Jaguś: - Nie czuję się pewnie na motocyklu

01.04.10, 12:46
jak do cholery nic nie poradzę?
Kolejny rok Jagus przygotowuje sie do sezonu indywidualnie i kolejny
rok wchodzi w sezon z totalna obsuwa, zupełnie nieprzygotowany.
Nie wyrabia, to na ławke kontrolnie posadzic pana gwiazdora od
marchewek i dać posmigać młodym, którym sie chce zapieprzac.
No ale swieta krówka bedzie walił zera, markowane defekty, bedzie
wywoził juniora, byleby złapać punkcik i bedzie OK.
ewentualnie może strzelić focha do Miedzina, ze go wyprzedził na
trasie, by w nastepnym biegu blokowac gp, jak na złośliwego karła
przystało.
    • ramboost Re: Jaguś: - Nie czuję się pewnie na motocyklu 02.04.10, 06:12
      kid_cassidy napisał:

      > jak do cholery nic nie poradzę?
      > Kolejny rok Jagus przygotowuje sie do sezonu indywidualnie i kolejny
      > rok wchodzi w sezon z totalna obsuwa, zupełnie nieprzygotowany.
      > Nie wyrabia, to na ławke kontrolnie posadzic pana gwiazdora od
      > marchewek i dać posmigać młodym, którym sie chce zapieprzac.
      > No ale swieta krówka bedzie walił zera, markowane defekty, bedzie
      > wywoził juniora, byleby złapać punkcik i bedzie OK.
      > ewentualnie może strzelić focha do Miedzina, ze go wyprzedził na
      > trasie, by w nastepnym biegu blokowac gp, jak na złośliwego karła
      > przystało.

      To ktoś z twojej rodziny? Widzę analogie...
Pełna wersja