haclacha89
13.04.10, 21:06
Dnia 9. kwietnia 2010. o godzinie 9:14 jechałam pociągiem IR z Torunia do Warszawy (jeśli już chodzi o szczegóły to do Centralnej). W pociągu, po przekątnej ode mnie siedział chłopak: ciemne raczej krótkie włosy, szczupły, ubrany w jeansy, koszulę na krótki rękaw, krawacik, czarną kurtkę, białe buty (bodajże Lacoste), czerwony (albo pomarańczowy...) plecak miał przy sobie. Jechał z kolegą, kolega miał przy sobie deskę snowboardową. Po wyjściu z podziemi pożegnał się z kolegą, zamienił ze mną ze dwa zdania, kierował się w stronę przystanku tramwajowego. Muszę go odnaleźć, to dla mnie bardzo ważne!
Wiem, że jestem naiwna, licząc że go znajdę, ale muszę go odnaleźć! :)
Jeśli ktoś coś wie lub Ty, chłopaku z pociągu, czytasz to - proszę odezwij się :)