wujek.andrzejek 29.04.10, 10:34 Tiaa kryzy=brak kasy =brak kasy na stypendia=obniżanie średnich W tym samym czasie: zwolnienia lektorów języków obcych, zatrudnianie nowych pracowników administracji. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marinellla Re: Gorąca batalia o "dwóję". Studenci protestują 29.04.10, 11:35 Dwója jest dwója, powinna się liczyć, nie wiem o co im chodzi. Chyba ktoś, kto za II podejściem dostał 4+ jest słabszy od kogoś, kto dostał 4+ z marszu?! A w ogóle to od czasu jak poszłam sobie z UMK, to widzę, że akurat biurokracja tam była dość zredukowana, ale za to rozwój naukowy, hm, hm:PP Odpowiedz Link Zgłoś
blfrankowski Gorąca batalia o "dwóję". Studenci protestują 29.04.10, 12:40 a ja koncze studia teraz i pomimo, ze juz by mnie to nie dotyczylo, to i tak uwazam, ze nie jest uczciwe zmienianie zasad w trakcie gry... oczywiscie nie mam dowodow, ze konkretne osoby zachowaly by sie inaczej, ale i tak uwazam, ze Ci ktorzy odpuszczali sobie pierwszy termin i dostawali 2, nie postapiliby juz identycznie... zmiana moze wejsc w zycie (jesli taka jest wola senatu umk), ale powinna objac tylko tych, co studia dopiero zaczynaja... Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.torunczyk Re: Gorąca batalia o "dwóję". Studenci protestują 29.04.10, 16:44 Tak jest. Zmiana powinna objąć tylko nowych studentów a sam pomysł jest bardzo dobry. W końcu trzeba będzie się wziąć "drodzy żacy" do roboty zamiast dokładać swoją cegiełkę w przepier.alaniu pieniędzy podatników przez tzw. uczelnię. Skończy się studiowanie a zacznie się nauka. Powinno Wam wyjść to tylko na dobre. Choć i tak wątpię by tzw. "kadra naukowa" przejęła się koniecznością podniesienia poziomu nauczania- filmiki będą śmigać po uczelnianym nacie tak jak śmigają a czajniki produkować kolejne litry na "kawki". A możnowładcy produkować etaty dla swoich pociech i pociotków. Odpowiedz Link Zgłoś
nabludatel Gorąca batalia o "dwóję". Studenci protestują 30.04.10, 15:34 Ustawa jest tylko częsciowo dobra. Też nie widzę powodów, dlaczego dwója miała by się nie liczyć do średniej, w końcu jest oceną wiadomości studenta. Z drugiej strony zarzut można wystosować do tych, co nie chcą liczyć ocen z cwiczen. Takie kroki spowodują to, że studenci zaczną olewać ćwiczenia i tylko kserować wykłady od "koleżanki" i na koniec tylko na egzamin przychodzic. Efekt tego - ani udziału w cwiczeniach (bo co tam???!!! mogę mieć troje i tak sie nie licza) ani chodzenia na wyklady! i polskie szkolnictwo wyższe jeszcze bardziej pogrąży się w to, w czym siedzi już od kilku dobrych lat. Mozna miec same troje z cwiczen i miec piatke na koniec w dyplomie???!!! no chyba paradoks, nie uwazacie??? Odpowiedz Link Zgłoś