Burmistrz umyje pomnik, jak wojewoda da mu działkę

04.06.10, 09:29
Gdyby to był pomnik Matki Boskiej, Jana Pawła II lub chociażby dyktatora
Piłsudskiego burmistrz chwyciłby szmatę w zęby i sam w pięć minut usunął
napisy. Sami bez przerwy 'mordę drzemy' o nasze pomniki na wschodzie, a nie
potrafimy uszanować innych monumentów. Prawda jest smutna, bo niestety
ukochana w Polsce 'US Army' nie kwapiła się do wyzwolenia Polski, a
'przyjaciel Polski' F.D. Roosevelt bez wzruszenia oddał nasz kraj w orbitę
wpływów ZSRR, to ktoś wyzwolić nas musiał.
Pełna wersja