Przestrzeń miasta należy do obywateli

16.07.10, 09:15
To jest wypas, co Pan napisał o Malmo. Wypas i wypas i jeszcze raz wypas.
    • sdb Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 16.07.10, 10:34
      no dobrze ale skoro tam byl to dlaczego artykul jest ozdobiony
      wizualizacja a nie fotografia? z artykulu wynika ze wszystko tam
      hula a nie jest w fazie projektu.
      ponadto nie widze niczego zlego w tym ze pasazerowie MZK w Toruniu
      nie klada nog na siedzeniach.
      • arte_fakt Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 07:56
        sdb napisał:

        > no dobrze ale skoro tam byl to dlaczego artykul jest ozdobiony
        > wizualizacja a nie fotografia?

        to nie jest wizualizacja a zdjecie
        placed-to-ride.com/blog/?cat=6


    • adi-son Przestrzeń miasta należy do obywateli 17.07.10, 23:51
      a u nas zabrania się wchodzić do fontanny bo za droga....
      cjg.gazeta.pl/CJG_Krakow/1,107551,8143995,Woda_w_miescie_powinna_byc_dla_ludzi_.html
      • rogalpa Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 08:52
        a My się źle bawimy w fontannie

        torun.gazeta.pl/torun/1,48723,7999275,Czytelnik__Zle_sie_dzieci_w_fontannie_bawicie_.html
    • hecer Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 09:59
      u nas najważniejszy jest bruk.

      Bruk i asfalt - na tym zakończyły się zmiany przestrzeni w mieście.

      No i jeszcze na serii artykułów prasowych, w których dziennikarze zachwycają
      się nad rozwojem Torunia i inwestycjami.
    • hecer Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 10:02
      zadziwiające jest to, że wszyscy opowiadają sobie "jak to miasto się zmieniło
      dzięki Zaleskiemu".

      A przecież największą inwestycję w historii Torunia zrealizowali jego
      poprzednicy. Przy budżecie miasta o połowę mniejszym niż dziś, wybudowano
      oczyszczalnię ścieków za ok 250 mln zł. I kanalizację.

      Bez tego dziś nie byłoby dróg.

      Dobrze by było jeszcze przypomnieć, co wówczas o tej inwestycji mówił Zaleski
      i jego środowisko...
    • rogalpa Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 10:15
      polecam zdjęcia, od 2006 nic się nie zmieniło - pustki
      www.torun.pl/?strona=wl_unia_zporr7
      projekt za 4 mln zł - szumnie nazywany rewitalizacją a to zwykły remont
      był


      • hecer Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 10:33
        zmieniło się - na gorsze.

        Jak widzę te kamienne siedziska - brudne, zimne, odpychające - to wiem, że
        montował je ktoś, kto bardzo nie chce by można było w centrum usiąść w
        publicznej przestrzeni.

        Chodzi o to, by iść do knajpy, do ogródka piwnego - tam są wygodne leżanki.
        Posiedzieć z gazetą na rynku nie można - bo niby jak? za darmo?

        Wszędzie ten bruk, cholerny bruk. Pod Krzywą Wieżą jakiś geniusz położył taki
        bruk, że nawet w pełni sprawna osoba może się przewrócić. A chodzą tam emeryci,
        jacyś niemieccy turyści w podeszłym wieku, o lasce, na wózku...

        Kobiety na szpilkach to mają specjalne trakty w Toruniu zrobione, by bruk
        omijać... ale bywa że się poślizgną na jakimś herbie.

        Życzę sobie - i pogugluję, albo napiszę parę maili do różnych instytucji i
        organizacji - aby do Torunia przyjechali eksperci ocenić program rewitalizacji.

        Tego nie można tak zostawić. Rewitalizujemy najbogatszą część miasta,
        najbardziej odpicowaną, ten obszar, na który przez ostatnie 20 lat poszło
        najwięcej pieniędzy... A pozostawiamy obszary takie jak Podgórz, Dębowa Góra,
        Bydgoskie...

        Przy moście stoi rozpieprzony budynek dawnej przychodzi PKP. Nowości piszą o tym
        od miesięcy.

        Ale rewitalizowany jest... Dwór Artusa!

        Oj, przyda się tu jakaś komisja... Zobaczy tę Starówkę na której nie ma ani
        ławeczek! Nie ma gdzie usiąść! Bo jakiś specjalista od zarządzania przestrzenią
        publiczną doszedł do wniosku, że wszyscy mają siedzieć w piwnych ogródkach.

        Wystarczy tylko znaleźć organizację - jakieś znane europejskie NGO, albo
        instytucje unijną. I oni przyjadą tu chętnie pomóc, dostaną z pewnością jakiś
        grant na to, by skonsultować nasze projekty.
        • rogalpa Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 10:48
          w Toruniu remontuje się aby ładnie wyglądało, a nie dlatego aby komuś
          ułatwić poruszanie się po mieście - wszystkie projekty / pomysły
          urzędnicze powinny być konsultowane z użytkownikami

          przestrzeń miasta powinna być dostępne dla wszystkich a w Toruniu
          wyklucza!

          tutaj ciekawy tekst pana Billarta
          www.urbanistyka.info/content/polityka-rozwoju-i-rewitalizacja-miast-w-polsce-na-tle-standard%C3%B3w-unijnych-w-zakresie-planow


          • hecer Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 12:09
            a tu bardzo ciekawy tekst z Poznania.

            poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,8145402,Poznan__miastem_sprawiedliwym_dla_samochodu__.html

            Słabo znam to miasto, ale te okolice akurat w miarę dobrze. Bardzo sensowne
            uwagi. Nasze podejście do rozwoju przestrzennego pozostawia wiele do życzenia.
    • kdesw Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 11:48
      larwinia napisała:

      > To jest wypas, co Pan napisał o Malmo. Wypas i wypas i jeszcze raz wypas.


      W rzeczy samej.

      Ciekawy wątek rozwojowy

      "Zasoby ludzkie i przestrzeń miejska Torunia w ujęciu planistycznym rezydentów
      rezydujących w Gmachu Radzieckim-".Budynek taki czerwony z zewnatrz,więc nazwa
      pasuje,bo nawiązuje i do pewnego okresu historii i radzenie.

      Jak na razie to burzony jest organizm historycznego rozwoju miasta na
      przestrzeni wieków,który polegał tak po krótce,że "miasto" skaładało się z kilku
      odrębnych organizmów miejskich,ta koncepcja powstała samoczynnie,a była dalej
      rozwijana przez tworzenie samodzielnych przedmieść toruńskich i osiedli ich
      okalających.Każde przedmiescie było miniorganizmem miejskim.Dzis te
      miniorganizmy wyglądają w opłakanym stanie.Dewastacja starej pruskiej
      zabudowy/mur pruski/,kamienic jest na co dzien.Inwestycje drogowe ,obiekty
      sportowe,są ważne bo ułatwiają komunikację i służą społeczności.Sęk w tym,że tym
      wszystkim zamierzeniom brak kregosłupa tzn opracowanej koncepcji rozwoju
      poszczegolnych osiedli jako miniorganizmów miejskich.
      Takie moje Wrzosy np powinny mieć ujęte swoje minicentrum,nie musi to być coś
      wielkiego,ale na miarę osiedla -wystarczyloby np opracować planistycznie rejon
      skrzyzowania ulic Kwiatowa/Lisia,Szosa Chełmińska,Św Antoniego -jakiś ładny pas
      zieleni,mała architektura,fontanna,ławeczki.Nie rozchodzi się o żadne budowle,bo
      sa,ale
      o miejsce/plac-centrum/ gdzie ludzie mogliby się swoim małym haimacie spotkać i
      porozmawiac ze sobą,sklepiki tu są,jest pizerria,jest klub "Wrzos",jest
      market,Kościół,nowa sala muzyczna Sz.Muzycznej.Tu mieszka społaczność,która się
      zna od dziesięcioleci.
      Tymczasem zaserwowano nam dwupasmówkę z pędzacymi w przyszłośći samochodami, i
      ścigaczami.Po co to zrobiono i komu ma ta Autostrada służyć,nie wystarczyłaby
      solidnie wyremontowana drogę, trochę poszerzona z zatoczkami dla parkującyh
      samochodów???,teraz to nawet nie będzie gdzie zaparkować.
      Rezydenci dwoją się i troją jak nam życie umilić /zakichać/.
      To samo jest na Kaszczorkiem,Bydgoskim,Grębocinem.Tam ,gdzie już coś wymyslili z
      Zasobami Ludzkim i Przestrznią Miasta wprowadzją to w rzeczywistość nikogo nie
      pytając.


      Co na to "Forumowe Zasoby Ludzkie Przestrzeni Internetu- rezydentury Gmachu
      Radzieckiego w mieście Toruniu?
      • hecer przestrzeń Torunia 18.07.10, 12:40
        to jest wina MPU i Wydziału Architektury, które dają przyzwolenie na degradację
        przestrzeni i struktury przygotowanych planów rozwoju przestrzennego.

        W Polsce zawsze mieliśmy dobre plany. Tylko z ich realizacją było kiepsko. Plany
        układu drogowego mieliśmy świetne, przygotowane pod dynamiczny rozwój
        motoryzacji, który nastąpił dopiero po przełomie w 89 roku (za sprawą
        sprowadzanych z Niemiec aut a nie postępu dokonującego się w krajowej produkcji
        samochodów).

        Realizacja planów w PRL następowała powoli, ale adekwatnie do rozwoju; ok 2/3
        miasta powstało po wojnie: wielkie zakłady przemysłowe (Polchem, Merinotex,
        Elana, itd), cały nowy kampus akademicki, Trasa W-Z z liniami tramwajowymi
        łączącymi ogromne, nowe osiedla z zakładami pracy - przez całe miasto (linia nr
        1 i nr 2). Nowe osiedla miały pełną infrastrukturę: sklepy, przedszkola, szkoły,
        parki. Parkingi na tych nowych osiedlach daleko wyprzedzały potrzeby (bo maluch
        i benzyna były na kartki). Zostawiono rezerwę i na drogi (na Lubickiej to chyba
        po 6 pasów można zmieścić) na parkingi itd.

        Główny układ drogowy miał opierać się na tranzytowej obwodnicy południowo
        wschodniej: dzisiejsza trasa poligonowa S10 i autostrada A1.

        W układzie dróg miejskich zostawiono rezerwę na drogę ekspresową - trasę
        nowomostową, oraz na trasę średnicową, a także na szereg innych korytarzy w osi
        W-Z: Trasa Kościuszki, Długa-Wielki Rów- Polna Mazowiecka, ulica Polna.

        Plany mamy świetne - w pełni zabezpieczają potrzeby miasta. Przygotowano je w
        latach 60-tych, z perspektywą na rok 2000, dla miasta liczącego prawie 300 tys
        mieszkańców (i adekwatnie większemu obszarowi aglomeracji toruńskiej).

        Planowo dalszy rozwój linii tramwajowych: Trasa Kościuszki, PCK na północ, ulicą
        Chełmińską.

        Dziś wreszcie mamy pieniądze na realizację tych planów.

        A co robimy? Zmieniamy plany. Opóźniamy inwestycje.

        Taką gruntowną zmianą planów pod dyktando grup interesu jest Trasa Wschodnia -
        dopisana do studium uwarunkowań w 2006 roku na skutek lobbingu osób, przeciw
        którym postępowanie prowadziło CBA i prokuratura. Trasa ta jest absurdalna,
        niepotrzebna i szkodliwa dla rozwoju miasta.

        Jednocześnie zabudowywane są korytarze drogowe, przygotowane w studium i
        chronione przez dekady! Przez ponad 40 lat mieliśmy rezerwy na budowę ważnych
        dla miasta dróg: Trasy Nowomostowej i Trasy Średnicowej.

        Wzdłuż tych korytarzy nie powstawały nowe osiedla, nowe bloki, nowe obiekty.
        Zostały one wytyczone tak, aby miały jak najmniejszą uciążliwość dla mieszkańców.

        W ostatnich 8 latach - na skutek lobbingu, bezkarności prezydenta, lekceważenia
        MPU - rozpoczęła się zabudowa wzdłuż tych ważnych, strategicznych korytarzy.

        Wzdłuż średnicówki nie było nic! A teraz co mamy? Bloki na Wybickiego, bloki na
        Świętopełka, zabudowany obszar przy Wodociągowej i Grunwaldzkiej.

        Wzdłuż Nowomostowej też nic nie było. A teraz mamy Słoneczne Tarasy - które jak
        powiedziała pani Stasiak z MPU powstało "spontanicznie". Mamy już chyba dwa nowe
        skrzydła Szpitala Miejskiego, przedłużoną koncesję na wydobycie iłów.

        Trasa Wschodnia mogła mieć dobre, bezkolizyjne połączenie z ul.Łódzką, z dala od
        obszaru Natura2000 - Fort XV. Ale równolegle do tej inwestycji przygotowywano
        Toruński Park Transferu Technologii na Włocławskiej (powstał w 2005 roku).

        Przy skrzyżowaniach, w miejscach gdzie miały powstać obiekty takie jak wiadukty,
        estakady itp, powstają stacje benzynowe, sklepy.

        Zwróciło na to uwagę Towarzystwo Urbanistów Polskich:

        Dla Torunia opracowano w dotychczasowych edycjach planów zagospodarowania
        przestrzennego wyjątkowo prawidłową strukturę przestrzenną, której kośćcem jest
        charakterystyczny układ komunikacyjny, uznany przez autorytety krajowe i
        zagraniczne jako modelowy!


        www.antmez.home.pl/most_osw03.php
        • hecer bloki przy drogach 18.07.10, 19:39
          świetnie wyglądają też te nowe bloki przy Lubickiej... gratuluję pomysłowości.
          Na tym odcinku od Lidla na Targowej w stronę miasta - pełno nowych bloków przy
          samej jezdni.

          To samo Winnica.

          Majstersztykiem jest dla mnie po prostu budowa domów przy Broniewskiego. Tego
          Osiedla Sztuk Pięknych - którego okna skierowane są na trasę W-Z. Ale przede
          wszystkim tych bloków pod drugiej stronie Broniewskiego, które są już przy samej
          jezdni.

          Po prostu jak widzę balkon zawieszony nad jezdnią na Broniewskiego to mam przed
          oczami ten apatyczny wyraz twarzy urzędników naszego magistratu.

          ====================

          To jest zresztą bardzo groźne. Do 2008 roku wszystkie miasta o liczbie
          mieszkańców powyżej 250 tys musiały opracować mapy hałasu.


          Bydgoszcz już ma taką mapę, jest dostępna online.

          Toruń jej nie ma.

          Miasta powyżej 100 tys mieszkańców mają czas na opracowanie map hałasu bodaj do
          roku 2013.

          Każda nowa inwestycja - nawet modernizacja dróg - musi prowadzić do spełnienia
          bardzo surowych norm akustycznych. To może zablokować w przyszłości remont dróg
          w Toruniu.

          Być może narzucony będzie obowiązek zmniejszenia poziomu hałasu do norm - a
          wtedy trzeba będzie stawiać ekrany pod oknami, albo instalować specjalne szyby w
          oknach tych domów - wszystko na koszt magistratu.

          Weźmy na przykład przebudowę trasy Staromostowej - ul.Chełmińskiej. Tam ma być
          2x2, wszędzie.

          Ale jak? Kiedy? Tam jest dużo domów przy samej ulicy. Może się okazać, że żadnej
          przebudowy nigdy nie będzie.

          Dlatego ja już od dawna mówię - usprawniajmy istniejący układ drogowy, zamiast
          budować od razu nowe drogi:

          - dokończmy istniejące trakty W-Z (nie mamy żadnego!)
          - obniżajmy poziom dróg - na skrzyżowaniach. Budujemy w tym miejscu węzły
          dwupoziomowe, tak by jedna trasa szła w tunelu przez skrzyżowanie. Wtedy
          wystarczy 1x2, mamy płynność ruchu, większa średnia prędkość przejazdu. Większe
          bezpieczeństwo pieszych - bo zebry są przy skrzyżowaniach właśnie. No i mniejszy
          hałas, bo jednak gdy pojazd rusza, na zielonym, to jest głośny.




          NOWY TEST IQ - Znajdź brakującą kreskę i WYBUDUJ MOST! (Jeśli jej nie widzisz - startuj zCzasem Gospodarzy!) (rozwiązanie)

          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
    • jarsem Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 17:56
      I jescze dodalbym dworzec PKP syfiasty straszliwie. A nawet wszystkie dworce
      PKP w Toruniu.
      dodalbym tez laweczki przy dworcu PKS - ten co je wymyslil powienien zima na
      nich posiedziec troszki. Du...psko mu przymarznie :) Metalowe lawki, tylko w
      Toruniu.

      Brak lawek na Szerokiej to ponoc skutke tego, ze okupowali je ciagle panowie
      zulowie i panie zulianny. Ogrodki piwne to tak przy okazji zyskuja ;)

      Bylem ze znajomymi (z Bydgoszczy :)) i dziecie ich nieletnie takiego orla (na
      herbie Getyngi albo innego miasta) wywinelo, ze az zadudnilo. Glowa z tylu
      doczekala sie guza. Sam sprawdzalem, sandalki sie slizgaja.
      • hecer dworce PKP i PKS, ławeczki, parkingi 18.07.10, 19:29
        najbardziej syfiaste są dworce. Dworzec Główny, Dworzec Miasto, Dworzec
        Wschodni... PKS też jest raczej kiepską wizytówką. A właśnie dworzec jest
        pierwszym spotkaniem turysty z miastem.

        Żaden dworzec nie został wyremontowany w ramach programu rewitalizacji. "Bo nie
        należą do miasta". I co z tego, że nie należą?

        ==========================

        Największą porażką rewitalizacji jest dojście do konkluzji, że "zdemontujemy
        ławki przy monopolowym na rogu Szerokiej i Łaziennej bo siadają tam żule".

        Sorry, ale właśnie rewitalizacja polega na tym, żeby na ławkach nie siedzieli żule.

        Byłem na wykładzie prof. Romana Kłosowskiego nt rewitalizacji - specjalisty w
        tej dziedzinie (nie było na tym spotkaniu żadnych radnych, farmazony opowiadał
        tylko wiceprezydent Pietrucień).

        Profesor zaś mówił "czym jest rewitalizacja". To taki zabieg, który ma sprawić,
        że ludzi nie stoją w bramach, nie leżą na poduszkach w oknach. Zabiegi te mają
        zmienić charakter przestrzeni i charakter ludzi. Dlatego podkreśla się
        partycypację społeczną - to my sami wybieramy sposób rewitalizacji,
        uczestniczymy w zmienianiu przestrzeni, itd.

        Chodzi o to, aby przestrzeń była dla ludzi, odpowiadała ich potrzebom, sprzyjała
        integracji. Rewitalizacja ma pomóc ludziom wyjść z izolacji.

        W Toruniu rewitalizacja ma po prostu pomóc prezydentowi w reelekcji.

        Toż on już wszystko na tej Starówce zrobił... Wszystkie uliczki wyremontował (po
        co? Toż tam prawie nie ma ruchu aut, tam są same parkingi).

        Oczywiście z programu rewitalizacji nie wybudowano żadnego parkingu
        wielokondygnacyjnego... podziemnego lub naziemnego. Dlaczego?

        Moim zdaniem dlatego, że miasto chce zarabiać na tych parkingach. Dlatego buduje
        je spółka należąca do miasta: Targi Toruńskie.

        Wtedy taki parking nie jest częścią drogi publicznej i nie obowiązują tam
        przepisy dotyczące opłat w strefach płatnego parkowania, które są zawarte w
        ustawie o drogach publicznych...

        To jest wtedy "prywatny parking".

        Gdyby powstał w ramach programu rewitalizacji, z dofinansowaniem unijnym, trzeba
        by napisać że jest to inwestycja generująca przychody itd.

        Chodzi po prostu o to, że gdyby te parkingi wybudowano w strefie buforowej
        starówki z funduszy na rewitalizację to byłyby one bezpłatne. I oczywiście tak
        to jest na całym świecie - parkingi wielokondygnacyjne, leżące dalej od centrum,
        są za darmo. A płaci się tylko za parkingi w samym centrum.

        U nas wygrało inne myślenie - jeśli kilka takich parkingów bezpłatnych
        powstałoby blisko starówki, wówczas MZD straciłoby dochody ze strefy płatnego
        parkowania.

        Oczywiście uzasadnienie, że najpilniejszą potrzebą rewitalizacji Starego Miasta
        są parkingi - bezpłatne miejsca parkingowe, takie jak przy supermarketach - nie
        jest szczególnie trudne. Jest banalne. To jest faktycznie najpilniejsza potrzeba
        - bo biznes ze Starówki ucieka do galerii handlowych. Rewitalizacja ma polegać
        na tym by go zatrzymać.

        U nas jednak zadbano o to, by w ramach LPR (lokalny progr rewitalizacji) nie
        powstał ani jeden parking bezpłatny, wielokondygnacyjny.

        A ten parking podziemny na pl.św.Katarzyny pewnie będzie kosztował 3zł (tyle co
        w CSW) a nie 2.50zł. I oczywiście wszyscy dalej będą szukać tańszych miejsc nad
        ziemią, zamiast pod ziemią.
      • dominikjandomin Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 18.07.10, 23:57
        jarsem napisał:


        > dodalbym tez laweczki przy dworcu PKS - ten co je wymyslil
        powienien zima na
        > nich posiedziec troszki. Du...psko mu przymarznie :) Metalowe
        lawki, tylko w
        > Toruniu.

        To ma akurat SENS. Ławki w miejscach komunikacji MAJĄ być niewygodne.
        Dworzec to nie salon, na zbyt wygodnej ławce jeszcze ktoś by zasnął i
        przespał połączenie :)
    • hecer Gdyby nie Zaleski... 18.07.10, 19:49


      Gdyby nie Zaleski już byśmy dziś mieli całą trasę nowomostową.

      W latach 2004-2006 zbudowalibyśmy most na Waryńskiego za 350 mln zł z unijnym
      dofinansowaniem ze SPOT.

      A w roku 2008 zaczęlibyśmy budowę trasy nowomostowej przez Batorego z funduszy
      PO IiŚ - i zakończyli jej budowę w 2010 roku.

      Nie rozumiem, dlaczego mieszkańcy tego miasta nie zdają sobie sprawę ze skali
      nieudolności tego prezydenta... Chyba jest to wina przede wszystkim mediów.
      • hecer Re: Gdyby nie Zaleski... 19.07.10, 00:26
        średnicowa na odcinku od Chełmińskiej (a w zasadzie Kaszubskiej, koło kościoła
        św.Józefa) do Grudziądzkiej też miała projekt wykonawczy w 2001 roku - była
        gotowa do realizacji ze SPOT. Ale Zaleski wybudował średnicową Podgórza,
        ul.Andersa (którą nic nie jeździ).

        Dziś byśmy kończyli średnicową. I cały układ drogowy Torunia.

        Ale lepiej "etapować" - czyli zacząć dziś (tzn za pół roku) i skończyć za 20 lat.
    • zawsze.torunczyk Przestrzeń miejska należy do psów 19.07.10, 13:02
      Znowu czcze bajanie z którego nic nie wynika. Nie będzie przestrzeni
      dla ludzi dopóki każdy fragment osiedla, parku, trawnika będzie
      zasrywany przez psy. Po zimie coś drgnęło- bo było widać problem.
      Teraz jest lato i problem jest dokładnie tak samo aktualny. Gdzie się
      podziało zainteresowanie by przywrócić w Polsce normalność na odcinku
      "posiadania zwierząt".

      Po to by ludzie zaczęli korzystać z przestrzeni miejskiej trzeba
      pozwolić im na niej wypić piwo, pograć w piłkę na czystym trawniku,
      zrobić grilla- u nas w społeczeństwie fasadowych zakazów i patrzenia
      "spod byka" dłuuugo jeszcze to nie przejdzie.
      • rogalpa Re: Przestrzeń miejska należy do psów 21.07.10, 13:46
        zawsze.torunczyk napisał:

        > Znowu czcze bajanie z którego nic nie wynika. Nie będzie przestrzeni
        > dla ludzi dopóki każdy fragment osiedla, parku, trawnika będzie
        > zasrywany przez psy

        Psy będą zasrywać miasto do momentu kiedy nie powstaną toalety dla zwięrząt w centrum i na osiedlach a na terenach zielonych nie wydzielimy miejsc przeznaczonych dla piesków

        tutaj projekt przebudowy placu Waszyngtona w Nowym Jorku
        www.thevillager.com/villager_140/attachment%203.jpg
        gdzie istnieją dwa "dog run" miejsca które powodują że pozostała część Parku może być czysta
        • kizhook Re: Przestrzeń miejska należy do psów 21.07.10, 14:50
          jak pies na$ra na trawnik/chodnik to elementarnym obowiązkiem
          właściciela jest posprzątać po swym zwierzątku. toalety i wybiegi to
          nastepny krok ewentualnie...
          • kdesw Re: Przestrzeń miejska należy do psów 21.07.10, 18:00
            kizhook napisał:

            > jak pies na$ra na trawnik/chodnik to elementarnym obowiązkiem
            > właściciela jest posprzątać po swym zwierzątku. toalety i wybiegi to
            > nastepny krok ewentualnie...

            Myslicie Państwo,że WC dla zwierząt to trafny pomysł?,czy taki czworonóg bedzie
            do psiego WC?,chyba nie,walnie tam gdzie przystanie.
            • zawsze.torunczyk Re: Przestrzeń miejska należy do psów 21.07.10, 18:24
              > Myslicie Państwo,że WC dla zwierząt to trafny pomysł?,czy taki
              czworonóg bedzie
              > do psiego WC?,chyba nie,walnie tam gdzie przystanie.

              Ot i mądre słowa. Postulat budowy psich sraczy to kolejny wybieg
              posiadaczy-brudasów by nie sprzątać po pupilu. Każdy kto ma/miał psa
              wie że nie da się go zmusić/nauczyć załatwiać w jednym wydzielonym
              miejscu.
              Pies to nie kot brudasy.
              • rogalpa Re: Przestrzeń miejska należy do psów 21.07.10, 18:35
                www.psy24.pl/281-17012009-W-osiedlu-stanela-pierwsza-toaleta-dla-psow.html
                • zawsze.torunczyk Re: Przestrzeń miejska należy do psów 22.07.10, 10:00
                  rogalpa napisał:

                  >
                  rel="nofollow">www.psy24.pl/281-17012009-W-osiedlu-stanela-pierwsza-
                  toaleta-dla-psow.html

                  Jestem przekonany- ba! - wiem to że toaleta a nic się zdała. Ciekaw
                  jestem też kosztów jej urządzenia. Ogrodzenie drewnianym płotkiem i
                  wysypanie wywrotki piasku ma kosztować 30 tyś? Nie do wiary. Chyba że
                  znów zarobił Mietek- kolega pana radnego co to ma firmę budowlano-
                  transportową. 30 tyś- tak ale pod warunkiem że piasek jest z riwiery
                  francuskiej a ogrodzenie z mahoniu.

                  Tylko bezwzględne i surowe karanie właścicieli jest w stanie coś
                  zmienić. Niestety właściciele psów (99%) jest zadziwiona koncepcją
                  sprzątania po swoich ulubieńcach traktując ją jak jakąś egzotykę, coś
                  dziwnego, wręcz zamach a ich wolność osobistą- wolność do zasrywania
                  przestrzeni publicznej.
    • harcownik-online Przestrzeń miasta należy do obywateli 22.07.10, 19:39
      a czy u nas jest to możliwe?
      • rogalpa Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 23.07.10, 10:32
        www.urbanistyka.info/content/polityka-rozwoju-i-rewitalizacja-miast-w-polsce-na-tle-standard%C3%B3w-unijnych-w-zakresie-planow
      • www.pzr.org.pl Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 23.07.10, 15:54
        Wszystko jest możliwe, w każdym razie jest szansa by sprawdzić to empirycznie.
        Każdy może być aktorem zmian. Wystarczy odrobina empatii, szczypta czasu i kropelka współodpowiedzialności za otoczenie.

        Co zrobić? To proste. Doładuj Partycypator!!

        Pozdrawiam i zapraszam
        Krzysztof
        pzr.org.pl/Partycypator





        • gdynia_warczyglowa Re: Przestrzeń miasta należy do obywateli 29.07.10, 14:10
          Wszystko jest możliwe ale nie na prowincji, gdzie władze lokalne robią co chcą.
Pełna wersja