Na Motoarenie impreza goni impreze

28.04.10, 19:30
towarzysz gospodarz spelnil kolejna swoja obietnice, tym razem
chodzi o wykorzystanie nowowybudowanego stadionu
za oficjalna strona UM

"Majówka na Motoarenie"


Prezentacja turystyczna regionu, wystawa pojazdów i fotografii,
zawody sprawnościowe, rajd rowerowy, trampolina, malowanie twarzy -
te i wiele innych atrakcji czeka na uczestników inauguracji sezonu
sportowego na toruńskiej Motoarenie. Na imprezę pod
hasłem "Turystyka na sportowo" zaprasza 2 maja 2010 r., w godz.
12.00-18.00, Lokalna Organizacja Turystyczna.

......
    • boczipl Re: Na Motoarenie impreza goni impreze 28.04.10, 20:36
      no to widzę jarmark turystyczny nam się szykuje, wielki event
      Zaleski będzie mógł powiedzieć, że "Motoarena jest również wykorzystywana do
      innych celów" :-)
    • gilbert.grape Re: Na Motoarenie impreza goni impreze 28.04.10, 21:06
      Ciekawe czy honorowy patron - Pierwszy Gospodarz pobłogosławi gości motoareny osobiście, czy tylko będzie się uśmiechał z telebimu?

      Taka okazja nie może się zmarnować.
      • alquoz no to mamy poczatek rywalizacji :) 28.04.10, 23:30
        ..... bo zaczyna sie mecz p. Zaleski vs. p. Zydowicz czyli Motoarena 1: Zbór
        Nowomiejski 1

        Jestem pod wrazeniem talentow organizacyjnych i ilosci pomyslow naszego
        prezydenta. zeby wykopac kombinatora p. Zydowicza z Nowego Rynku musi byc lepszy
        w ilosci imprez na MOtoarenie, wiec czeka nas wysyp podobnie banalnych imprez
        jak ta nieszczesna majowka z malowaniem twarzy i trampolina...

        w kolejce czeka juz wielka armata do wystrzeliwania smialkow i dzwig do skokow
        bungee... tak widze kolejne dwie WIELKIE imprezy na stadionie.

        a co by bylo gdyby zbudowal pan wielofunkcyjne boisko i nie ponizal sie do tak
        idiotycznych, ratunkowych akcji, panie prezydencie?

    • eckidola Re: Na Motoarenie impreza goni impreze 02.05.10, 01:16
      Może to głupie, ale mam pomysł: np. w przerwach między licznymi
      imprezami na motoarenie można by wpuszczać właścicieli psów ze
      swoimi pupilami na smyczy. Nie zmokliby wówczas spacerując w deszczu
      ani czworonogi, ani ich właściele, a i z psimi kupami byłby spokój
      na Starówce i na osiedlach. Po co protesty mieszkańców? Psie odchody
      mógłby pan toromistrz użyć do "przygotowania" toru i święty spokój.
      Na takim torze to nawet zielonogórzanie nie potrafiliby wygrywać!
      Wtedy zdobylibyśmy na pewno mistrzostwo Polski. Wówczas Miasto
      mógłoby wręczyć naszym "Aniołom" dodatkowe czeki. Niemożliwe? A
      pamiętacie Tarnów, gdzie nasz "dream team" z Rickardssonem i Crumpem
      na czele poległ z kretesem? Mówiono, że z winy toru.
      Póki co na Motoarenę wydano już ponad 115 mln zł i być może to
      jeszcze nie koniec. W ekstralidze rywalizuje 8 zespołów. W sezonie
      więc przypada 7 spotkań "u siebie" plus runda play off. Jakie są
      więc koszty organizacji tych 10-11 imprez- przecież oprócz kosztów
      budowy są koszty utrzymania obiektu (zapewne niemałe). Do
      przeprowadzania treningów nie są potrzebne trybuny, tym bardziej
      zadaszone. Dlaczego na Zachodzie nie buduje się tak kosztownych
      stadionów żużlowych? Może brakuje im pomysłów, pieniędzy, których w
      Toruniu mamy pod dostatkiem? Wreszcie, czy żużel to sport masowy
      (!), na który Miasto powinno wydawać pieniądze? Tyle mówi się o
      kulturze fizycznej i potrzebie wychowania młodzieży. Ilu młodych
      chłopaków z TORUNIA będzie mogło uprawiać ten "masowy" sport, jakim
      jest żużel. Pewnie niewielu, bo trzeba dużych pieniędzy na
      motocykle, a ponadto możemy KUPIĆ sobie kolejnego Sullivana,
      Andersena, Holdera, Darcy Warda i wówczas może starczy miejsca w
      drużynie ledwie dla Jagusia i Miedzińskiego. Czy Miasto nie powinno
      wspierać bardziej sportów masowych, które mogą być uprawiane przez
      tysiące młodych dziewcząt i chłopaków? Przecież do biegania, skoków,
      rzutów (lekka atletyka) wystarczy zwykły sportowy strój i
      ewentualnie drobny sprzęt, do gry w koszykówkę dodatkowo dwa kosze,
      do siatkówki - dwa słupki i siatka, a do piłki nożnej - piłka i
      kawałek murawy. Na stypendia dla młodych sportowców nie starcza (no
      może z wyjątkiem córki pana ...), ale na zadaszenie Motoareny
      pieniędzy zabraknąć nie może. Czy nie jest to zwykły populizm i
      strach przed utratą elektoratu ze strony władz Miasta i radnych,
      wszak wybory już niedługo! A więc chłopaki, masowo do żużla -
      motocykle, plastrony i Motoarena już na Was czekają. Dzięki Wam
      żużel może stać się najpopularniejszym na świecie sportem
      olimpijskim (liczę, że toromistrz nie będzie kombinował z
      przygotowaniem toru). A Warszawa, Londyn, Paryż i Rzym niech nam
      zazdroszczą.
    • bederyk Re: Na Motoarenie impreza goni impreze 02.05.10, 02:53
      Sezonu turystycznego czy sportowego? Nie kapuję.
Pełna wersja