nizinny
09.05.10, 13:36
PiS znowu wykorzystuje tragedię w Smoleńsku w kampanii wyborczej. W
bezczelny sposób kandydat na prezydenta mąci w głowach ludziom.
Poleciał do Moskwy na promocyjną defiladę i zamiast siedzieć cicho w
piętnastym rzędzie – pojechał do Smoleńska. Po co ? Zamiast
samolotem lecieć , jak biały człowiek – tłucze się samochodem. Pod
pozorem „zasad bezpieczeństwa” jedzie szosą. To jak „Szkoła
przetrwania” z Discovery – Sakaszwilego udaje. A może by poszedł na
piechotę , albo autostopem lub rowerem ? I po co ? Przecież to
jest „nekrofilia” wyborcza !!! Dość tego ! Precz z nekrofilami z
PiS !!!!
- ten kandydat to – Bronek Komorowski !