MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu

14.06.10, 21:57
skrzyzowanie sienkiewicza z Broniewskiego
oznakowanie tragicznie. Chlopak walczy o zycie
I nie mowcie ze gdyby jechal wolniej, to prawda
ale prawda jest tez to ze w MZD nikt nie ma pojecia o oznakowaniu
ulic.
dla "facghowcow" z MZD nawet prog spowalniajacy jest tematem w
ktorym mozna sie skompromitowac
Inteligenci z MZD obiecali przyjzec sie temu skrzyzowaniu
Szkoda ze kolejny raz po wypadku
Brawo panie Glonek
    • dominikjandomin Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 15:53
      szlachcic napisał:

      > skrzyzowanie sienkiewicza z Broniewskiego
      > oznakowanie tragicznie.

      A teraz rozrysuj jakie jest oznakowanie i co jest tam złego.
      • gilbert.grape Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 17:19
        Dla szlachcica znak ostrzegawczy "uwaga ostry zakręt" jest nieprecyzyjny, gdyż nie informuje o:
        - promieniu skrętu,
        - kącie łukowym w jakim zakręt się zawiera.

        To wcale nie jest żart, co napisałem :)
        • szlachcic Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 17:39
          gilbert.grape napisał:

          > To wcale nie jest żart, co napisałem :)

          oczywiscie ze to ne jest zart
          po prostu wyrwales z kontekstu zdanie ktore ci pasowalo
          zrobiles to albo
          1) zlosliwie - czym pokazujesz ze jestes prymitywny
          2) nie zrozumiales tego co napisalem wczesniej na ten temat

          odpowiedziec mozesz sobie sam
          • gilbert.grape Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 17:57
            Tak, zrobiłem to złośliwie. Jednak nie widzę w tym oznak prymitywizmu.

            Po prostu zakładasz kolejny krytykancki wątek, w którym określasz oznakowanie tego skrzyżowania mianem tragicznego, nie przywołując na poparcie swojej tezy żadnego argumentu.
            • szlachcic Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 19:12
              > Po prostu zakładasz kolejny krytykancki wątek, w którym określasz
              oznakowanie tego skrzyżowania mianem tragicznego, nie przywołując na
              poparcie swojej tezy żadnego argumentu.

              w temacie oznaczania ostrych zakretow moim zdaniem napisalem wszystko
              jezeli nie rozumiesz to trudno
              1 - "ostre zakrety" w Polsce stawia sie na widzimisie zarzadcy drogi

              2 - powinno byc albo scisle przepisy to okreslajace albo dodatkowe
              oznaczenie "ostrosci" zakretu tak jak jest w niektorych krajach

              co jeszcze mam dodac abys uznal ze to nie tylko krytykancki watek?

              w temacie przejazdu przez tory pod szpitalem tez napisalem jak
              powinno byc i jest tak jak napisalem

              w tym watku jedynie nic nie napisalem bo tu jest sprawa najbardziej
              skomplikowana

              dlaczego wiec uwazasz ze to kolejny watek krytykancki bez zadnych
              wnioskow?
              • jaz0n Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 19:24
                'powinno byc'... a jak juz jestesmy przy marzeniach to ja chciałbym Porsche:)
                A tak z ciekawości- jak wygląda to 'dodatkowe
                > oznaczenie "ostrosci" zakretu tak jak jest w niektorych krajach'? Z tego co
                napisałes wnioskuje że w Polsce go nie ma:) Oznacza to że krytykujesz MZD kiedy
                powinieneś krytykowac polski kodeks drogowy który nie przewiduje jakiegos tam
                znaku. Może przenieś sie w tym celu na forum ogólnopolskie zatem, bo z krytyką
                MZD tutaj trafiłes jak kula w płot (który to juz raz?) Po co pieprzyć bez sensu?

                A tak na marginesie- wpadnij moze na forum żużel- muvon na ciebie czeka i zdaje
                sie masz trochę odszczekiwania do zrobienia. Czas wziac odpowiedzialnosc za
                słowa dla odmiany:)
                • szlachcic Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 20:03
                  jaz0n napisał:

                  > 'powinno byc'... a jak juz jestesmy przy marzeniach to ja
                  >chciałbym Porsche:)

                  widze ze dla ciebie problem nie do rozwiazania

                  > A tak z ciekawości- jak wygląda to 'dodatkowe
                  > > oznaczenie "ostrosci"

                  na takiej samej zasadzie jak oznaczanie wielkosci wzniesien

                  > MZD tutaj trafiłes jak kula w płot

                  muvon, bzdury opowiadasz, mowisz dla mowienia
                  o ostrosci zakretow nie mialem pretensji do mzd
                  ale co tam, lubisz sie przypiep... wiec sobie dowymyslasz fakty

                  > A tak na marginesie- wpadnij moze na forum żużel- muvon na ciebie
                  czeka i zdaje
                  > sie masz trochę odszczekiwania do zrobienia.

                  az ciekawosc mnie zzera z jakiego powodu muvona boli glowa, zaraz
                  wpadne
                  • jaz0n Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 22:55
                    > muvon, bzdury opowiadasz, mowisz dla mowienia
                    > o ostrosci zakretow nie mialem pretensji do mzd
                    > ale co tam, lubisz sie przypiep... wiec sobie dowymyslasz fakty
                    Czy ty w ogole wiesz z kim rozmawiasz czy znowu masz atak i wszedzie widzisz
                    muvona? Natomiast w całym wątku masz pretensje do MZD i słowem nie wspomniałes
                    że akurat ten postulat adresowany jest ... no własnie do kogo? Znów wszedłeś na
                    forum tylko po to żeby drzeć japę?
                    Żałosne...
                    • szlachcic Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 17.06.10, 10:28
                      > że akurat ten postulat adresowany jest ... no własnie do kogo?

                      ten do mzd
              • gilbert.grape 1, 2, 3, 4, 5, 6... 15.06.10, 20:27
                Napisałeś już 6 postów w założonym przez siebie wątku nie, przytaczając żadnego argumentu nt. "tragiczności oznakowania" tego skrzyżowania.

                Będę cię więc liczył jak sędzia ringowy znokautowanego boksera.

                Przy czym nikt twoim "argumentom" nie zadał jeszcze żadnego ciosu. Póki co upadasz potykając się o własne nogi.
                • szlachcic Re: 1, 2, 3, 4, 5, 6... 15.06.10, 21:44
                  czlowieku, co ty bredzisz
                  tak jak rondo wyhamowuje zapierd.....
                  tak mozna zrobic to z tym skrzyzowaniem poprzez sygnalizacje
                  odpowiednio dostrojona do potrzeb albo znaki
                  co ci mam jeszcze powiedziec?
                  mozesz liczyc dalej
                  • gilbert.grape ...8, 15.06.10, 21:51
                    Dalej brak argumentów.

                    ---------------------
                    Pomogę ci. Wybierz się jutro na to skrzyżowanie, napisz chociaż, że znaki są zakurzone, że farba odłazi od słupków, że ptak nas..ł na znak i stał się nieczytelny.

                    To wszystko miałoby większą wartość od tego, co napisałeś do tej pory, bo nie napisałeś NIC konkretnego.
      • szlachcic Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 17:43
        > A teraz rozrysuj jakie jest oznakowanie i co jest tam złego.

        to skrzyzowanie jest specyficzne i niebezpieczne, jezeli tego nie
        widzisz to trudno, jezeli uwazasz ze nie ma zastrzezen to taka jest
        twoja opinia, nic na to nie poradze
        wg takich jak ty przejazd przez tory tramwajowe pod szpitalem tez
        byl dobrze oznaczony, byl znak? byl
        zalozysz sie ze MZD dokona zmian na Broniewskiego?
        • jaz0n Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 18:20
          To jak powinno byc twoim zdaniem oznakowane? Pokaż że nie tylko krytykowac
          potrafisz, bo tak jak ci napisano- argumentów zero, tylko zwyczajowe krytykanctwo.
          Zatem proste pytanie, skoro taki z ciebie ekspert: JAK POWINNO BYĆ OZNACZONE TO
          SKRZYŻOWANIE?
          • b3ut Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 19:11
            "I nie mowcie ze gdyby jechal wolniej, to prawda
            ale prawda jest tez to ze w MZD nikt nie ma pojecia o oznakowaniu
            ulic. "

            Po jakiemu to jest?
          • szlachcic Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 19:20
            jazon jak zwykle w formie
            jaz0n napisał:

            > To jak powinno byc twoim zdaniem oznakowane? Pokaż że nie tylko
            krytykowac potrafisz, bo tak jak ci napisano- argumentów zero, tylko
            zwyczajowe krytykanctwo.

            najpierw powiedz czy zgadzasz sie ze to skrzyzowanie jest
            niebezpieczne i w kontekscie tego zle jest tam rozwiazanie
            ograniczajace tam bezpieczenstwo
            tak bym to dokladnie nazwal

            odpowiedz na to pytanie jazon i nie pokazuj ze lubisz sie czapiac
            wszelkich moich postow tylko dla zasady ze to moje
            a zreszta nic nie pisz, sam kiedys przyznales ze lubisz sie mnie
            czepiac tylko dlatego ze to moj post

            rozwiazanie jest proste, uzytkownik drogi musi wiedziec ze
            przelecenie przez to skrzyzowanie jest niebezpieczne
            do tego moze sluzyc albo odpowiednio ustawiona sygnalizacja swietlna
            albo odpowiednie znaki
            Na dzien dzisiejszy to skrzyzowanie z pierwszenstwem daje mylne
            poczucie ze mozna zapierd.....
            trzeba to zmienic, nie podam dokladnego rozwiazania bo nie wiem jaki
            tam jest ruch pojazdow a wg niego trzeba to rozwiazanie dostosowac
            sprawa jest znacznie trudniejsza do dobrego ozwiazania niz inne
            tematy drogowe gdzie rozwiazania byly oczywiste ktore to napisalem

        • dominikjandomin Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 20:12
          szlachcic napisał:

          > > A teraz rozrysuj jakie jest oznakowanie i co jest tam złego.
          >
          > to skrzyzowanie jest specyficzne i niebezpieczne, jezeli tego nie
          > widzisz to trudno,

          Nie zmieniaj tematu.

          To skrzyżowanie jest specyficzne i niebezpieczne.

          Ale wcześniej pisałeś o "tragicznym oznakowaniu". Więc podaj jakie
          jest, gdzie są błędy i jakie winno być.
          • szlachcic Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 15.06.10, 21:40
            > Ale wcześniej pisałeś o "tragicznym oznakowaniu". Więc podaj jakie
            > jest, gdzie są błędy i jakie winno być.

            ale oznakowanie skrzzowania jak sie w jego okolicy poruszac to nie
            tylko znaki a takze moze byc odpowiednie ustawienie sygnalizacji
            • gilbert.grape ...7, 15.06.10, 21:46
              Spręż się, bo liczę dalej, a argumentów brak.
            • dominikjandomin Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 16.06.10, 21:04
              szlachcic napisał:

              > > Ale wcześniej pisałeś o "tragicznym oznakowaniu". Więc podaj
              jakie
              > > jest, gdzie są błędy i jakie winno być.
              >
              > ale oznakowanie skrzzowania jak sie w jego okolicy poruszac to nie
              > tylko znaki a takze moze byc odpowiednie ustawienie sygnalizacji

              Spoko. Opisz jak jest, gdzie są błędy i jak powinno być. Może być z
              sygnalizacją.
    • hecer ma trochę racji, ten szlachcic 15.06.10, 21:48
      w tym co pisze szlachcic wydaje mi się, że jest ziarenko (jakaś drobinka) racji.

      O ile dobrze zrozumiałem facet na motorze jechał sobie Broniewskiego do centrum,
      ale z Sienkiewicza wyjechał tramwaj i facet na motorze się wbił między wagony
      tramwajowe.

      Byłem świadkiem podobnego wypadku na skrzyżowaniu Bydgoskiej i Reja.

      Facet jechał autem ulicą Bydgoską do centrum. Ma pierwszeństwo wobec Reja. Ale z
      Reja wyjeżdża tramwaj. I ten tramwaj jest od strony Bydgoskiej bardzo dobrze
      widoczny (inaczej jest na Broniewskiego i Sienkiewicza, gdzie stoi budynek
      "gastronomika").

      Facet jadący Bydgoską po po prostu wjechał w tramwaj. Mimo, że go widział. Po
      prostu uznał, że ma pierwszeństwo. Ma znak pierwszeństwa, więc zakładał, że
      tramwaj musi mu ustąpić (tramwaj nic nie musi)

      No tak, ale tam jest jeszcze sygnalizacja świetlna wzburzana przez tramwaj.
      Zapala się taka jedna mała czerwona lampka. I tej lampki można nie zauważyć po
      prostu. Bo jest tak umieszczona, że kierowca jej nie widzi. Może za słabo się
      świeci. Może jej po prostu nie widać.

      Tak samo jest na Broniewskiego. Kierowca musi zwrócić uwagę, że tam jest taki
      pojedynczy sygnalizator wzbudzany przez tramwaj, który zapala się na czerwono
      (na zielono już się nie zapala:)

      Tak samo jest też na skrzyżowaniu Sienkiewicza i Bydgoskiej. Jedyna skręcająca w
      Sienkiewicza czy czwórka wzbudzają taki pojedynczy sygnalizator. Ale tam jest
      40km/h i fotoradar. No i bruk.

      Tak samo jest też na skrzyżowaniu koło ogrodu Botanicznego (z Bydgoskiej w Chopina).

      ...ale nie jest tak na przejeździe Konstytucji 3 maja, gdzie autobus MZK wpadł
      na tramwaj - co jest skandalem po prostu. Karygodnym zaniedbaniem i głupotą.

      -------------------------

      Problem polega na tym, że kierowca może nie zobaczysz tych małych sygnalizatorów
      z jednym światłem. Tam zapala się tylko czerwone. Kierowcy są przyzwyczajeni do
      sygnalizacji "zielone-pomarańczowe-czerwone"

      • gilbert.grape Re: ma trochę racji, ten szlachcic 15.06.10, 21:56
        A możesz zacytować jakiś konkret w tym wątku ze strony szlachcica? Bo ja ich do tej pory nie widzę.
        • hecer Re: ma trochę racji, ten szlachcic 15.06.10, 23:26
          nie, tam nie ma konkretów. A taki konkret jaki ja przytoczyłem, to każdy
          kierowca może przecież zaobserwować.

          Szlachcic niepotrzebnie się po tym forum pałęta. Po prostu krytykuje Zaleskiego
          ujadając bezmyślnie, bez uzasadnienia. I wtedy wszyscy inni krytycy MZD czy
          Zaleskiego są traktowani jak "szlachcic". To jest destrukcyjne.

          Dla mnie szlachic równie dobrze mógłby być wtyką w opozycji:) Ma mącić. No i
          pisać dobrze o dwóch rzeczach: o moście i o motoarenie.

          Ale to oczywiście żart. Tu na forum każdy może być czyjąś wtyką:)
          • hecer trochę racji ma, trafiło się ślepej kurze 16.06.10, 00:14
            taka wtyka, czyli osoba która ma stworzyć takie wrażenie że "nawet największy
            wróg Zaleskiego przyznaje, że najlepszym rozwiązaniem dla Torunia jest most
            Wschodni a motoarena była doskonałą inwestycją"


            Oczywiście szlachcic wtyką nie jest; gdzieś tam kiedyś pisał z taką pogardą i z
            takim zaangażowaniem że moim zdaniem jego niechęć do władz Torunia jest bardzo
            szczera.

            Tylko ja nie bardzo rozumiem dlaczego mu Zaleski przeszkadza. Bo ja to jakieś
            uzasadnienia mam. Ale szlachic w sumie nie ma jakiś argumentów, jest tylko coś w
            stylu: "łysy nie wybudował aquaparku", "łysy jest spółdzielcą", "łysy kłamał",
            łysy kazał omijać Toruń", itd.

            To jest mniej więcej ten styl, który on uprawia wobec miasta Bydgoszcz i jego
            mieszkańców. Nie wiem za co ich nie lubi. To, że są tam jacyś gamonie to akurat
            norma. Wszędzie są. Może tam jest ich więcej i mają większe kompleksy, większy
            szowinizm. Ale jako zwolennik metropolii nie rozumiem o co mu chodzi z tą Bydzią.

            Tak samo nie zrozumiesz, gdy szlachcic z tragedii, jaką jest wypadek zrobi
            zarzut wobec MZD. Ich zadaniem jest to, żeby wypadków nie było. Ale rozliczani
            powinni być ze statystyk dotyczących liczby wypadków. A nie z pojedynczych,
            indywidualnych zdarzeń, tragedii.

            Ciekaw jestem zresztą jak te statystyki wypadków w Toruniu wyglądają. Dużą rolę
            dla bezpieczeństwa mają takie wynalazki jak "czerwona fala dla tramwaju na
            Lubickiej", fotoradary i ograniczenia do 40km/h na Lubickiej... Szalenie
            wkurw*** mnie, gdy oni w MZD traktują to jako "rozwiązanie". To nie jest żadne
            rozwiązanie, to jest doraźne działanie, tak jak objazd na czas remontu drogi.
            Inwestycja to jest wtedy, gdy tam można jechać bezpiecznie 50-70km/h!

          • szlachcic Re: ma trochę racji, ten szlachcic 16.06.10, 12:46
            > nie, tam nie ma konkretów.

            jak to nie jest konkret ze trzeba przed tym skrzyzowaniem spowolnic
            ruch to co jest konkretem
            juz ci gamoniu napisalem ze to skrzyzowanie bez sygnalizacji bo ono
            FAKTYCZNIE jest BEZ SYGNALIZACJI daje mylna swiadomosc ze to jest
            autostrada, mam pierszenstwo, nie mam swiatel wiec jade
            ja tam jezdze czesto i widze co sie tam dzieje - wszystkie auta
            popierd.... z tego powodu co wypisalem
            na tym odcinku nic nie spowalnia ruchu, ten odcinek tylko zacheca do
            jazdy szybko.
            syganlizator zapala sie bardzo bardzo rzadko i jest niewidoczny
            byc moze zapala sie zbyt pozno
            wiec trzeba spowolnic tam ruch
            na to sposobem sa znaki ograniczenia predkosci badz synchronizacyjne
            ustawienie stalych swiatel aby przyzwyczaic tutejszych kierowcow ze
            to nie ekspresowka.
            niech sie te swiatla pala cyklicznie, chocby na 5-10 sekund dla tych
            z Reja
            To spowoduje ze te rozwiazanie bedzie spowalniaczem
            kierowca bedzie wiedzial tam sa swiatla i niekoniecznie musze
            przeleciec na zielonym
            dzisiaj 99% zapierd.....
            jak to nie jest konkret hecer to ty jestes inteligentnym czlowiekiem

            a nie lubisz mnie durniu z jednego powodu
            kilka razy udowodnilem ci w temacie mostu/mostu tymczasowego ze
            jestes kretyn
            a to twoj konik
      • osobaosobna Re: ma trochę racji, ten szlachcic 16.06.10, 07:45
        często mam okazje jechać tą ulicą. dużo osób zwłaszcza spoza torunia nie ma
        pojęcia, że na tym skrzyżowaniu jest jakiś sygnalizator, już nie raz widziałem
        jak jadą zupełnie nieświadomi na czerwonym zwłaszcza gdy najpierw skupiają wzrok
        niżej na przejściach dla pieszych które są wokół skrzyżowania.

        zresztą kierowcy tramwajów wiedzą o tym i zwykle bardzo ostrożnie wychylają się
        spoza tego budynku bo gdyby tramwaj jechał tam od razu pełną prędkocią to pewnie
        takie wypadki były by co tydzień.
        • hecer Fotki 16.06.10, 08:51



          do wypadków dochodzi w następującej sytuacji:


          - jesteś na drodze z pierwszeństwem przejazdu, widzisz znak który co to mówi
          przed skrzyżowaniem
          - jest pojedynczy, wzbudzany przez tramwaj sygnalizator

          Na pewno takich miejscem są wymienione przeze mnie.


          zobaczmy na to zdjęcie:

          fotoforum.gazeta.pl/72,2,737,32971144,64673542.html

          Tu jest podwójny sygnalizator, zielone i czerwone. Ten akurat jest dla pieszych,
          ale obok widać podobny dla samochodów. Kurde, to skrzyżowanie obwieszone jest
          tymi znakami i sygnalizatorami jak choinka. Nonsens.

          Ale tu sygnalizator cały czas się świeci: na zielono lub na czerwono.

          (nie jestem do końca pewien, jakoś nie zwróciłem uwagi na to... ale tak mi się
          wydaje).

          Jak się cały czas świeci, to go widać i wiadomo, że tu się patrzy na sygnalizację.

          No ale jak mamy tylko jedno światełko... Jak jest zgaszone, to patrzysz na
          znaki. Zauważysz znak że masz pierwszeństwo, zauważysz tramwaj (np jadąc
          Bydgoską, przy skrzyżowaniu z Reja), dodajesz gazu, bo ci tramwaj musi ustąpić,
          a tu nagle gdzieś z boku zapala się światło czerwone. Ale jest za późno, bo ty
          już uznałeś że jedziesz na znakach a świateł tu nie ma. No i jest boom.

          Ciekaw jestem co to jest za sygnalizator:

          fotoforum.gazeta.pl/72,2,737,32971144,68759610,1,2.html?v=2

          Chyba dla pieszych i dla aut. Dwukolorowy, wzbudzany przez tramwaj. Ale rzadko
          jeżdżę skrzyżowaniem Curie-Wschodnia.


          • gilbert.grape Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 16:39
            > No ale jak mamy tylko jedno światełko... Jak jest zgaszone, to patrzysz na
            > znaki. Zauważysz znak że masz pierwszeństwo, zauważysz tramwaj (np jadąc
            > Bydgoską, przy skrzyżowaniu z Reja), dodajesz gazu, bo ci tramwaj musi ustąpić,
            > a tu nagle gdzieś z boku zapala się światło czerwone. Ale jest za późno, bo ty
            > już uznałeś że jedziesz na znakach a świateł tu nie ma. No i jest boom.

            Boom byłby w przypadku, gdy czerwone na drodze zapalało się jednocześnie z "zielonym" dla tramwajów lub ze zbyt małym wyprzedzeniem.

            Jeśli tramwaj ma prawo ruszyć dopiero kilka sekund po czerwonym dla aut wszystko jest ok.
            Na podobnej zasadzie (bez zielonego) działają sygnalizacje na przejazdach kolejowych.
            ---------------------------------

            Przejechałem dziś tą ulicą i oto, co tam jest:
            - droga w obszarze zabudowanym, czyli 50 km/h,
            - znak droga z pierwszeństwem,
            - znak ostrzegawczy "tramwaj",
            - znak ostrzegawczy "sygnalizacja świetlna",
            - znak przejście dla pieszych,
            - dwa sygnalizatory "czerwone" (po lewej i prawej stronie jezdni).

            Wystarczająco? Moim zdaniem tak. Można lepiej? Pewnie można.

            W tym przypadku sednem sprawy jest jaki czas mija od zapalenia się czerwonych sygnalizatorów dla aut, do zezwolenia na wjazd dla tramwaju. Ale tego już nie sprawdziłem.
            • szlachcic Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 17:06
              > Wystarczająco? Moim zdaniem tak.

              trzeba znowu specjalnie dla ciebie rozbic problem na czynniki
              pierwsze

              dlaczego montuja na przejazdach kolejowych szlabany jak mozna zrobic
              to swiatlami?
              to pytanie pomocnicze, obalajace twoje myslenie

              i teraz powiedz czy pnizszy pomysl bylby lepszy

              zmiana polegac mialaby na zastosowaniu sygnalizacji wlaczanej
              cyklicznie - nie pod "wplywem" przejazdu tramwaju
              co daje cyklicznosc?
              to ze kierowcy pedzacy Broniewskiego, bez mozliwosci przegladu
              sytuacji na Reja (budynek) przestaliby miec swiadomosc dojezdzania
              na maksa do skrzyzowania. Tak jest dzisiaj.
              Prawdopodobienstwo przejazdu tramwaju jest tam bardzo niskie wiec
              miejscowi zapierd...... majac swiadomosc tego ze tramwaj przejezdza
              rzadko i maja pierwszenstwo
              Cykliczna sygnalizacja ulatwilaby takze przejazd innym autom z Reja,
              one juz nie wlaczaja swiatel aby przejechac, dalaby bezpieczne
              przechodzenie przechodniom przez jednie

              sygnalizacja cykliczna spowodowalaby inne zachowania kierowcow
              jadacych Broniewskiego
              jak jezdzisz to musisz miec swiadomosc ze tak wlasnie to dziala
              dlatego dzisiaj na Grudziadzkiej nikt nie zapierd.....
              dlatego uwazam ze sygnalizacja cykliczna jest jedynym rozsadnym
              rozwiazaniem zwlaszcza ze niedlugo bedzie pobudowana Plaza i Polchem

              • jaz0n Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 17:16
                Trzeba było 30 postów w wątku zeby wreszcie skłonic cie do podania rzeczowego
                rozwiazania zamiast standardowego wydzierania się- dobre i to, ale nie masz
                racji. Sygnalizacja cykliczna w tym miejscu tamowałaby ruch na Broniewskiego,
                bezsensownie dając zielone światło np. gdyby ktos chciał ul. Sienkiewicza jechac
                prostu w kierunku Mickiewicza (co jest niedozwolone-zakaz wjazdu), albo w
                odwrotnym kierunku (kiedy ruch na tej ulicy jest minimalny). Ogólnie ul.
                Sienkiewicza na tym odcinku nie jest specjalnie ruchliwa, nie korkuje się, nie
                widać problemów z właczeniem sie do ruchu.
                A tak na marginesie żadne oznakowanie nie wyeliminuje samobójcow na motocyklach,
                a własnie wypadek jednego z nich cynicznie wykorzystujesz.
                • szlachcic Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 20:03
                  jaz0n napisał:

                  > Trzeba było 30 postów w wątku zeby wreszcie skłonic cie do podania
                  rzeczowego rozwiazania

                  glupis jazon jestes
                  ja rozwiazanie podalem od poczatku - trzeba spowolnic tam ruch na
                  ulicy Broniewskiego!!!!
                  i to jest oczywiste
                  moja propozycja ze swiatlami cyklicznymi to tylko propozycja, czy
                  najlepszana dzien dzisiejsza tego nie wiem.
                  Jak bedzie Plaza i Polchem z pewnoscia tak, dzisiaj nie wiem
                  Innym rozwiazaniem jest palenie non stop czerwonego swiatla i gdy
                  zbliza sie auto automat przelacza na zielone. Ta zas koncepcja w ten
                  sposob spowalnia ruch. Kierowca widzi czerwone z dalego a nie
                  zapierd.....

                  > racji. Sygnalizacja cykliczna w tym miejscu tamowałaby ruch na
                  Broniewskiego,

                  Bzdury piszesz jazon, sygnalizacje cykliczna mozna ustawic na np
                  przepustowosc 80% na kierunek z Broniewskiego
                  To powoduje ze czerwone pali siez rzadko ale znacznie czesciej niz
                  teraz co powoduje ze kierowcy mniej bedazapierd..... bo bedzie
                  swiadomy tego ze jest znacznie wieksze prawdopodobienstwo ze zapali
                  sie czerwone
                  dzisiaj praktycznie swiatla tam nie istnieja bo tak rzadko sie pala
                  tak dziala swiadomosc kierowcy - pociag jezdzi rzadko wiec znacznie
                  wiecej ludzi nie patrzy na bok i zupelnie malo kto sie zatrzymuje
                  • jaz0n Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 20:44
                    Bzdura. Po co ustawiac sygnalizacje która nawet według ciebie ma być przez 80%
                    czasu właczona na zielone? Żeby tramwaj zamiast przejechac płynnie tak jak tearz
                    musiał czekac? Genialne:)
                    Jeżeli coś ma spowolnic ruch na Broniewskiego to predzej zrobi to dobrze
                    widoczny fotoradar. W obecnej chwili można stosunkowo łatwo właczyć się do ruchu
                    na Broniewskiego ponieważ sygnalizacja jest juz na skrzyżowaniu Reja i
                    Broniewskiego, przez co ruch odbywa sie z przerwami pozwalającymi kierowcom z
                    Sienkiewicza właczyc sie do ruchu bez żadnych bezsensownych świateł. A światło
                    uruchamiane przez tramwaj to dobry pomysł o tyle ze w przypadku gdyby np dwa
                    tramwaje musiały czekać na czerwonym (to te 20% czasu o którym piszesz) to
                    musiałyby na przykład zablokowac po drodze skrzyżowanie ze Słowackiego, stojąc
                    za soba. Ewentualnie nalezałoby jedynie opóźnić nieco sam wyjazd tramwaju- niech
                    czerwone włacza sie szybciej, albo zielone dla tramwaju poźniej.
                    Mam podobne wątpliwości co gilbert.grape- czy ty w ogóle prowadzileś
                    kiedykolwiek samochód? Próbujesz zabłysnąc a pierdoły opowiadasz- zmusili cie
                    biedaku do podania jakiegos konkretnego rozwiązania to w końcu wydumałes, ale
                    nijak sie to ma do rzeczywistości.
                    • szlachcic Re: Wizja lokalna zza kierownicy 17.06.10, 07:41
                      > Żeby tramwaj zamiast przejechac płynnie tak jak tear
                      > z musiał czekac? Genialne:)

                      po 1 te 80% to robocze pokazanie sposobu
                      po 2 czy tyle tam jezdzi tramwajow ze to powodowaloby utrudnienia w
                      ruchu? NIE!!!!!!
                      Ta sygnalizacje wlasnie mozna byloby ustawicz automatycznie pod
                      tramwaje plus zwiekszenie "zapalen" dla wyhamowania ruchu z
                      Broniewskiego. Automatyka na to pozwala
                      Roboczo to nazwalem 80%
                      Znowu strzeliles w plot jazon
                      kombinuj dalej
              • gilbert.grape Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 17:17
                > dlaczego montuja na przejazdach kolejowych szlabany jak mozna zrobic
                > to swiatlami?
                > to pytanie pomocnicze, obalajace twoje myslenie

                Obalić, to ty póki co możesz pół litra. Ja naprawdę wątpię, czy ty masz uprawnienia do jazdy samochodem.

                Żeby daleko nie szukać. Pojedź (przejdź się) na Grudziądzką, za skrzyżowaniem z Polną a przed cmentarzem komunalnym jest dwutorowy przejazd kolejowy tylko z sygnalizacją świetlno-dźwiękową.
                • gilbert.grape Pomyłka - jednotorowy 16.06.10, 17:20
                  • szlachcic Re: Pomyłka - jednotorowy 16.06.10, 20:11
                    1. jaka jest widocznosc tu i na broniewskiego
                    2 - czy tramwaj ma mozliwosc puszczenia sygnalu dzwiekowego przed
                    przejazdem
                    3 - jak czesto jezdza tam pociagi

                    odpowiedz na te pytania
                    • nuffi_zza_krat Re: Pomyłka - jednotorowy 16.06.10, 20:26
                      szlachcic napisał:

                      >1. jaka jest widocznosc tu i na broniewskiego

                      Mam słaba nadzieje, ze odróżniasz pociag od tramwaju i wiesz, że trzeba mieć inne uprawnienia do prowadzenia na tramwaj a inne na pociag

                      >2 - czy tramwaj ma mozliwosc puszczenia sygnalu dzwiekowego przed przejazdem

                      Tramwaj nie ma prawa stosować takiego sygnału, pociąg ma obowiazek
                    • gilbert.grape Re: Pomyłka - jednotorowy 16.06.10, 22:37
                      szlachcic napisał:

                      > 1. jaka jest widocznosc tu i na broniewskiego
                      > 2 - czy tramwaj ma mozliwosc puszczenia sygnalu dzwiekowego przed
                      > przejazdem
                      > 3 - jak czesto jezdza tam pociagi

                      1. Po zmroku taka sama. Załóżmy więc tam jupitery lub zabrońmy poruszać się pojazdom szynowym po zachodzie słońca.

                      2. Już ci pisałem. Wysyła mu sygnał wizualny w postaci sygnalizatora STÓJ. Dopuszczasz, że kierowca może nie widzieć, a jesteś pewien, że będzie słyszał?

                      3. Nie wiem. Ale wiem od ciebie jak jeżdżą tramwaje na Sienkiewicza:

                      >szlachcic napisał:
                      > Prawdopodobienstwo przejazdu tramwaju jest tam bardzo niskie...
                • szlachcic Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 20:09
                  > Żeby daleko nie szukać. Pojedź (przejdź się) na Grudziądzką, za
                  skrzyżowaniem z Polną a przed cmentarzem komunalnym jest dwutorowy
                  przejazd kolejowy tylko z sygnalizacją świetlno-dźwiękową.

                  chcesz mnie przekonac do tego ze nie ma przejazdow ze szlabanami?
                  i jaka jest tam widocznosc a jaka na Broniewskiego? aka sama?
                  czy tramwaj ma tez mozliwosc wydawania sygnalu ostrzegajacego jak
                  pociag? - to jest potezny argument bezpieczenstwa, zreszta tak jak
                  widocznosc
                  znowu pudlo gilbert
                  ja przyklad ze szlabanem podalem tylko dlatego ze ty sugerowales ze
                  sam sygnalizator jest zawsze najlepszym rozwiazaniem
                  G... prawda
                  • gilbert.grape Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 21:10
                    Piszesz:

                    dlaczego montuja na przejazdach kolejowych szlabany jak mozna zrobic
                    to swiatlami?


                    Więc ci odpowiadam, że stosuje się również sygnalizację świetlną.

                    > chcesz mnie przekonac do tego ze nie ma przejazdow ze szlabanami?

                    To ty kolego chciałeś mnie przekonać, że stosuje się tylko szlabany. Najwyraźniej jednak mało widziałeś i odwracasz kota ogonem.

                    > czy tramwaj ma tez mozliwosc wydawania sygnalu ostrzegajacego jak
                    > pociag? - to jest potezny argument bezpieczenstwa, zreszta tak jak
                    > widocznosc

                    Tak, tramwaj wydaje sygnał ostrzegawczy w postaci czerwonego światła na sygnalizatorze. Ten sygnał mówi kierowcy -STÓJ.

                    Niektórzy najwyraźniej oczekiwaliby, aby motorniczy wysłał do nich posłańca na białym koniu.

                    > ja przyklad ze szlabanem podalem tylko dlatego ze ty sugerowales ze
                    > sam sygnalizator jest zawsze najlepszym rozwiazaniem

                    Nie tłumacz się. Wyjechałeś z koleją nie wiadomo po kiego, ale odpowiadam.

                    Tak, sygnalizator wraz z oznakowaniem jest najlepszym rozwiązaniem w przypadku, gdy jezdnię przecinają tory tramwajowe. On może być w lepszym wykonaniu, niż ten obecny, ale to jest skuteczne rozwiązanie.
                    • szlachcic Re: Wizja lokalna zza kierownicy 17.06.10, 10:42
                      > To ty kolego chciałeś mnie przekonać, że stosuje się tylko
                      szlabany.

                      nie, ja cie chcem przekonac ze kazda sprawa jest indywidualna
                      a w tym przypadkudochodzi bezsprzeczna sprawa ze tam nic nie widac a
                      auta jada szybko przeswiadczone ze mozna 2 pasmowka

                      > Tak, tramwaj wydaje sygnał ostrzegawczy w postaci czerwonego
                      światła na sygnali
                      > zatorze. Ten sygnał mówi kierowcy -STÓJ.

                      ale ty jestes prosty
                      ale pociag ma dodatkowe ostrzezenie akustyczne i w tym przypadku
                      jest lepiej widoczny
                      to daje temu rozwiazaniu znacznie wieksze bezpieczenstwo

                      > Tak, sygnalizator wraz z oznakowaniem jest najlepszym rozwiązaniem
                      w przypadku,
                      > gdy jezdnię przecinają tory tramwajowe.

                      a wjezdzasz z Sienkiewicza w Broniewskiego? przechodzisz tam przez
                      jednie?
                      a co bedzie jak bedzie Plaza?tez bedziesz wypowiadal ta sama regulke?

                      teraz ci przedstawie twoj tok rozumowania
                      po co robia progi spowalniajace, przeciez sa znaki
                      po co stawiaja szlabany przeciez sa swiatla
                      po co fotoradar, przeciez sa znaki
                      po co ronda jak na zwyklym skrzyzowaniu mozna postawic znaki
                      itp itd
                      na calym swiecie stosuje sie rozne szykany po to aby kierowcy nie
                      jechali na pale za szybko
                      sa kraje ze podaje sie predkosc jak kto ma jechac aby jechal ciagle
                      na zielonym
                      sposobow na spowalnianie ruchu/zwiekszaniem bezpieczenstwa (nie myl
                      ze zmniejszaniem porzepustowosci) jest cala masa i stosuja je
                      wszystkie kraje swiata na przerozniaste sposoby
                      i to skrzyzowanie jest idealne do tego aby jakies rozwiazanie
                      zastosowac. I powtorze kolejny raz ja nie przesadzam ze cykliczna
                      sygnalizacja jest najlepsza dzisiaj, ale po wybudowaniu Plazy juz
                      nie beda mial watpliwosci

              • gilbert.grape Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 17:26
                szlachcic napisał:

                > trzeba znowu specjalnie dla ciebie rozbic problem na czynniki
                > pierwsze

                Twój problem polega na tym, że ty nie potrafisz zdefiniować problemu. Nawet jeśli coś tam intuicyjnie czujesz, to nie potrafisz wyrazić tego w języku polskim.
              • gilbert.grape Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 17:46
                Dobrze, że w końcu coś w ogóle zaproponowałeś. Trochę wysiłku mnie to kosztowało. :)

                Nie podzielam twojej wizji sygnalizacji świetlnej na tym skrzyżowaniu.

                Jeśli zaproponowałbym jakieś ulepszenie, to właśnie sygnalizatory dla tramwajów ze światłami: zielonym i czerwonym. Miałyby one tą przewagę nad obecnymi, że kierowca mógłby je zlokalizować wzrokowo już z dalszej odległości. Mógłby dzięki temu szybciej zareagować na zmianę świateł.

                Jeśli natomiast obecnie zwłoka czasowa pomiędzy czerwonym na jezdni, a "zielonym" dla tramwaju wynosi np. 5-10 sekund, to znaczy, że rozwiązanie jest już dość dobre, gdyż dawało tyle czasu motocykliście na zobaczenie sygnalizatora i zatrzymanie się.

                Zakładam, że motorniczy wyjechał dopiero wtedy, gdy zezwolił mu na to jego sygnalizator, jeśli takowy tam jest. Nie sprawdzałem.
            • nuffi_zza_krat Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 17:38
              > Przejechałem dziś tą ulicą i oto, co tam jest:
              > - droga w obszarze zabudowanym, czyli 50 km/h,
              > - znak droga z pierwszeństwem,
              > - znak ostrzegawczy "tramwaj",
              > - znak ostrzegawczy "sygnalizacja świetlna",
              > - znak przejście dla pieszych,
              > - dwa sygnalizatory "czerwone" (po lewej i prawej stronie jezdni).
              >
              > Wystarczająco? Moim zdaniem tak. Można lepiej? Pewnie można.
              >
              > W tym przypadku sednem sprawy jest jaki czas mija od zapalenia się czerwonych s
              > ygnalizatorów dla aut, do zezwolenia na wjazd dla tramwaju. Ale tego już nie sp
              > rawdziłem.

              Oznakowanie jest wystraczające, od zapalenia czerwonego 3s na wyłonienie się tramwaju +1s zanim pojawiajacy sie tramwaj zaczyna przecinać pas ruchu na Broniewskiego

              PS. Przy okazji hecer po raz kolejny pokazujesz, ze nie masz prawa jazdy, pomarańczowe to ty moze masz gacie, ale kolor swiatła to żółty, kiedyś nazywany żółty samochodowy
              • gilbert.grape Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 17:49
                > Oznakowanie jest wystraczające, od zapalenia czerwonego 3s na wyłonienie się tr
                > amwaju +1s zanim pojawiajacy sie tramwaj zaczyna przecinać pas ruchu na Broniew
                > skiego

                Mógłbyś doprecyzować. Trzy sekundy to czas od czerwonego do zezwolenia na wjazd tramwaju?
                • nuffi_zza_krat Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 18:15
                  4s, moze sekunde dłuzej mija od poczatku czerwonego do wjazdu na jezdnie Broniewskiego. Tramwaj zbliżajac się uruchamia sygnalizacje, czyli nie miał mozliwosci wjechac gdy nie paliło sie czerwone na Broniewskiego

                  Jedyne co mozna dodać to sygnalizator z pulsujacym żółtym.

                  Poza tym motocyklista wbił się między pierwszy i drugi wagon, motocykl w połowę drugiego.
                  Jeżeli nie zauważył całkiem duzego wagonu, to nawet by nie zauważył jakby mu stroboskopami po gałach świeciło.
                  • gilbert.grape Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 18:23
                    OK. Dzięki. Wszystko jasne. Tak zresztą myślałem.
              • hecer Torrr, alias jojujacy, alias nuffi_zza_krat 16.06.10, 20:02

                PS. Przy okazji hecer po raz kolejny pokazujesz, ze nie masz prawa jazdy,
                pomarańczowe to ty moze masz gacie, ale kolor swiatła to żółty, kiedyś nazywany
                żółty samochodowy


                No tak, witamy ponownie. Jest już Torrr na skyscrapercity, który nie czyta forum
                gazety. Jest już jojujacy z forum gazety, który jest Torrr'em na ssc, który
                przestał się pojawiać na forum gazety po tym, jak zadeklarował że jest dla niego
                za mało profesjonalne. No i pojawił się "nuffi_zza_krat", czyli Torrr, alias
                jojujacy, który jednak czyta forum gazety, pisze na forum gazety, nie chce
                rozmawiać z hecerem ale czyta każdy jego post tylko musi występować pod nowymi
                nikami, żeby złamać danego sobie słowa...

                Dziecinne, żenujące i doskonale pasujące do twojego charakteru.
                • nuffi_zza_krat Re: Torrr, alias jojujacy, alias nuffi_zza_krat 16.06.10, 20:13
                  Mylisz sie, nawet sie dziecino nie domyślasz kim jestem.

                  hecer napisał:

                  >
                  > PS. Przy okazji hecer po raz kolejny pokazujesz, ze nie masz prawa jazdy,
                  > pomarańczowe to ty moze masz gacie, ale kolor swiatła to żółty, kiedyś nazywany
                  > żółty samochodowy

                  >
                  > No tak, witamy ponownie. Jest już Torrr na skyscrapercity, który nie czyta foru
                  > m
                  > gazety. Jest już jojujacy z forum gazety, który jest Torrr'em na ssc, który
                  > przestał się pojawiać na forum gazety po tym, jak zadeklarował że jest dla nieg
                  > o
                  > za mało profesjonalne. No i pojawił się "nuffi_zza_krat", czyli Torrr, alias
                  > jojujacy, który jednak czyta forum gazety, pisze na forum gazety, nie chce
                  > rozmawiać z hecerem ale czyta każdy jego post tylko musi występować pod nowymi
                  > nikami, żeby złamać danego sobie słowa...
                  >
                  > Dziecinne, żenujące i doskonale pasujące do twojego charakteru.
                  • hecer Re: Torrr, alias jojujacy, alias nuffi_zza_krat 16.06.10, 20:50
                    > Mylisz sie, nawet sie dziecino nie domyślasz kim jestem.


                    Jola Rutowicz?
            • hecer Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 19:55
              > Wystarczająco? Moim zdaniem tak. Można lepiej? Pewnie można.

              Nie, nie jest wystarczająco.

              Nowe sygnalizatory cały czas błyskają na żółto, ostrzegając że w każdej chwili
              zapalić się może czerwone. Albo pali się czerwone.

              Na rogu Broniewskiego i Sienkiewicza jest taki stary sygnalizator który jest
              cały czas zgaszony. I zapala się tylko na czerwono, gdy wjeżdża tramwaj.

              W dodatku stoi w takim miejscu, że go słabo widać.

              To jest najważniejszy "znak". To, że przed skrzyżowaniem są znaki ostrzegające
              przed tramwajem, wskazujące że jest sygnalizacja świetlna niestety mało co daje.
              Bo znak ostrzega "uwaga tramwaj", "uwaga sygnalizacja świetlna". Ale
              sygnalizacja jest cały czas zgaszona. Nie widać jej.

              Tylko zapala się na czerwono, gdy jedzie tramwaj.

              • nuffi_zza_krat Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 20:09
                Na skrzyzowaniu Broniewskiego i Reja tez były braki w oznakowaniu? Bo tam też przejechał z duza predkoscia na czerwonym.
              • gilbert.grape Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 20:44
                Można lepiej, ale jest wystarczająco.

                Pojawienie się, nawet znienacka czerwonego światła nie jest równoznaczne z pojawieniem się tramwaju na drodze. Do tego czasu mijają długie sekundy. Te sekundy pozwalają przejechać tym, którzy po zapaleniu czerwonego byli 10m przed skrzyżowaniem oraz zatrzymać się tym, którzy są dalej.

                Jeśli kierowca nie zauważa przez ładnych kilka sekund czerwonego światła, to nie zauważy też pieszego ani znaku "ustąp pierwszeństwa", który równie dobrze mógłby stać przed tym skrzyżowaniem. Takiego kierowcę należy trzymać z dala od samochodu.

                Co nie zmienia faktu, że pulsujące żółte światło na tym sygnalizatorze zwiększyłoby bezpieczeństwo tego skrzyżowania.
                • nuffi_zza_krat Re: Wizja lokalna zza kierownicy 16.06.10, 20:57
                  gilbert.grape napisał:

                  > Można lepiej, ale jest wystarczająco.

                  >Jeśli kierowca nie zauważa przez ładnych kilka sekund czerwonego światła, to nie zauważy też pieszego ani znaku "ustąp pierwszeństwa", który równie dobrze mógłby stać przed tym skrzyżowaniem. Takiego kierowcę należy trzymać z dala od samochodu.


                  Nic dodać nic ująć.

                • hecer nie! 16.06.10, 20:57
                  No właśnie ci mówię, że tak nie jest. Sam widziałem taki wypadek, gdy gość
                  jechał Bydgoską i widział tramwaj jadący Reja. I nie hamował. Po prostu miał
                  znak "pierwszeństwo" a sygnalizatora nie zauważył. Po prostu jak coś mruga, to
                  się to widzi. I zauważa, gdy przestaje mrugać i zapala się czerwone. Jak nie
                  masz światła, to jedziesz na znaki.

                  Przy gastronomiku jest jeszcze gorzej, bo nie widać w ogóle tego tramwaju.
                  Kierowca nie znający Torunia nie wie, że tam coś wyjedzie.

                  Można nie zauważyć sygnalizacji. Na to się składają różne rzeczy - np promienie
                  światła cię oślepiają. Albo masz odwróconą uwagę, bo cię coś wyprzedza. Albo ty
                  kogoś wyprzedzasz. Albo jedziesz lewym pasem za tirem. I tir hamuje a ty nie
                  wiesz czemu, bo ci zasłania sygnalizator zawieszony na ścianie gastronomika!!


                  I tyle w tym temacie.

                  Ja też się kilka razy zdziwiłem - jak mi tramwaj czwórka wyjechał z Bydgoskiej w
                  Sienkiewicza. Widziałem go, minąłem, ruszał z przystanku. I nagle wyjechał w
                  Sienkiewicza. Ja się spodziewam w tym miejscu jedynki jadącej z przeciwka.
                  Patrzę na pieszych, na tych ludzi co z psami idą do parku. Pilnuję żeby nie
                  przekroczyć 40km/h. Taki sygnalizator może człowieka zaskoczyć.

                  Co innego, gdy mruga na pomarańczowo i nagle zapali się czerwone. No to akurat
                  przyciąga uwagę.

                  • hecer Re: nie! 16.06.10, 21:03
                    po prostu nie wiedziałem wtedy że tak jeździ "czwórka". Myślałem że to jedynka,
                    ktora sobie jedzie prosto Bydgoską, a nie coś, co skręca w Sienkiewicza. To już
                    było jakiś czas temu.

                    Dużo rzeczy może cię rozproszyć, nawet jak jesteś super kierowcą. Pomijam to, co
                    się dzieje w aucie - telefon dzwoni, gadasz z pasażerem... Może być tak, że
                    świeci słońce. Albo słońce się odbije od czegoś i cię oślepi. Albo spojrzysz na
                    reklamę. A może ktoś ci wybiegł właśnie na drogę i wciąż o tym myślisz.
                    Wyprzedzasz, jesteś wyprzedzany.

                    Tu naprawdę nie można zakładać że "to jest wina kierowcy". Owszem, policjant mu
                    mandat wpisze, to on spowodował kolizję, stłuczkę, wypadek. Ale to jest
                    formalne, prawne zamknięcie tematu. Dla drogowców jest to punkt wyjścia do
                    myślenia o tym, jak coś poprawić. Jak sprawić, by było widoczne, intuicyjne,
                    sensowne.

                    • nuffi_zza_krat Re: nie! 16.06.10, 21:46
                      hecer napisał:

                      [b]Dużo rzeczy może cię rozproszyć, nawet jak jesteś super kierowcą. Pomijam to, co się dzieje w aucie - telefon dzwoni, gadasz z pasażerem... Może być tak, że świeci słońce. Albo słońce się odbije od czegoś i cię oślepi. Albo spojrzysz na reklamę. A może ktoś ci wybiegł właśnie na drogę i wciąż o tym myślisz. Wyprzedzasz, jesteś wyprzedzany. [b]
                      Dzwoniacy telefon mnie nie rozprasza, rozmawiam przez słuchawkę. Bez słuchawki też sobie radzę. Jak sytuacja na drodze jest za gęsta to przestaje mówic, lub mówię że oddzwonie później.
                      Nie popadaj w paranoje że rozmowa z pasażerem rozprasza.
                      Jak świeci słońce masz osłony przeciwsłoneczne, jak nadal sie nie czujesz na siłach robisz sobie przerwę w prowadzeniu nim złońce nie zajdzie lub wzejdzie wyzej.
                      Jak jesteś sierotą drogową co ja wszystko rozprasza to się nie patrz na reklamy.
                      Ja miałem 3 razy sytuacje że o mało co nie rozjechałem pieszego/rowerzysty (takie 100%, nie t że zwykłe awaryjne hamowanie), ale ani przez sekundę nie miałem dygot z tego powodu, choc pasażerowie byli wstrząśnieci. Jak po czymś takim masz galarete w gaciach lub po prostu nie mozesz sie skupić to sie zatrzymujesz i robisz sobie przerwę.
                      Jeżeli wyprzedzanie lub bycie rozpraszanym rozprasza, to nie należy wogóle jeździc!

                    • gilbert.grape Re: nie! 16.06.10, 22:02
                      > Dużo rzeczy może cię rozproszyć, nawet jak jesteś super kierowcą. Pomijam to, c
                      > o
                      > się dzieje w aucie - telefon dzwoni, gadasz z pasażerem... Może być tak, że
                      > świeci słońce. Albo słońce się odbije od czegoś i cię oślepi. Albo spojrzysz na
                      > reklamę. A może ktoś ci wybiegł właśnie na drogę i wciąż o tym myślisz.
                      > Wyprzedzasz, jesteś wyprzedzany.

                      Dokładnie te wszystkie sytuację mogą rozproszyć kierowcę, nawet gdy będzie mrugał żółty sygnalizator.
                      Mruga? Niech mruga. Dzwoni telefon... rozproszenie... zapala się czerwone... jedzie tramwaj... i boom
                  • nuffi_zza_krat Re: nie! 16.06.10, 21:31
                    hecer napisał:

                    No właśnie ci mówię, że tak nie jest. Sam widziałem taki wypadek, gdy gość jechał Bydgoską i widział tramwaj jadący Reja. I nie hamował. Po prostu miał znak "pierwszeństwo" a sygnalizatora nie zauważył.
                    Jak już będziesz robił kiedyś prawo jazdy to na początku kursu sa zawsze badania lekarskie, i jak sie nie zauważa/widzi to się nie jeździ

                    Po prostu jak coś mruga, to się to widzi. I zauważa, gdy przestaje mrugać i zapala się czerwone. Jak nie masz światła, to jedziesz na znaki.
                    1. Czy sugerujesz postawienie pulsujacego sygnalizatora nad każdym znakiem w PL? No bo inaczej żaden znak nie jest widoczny.
                    2. Przed takimi sygnalizacjami są znaki ostrzegajace o sygnalizacji i tramwaju, obowiazuje też zasada ograniczonego zaufania



                    Przy gastronomiku jest jeszcze gorzej, bo nie widać w ogóle tego tramwaju. Kierowca nie znający Torunia nie wie, że tam coś wyjedzie. Można nie zauważyć sygnalizacji. Na to się składają różne rzeczy - np promienie światła cię oślepiają. Albo masz odwróconą uwagę, bo cię coś wyprzedza. Albo ty kogoś wyprzedzasz. Albo jedziesz lewym pasem za tirem. I tir hamuje a ty nie wiesz czemu, bo ci zasłania sygnalizator zawieszony na ścianie gastronomika!!

                    1. Zazwyczaj znaki ostrzgawcze ostrzegają przed tym co niewidoczne, gdyby sytuacja była widoczna znaki ostrzegawcze byłyby niepotrzebne.
                    2.Kierowca nie znajacy Torunia wie, ze należy tam jechać max 50km/h i wzmóc czujnosć z powodu 2 znaków ostrzegawczych o sygnalizacji i tramwaju, oraz przejścia dla pieszych.
                    3. Na żadnej z tego typu sygnalizacji w Toruniu nie istnieje ryzyko oslepienia, istnieje zawsze odpowiednie zacienienie
                    4. Jak bycie wyprzedzanym przez rozprasza uwagę to należy oddać prawo jazdy do wydziału komunikacji - nie nadajesz sie na kierowcę.
                    5. Jak rozpraszasz sie wyprzedzajac to juz kompletna porazka
                    6. TIR nie zasłania całego przejscia dla pieszych, a skoro hamuje przed przejściem dla pieszych to pewnie ma powód - zgadnij jaki. Istnieje zakaz wyprzedzania na przejsciach dla pieszych


                    Ja też się kilka razy zdziwiłem - jak mi tramwaj czwórka wyjechał z Bydgoskiej w Sienkiewicza. Widziałem go, minąłem, ruszał z przystanku. I nagle wyjechał w Sienkiewicza. Ja się spodziewam w tym miejscu jedynki jadącej z przeciwka.

                    Nie należy jeździc na pamięć

                    Patrzę na pieszych, na tych ludzi co z psami idą do parku. Pilnuję żeby nie przekroczyć 40km/h. Taki sygnalizator może człowieka zaskoczyć.

                    Rowerem nie przekroczysz 40km/h a predkosciomierz służy do ewentualnego kontrolowania prędkosci a nie wpatrywania sie w niego

                    Co innego, gdy mruga na pomarańczowo i nagle zapali się czerwone. No to akurat przyciąga uwagę.

                    Jak juz kiedyś zdobedziesz prawo jazdy i będziesz jechał DK10 do Bydgoszczy to sie postaraj by ssaki przydrożne znane jako tirówki za bardzo nie przyciagneły twojej uwagi bo droga tam nie jest za szeroka i na niej też się musisz skoncentrować nieco

                  • gilbert.grape Re: nie! 16.06.10, 21:36
                    > Można nie zauważyć sygnalizacji. Na to się składają różne rzeczy - np promienie
                    > światła cię oślepiają. Albo masz odwróconą uwagę, bo cię coś wyprzedza. Albo ty
                    > kogoś wyprzedzasz. Albo jedziesz lewym pasem za tirem. I tir hamuje a ty nie
                    > wiesz czemu, bo ci zasłania sygnalizator zawieszony na ścianie gastronomika!!

                    Te wszystkie sytuacje mogą odwrócić twoją uwagę od pieszego, który wszedł (a to mogła być przecież wasza matka :)), końca drogi z pierwszeństwem i wreszcie znaku stop. Takich sytuacji jest pełno na drogach, nawet gdy nie ma przejazdów tramwajowych.

                    Promienie świetle? To jest właśnie notorycznie bagatelizowanie "dostosowania prędkości do warunków jazdy". Mniej widzisz, wolniej jedziesz.

                    Tir hamuje, to ja hamuję też. Tam jest przejście dla pieszych.

                    Tir zasłania sygnalizator? Sygnalizator jest również po lewej stronie jezdni.

                    > przekroczyć 40km/h. Taki sygnalizator może człowieka zaskoczyć.

                    Może. Wszystko zależy od czasu jaki mija od czerwonego do wjazdu tramwaju.
                  • hecer tir zasłoni wszystkie znaki i sygnalizację 16.06.10, 23:16
                    jedziesz lewym pasem Broniewskiego do centrum, obok jedzie TIR. I żadnego znaku
                    nie widzisz. Żadnego sygnalizatora.

                    TIR hamuje przed przejściem dla pieszych, bo widzi sygnalizacje wyjeżdżającego
                    tramwaju.

                    Ty go nie możesz wyprzedzić, bo to zabronione na skrzyżowaniu. Musisz uważać,
                    czy on nie hamuje z uwagi na pieszych (najczęstsza przyczyna tragicznych wypadków).

                    Ale wszystko może się dziać tak szybko, że po prostu zlekceważysz potencjalne
                    niebezpieczeństwa. A jeśli jesteś rozproszony...

                    Poza tym możesz być przyjezdnym. I nie wiedzieć, że Sienkiewicza jest
                    jednokierunkowa. TIR zasłonił ci wszystkie znaki.

                    I ty sobie myślisz, że on hamuje by skręcić w prawo, w Sienkiewicza. Wtedy
                    możesz go wyprzedzić.

                    I władować się na tramwaj.

                    • gilbert.grape nie zasłoni 16.06.10, 23:29
                      Zarówno znak ostrzegawczy "tramwaj", jak i sygnalizacja świetlna jest również po lewej stronie jezdni.

                      Tak to zapamiętałem jadąc tamtędy dzisiaj.
                      • hecer Re: nie zasłoni 17.06.10, 00:23
                        nie, tam chyba nie ma znaków po lewej stronie, przy torowisku. Sygnalizacja jest
                        tylko przymocowana do budynku gastronomika. Tak ja to zapamiętałem.
                    • nuffi_zza_krat Re: tir zasłoni wszystkie znaki i sygnalizację 17.06.10, 00:04
                      jedziesz lewym pasem Broniewskiego do centrum, obok jedzie TIR. I żadnego znaku nie widzisz. Żadnego sygnalizatora.

                      TIR hamuje przed przejściem dla pieszych, bo widzi sygnalizacje wyjeżdżającego tramwaju.

                      Ty go nie możesz wyprzedzić, bo to zabronione na skrzyżowaniu. Musisz uważać, czy on nie hamuje z uwagi na pieszych (najczęstsza przyczyna tragicznych wypadków).
                      Ale wszystko może się dziać tak szybko, że po prostu zlekceważysz potencjalne niebezpieczeństwa. A jeśli jesteś rozproszony...
                      Poza tym możesz być przyjezdnym. I nie wiedzieć, że Sienkiewicza jest jednokierunkowa. TIR zasłonił ci wszystkie znaki.
                      I ty sobie myślisz, że on hamuje by skręcić w prawo, w Sienkiewicza. Wtedy możesz go wyprzedzić.

                      I władować się na tramwaj.


                      Jak juz pisałem nie jeżdżę na pamieć, jutro jadąc zerknę jakie znaki i w jakiej odległości stoją.

                      Piszesz o wszelkich manewrach i obsłudze samochodu, jakby to była nie wiadomo jak przejmujaca i skomplikowana sprawa.
                      A to dygoty jak jestes wyprzedzany,a to patrzysz w predkosciomierz jakbyś obawiał sie ze za +2km/h Straż Miejska urwie ci jaja i każe zjeść na poczekaniu, a to cały czas w napieciu czy na pasie obok samochód nie zaczyna hamować, a to że nie znasz wszystkich ulic jednokierunkowych w PL.

                      W oparciu o twoje rozumowanie równie niebezpiecznie jest na Szosie Lubickiej w nocy bo masz 3 pasy, światła pulsacyjne, tiry na obu skrajnych, zasłaniają wszystkie znaki na słupach musisz kontrolować czy którys z nich nie hamuje, jeżeli tak to odgadnąć jaka jest przyczyna, jednocześnie jestes rozkojarzony dzwoni do ciebie dziewczyna, ze czeka w domu i jest nagrzana na ciebie, w radiu podali super wiadamosć że Zaleski nie kandyduje na 5 kadencje, wypuszczasz kierę z łap ze szczęścia, nagle zaczyna się zamiec i gołoledź. W tej sytuacji nawet 3 pulsujace sygnalizatory nad każdym znakiem nie pomogą bo zasłaniają je tiry
                      • hecer Re: tir zasłoni wszystkie znaki i sygnalizację 17.06.10, 00:38
                        Piszesz o wszelkich manewrach i obsłudze samochodu, jakby to była nie wiadomo
                        jak przejmujaca i skomplikowana sprawa.


                        Nie piszę tak. To ty tak to odbierasz, bo jesteś zadufany w swoje możliwości i
                        umiejętności.



                        Zwróciłem uwagę gilbertowi, że nie można oczekiwać od kierowcy że będzie cały
                        czas skupiony na tym, na czym wydaje się gilberowi, że on powinien być skupiony.
                        Miejsce skupienia jego uwaga to nie jest kwestia twojego czy drogowców
                        ustawiających znaki życzenia.

                        Jak ktoś stawia sygnalizację w miejscu gdzie jest słabo widoczna, sygnalizację
                        która się nie świeci przez cały czas, to może się spodziewać wypadków.

                        Napisałem wyraźnie, że drogowcy powinni dać kierowcy sygnał, którego on nie
                        zignoruje, nie pominie, nie przeoczy. Byłem świadkiem wypadku, gdy facet
                        przeoczył sygnalizację. I moim zdaniem wynikało to z tego, że ta sygnalizacja
                        nie była wystarczająco dobrze widoczna. Nie znajdowała się tam, gdzie kierowca
                        jej wypatruje. Zapaliła się tak, że kierowca mógł ją przeoczyć. Nie miał jej
                        przed oczami, w miejscu gdzie zwykle jest. Nie widział żeby się coś przed nim
                        czy z boku świeciło. Po prostu nagle się zaświeciło gdzieś przy drzewie, a on
                        tam nie patrzył akurat.

                        Ja rozumiem tego młodego kierowcę którego widziałem na skrzyżowaniu Reja i
                        Bydgoskiej. Był załamany. A jak on trafił w ten tramwaj?

                        On po prostu patrzył na tramwaj! W lewo. A sygnalizację miał po prawej stronie.
                        Znak pierwszeństwa widział wcześniej, założył że to on ma pierwszeństwo przed
                        tramwajem.

                        I to są sytuacje które drogowcy powinni rozumieć.


                        Pajacuj dalej, mnie już znudziłeś. Tak samo jak wcześniej swoimi idiotycznymi
                        uwagami o wyjeździe z Chopina na most.
                        • nuffi_zza_krat Re: tir zasłoni wszystkie znaki i sygnalizację 17.06.10, 10:33
                          W tym rzecz, ze na większosci manewrów o których piszesz nie trzeba sie skupiać.

                          Jak ktoś hamuje przed przejsciem to masz też zwolnic/zatrzymać się, a nie zgadywać czy chce przejsć pieszy, czy moze tramwaj, a moze mu się paliwo skończyło, a moze chce skrecic w prawo, a czy to jest skrzyżowanie i czy ulica jednokierunkowa.

                          Napisz jak w tym przypadku pomógłby pulsujacy sygnalizator, jeśli byłby zasłonięty przez TIRa

                          Czy mam rozumic, ze wszelkie nieswiecące znaki są łatwe do zingorowania, pominięcia przeoczenia?

                          Facet na Bydgoskiej/Reja się gapił na tramwaj, a nie obserwował otoczenie drogi. Popełnił identyczny bład jak ty na Bydgoskiej/Sienkiewicza, uznał, ze skoro jest znak z pierwszenstwem to żaden inny już go nie dotyczy i moze grzać ile wlezie. Ty uznałes, ze skoro znasz rozkład jazdy to nic nie wjedzie ne tory z tej strony.

                          Kierowca o którym piszesz nie mógł mieć sygnalizatora po lewej stronie poniewaz Bydgoska jest w tamtym miejscy ulica dwukierunkowa. Zapewne cymbał nie zauważył tego mimo 3 znaków ostrzegawczych o ruchu dwukierunkowym na odcinku Bydgoskiej między Piotrem i Pawłem, a Reja

                          Kolejne pudło członka PIT!
                          • hecer wizja lokalna - spore zastrzeżenia 17.06.10, 11:54
                            lecz się.

                            Skrzyżowanie Sienkiewicza-Bydgoska (niech ktoś wreszcie zrobi zdjęcie tych
                            świetnie widocznych znaków!!)

                            1) Najpierw jest drogowskaz:

                            - Wyższe Seminarium Duchowne
                            - Uniwersytet Mikołaja Kopernika (jakby nie można napisać "Uniwersytet")
                            - Wojewódzki Szpital Zespolony

                            Na tym drogowskazie jest znak "uwaga sygnalizacja".

                            Za nim (!!) w odległości 10 metrów są dwa znaki, uwaga tramwaj i zakaz skrętu w
                            prawo.

                            Na chodniku stoją auta, pomiędzy tymi znakami.

                            Drogowskaz całkowicie zasłania dwa znaki (uwaga tramwaj, zakaz skrętu w prawo)

                            TIR-y zupełnie zasłaniają wszystkie znaki kierowcy osobowego, jadącemu lewym pasem.

                            Są dwa sygnalizatory świetlne starego typu. Jeden wisi na gastronomiku (dla
                            prawego pasa) i jeden stojący wzdłuż torowiska, przy przejściu dla pieszych.

                            Oba są wyłączone, gdy nie jedzie tramwaj. Nic nie mruga, nic nie pulsuje, nic
                            nie zwraca na siebie uwagi.

                            Sygnalizator z prawej strony dość dobrze się świeci, jest nieco w cieniu bo
                            osłania go gastronomik.

                            Sygnalizator z lewej strony świeci się bardzo wątłym światłem. W zasadzie to on
                            się świeci jak taka gruba kreska a nie kółko.

                            ====================

                            To powinno wyglądać zupełnie inaczej. Znaki powinny być WIDOCZNE! A nie są.

                            Sygnalizatory powinny być zawieszone NAD JEZDNIĄ!

                            I powinny pulsować, mrugać żółtym światłem przez cały czas. I zapalać czerwone,
                            gdy tramwaj wjeżdża.

                            > Kolejne pudło członka PIT!

                            Niby gdzie jest to pierwsze pudło? Na tyle rzeczy ile poruszyliśmy wszystkie są
                            fałszywe, bo z jedną się nie zgadzasz tylko dlatego, że twoim zdaniem każdy
                            kierowca zachowuje się na drodze tak jak sobie tego życzysz?


                            > Jak ktoś hamuje przed przejsciem to masz też zwolnic/zatrzymać
                            > się, a nie zgadywać czy chce przejsć pieszy, czy moze tramwaj, a
                            > moze mu się paliwo skończyło

                            A ja nie wiem czy on zwalnia żeby skręcić, czy hamuje. I mam prawo go
                            wyprzedzić, jeśli skręca. Dlatego to jest niebezpieczne miejsce dla pieszych.
                            Nie mają sygnalizacji. A nie mają jej dlatego, żeby poprawić płynność ruchu.
                            Kosztem bezpieczeństwa. Jest to normalny dylemat jaki mają przed sobą drogowcy
                            budujący tylko jednopoziomowe skrzyżowania.

                            Broniewskiego jest w ogóle straszliwym bublem MZD.

                            O jednym pasie na Bydgoszcz już pisałem.

                            O przystanku dla PKS blisko Reja - bez zatoczki - na jednym pasie - też pisałem.

                            Ale nie wspomniałem o przejściu dla pieszych na wysokości
                            Kochanowskiego-Wyspiańskiego. Jest to przejście z zielonym światłem wzbudzanym
                            przez przechodniów. Kompletna paranoja, bo tam bardzo dużo ludzi chodzi.
                            Pojedynczo. I w żaden sposób nie jest to powiązanie ze sygnalizacją na Reja.

                            Dochodzi do absurdalnej sytuacji, że TIR jadący Broniewskiego na Bydgoszcz
                            zatrzymuje się przed tym skrzyżowaniem bo idzie jedna osoba.

                            Następnie rusza, i staje za autobusem który bez zatoczki zatrzymuje się na
                            jedynym pasie do jazdy na wprost.

                            I jak już wszyscy sobie ruszą, jak PKS zabierze pasażerów, to stają na światłach
                            na Reja...

                            Potem mają jeszcze jedno przejście dla pieszych, na wysokości przystanku dwójki
                            jakieś 200 metrów za skrzyżowaniem z Reja.

                            Żeby było ciekawiej, ta wzbudzana sygnalizacja na wysokości Wyspiańskiego i
                            Kochanowskiego przez wiele tygodni była zepsuta, to znaczy nie paliła się jedna
                            lampa. I nikt tego nie naprawił o ile pamiętam do dziś (popsute było jeszcze
                            jakiś tydzień temu).

                            Więc przestań tu się wymądrzać jakim jesteś świetnym kierowcą. To nie jest
                            rozmowa o tym. Tu na forum na pewno możesz błyszczeć opisując swoje niebywałe
                            skupienie i łatwość z jaką przychodzi ci być skoncentrowanym na drodze,
                            cierpliwość dla innych uczestników ruchu, opanowanie z jakim zjeżdżasz na
                            pobocze by się uspokoić po nieprzyjemnym zdarzeniu. Przestań już ten kit
                            wciskać, bo to jest śmieszne po prostu. Jakiś mądrala napisał że PIT wciska kit,
                            ale wystarczy odnieść się do twoich wypowiedzi, by dostrzec że to nasi nasi
                            oponenci tkwią w patologicznej bezmyślności. I nie chodzi tutaj o to by zawsze
                            mieć 100% racji we wszystkim, ale aby zauważać problemy i reagować szybko,
                            skutecznie.

                            Ja nie mam pretensji do MZD o pojedynczy wypadek. Nie mam nawet jakiś żalów o
                            to, że gdzieś coś jest nie najlepiej wyeksponowane. Można i trzeba to poprawić.
                            Ale na pewno nie można wychodzić z założenia z którego ty wychodzisz: "wszystkie
                            znaki w mieście są super widoczne, wszystkie oznaczenia są świetne, nic nie
                            trzeba poprawiać, po prostu kierowcy nie stosują się do przepisów lub popełniają
                            błędy". To jest najgorsze założenie!

                            Dlatego ja ceniłbym sobie MZD gdyby po każdym wypadku, nawet spowodowanym
                            wyłącznie winą kierowcy, mówiło: "przyjrzymy się temu skrzyżowaniu, sprawdzimy
                            co zrobić aby do takich sytuacji nie dochodziło". To nie jest żaden wstyd tak mówić!

                            Ale ty starasz się usilnie stworzyć wrażenie że "jest dobrze, tylko winny jest
                            kierowca". To straszliwa głupota!!!
                            • hecer Re: wizja lokalna - spore zastrzeżenia 17.06.10, 15:55

                              > Skrzyżowanie Sienkiewicza-Bydgoska
                              chodzi oczywiście o skrzyżowanie Sienkiewicza-Broniewskiego

                              Sorry.
                              • nuffi_zza_krat Re: wizja lokalna - spore zastrzeżenia 17.06.10, 18:29
                                Byłem dziś na miejscu, przeczekałem dwa tramwaje.

                                prawa strona:
                                45m przed przejsciem dla pieszych znak ostrzegawczy - sygnalizacja swietlna + kierunki na UMK, Szpital, Seminarium
                                29m przed przejsciem znak ostrzeawczy - uwaga tramwaj i zakaz skretu w prawo
                                tuż przed skrzyżowaniem znak pierwszenstwa, przejscie dla pieszych i sygnalizator z czerwonym

                                lewa strona
                                tuż przed przejsciem sygnalizator z czerwonym

                                Znaki poziome dobrej jakości

                                Tramwaj wjeżdza na Broniewskiego po 8-9s od zapalenia czerwonych sygnalizatorów.

                                Pojazd jadący 50km/h tj 14m/s ma szanse widziec sygnalizator podczas pokonywania drogi o długości ok. 120m

                                Przypadków przekraczania predkosci dozwolonej z naturalnych przyczyn nie bede omawiał, bo w takim wypadku winę ponosi osobnik przekraczajacy.

                                Możliwości sa 4:
                                Jadę prawym pasem, na lewym pusto, widzę komplet oznakowania
                                Jadę prawym pasem, na lewym TIR, widzę komplet oznakowania z prawej strony
                                Jade lewym pasem, na prawym pusto, widzisz komplet oznakowania, poza tym naucz sie sieroto że w PL jezdzi sie przy prawej krawedzi jezdni (w tym wypadku prawym pasem)
                                Jadę lewym pasem, na prawym TIR (zasłania komplet znaków po prawej), widzisz przejscie dla pieszych i czerwony sygnalizator (gdy sie pali).

                                Wtedy stosujesz:
                                zakaz wyprzedzania na przejsciu i bezposrednio przed przejsciem dla pieszych
                                szczególna ostrozność i ograniczone zaufanie do innych użytkowników drogi
                                , ze względu na przejscie dla pieszych (samoistnie) i ograniczoną widoczność (dodatkowo). Jeżeli TIR hamuje przed przejsciem to jest to wystarczajacy powód by się zatrzymać i zachowac szczegolna ostroznosc. Nie ma tu znaczenia czy wiesz czy Sienkiewicza jest jedno, dwukierunkowa. W każdej sytuacji gdy nie widzisz całej sytuacji na drodze zwalniasz (a nawet zatrzymujesz sie!), do takiej predkosci by ją kontrolowac w razie naglego wtargniecia na jezdnie lub innych dzialan uczestnikow, ktore przewidywac nalezy przez zasade ograniczonego zaufania - Zachowanie prędkości bezpiecznej
                                • hecer to teraz pojedź na Lubicką sprawdź jak powinno być 17.06.10, 19:13
                                  lecz się, chłopie. Lecz. Albo zmień lekarza. I proszki.

                                  > Jadę prawym pasem, na lewym pusto, widzę komplet oznakowania

                                  Nie widzisz, bo zasłania ci drogowskaz. Wyliczyłeś że jest 16 metrów między
                                  drogowskazem a znakiem "uwaga tramwaj" i "zakaz skrętu w lewo". To jest 1
                                  sekunda dla pojazdu jadącego 50km/h. Tych znaków po prostu nie widać.

                                  > Jadę prawym pasem, na lewym TIR, widzę komplet oznakowania z
                                  > prawej strony

                                  A co to ma do rzeczy, że TIR jedzie obok ciebie z lewej? Co z tym tym TIRem
                                  szalejesz?

                                  > Jade lewym pasem, na prawym pusto, widzisz komplet oznakowania,
                                  > poza tym naucz
                                  > sie sieroto że w PL jezdzi sie przy prawej krawedzi jezdni (w tym
                                  > wypadku prawym pasem)

                                  Widzisz tylko znak "uwaga sygnalizacja świetlna". A tych sygnalizatorów nie
                                  widzisz, bo są wyłączone. Nie widać ich jak się nie świecą.


                                  > Jadę lewym pasem, na prawym TIR (zasłania komplet znaków po
                                  > prawej), widzisz pr
                                  > zejscie dla pieszych i czerwony sygnalizator (gdy sie pali).

                                  Napisałem ci, że pali się mdłym światłem, to nie jest nawet pełne kółko tylko
                                  jakaś kreska.

                                  > Wtedy stosujesz:

                                  cytujesz kodeks. Nie interesuje mnie to. Jak będę chciał, poczytam sobie sam.
                                  Dobrze, że umiesz wkuwać. Szkoda, że nie umiesz myśleć.

                                  Teraz pajacu pojedź sobie na Lubicką. I zobacz jak tam to jest porządnie zrobione.

                                  Sygnalizatory wiszą nad jezdnią. Mrugają i pulsują na żółto. Wówczas nie
                                  interesujesz się znakami "uwaga sygnalizacja świetlna". Po co ci te znaki?
                                  Widzisz sygnalizator, który do ciebie mruga.

                                  I oko automatycznie wychwytuje moment gdy mrugające światło zmienia się z
                                  żółtego na czerwone.

                                  To są nowe sygnalizatory, jakieś takie diodowe czy ksenonowe, nie wiem i nie
                                  znam się na tym.

                                  Na Broniewskiego jest to do wymiany. I będzie wymienione. Nie martw się głuptasie.

                                  • nuffi_zza_krat Re: to teraz pojedź na Lubicką sprawdź jak powinn 17.06.10, 19:26
                                    Jeżdzę Lubicką codziennie i przynajmniej raz na 3 dni ktos przejeżdża na czerwonym mimo takiej fajnej sygnalizacji. Zdobądź chłopcze prawo jazdy.

                                    Taki baran ja ty to nawet by nie zdał egzaminu na pieszego, jakby coś takiego istniało.
                                    • hecer Re: to teraz pojedź na Lubicką sprawdź jak powinn 17.06.10, 20:25

                                      zdawałem tylko raz. I zdałem za pierwszym razem. Tobie powinni zabrać, byś miał
                                      okazję wykazać się jeszcze raz znajomością przepisów.

                                      Zobaczymy, kiedy ekipa MZD pojawi się na tym skrzyżowaniu z Sienkiewicza z
                                      nowymi lampkami. I zobaczymy, jak to będzie wyglądało, gdy dokonają zmian.
                            • gilbert.grape Re: wizja lokalna - spore zastrzeżenia 17.06.10, 23:00
                              > Sygnalizatory powinny być zawieszone NAD JEZDNIĄ!
                              >
                              > I powinny pulsować, mrugać żółtym światłem przez cały czas. I zapalać czerwone,
                              > gdy tramwaj wjeżdża.

                              Choć pisałem, że jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, to zauważam teraz pewną jego wadę.
                              Mrugające żółte to uspokajacz dla kierowców. Tzn. widzi sygnalizację i żółte będąc jednocześnie na drodze z pierwszeństwem.
                              Nie ma czerwonego? No to zapierd..my. A tam jest przejście dla pieszych!

                              Takie mrugające są na Lubickiej, i zapalają się na czerwono, gdy piesi wysiadają z tramwaju. Kierowcy przyzwyczajają się do pewnych rozwiązań. Ale gdy mrugają na żółto, to dla kierowców jest jak zielone.

                              Coś co podnosi bezpieczeństwo kierowców, w tym wypadku może zwiększać ryzyko dla pieszych.
                              No chyba, że tą "anty-tramwajową" sygnalizację powiąże się z przyciskiem dla pieszego wymuszającym czerwone światło.
      • szlachcic Re: ma trochę racji, ten szlachcic 16.06.10, 17:09
        "ma trochę racji, ten szlachcic"

        jak ograniczony hecer mowi ze ja mam troche racji to znaczy ze mam
        ja calkowita
        tak dziala mozg hecera, muvona, arafata i im podobnym
    • gilbert.grape MZD. Od czego powinien zacząć się ten wątek. 17.06.10, 20:38
      Tak naprawdę ten wątek powinien zacząć się od szczegółowego opisu tego, co na tym skrzyżowaniu się znajduje. Ktoś, kto ma obiekcje do tego skrzyżowania jedzie tam, ogląda i opisuje spostrzeżenia oraz pomysły jak może być lepiej.

      Bez konkretów jest to zwykłe bicie piany, w którym również brałem udział.

      Przejechałem tam się jeszcze raz i zgadzam się z hecerem. Na tym skrzyżowaniu można małym nakładem środków zwiększyć bezpieczeństwo, choćby przez te mrugające sygnalizatory umieszczone nad jezdnią, znak ostrzegawczy "tramwaj" po lewej stronie jezdni, który np. jest przed skrzyżowaniem z Reja.

      Jak można coś ulepszyć, to czemu tego nie zrobić?

      Ja jadąc zobaczyć to skrzyżowanie po raz pierwszy, chciałem zobaczyć jak ono jest oznakowane i jak to wygląda z perspektywy kierowcy. Przy czym moja uwaga z powodu celu wizyty była ewidentnie skupiona na wypatrywaniu oznakowania przez krótki czas pokonywania tego odcinka.

      Mało tego. Miałem to szczęście, że gdy jechałem Broniewskiego akurat wyjeżdżał z Sienkiewicza tramwaj. Ja go widziałem już z daleka na jezdni, wraz ze sznurem samochodów oczekujących na światłach. Światła też widziałem, ale nie musiałem ich szukać, bo się paliły.

      Nawet jeśli statystyki, jak sądzę nie piętnują specjalnie tego skrzyżowania, to czemu go nie poprwić, a nie utrzymywać status quo z lat osiemdziesiątych?
      • nuffi_zza_krat Re: MZD. Od czego powinien zacząć się ten wątek. 17.06.10, 21:19
        Cały temat zaczął się od szlachcyca, który zwyzywał całe MZD jakby oni tam ustawili pluton egzekucyjny by zabić motocyklistę. Ostatecznie okazuje się, ze oznakowanie jest wystarczajace. Zawsze moze byc lepsze ale jest wystarczajace i zapewnia bezpieczenstwo uzytkownikom dróg którzy nie łamia przepisów.

        Pamiętaj, że wzmocnieniu bodźca w jednym miejscu, towarzyszy osłabienie w innym miejscu. Jezeli zaś wzmocnisz wszystkie, to podwyzsz się próg bodźców na które reagujesz. Tuz po tym jak miniesz pulsujace swiatło, czy znak na oczojebnym zółtym lub pomarańczowym tle to następne znaki, już bez bodźców odbierasz znacznie słabiej. Dla ciebie to jest jedno skrzyzowanie, ale dla hecera juz przynajmniej 4 na samym Bydgoskim.

        Wy chcielibyscie nadmiaru oznakowania jaki jest np na rondzie Olimpijska, K3M i Traktu Leśnego. Nie popadajcie w paranoje, nie kazdy moze być kierowcą. Hecer to chciałby żeby oznakowanie zastępowało tak myślenie kierowcy żeby nawet Macius z Klanu mógł jezdzić.
        • gilbert.grape Re: MZD. Od czego powinien zacząć się ten wątek. 17.06.10, 21:42
          Ja mam świadomość, że po pojawieniu się jednego znaku i mrugającego żółto-zielonego sygnalizatora zawsze może pojawić się jakaś niezadowolona grupa użytkowników dróg, która stwierdzi, że taka ilość oznakowania przekracza możliwości ich percepcji.

          Jednakże w tym przypadku te sygnalizatory byłyby OK. Sam zresztą o tym pisałeś. Dodatkowy znak ostrzegający przed tramwajem po lewej stronie również by nie zaszkodził (jest takowy skrzyżowanie wcześniej).

          ------------------------
          Kiedyś w wyborczej był artykuł o "zakrętach śmierci" w Polsce na drogach krajowych. Po jego przeczytaniu uświadomiłem sobie, że wywożąc rodzinkę na wczasy przejechałem go czterokrotnie w ciągu dwóch tygodni i nie zauważyłem nic szczególnego.

          Może cały myk polega na tym, aby jeździć zgodnie z przepisami?
        • szlachcic Re: MZD. Od czego powinien zacząć się ten wątek. 17.06.10, 21:55
          > okazuje się, ze ozna kowanie jest wystarczajace. Zawsze moze byc
          lepsze ale jest wystarczajace

          z punktu widzenia wypadku masz racje
          gdyby motocyklista jechal zgodnie z przepisami ......
          ale w ten sposob mozna myslec tez na rondzie przy zajezdni MZK
          To rondo jest bezpieczne bo jak bedziesz stosowal sie do przepisow
          to bedzie cacy
          Jednak ronda buduje sie (w takim ukladzie) z 4 jezdniami "wlaczonymi
          w rondo a nie z 8 jak tam jest
          Tacy jak ty znowu powiedza ze to dobre i normalne rozwiazanie a ja
          mowie ze ten uklad drogowy NIE WYHAMOWUJE pojazdow
          wiec mysle ze ty nie rozumiesz tematu a tylko klapiesz
          Wiec powtorze jeszcze raz, uklad drogowyBroniewskiego Reja jest
          ukladem ktory na swoja specyfike powinien wymuszac wyhamowanie
          przeplywu ulica Broniewskiego
          dzisiaj tego nie ma

          > Wy chcielibyscie nadmiaru oznakowania jaki jest np na rondzie
          Olimpijska

          stala cykliczna sygnalizacja nie jest dodatkowym oznakowaniem
          stala cykliczna sygnalizacja wyhamuje ruch ul Broniewskiego
          stala cykliczna sygnalizacja jest pewna po oddaniu Plazy
          wiec mysle ze to jest najlepsze rozwiazanie dzisiaj
          Nie ograniczenie predkosci z fotoradarem a po prostu cykliczna
          sygnalizacja
          Ono dodatkowo umozliwi bezpieczne przejscie dla pieszych i wlaczanie
          sie do ruchu tym z Sienkiewicza
          • gilbert.grape Re: MZD. Od czego powinien zacząć się ten wątek. 17.06.10, 22:13
            > ale w ten sposob mozna myslec tez na rondzie przy zajezdni MZK
            > To rondo jest bezpieczne bo jak bedziesz stosowal sie do przepisow
            > to bedzie cacy

            Na rondzie przy MZK nie mogę zrozumieć jednej rzeczy. Dlaczego oznakowanie poziome w postaci strzałek jest tylko z jednej strony, dla wjeżdżających na rondo od strony reala. Na innych wjazdach - strzałek brak.

            Ktoś wie, skąd taka niekonsekwencja?
            • hecer Re: MZD. Od czego powinien zacząć się ten wątek. 17.06.10, 23:00
              pewnie stąd, że ten odcinek ulicy Wielki Rów został wybudowany stosunkowo
              niedawno i w projekcie pojawiło się już oznakowanie poziome. Wykonawca to zrobił.

              Ale o tym, żeby przy okazji pomalować resztę już nikt w MZD nie pomyślał.

              To taka firma po prostu jest.
        • hecer Re: MZD. Od czego powinien zacząć się ten wątek. 17.06.10, 22:57
          Pamiętaj, że wzmocnieniu bodźca w jednym miejscu, towarzyszy osłabienie w
          innym miejscu. Jezeli zaś wzmocnisz wszystkie, to podwyzsz się próg bodźców na
          które reagujesz.


          Opamiętaj się. Przecież to jest jakiś skrajny nonsens.

          Nie popadajcie w paranoje, nie kazdy moze być kierowcą.

          Kompletna bzdura.

          Hecer to chciałby żeby oznakowanie zastępowało tak myślenie kierowcy żeby
          nawet Maciuś z Klanu mógł jezdzić.


          Nie chodzi o to aby oznakowanie zastępowało myślenie. Taki wniosek mógłby
          wyciągnąć tylko Maciuś z Klanu.
    • harcownik-online Re: MZD - złe oznakowanie, kolejny w szpitalu 18.06.10, 09:39
      dodatkowo, zauważcie że Kalinowski - po wybudowaniu trasy średnicowej -
      zamyka żwirki i wigury (zostanie drożna tylko dla karetek) - reszta będzie
      popie...ć średnicówką ....

      POSTYULUJEMY ZMIANY W TORUNIU - ZMIANA NAZWY :
      Oddział Urazowo Ortopedyczny im. Kalinowskiego i Glonka przy Szpital
      MIejskim w Toruniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja