Dlaczego Bydgoscz nie ma szans na ESK?

08.04.10, 10:05
Dlaczego Bydgoszcz nie ma szans ma tytuł ESK? Żartobliwie acz prawdziwie.

Spójrzmy na pytania aplikacyjne.

1. Dlaczego miasto pragnie ubiegać się o tytuł?
Ja – miasto Bydgoszcz oraz mój Komitet Wyborczy chcemy się ubiegać o tytuł,
gdyż tak wynika z analizy szans na reelekcję w nadchodzących wyborach
samorządowych. Bydgoskim wyborcom potrzebny jest silny , grający na emocjach i
rywalizacji z Toruniem argument. Ja – miasto Bydgoszcz i mój komitet wyborczy
jesteśmy podmiotem rzucającym tą kiełbasę wyborczą.


2. Jaki obszar geograficzny byłby zaangażowany w obchody „Europejskiej Stolicy
Kultury”?

Ja – miasto Bydgoszcz oraz mój komitet wyborczy nie zamierzamy włączać
regionu. Jesteśmy tak aktywnym ośrodkiem kultury, z tak wielkim potencjałem
kulturalnym, że żadne zewnętrzne wsparcie nie jest nam potrzebne. Poza tym,
nie będziemy przecież podkradać imprez i twórców z innych ośrodków naszego
regionu. Takie niecne zamiary miał wobec nas Toruń, a my, jako miasto prawe i
na wskroś uczciwe brzydzimy się takimi praktykami. Dlatego jednoznacznie
stwierdzamy, że Europejska Stolica Kultury to my i tylko my.

3. Czy udało się pozyskać wsparcie władz lokalnych lub regionalnych? Czy
przewiduje się je po uzyskaniu tytułu?
Władza regionalna nas nie interesuje. Nie przewiduje się korzystania ze
środków finansowych Urzędu Marszałkowskiego. W tym celu nie poinformowaliśmy
Pana Marszałka o naszych planach startu i taką politykę będziemy kontynuować.
Jeżeli Pan Marszałek lub jego urzędnicy są zainteresowani informacjami na
temat działań w naszym mieście powinien uczestniczyć w organizowanych przez
nas konferencjach prasowych. Zdradziecki Marszałek poparł już wcześniej Toruń.
W związku z tym planujemy zmienić Marszałka, tak, aby sprawujący ten urząd
poczuł bardziej służebną rolę wobec naszego wszechmocnego miasta.
4. W jaki sposób obchody wpisywałyby się w długofalowe plany rozwoju
kulturalnego miasta i regionu?

W chwili obecnej nasz start wpisuje się jedynie w kampanię wyborczą, ale Pani
Dyrektor Imisława była w Brukseli i będzie teraz szybko przygotowywać
dokumenty na ten temat. Nie będziemy mieli wprawdzie takich dokumentów jak
chociażby przygotowane w kilku poprzednich latach w Toruniu (Strategia rozwoju
turystyki w oparciu o ESK oraz strategia starań Torunia o tytuł ESK
przygotowana przez Eskadrę), ale to nie szkodzi, bo coś ponaciągamy. Może
podmienimy po prostu słowa w naszych dotychczasowym haśle promocyjnym „Miasto
Sportu” na „Miasto Kultury”. Się zobaczy. A w skandaliczny dokument rozwoju
województwa do roku 2020 i współpracy na rzecz BiT city to nie mamy zamiar się
w ogóle wpisywać, bo nas to nie interesuje. A jak już będziemy mieli własnego
Marszałka to on już zrobi porządek z tym dokumentem. Reasumując. W chwili
obecnej nie mamy żadnych długofalowych planów, bo naszym planem było poparcie
Torunia i współpraca z Toruniem, ale pracujemy nad tym, żeby coś wykombinować.

5. W jakim stopniu zaplanowano nawiązanie współpracy z drugą „Stolicą Kultury”?

Nie mamy takiej stałej współpracy, ale na konferencji w Brukseli Pani Dyrektor
Imisława dowiedziała się, że będzie to miasto z Hiszpanii więc przyglądamy się
teraz z uwagą temu półwyspowi. Nie mamy wprawdzie stałej współpracy,
dokumentującej możliwości miasta (jak np. Toruń Pamplona), ale Ja – miasto
Bydgoszcz oraz mój komitet wyborczy gwarantujemy, że do roku 2016 postaramy
się coś wymyślić.

6. W jaki sposób obchody będą mogły spełnić kryterium „Miasto i mieszkańcy”?

Jak mówiła na antenie TVP3 Pani Imiesława nie będziemy powoływać żadnej Rady
Programowej ani innych ciał z udziałem mieszkańców, bo pracujemy w zaciszu
gabinetu. Ja – miasto Bydgoszcz i mój komitet wyborczy ogłaszamy mieszkańcom
start do tytułu ESK, ogłosimy im też co muszą zrobić, żeby to dobrze
wyglądało. Co nas to interesuje, że w np. Toruniu w latach 2006-2007
przeprowadzono kilkadziesiąt konsultacji z różnymi grupami społecznymi miasta.
My mamy Panią Imiesławę, zacisze jej biura i co nam Państwo zrobicie.

7. Jakiego rodzaju kontakty miasto, lub podmiot powołany przez nie w celu
organizacji obchodów, nawiązało lub zamierza nawiązać z podmiotami z dziedziny
kultury na terenie miasta, podmiotami z dziedziny kultury spoza miasta,
podmiotami z dziedziny kultury zza granicy?
Z terenu miasta to na razie część podmiotów nawiązało jedynie kontakty z
Toruniem – np. Teatr Polski. Ale dnia 2010-04-08 wezwaliśmy wszystkich przed
nasze oblicze do Urzędu i powiedzieliśmy im, że zrobili źle. Z terenu regionu
żadnych kontaktów nawiązywać nie będziemy, z przyczyn wymienionych wcześniej.
Jedynym pisemnym kontaktem z regionem, który posiadamy w naszych archiwach
jest nasza deklaracja poparcia dla Torunia.
8. Na czym polega nowatorski charakter projektu.

Nowatorstwo i innowacyjność naszego projektu polega głównie na wpisaniu
działań związanych ze staraniami w sprawie ESK w kampanię wyborczą. Jest to
unikatowe, na skalę europejską podejście do tematu ESK. Żaden wcześniejszy
kandydat nie popierał wcześniej innego by za pięć dwunasta wystartować samemu.
Ja – miasto Bydgoszcz i mój komitet wyborczy z dumą mówimy: Jesteśmy Pionierami!

9. Jak przebiegało opracowanie kandydatury?

Jak już wcześniej wspomnieliśmy opracowanie naszej kandydatury odbywało się w
tajnym biurze Pani Dyrektor Imiesławy, natomiast za tą przebiegłą strategię
odpowiadał wybitny umysł wiceprezydenta miasta Pana Grzeszkowiaka.
Potrzebowaliśmy pięciu lat, żeby się okazało, że możemy kandydować, a że mamy
potencjał i Wyspę Młyńską to wie każdy Europejczyk. Natychmiast po powzięciu w
Brukseli powyższej informacji powiedzieliśmy o tym głośno światu!

10. Jaką formę prawną przewidziano dla podmiotu, który zajmie się
zorganizowaniem i wykonaniem projektu? Jakie będą jego związki formalne z
władzami miasta?

Nie mamy żadnych powołanych w tym celu wcześniej instytucji jak inne miasta.
Tutaj troszkę ze wstydem musimy przyznać, że jesteśmy zieloni. Ale potworny
potencjał kulturalny i siła odpowiedzi na pytania poprzedzające pozwalają nam
z dystansem podejść do tej odpowiedzi.

11. W przypadku zaangażowania w obchody okolicznego regionu, w jaki sposób
działania inicjowane na szczeblu lokalnym i gminnym zostaną zsynchronizowane?

Autorom formularza aplikacyjnego mówimy stanowcze NIE! Ile razy można nas
pytać o ten region! Region to my i prosimy by to w końcu zostało zrozumiane.
W razie konieczności współpracy z regionem powołamy Komitet złożony z
obywateli pokroju Pana Bazylczuka czy Derendy. Są to obywatele doświadczeni w
promocji regionu , również u Was w Warszawie i z pewnością doskonale wywiążą
się z powierzonego zadania.

12. Jakie są atuty składanej kandydatury? Jakie mogą być słabe strony?
Atuty – Państwo wybaczą, ale nie zamierzamy obrażać Państwa intelektu
wymienianiem oczywistych oczywistości.
Słabe strony – Jesteśmy trochę niestabilni politycznie, bo najpierw mówimy
tak, później inaczej. Ale jak sobie przeanalizowaliśmy kalendarz wyborczy to
na rok 2016 nie przypadają żadne wybory więc powinniśmy wiedzieć, czego chcemy.

Bydgoszcz , Anno Domini 2010, 31 sierpień
    • hecer na który OIOM zabrała cię karetka? 08.04.10, 10:17
      współczuję pacjentowi z Torunia. Leży na OIOMI-ie, bredzi w malignie i powoli
      kona - to już ostatnie kwiki po 3 zmarnowanych latach, które Bydgoszcz jest w
      stanie nadrobić w ciągu 6 miesięcy.
    • ramboost Re: Dlaczego Bydgoscz nie ma szans na ESK? 08.04.10, 15:58
      Pogorszyło się? Jajka były nieświeże? Czy po prostu apteka była zamknięta i
      zabrakło lekarstw?
Pełna wersja