milenasliwa
28.03.10, 13:49
Bzdura- Owszem Marcin G. jechał do swojego domu ale Piotr R. nie
tylko do Marcina !!! To nie pierwszy raz kiedy Piotr jechał pod
wpływem alkoholu i bez kasku i nie pierwszy raz kiedy miała
wypadek !! no tylko że tym razem tego nie przeżył !! To jest ich obu
wina !!! To byli najlepsi koledzy , nikt tego jednak nie widzi że
nie tylko Piotr R. zostawił rodzine ale i Marcin G. - Zone i 4
letniego synka , który nie może zrozumie gdzie jest jego tatuś !!!