Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring zepsuty

26.07.10, 10:15
Niedziela godz.18 rowerzyści "slalomują" po deptaku.
    • waiting4 Re: Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring ze 26.07.10, 10:45
      Nie jestem zwolennikiem używania przemocy wobec bliźnich, ale gdyby dotyczyło to
      mojego dziecka to dałbym w mordę, aż wróciłby do domu na kwadratowych kołach.
      Nawet nie z chęci zemsty czy rewanżu, po prostu może zapamiętałby płaskiego do
      końca życia skoro nie zna podstawowych zasad ruchu drogowego łącznie z
      oznakowaniem Starówki. Skoro kamery nie działają w szczycie sezonu to trzeba
      samemu wymierzać sprawiedliwość najwyraźniej. Pytam się po co ten monitoring,
      kiedy okradają sklepy z biżuterii i zegarków, żebrzą na Szerokiej? Pamiętam jak
      otworzyli dzieło za 3,5 melona dwa sezony temu to grupa entuzjastów też
      przejeżdżała masywnymi rikszami przez fontannę w ramach wycieczki krajoznawczej.
      Nigdy nie przejechałem rowerem po Szerokiej zawsze się albo odpycham, albo
      prowadzę bike, no chyba,że jest grubo po północy w dzień powszedni. Jak widać
      należę do wyjątków.
      • malepiffko Re: Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring ze 26.07.10, 11:28
        nie spinaj sie tak, bo ci zylka peknie. przed monitorem kazdy jest mocny w gebie.
      • nitryfikator Re: Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring ze 26.07.10, 11:46
        nie jesteś wyjątkiem, bo te stanowią osoby które właśnie jeżdżą rowerami po szerokiej. tak naprawdę wcale dużo rowerzystów nie porusza się rowerami po głównym deptaku- co nie znaczy że jest to dopuszczalne bo zakaz ruchu dla rowerów w tym miejscu obowiązuje wszystkich.

        co do zatrzymania siłą..... sam miałem dylemat jak złapałem złodziei z moim rowerem, ochotę wymierzenia sprawiedliwości miałem ogromną ale strach przed tym że to ja będę oskarżony o napaść itp przeważył i skończyło się tylko na wyrwaniu swojego jednośladu.
        Zatrzymać można kogoś tylko siłą bo nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie czekać na policję jeżeli powiem "nie uciekaj"
        Prawo nie nadąża za życiowymi problemami i nie zanosi się żeby to się zmieniło, a kamery hahaha....... w radiu ostatnio chwalono się że w Toruniu jest już prawie 150 kamer i będzie więcej, co z tego jeżeli Toruń będzie miastem nie kamer a ich atrap. Nie wiem jaki jest problem w naszym mieście z kamerami, czy z ich jakością (ciągle się psują?) czy z obsługą (nikt nie obserwuje widoku z kamer? czy na 150 kamer przypada 1 osoba?),ale pożytku z nich wielkiego nie ma w porównaniu do wkładu jaki w nie włożono.

      • jaziun Re: Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring ze 26.07.10, 11:50
        Ja za takie odpychanie otrzymałem prezent w postaci mandatu 50zł
    • jaqback Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring zepsuty 26.07.10, 12:45
      To chyba się nazywa "Masa Krytyczna"??? ;-P
    • dominikjandomin Re: Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring ze 26.07.10, 14:05
      Jeżdżę po Szerokiej - w poprzek. To jest dozwolone.

      Natomiast do szału doprowadzają mnie inteligentni inaczej piesi, którzy
      na Rynku wskakują mi pod koła z wrzaskiem, że "TU JEŹDZIĆ NIE WOLNO".

      Szkoda, że nie działa tam monitoring. Jeśli rowerzysta winien był, to
      powinien zostać przykładnie ukarany. Z drugiej strony możliwe, że cała
      sytuacja wyglądała inaczej... mamy tylko zeznanie jednej strony.
    • myfax Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring zepsuty 26.07.10, 15:24
      Na Bydgoskim powstały ścieżki rowerowe (kosztem usychających drzew!) a kolarze i tak jeżdżą którędy się im podoba. A przejeżdżanie po przejściach dla pieszych to już normalka. Zdarzają się takie sytuacje nawet pod okiem policjantów bądź strażników municypalnych. I nic. Udają, że nie widzą. W Warszawie grozi za to 200 zł. Tam się ocknęli jak jakiś palant o mało nie rozjechał Beaty Tyszkiewicz. A w Toruniu tylko ,,jakieś’’ dziecko… No cóż, Miro ma rację, to dziki kraj.
    • nslaw Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring zepsuty 26.07.10, 16:18
      Jest taki facet w straży miejskiej, nazywa się chyba Lewandowski.
      On by wam wytłumaczył, że takich przypadków w ogóle nie ma na Starówce.
      Ich (gwardii zaleskiego) badania tego nie odnotowują, tak samo jak upierdliwych pijaczków.
    • rabbinhood A u Niemców? 26.07.10, 17:36
      Niemcy stosują rozsądne rozwiązania, np po ciągach dla pieszych rowerzyści
      mają prawo się poruszać, ale ich prędkość nie powinna przekraczać prędkości
      poruszania się pieszych, czyli około 7km/h, to samo dotyczy rolkowców i
      skutecznie zapobiega zderzeniom. Na ścieżkach rowerowych to piesi powinni
      uważać, bo nie ma ograniczenia prędkości dla rowerów.
      • dzielanski U nas się tak nie da 26.07.10, 19:14
        To są, niestety, rozwiązania oparte na zdrowym rozsądku. U nas
        policjant musi mieć zero/jeden (albo wolno jeździć po chodniku, albo
        nie wolno), bo z założenia nie jest zdolny do samodzielnej oceny
        sytuacji. Nie wiem dlaczego, ale w Polsce rozwiązanie oparte na
        zdrowym rozsądku "to się nie przyjmą"
      • myfax Re: A u Niemców? 26.07.10, 21:58
        Niemcy?! Nie do końca masz rację. Wszędzie w cywilizowanych krajach to pieszy ma pierwszeństwo!!! Potem rowerzysta a na końcu auto. Jeżeli pieszy wejdzie nagle pod samochód, to znaczy, że się chyba spieszył! Jeżeli pałęta się po ścieżce rowerowej to chyba się zamyślił! Podobnie samochodziarze traktują rowerzystów. To inna bajka, to nie przepisy, ale kultura osobista decyduje o tak oczywistych oczywistościach. My, niestety, do tych standardów nigdy nie dorośniemy. A tak na marginesie – gdzie w Toruniu jest choć 1 metr ścieżki rowerowej? Czy to co jest wydzielane z chodnika można nazwać ścieżką rowerową?! A czy wiesz rowerzysto, że jadąc taką ścieżka, aby nie łamać prawa, powinieneś na przejściu przechodzić a nie przejeżdżać? Ale to jest właśnie to o czym mówił p. Miro – dziki kraj…
        • deeep Re: A u Niemców? 26.07.10, 22:25
          nie fantazjuj, na większości "ścieżek" są przejazdy które pozwalają rowerzyście
          przejechać jezdnie a nie zebry które zmuszają do przeprowadzania roweru
    • sselrats Bardzo dobrze, ze monitoring nie dziala 26.07.10, 17:53
      policja go uzywala do lapania pijanych rowerzystow. Smiechu warte.
      To juz nawet na rowerze nie mozna sie napic piwa?
    • deeep Re: Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring ze 26.07.10, 21:53
      Na rynku staromiejskim można się rowerem poruszać
      Szeroką w poprzek również można się poruszać.
      Obie strony zarówno pieszy jak i rowerzysta powinny zachowywać zasadę
      ograniczonego zaufania, a jak w pobliżu są dzieci które potrafią się nagle
      zerwać do biegu itp to rowerzysta powinien byc czujny jak nie wiem..

      A monitoring to naprawdę nie wiem do czego jest, znajomi mieli kilka sytuacji
      kiedy by się przydał (oberwanie rzuconą z premedytacją butelka po piwie w głowę
      np) ale niee.. nie działał, kamera była w inną stronę albo słaba jakość nagrania..
    • odchudzacz Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring zepsuty 26.07.10, 23:02
      "Czy jeśli bym złapał rowerzystę, mógłbym go zatrzymać siłą"

      Profilaktyka przede wszystkim. Najlepiej nosic parasol i rowerzystom
      pomykajacym po deptakach wkladac parasol w szprychy. Piekne kozly
      wywijaja, radochy przy tym co nimiara. Dra sie przy tym ze strachu
      jak idioci. A jak wstaja wczesniej niz po 5 minutach, to od razu
      dostaja kopa.
      • marcin.grzegorz Re: Rowerzysta wjechał w dziecko. A monitoring ze 27.07.10, 10:04
        Ktos slusznie uzyl slowa rozsadek i slusznie okreslil prawo w Polsce jako
        zero-jedynkowe. Jezdze duzo na rowerze po Starym Miescie rowniez i nie wiem
        dlaczego nie mozna jechac Szeroka bardzo powolutku - jak ktos napisal z
        predkoscia pieszego? Albo dlaczego nie mozna jezdzic szeroka normalnie np. w
        godzinach 23.00-6.00, gdy jest tam ruch minimalby. Stare Miasto staje sie mimo
        slupkow parkingowych coraz mniej dostepne dla rowerzystow. Coraz wieksza ilosc
        uliczek jest brukowana i nie da sie po tym normalnie jezdzic majac np. dziecko
        na siodelku.
        A monitoring dziala po prostu tak samo jak Straz Miejska i MZD
        ... czyli nijak. Ciekawe kiedy w koncu, ktos rozsadny zlikwiduje
        pulapki typy "5 miejsc parkingowych dla inwalidow" i nie ma zadnego oznaczenia
        na asfalcie ile tego miejsca jest zarezerwowane dla owych inwalidow, albo
        najslynniejsza pulapka na Laziennej na kierowcow, ktorzy szukaja wolnego miejsca
        w zatloczonym miescie. Tam Straz Miejska jest zawsze i kasuje sporoe pieniazki
        na rzecz budowy mostu od parkujacych. To, ze obok na sw. Jana stale jest ekipa
        zuli, ktora wymusza od parkujacych pieniadze juz ich nie interesuje. To jest
        staly obrazek - uliczka, gdzie stale gnebi sie turystow "daj zlotowke, to
        popilnuje samochodu, bo tu moga porysowac lakier", a tuz obok Straz Miejska
        urzadza lowy na tych, ktorzy parkuja na miejscach, ktore sugeruja, ze tam mozna
        stanac. W takiej sytuacji naprawde i rower zostawic gdzies na zewnatrz, bo jak
        sie przyjdzie to nie bedzie lampki, siodelka, sakwy, pompki itp....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja