Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla

19.05.10, 12:17
To właściwie czy Zaleski ma jakieś sukcesy?
Kultura -lipa.
Sport - lipa.
Drogi - lipa.
Jakbyśmy przez las lipowy szli.
    • qbba77 Toruń "miastem debili" 19.05.10, 12:33
      analogicznie można by powiedzieć, ze Toruń jest miastem debili, (jak w
      przypadku motoareny) w swojej klasie mamy największego w Europie:)
      qbba77
      ps. już myślałem, że to hasło tylko mi nie leży...
    • discotekdiscotek Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 19.05.10, 12:37
      Lipa maksymalna. Wydaje mi się że w rankingu miast na prawach powiatu
      już w tym momencie jesteśmy na pierwszym miejscu pod względem
      drzewostanu lipy. Mam nadzieję, że wyborcy się otrząsną i że pojawi się
      jakiś kandydat z jajami.
    • borba_1 Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 19.05.10, 13:39
      Nie chciałbym być za bardzo złośliwy ale właśnie przez takie sytuacje
      jesteście określani jako Toruniewo.

      Przypisujecie sobie cechy, które nigdy nie były i chyba nie będą cechą waszego
      miasta. Niestety jest to widoczne w wielu aspektach działalności waszego
      miasta, np Zielona stolica Polski czy gospodarczy lider regionu. Sami niestety
      wystawiacie się na pośmiewisko.
      Aż przykro patrzeć.
      • arafat11 Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 19.05.10, 13:54

        dobre!ale prawdziwe...
    • jastasek Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 19.05.10, 14:30
      No i basen mozna kupić.
    • nikdaklik Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 19.05.10, 14:31
      Co to za bzdurna koncepcja ze niby miasto ma obowiazek wspierania
      sportu zawodowego? Jak tacy wspaniali sa to niech sobie znajda
      sponsorow a to ze hokej malo kto chce ogladac to naprawde nie jest
      sprawa dla magistratu.

      Pieniadze podatnikow powinny byc przeznaczone na szkolenie mlodziezy
      i zapewnienie infrastruktury do uprawiania sportu przez mieszkancow
      miasta.

      Nie nalezy przeceniac znaczenia sportu zawodowego dla 'promocji
      miasta'. I jeszcze bzdurny przyklad Bydgoszczy, ze niby kojarzonej z
      pilka nozna! Z futbolem to sie moze kojarzyc Mediolan albo
      Manchester, ewentualnie male miasteczko z duzym klubem jak kiedys
      Grodzisk Wielkopolski albo Wronki. Moze jakies wyniki badan - jaki
      procent ludzi w Polsce zna chociaz jednego pilkarza grajacego w
      Bydgoszczy?
      • borba_1 Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 19.05.10, 14:42
        Bydgoszcz zawsze była kojarzona ze sportem. Nie bez powodu Bydgoszcz jest
        nazywana lekkoatletyczną stolicą Polski. Co do piłki to się zgodzę. Niewiele
        sukcesów. Chociaż takie nazwiska jak Zbigniew Boniek robią wrażenie.
        • b3ut Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 01.06.10, 17:20
          > Nie bez powodu Bydgoszcz jest
          > nazywana lekkoatletyczną stolicą Polski.

          Za którego króla?
          • b3ut Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 01.06.10, 17:28
            Zwycięzcy polskiej ligi lekkoatletycznej w ostatnich 20-tu latach:

            1988 Legia Warszawa
            1994 Skra Warszawa
            1995 Skra Warszawa
            1996 Skra Warszawa
            1997 Skra Warszawa
            1998 AZS AWF Wrocław
            1999 Skra Warszawa
            2000 Skra Warszawa
            2001 Skra Warszawa
            2002 Skra Warszawa
            2003 Warszawianka
            2004 AZS AWF Warszawa
            2005 AZS AWF Warszawa
            2006 AZS AWF Warszawa
            2007 AZS AWF Warszawa
            2008 AZS AWF Warszawa
            2009 AZS AWF Warszawa
            • arafat11 Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 02.06.10, 01:34
              chodzi chlopcze o to, ze w bydgoszczy w ostatnich latach jest
              najwiecej, najwazneijszych imprez lekkoatletycznych...
              naprawde na to nie wpadles?
            • borba_1 Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 02.06.10, 11:20
              Jeśli kolega b3ut ma jakieś wątpliwości.

              W latach 2005-2010 Stadion im. Zdzisława Krzyszkowiaka jako jedyny w Polsce
              spełniał normy Światowej Federacji Lekkiej Atletyki IAAF, z tego też powodu
              Bydgoszcz stała się nieoficjalną stolicą lekkiej atletyki w Polsce. Od 1998 r.
              odbyły się następujące imprezy rangi międzynarodowej:

              * Mistrzostwa Polski (wielokrotnie),
              * I Młodzieżowe Mistrzostwa Świata do lat 18 (1999),
              * Halowy mityng Pedro's Cup,
              * Mistrzostwa Europy do lat 23 (2003),
              * Europejski Festiwal Lekkoatletyczny,
              * SPAR Puchar Europy (2004),
              * 12. Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce Juniorów 2008,
              * 2. Drużynowe Mistrzostwa Europy w Lekkoatletyce (2010)

              No i a pro po kolega b3ut pochodzi z miasta sportu to niech porówna imprezy
              odbywające się w 2010 w Bydgoszczy i Toruniu.
              Myślę że można to określić jednym słowem.
              PRZEPAŚĆ.

              www.bydgoszcz.pl/informator/sport/Najwa_niejsze_imprezy_sportowe_Miasta_Bydgoszczy_w_2008r_.aspx
      • adamkus1 Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 19.05.10, 15:03
        nikdaklik napisał:

        > Co to za bzdurna koncepcja ze niby miasto ma obowiazek wspierania
        > sportu zawodowego? Jak tacy wspaniali sa to niech sobie znajda
        > sponsorow a to ze hokej malo kto chce ogladac to naprawde nie jest
        > sprawa dla magistratu.

        Nie wiem na ile dobrze zrozumiałem intencje autora tekstu, ale mi sie wydaje że problem nie jest w tym czy miasto ma obowiązek czy nie dotować sport, ale chyba w tym (to jest moja opinia po przeczytaniu artykułu) czy hasło City of Sport jest na miejscu.
    • jacek-jacenty Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 19.05.10, 18:14
      „Toruń - city of sport”
      Ja się może nie znam, ale „city” używa się w odniesieniu do metropolii (a jeszcze nią nie jesteśmy).
      Miasto to „town”.
      Ale pewno wszyscy wiedzą, że miasto w lengłidżu to „city”….
      No i „city” ładniej brzmi :)
      • hecer Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 19.05.10, 18:41
        you're such a moron.
        • jacek-jacenty Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 19.05.10, 19:18
          hecer napisał:

          > you're such a moron.
          >
          No skoro tak twierdzisz, to zapewne masz rację ;)
          (Ty masz zawsze rację hehehehehe).

          Ja ciebie za niedorozwiniętego nie uważam, ale chyba mogę się mylić :)
      • ck18 Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 20.05.10, 10:08
        „Toruń - city of sport”
        Ja się może nie znam, ale „city” używa się w odniesieniu do metropolii (a
        jeszcze nią nie jesteśmy).
        Miasto to „town”.
        Ale pewno wszyscy wiedzą, że miasto w lengłidżu to „city”….
        No i „city” ładniej brzmi :)

        Nieprawda określenia city używa się do miast, w których jest katedra, natomiast
        town do miast, w których katedry nie ma :) w Toruniu jest katedra. pozdro
      • dominikjandomin Re: Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 01.06.10, 22:16
        jacek-jacenty napisał:

        > „Toruń - city of sport”
        > Ja się może nie znam, ale „city” używa się w odniesieniu do metropo
        > lii (a jeszcze nią nie jesteśmy).
        > Miasto to „town”.

        Błąd. "City" to miasto duże - przyjmuje się na ogół, że od 100 000 w
        górę. "Town" to miasta małe i średnie.

        U nas by można przyjąć alternatywnie kategorię administracyjną: jak
        nazywa się facet stojący na czele: prezydent czy burmistrz?

        W każdym razie w całym haśle słowa "city of" są poprawne. Nie pasuje
        tylko jedno - "sport".
    • przos Toruń "miastem sportu"? Raczej tylko żużla 20.05.10, 08:31
      Doskonały artykuł.
      W tym rzecz, że takie hasła ośmieszają nasze miasto.

      City of sport,
      Zielone miasto,

      To tak jakby wywiesić transparent "Wąchock miastem nauki"
    • michal_tchubek Rzekanowski czas się przeprowadzić do Bydgoszczy 01.06.10, 17:09
      Nie rozumiem takich ludzi jak autor artykułu. Można być krytycznym wobec
      władzy, ale trzeba mieć trochę oleju w głowie. Zadaniem miasta jest stworzenie
      obiektów oraz infrastruktury. Reszta należy do działaczy, których głównym
      zadaniem jest znalezienie sponsorów i stworzyć atmosferę do zdobywanie medali
      i pucharów. Swego czasu Panie sympatyku Bydgoszczy to miasto nie miało ani
      jednej drużyny w ekstralidze, natomiast Toruń równolegle miał chyba pięć lub
      więcej. Był to rok zdaje się 2007?

      Na tle innych polskich miast wyróżniamy się i żaden dziennikarz, który nie
      lubi Zalewskiego tego nie zmieni. Panie Rzekanowski Zalewski nie jest ideałem,
      ale Pana artykuły generalnie to jedno wielkie czepialstwo często źle
      wyartykułowane. Czas się przenieść do naszego sąsiada znad Brdy. Tam jest
      super miasto z super władzą i super przyjaznymi ludźmi. Po prostu Kanada.
      Życzę zatem powodzenia, w my w Toruniu dalej będziemy dumni z tego, że jak
      ktoś chcę to może tutaj uprawiać praktycznie każdą dyscyplinę sportową.
      Uprawiać nie znaczy zarabiać tyle ile chłopaki w Unibaksie, ale sport to nie
      tylko wielkie zwycięstwa, medale i pieniądze, ale też po prostu zwykła pasja.
      • dominikjandomin Re: Rzekanowski czas się przeprowadzić do Bydgosz 01.06.10, 22:24
        michal_tchubek napisał:


        > Życzę zatem powodzenia, w my w Toruniu dalej będziemy dumni z tego,
        że jak
        > ktoś chcę to może tutaj uprawiać praktycznie każdą dyscyplinę
        sportową.

        Taaaaaak.

        Wioślarze codziennie na Wiśle lawirują pomiędzy kajakarzami...
        Torów łuczniczych u nas tyle... Na dwóch lodowiskach są wymalowane
        wspaniałe plansze do curlingu... A warunki praktykowania kolarstwa
        torowego...

        Oczywiście, jeżeli "praktycznie każda dyscyplina" ograniczymy do
        kopania piłki na osiedlowym placu czy czasem na orliku, i do
        korzystania z komercyjnego oferty klubów karate i innych sztuk walki,
        to faktycznie, możemy uprawiać...
Pełna wersja