Gość: kibic_Włókniarza
IP: *.net.stream.pl
07.06.10, 11:03
Kompletnie kretyński artykuł. Autor leczy chyba swoje kompleksy. Myślałem , że
kompleks częstochowski w Toruniu już nie istnieje ale się myliłem. Wystarczy
popatrzeć na mecz Unibax - Tauron Azoty. Tam Gospodarze wygrali jeszcze
więcej. Nie zgodzę się z tym , że Włókniarz to najsłabszy rywal. Gdyby nie
defekty Davidssona (na prowadzeniu) i bład Karlssona (przewrocił Miturskiego)
to wynik byłby w granucach 55:35 a to patrząc na cele obu zespołów jest
wynikiem do przyjęcia. Co do frekwencji na Waszej MOTO-ARENIE to nie Włókniarz
jest jej powodem. Na meczu z Falubazem było 7 tyś. Biorąc pod uwagę , ze
Falubaz to mistrz Polski to liczba 5 tyś kibiców w długi weekend i piękną
pogodę jest i tak sukcesem. Autor nie ma pojęcia o dziennikarstwie. Gdzie tu
rzetelność. O jakim szaleństwie pisze? Chyba jadł hot doga a nie patrzył na
tor. Holta pokazał torunianom jak się jeździ. Pasywny Andersen i Sullivan czy
nieregularny Miedziak i Jagoda to mało na Unie Leszno. Niech autor wskaże jaki
był wynik rok temu w Lesznie gdzie Unibax został rozgromiony dużo wyżej niż
Włókniarz wczoraj. Czy ktoś wtedy pisał , że Unibax jest nieporozumieniem? Czy
ktoś nazwie Polonie Bydgoszcz po blamażu w Zielonej Górze i w Lesznie , ze
jest nieporozumieniem? Człowieku lecz swoje kompleksy w innej pracy bo do
dziennikarstwa sie nie nadajesz. Żal , że Toruńska Wyborcza zatrudnia takiego
stażyste w redakcji sportowej.... Powodzenia w Lesznie , może Unibax zrobi tam
30 pkt bo rok temu się nie udało....