na koncercie. ;-)
    • szlachcic Re: Kampania promocyjna, czyli kupa za 150 tys. z 26.03.10, 12:54
      zakazuje sie smiac z towarzysza gospodarza Zaleskiego i jego
      wybitnego kumpla generala Szmaka
      akcja nie wyszla tylko z jednego powodu
      Organizator powinien wydac cala plyte o psiej kupie a nie tylko
      jedna piosenke
      Na plycie mozna byloby tez wrzucic sciezke dzwiekowa o sukcesach
      gospodarza i jego poplecznikow dyrektorze Szmaku, dyrektorze Glonku,
      dyrektorce MZK, ADM i Targow torunskich

      moje propozycje tytulow na plyte

      "kupa moja milosc"
      "kupa kupie nie rowna"
      "prezydent Zaleski tez kocha kupy"
      "o dwoch takich co walczyli z kupami"
      • zawsze.torunczyk Re: Kampania promocyjna, czyli kupa za 150 tys. z 26.03.10, 21:56
        Zapomniałeś dodać "kantaty o Zaleskim" w wykonaniu chóru UMK
        • qron Re: Kampania promocyjna, czyli kupa za 150 tys. z 26.03.10, 22:31
          bilbordy swietne - troche smiesza, troche brzydza ale z pewnoscia trafiaja do
          celu. jeszcze troche czasu minie zanim to wezmiemy w koncu na powaznie, no ale
          trrzeba od czegos zaczac.

          wskazana przez kogos analogia do problemu przemocy i hasla pokochaj siniaki to
          jakies totalne nieporozumienie, sytuacja ma sie zgola odwrotnie. osoby ktore
          zadaja siniaki usilnie dbaja o ich 'posprzatanie' tutaj natomiast mamy do
          czynienia z publicznym przyzwoleniem. pokochaj znaczyc moze np: nie porzucaj,
          nie zostawiaj - i nie brzydz sie posprzatac po swoim psie.

          problem nie polega na zorganizowaniu tej kampanii ale na braku smietnikow,
          bezplatnych workow etc. moim zdaniem powinno sie zaroic od smietnikow, a potem
          ta kampania. dodatkowo moznaby wiosna zorganizowac jakas akcje szkolna jak np.
          akcja sprzatania swiata. gdyby dzieci zajely sie problemem to przyniosly by do
          domu odpowiednie nawyki etc.
          • szlachcic Re: Kampania promocyjna, czyli kupa za 150 tys. z 27.03.10, 09:25
            > problem nie polega na zorganizowaniu tej kampanii ale na braku
            >smietnikow,

            opowiadasz bzdury totalne
            jakby byla to prawda to okolice juz istniejacych smiatnikow bylyby
            wolne od kup
            tak oczywiscie nie jest
    • buxtehude23 Pokochaj psią kupę - piosenka dobra na wszystko? 26.03.10, 23:47
      To jest właśnie znakomity przykład marnotrawienia publicznych pieniędzy. Nie
      dziwie sie ze wszyscy to olewaja, mialo byc dobrze a wyszedl kabaret i to
      podrzedny. Jak mozna wydac 150 tys na produkcje makulatury?! Możnaby za te
      pieniadze postawic mnostwo smietnikow na psie odchody. Ale po co lepiej nagrac
      idiotyczna piosenke. Sam mam psa i sprzatam po nim ale nie ma gdzie tego
      wyrzucac, aj wyrzucam to do normalnego pomaranczowego zmietnika MPO, ale
      przeciez to tez jest niedozwolone. Slyszalem ze za to tez mozna zgarnac
      mandat. A wystarczyloby postawic smietniki z odpowiednia tabliczka. Przeciez
      te plakaty i ulotki to totalny bezsens: ulotki beda wyrzucone do smietnika a
      plakaty rozmyje deszcz predej czy pozniej. Ale urzednicy specjalizuja sie w
      wyrzucaniu pieniedzy w bloto, krotko mowiac "CYRK ZALE(W)SKI"
    • man35 Trotuar to chodnik uliczny. Nie może więc biec 27.03.10, 11:57
      między trawnikami. Odwrotnie: autor artykułu mógł zejść z TROTUARU właśnie na
      tak położony chodnik. Pomijam już całkowicie anachroniczność tej formy;
      podobnie, jak i często używanego tu słowa "szofer". Nawiasem mówiąc, też
      błędnie, jeśli zestawione jest z niezawodowym kierowcą.
      • anitxi Re: Trotuar to chodnik uliczny. Nie może więc bie 26.04.10, 01:35
        dokładnie, archaiczne, choć ciekawe słowo.
        czasem wciąż można je spotkać, np. w serwisie trotuar.co.uk
    • montenegro5 Pokochaj psią kupę - piosenka dobra na wszystko? 27.03.10, 19:47
      Podpisuję sie pod wnioskiem o zwiększenie liczby pojemników. Ja tez
      zbieram kupy po swoim psie i wędruję z "zakupionym" foliowym workiem
      niekliedy dosyc długo, pokonując chęc wyrzucenia go w krzaki.Ale
      jestem jednym z nielicznych znanych mi właścicieli psów, któzy tak
      postępują. Ale co się dziwić....mentalnośc ludzka jest taka i skoro
      trawniki pełne sa opakowan, puszek i butelek, które sa estetyczne
      (!!) w dotyku, to co tu mówic o zbieraniu było nie było łajna ;)
      • qron Re: Pokochaj psią kupę - piosenka dobra na wszyst 27.03.10, 21:16
        szlachcic, wiem ze napisalem nieco niedbale ale przy odrobinie wysilku da sie to
        zrozumiec..
    • jarek_milczarek Re: Kampania promocyjna, czyli kupa za 150 tys. z 27.04.10, 11:18
      We wszystkich dotychczasowych dyskusjach przewija sie temat
      niedostatecznej ilości śmietników na "pokochaj kupę".

      Bliżej, częściej, gęściej - co rusz pojawiają się takie sugestie.
      Owszem, ale z umiarem. Jeszcze raz - z umiarem!

      Bo życie pokazuje, że w praktyce musiałoby to oznaczać śmietnik przy
      każdym domu i przy każdej klatce schodowej. Bylibyśmy niezapomnianym
      estetycznie miastem.

      A może trzeba wysrywać psy bliżej śmietników? Że nie da się pupila
      przekonać, żeby się wstrzymał? To już nie moja broszka. Zawsze można
      to zabrać do domu i zwyczajnie spłukać w toalecie.

      To dotąd nikomu nie przyszło do głowy...

      • jarek_milczarek Re: Kampania promocyjna, czyli kupa za 150 tys. z 27.04.10, 11:39
        A najlepsze było co usłyszałem od pewnej zdziwionej pani na zebraniu
        członków w SM "Na Skarpie": nagle psie kupy stały sie problemem...

        Otóż, droga pani, w końcu ludzie odważyli się o tym mówić!

        Tak, jak Polacy jeszcze sie nie odważyli, ale i nie dorośli, żeby
        mówić o ciemnych sprawach nietykalnego kk. Naród nadal wierzy, że
        przestępstwa klechów wobec dzieci to tylko w Irlandii i USA.
      • hecer Re: Kampania promocyjna, czyli kupa za 150 tys. z 27.04.10, 12:52
        przejedź się do Skandynawii. Albo do Niemiec.

        Tam nie trzeba szukać śmietnika. A w Toruniu oj bardzo trzeba... np na
        Bydgoskim. Ale w zasadzie wszędzie jest podobnie (ciut lepiej jest chyba na
        Rubinkowie).
        • jarek_milczarek Re: Kampania promocyjna, czyli kupa za 150 tys. z 27.04.10, 14:57
          Hm, mieszkając przez jakiś czas w Niemczech nauczyłem się, że śmieci
          wyrzucam tylko w domu lub co najwyżej do małych małych pojemników na
          przystankach... Bo innych śmietników na ulicach po prostu nie było.

          W każdym razie na mojej Skarpie na narzekam.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja