Gość: 07(Janek Błąd) IP: *.wlan.pl 25.03.04, 21:40 No cóż, już nie długo wymienimy wojewodę, konserwatora zabytków i... ławkę w parku przy bydgoskiej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jacek chmielewski Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.smk.gda.pl 26.03.04, 00:16 Przypomnę, zwyczajowo, najnowszą historię ławki. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=11501026&v=2&s=0pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek chmielewski Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.smk.gda.pl 26.03.04, 00:19 raz jeszcze forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=11501026&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek chmielewski kopia IP: *.smk.gda.pl 26.03.04, 00:21 • Ławka Schillera IP: *.smk.gda.pl Gość: kott 21.03.2004 18:55 odpowiedz na list Jak wieść niesie, wojewódzki konserwator zabytków zabronił ruszanai ławki z parku. I dobrze. • Re: Ławka Schillera IP: *.torun.mm.pl Gość: grafini 21.03.2004 19:20 odpowiedz na list A dlaczego? Jaki jest powód? W sumie to faktycznie może i dobrze, bo gdyby miała stanąć na placu Rapackiego... to nie był szczęśliwy pomysł lokalizacji... • Re: Ławka Schillera IP: *.smk.gda.pl Gość: kott 22.03.2004 08:54 odpowiedz na list Tez tak uważam. Ja tam zawsze byłem za Maiusowym ogródkiem bo ogrodzony, pilnowany i jak by nie było, humanistyczny jakiś, prawda? A powód? Może w imię prog. REWITALIZACJI DZIELNIC? A może jakims cudem na Bydgoskim będzie jej służyć park... NIe wiem. Konserwator taki co jej oględziny robił na moją prośbe zasłyszał od lokalnych żuli że nawet w dziesięciu nie mogli jej przewrócić. Więc wytrzyma... kolejne 100 lat? • Re: Ławka Schillera IP: *.smk.gda.pl Gość: Jacek Chmielewski 22.03.2004 08:57 odpowiedz na list Cała ta "pokazówa" na majową akcesję do Unii doczekała się, chyba (bo to niepotwierdzone wieści) marnego finału. Chyba nie będzie na pl. Rapackiego całej tej obłudnej akcji. A swoją drogą, romantyczny park, w nim romantyczne ruiny... • Re: Ławka Schillera IP: *.smk.gda.pl Gość: jacek chmielewski 22.03.2004 09:06 odpowiedz na list Raz jeszcze przypomnijmy historię ratowania Ławki: W 1999 roku chodziłem sobie z książeczką profesora Domasłowskiego zawierającą reprinty pocztówek z widokami Torunia. Starałem się porównywać jak było i jak jest. W parku zobaczyłem też taką niepozorną ławeczkę, która ku mojemu zdziwieniu okazała się być tą ze zdjęcia. Tylko, że na zdjęciu była to piękna ławeczka z popiersiem Fryderyka Schillera. W notce stało, że to zakątek idylla: ławeczka wraz z lipą zasadzoną w stu pięćdziesięciolecie urodzin wielkiego poety. Pamiątkowa ławka z 1909 roku otoczona była jak najbardziej romantycznym parkiem. Z przerażeniem odnotowałem jej stan. Zasikany marmurowy, secesyjny obiekcik. Popiersie oczywiście urwane, siedzisko zapadnięte w ziemię. Bo w międzyczasie poziom gruntu już się podniósł kilkadziesiąt centymetrów. No i to towarzystwo, które na niej przesiadywało... Jakoś nie mogłem koło tego przejść obojętnie. Trochę jeszcze koło niej przemykałem aż w końcu się zebrałem i opowiedziałem o niej toruńskiemu artyście Wojtkowi Jaruszewskiemu Kiwi. Postanowiliśmy tak delikatnie zacząć zwracać uwagę opinii publicznej na ten obiekcik. Wymyśliliśmy performance i zrealizowaliśmy go właśnie w 1999 roku (dziewięćdziesiąt lat po jej ustawieniu). Nazywał się Kulturkampf. Z kartonu zrobiliśmy taką prymitywną rekonstrukcję popiersia Schillera. Wojtek leżał na ławce, w pozie romantycznego poety, w stroju z epoki (do tego ma idealną fizis) i recytował dzieła Schillera. Ja nadszedłem przebrany za pijaczka. Z płócienną torbą wypełnioną tanimi winkami. Kiedy ja piłem wino i rozbijałem butelki Kiwi śpiewał „Odę do radości” po niemiecku. Oczywiście po akcji wszystko posprzątaliśmy. Później starałem się odzywać w toruńskich gazetach. W 2000 roku , kiedy pracowałem w „Gazecie Pomorskiej” pisałem o tej sprawie dwukrotnie. Później w 2001 roku w „Nowościach” ukazał się artykuł z moimi zdjęciami i widokówką rodem z Domasłowskiego: jak było i jak jest. Latem 2003 roku w czasie prezentacji młodej sztuki na Zamku Krzyżackim pokazałem taki mój filmik pt. „Toruń w Unii”. Pokazywał na przykładzie ławeczki upamiętniającej autora słów do hymnu unii w jakim stylu do niej wchodzimy. Kiedy zbliżała się akcesja nadesłałem swoje materiał do „Gazety Wyborczej”, która rzetelnie zajęła się tą sprawą. Przy okazji zapominając o mnie w kontekście tych starań. Trudno. Władze miasta zostały wstrząśnięte tym faktem. Postanowiły zatem wystawić tę ławeczkę innym pijaczkom na Plac Rapackiego- przed dawnym bankiem a dziś budynkiem uniwersyteckim. Ja osobiście widziałbym ją w ogrodzie Collegium Maius- przed wydziałem humanistycznym. Byłoby to logicznie uzasadnione. Bardziej niż wcześniejszy pomysł sytuujący ją w ogrodzie zoobotanicznym. Poza tym w tym miejscu po latach nareszcie byłaby trochę ochroniona. Ten teren zamykany jest na noc i nadzorowany. Raczej nie pozostawiałbym jej w takim wolnym dostępie, bo spotka ją los podobny do tego jaki miała przez wiele lat. Pomysł lokalizacji na przedłużeniu ulicy Różanej w kierunku Chopina jest bez sensu. Ja widuję tam gromadzących się narkomanów i tyle. • Re: Ławka i... ciepłe stołki IP: *.wlan.pl Gość: 07(Janek Błąd) 22.03.2004 10:29 odpowiedz na list Panie Jacku! Podziwiam Pańską wytrwałość. No cóż, krople drążą skały. Wydaje mi się, że z prezydent Zaleski nic już w Toruniu nie zrobi. Myślę, że wcześnie czy później, a raczej wcześniej nastąpią zmiany w raruszu - wówczas trzeba będzie pomyśleć o wycięciu pozostałych słabeuszy - również o nowym konserwatorze zabytków, konserwatorze z prawdziwego zdarzenia. • Re: Zimna Ławka i... ciepłe stołki IP: *.smk.gda.pl Gość: jacek chmielewski 22.03.2004 10:31 odpowiedz na list Dziekuje za pamięć, nie umiem się od ławki uwolnić... Tych 10 pijaczków rozbudziło moją wyobraźnię,. • Re: Ławka Schillera IP: *.zeto.bydgoszcz.pl Gość: in 22.03.2004 11:21 odpowiedz na list do wladz miasta: zrobcie cos, zanim obudzicie sie z reka w nocniku! jasne, jest mnostwo innych, "wazniejszych" spraw, na ktore musi znalezc sie kasa z budzetu, ale... ALE! bez tej Lawki, bez innych tego typu symboli, cale nasze "zmierzanie_do_europy" psu na bude. taaa, drodzy europejczycy... • Re: Ławka Schillera gruen 22.03.2004 14:44 odpowiedz na list Słabo znam Toruń, ale to nie przeszkadza mi być nim zachwyconym. Znikające zabytki to rzeczywistość dobrze znana z mojego Miasta. Wojenna pożoga zmiotła w Gdańsku wiele, a po niej jeszcze wiele następnych rzeczy zmiotły "nowe koncepcje", "modernizacje", no i oczywiście próby usunięcia niewygodnych świadków historii. Nie czuję się upoważniony do wypowiadania się w sprawie przenoszenia, bądź nie schillerowskiej ławki, ale w pełni popieram wszelkie działania, które mogą ją uratować. A co do wyżej opisanego happeningu, to szczerze żałuję, że go nie widziałem :) Ukłony z Gdańska Grün www.rzygacz.friko.pl • Re: Ławka Schillera IP: *.smk.gda.pl Gość: jacek chmielewski 26.03.2004 00:18 odpowiedz na list Wiec jak przewidywałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek chmielewski Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.smk.gda.pl 26.03.04, 00:27 A co tam, przeczytajcie jeszcze mój artykuł z NOWOŚCI Idylla w parku Park Miejski na Bydgoskim Przedmieściu ma już 180 lat l jest jako całość jednym z toruńskich zabytków. To są płuca tej części Torunia, to jest miejsce spacerów, zabaw dla dzieci. Nie można zezwalać na jego postępującą dewastację i zdziczenie, a dzieje się to tak szybko i... po ciemku. Latarnie w całym parku są nieczynne od dłuższego czasu. Pijaczkowie przyzwyczajają się do anektowania parku na wieczór. Na parkowych ławkach pojawiają się wraz ze zmierzchem, a panująca pustka zachęca ich do picia tam alkoholu, demolowania tego, co w parku pozostało. A pozostało niejedno. Najpiękniejszą materialną pamiątką romantyzmu, z którego park się wywodzi, jest piękna marmurowa ławka poświęcona Friedrichowi Schillerowi, a postawiona tu w 1909 roku w 150-lecie urodzin poety. Obok niej zasadzono lipę, a miejsce to, jak na ironię losu, nazwane zostało Idyllą... Dziś odbywają się tam małe libacje. Zamiast lipy stoi nieczynna latarnia. Podczas gdy w Lodzi ustawiono ławkę Tuwima, a jeszcze gdzie Indziej ławkę Gałczyńsklego, nasza toruńska ławka Schillera - zasikana, brudna i pomalowana sprayem - zapada się powoli w ziemię. W otworach pozostałych po portrecie filozofa tkwią plastikowe korki od tanich win. Jakiś poczciwina zaszpachlował największy ubytek w marmurze betonem. Wielokrotnie alarmowałem o losie i stanie ławki. Wraz z Wojtkiem Jaruszewskim zrobiliśmy Fot, JACEK CHMIELEWSKI dwa lata temu na tym miejscu performance pt. „Kulturkampf". W „Gazecie Pomorskiej" umieszczono alarmującą notatkę wraz z dużym zdjęciem na pierwszej stronie. Szkoda, że bez najmniejszego odzewu. I nie mam pretensji do panów, którzy na ławce siedzą i piją alkohol. Dla nich to po prostu miejsce do siedzenia, nie mają świadomości. Ale, jak się zdaje, w naszym mieście mieszka trochę ludzi światłych, ludzi kultury, konserwatorów dzieł sztuki. Zdaje się, że na UMK jest nawet Wydział Humanistyczny? Może jeszcze nie jest za późno na zupełną kompromitację. A jak się już nic nie uda zrobić, to może niech chętni czytelnicy odwiedzą „Idyllę"? Umówimy się na jakiś ciepły sobotni wieczór, pośpiewamy „Odę do Radości" razem z tamtymi panami przy tanim winie. Ja stawiam. , JACEK CHMIELEWSKI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter rfn-torunczy Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 26.03.04, 09:42 cala torunska polonia jest za przeniesieniem lawki na plac rapackiego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w rfn mieszka ponad 20.000 tys torunczykow kturzy bardzo czesto odwiedzaja centrum torunia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek chmielewski Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.smk.gda.pl 26.03.04, 09:55 W RFN? A ci z NRD chcą? Pozdrawiam NRD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: 158.75.2.* 26.03.04, 11:31 B. Dobrze, że ławka zostaje w parku. Pozdrawiam p. Chmielewskiego i gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daze60 Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.torun.mm.pl 26.03.04, 12:02 Mieszkam od urodzenia na bydgoskim przedmieściu, mieszkałem nawet na Rybakach. Koło tej ławki się wychowałem. Ławka jest zabytkiem architektury parkowej i należy ją chronić. Ale czy kamery ją uchronią przed dewastacją, zatrzymają złodzieji kradnących jej mosiężne dekoracje? W parku jej żaden turysta nie zobaczy, a gdy ławka zostanie przeniesiona w bardziej uczęszczane miejsce przez turystów. A tak w ogóle co ma wojewódzki konserwator do naszego miasta?? A park jest tylko z nazwy parkiem. Naprawdę jest to najbrzydsze miejsce naszego miasta. Pozdrawiam Toruńczyków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek chmielewski Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.smk.gda.pl 26.03.04, 13:26 Eh, z tym najbrzydzszym miejscem w Toruniu, a skąd mam wiedzieć, może Pana balkon jest najbrzydszym miejscem w Toruniu na przykład? To kwestia bardzo subiektywna. PArk był założeniem romantycznym gdzie popadanie w ruinę jest celowe nawet. Ale nie prowadźmy dysput filozoficznych na temat estetyki. Ławka z tego co wiem będzie odrestaurowana bez użycia metali kolorowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek chmielewski Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.smk.gda.pl 26.03.04, 22:41 ================================================================= ja tak generalnie to przepraszam ze gadam ze soba samym... ----------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter rfn-torunczy Re: www.polonia.de IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 27.03.04, 10:25 cala torunska polonia jest za przeniesieniem lawki od centrum torunia !!!!! bardzo czesto przyjezdzamy do pieknego torunia i na placu rapackiego przaydala by sle zabytkowa lawka !!!!!!!!!!!!!! bardzo durzo turystow przechodzi przez plac rapackiego !!!!!!!!!!!!! www.polonia.de Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek chmielewski Re: www.polonia.de IP: *.smk.gda.pl 27.03.04, 12:59 Sam jesteś durzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRUTUS Łapy precz od ławki Schillera IP: *.torun.mm.pl 28.03.04, 00:23 Chwała Panu Markowi Rubinkowiczowi. Już drugi ratuje Park na Bydgoskim Przedmieściu przed barbarzyńskimi zakusami magistrackich Hunów. Ich pierwszy zamach na to miejsce miał miejsce przy budowie oczyszczalni ścieków, kiedy to zaplanowano aby główny kolektor odprowadzający ścieki prowadził przez główną aleję parku, Udaremniono realizację owego kuriozalnego pomysłu, poprzez wpisanie parku do rejestru zabytków. Osobą która pilotowała te działania był Pan Marek Rubinkowicz, sprawujący w owym czasie funkcję Wojewódzkiego Konserwatora. Kubeł zimnej wody wylany na głowę lokalnych włodarzy pozytywnie wpłynął na dalsze losy parku. Jego troskliwym opiekunem stał się Naczelnik Roman Waraksa. Nie raz widziałem jak osobiście zwracał uwagę osobą nie potrafiącym uszanować tego miejsca. Zainstalowane zostało nowe oświetlenie, uporządkowano oczka wodne. Na błoniach zorganizowano plażę, boiska do gry w piłkę. Wybudowano urokliwy mostek, Jako miłośnik parku odetchnąłem z ulgą. Jednak z mego błogiego stanu wyrwały mnie działania „nowego zaciągu” samorządowców. Ich zamiarem jest kolejna grabież parku tym razem z ławki Schillera. Ciekawe po co wyciągną oni ręce w następnej kolejności. A tak swoją drogą ciekaw jestem kiedy Bydgoskie Przedmieście doczeka się jako dzielnica pełna zabytkowych kamienic programu rewitalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kdesw Re: Łapy precz od ławki Schillera 28.03.04, 00:37 Gość portalu: BRUTUS napisał(a): > Chwała Panu Markowi Rubinkowiczowi. Już drugi ratuje Park na Bydgoskim > Przedmieściu przed barbarzyńskimi zakusami magistrackich Hunów. Ich pierwszy > zamach na to miejsce miał miejsce przy budowie oczyszczalni ścieków, kiedy to > zaplanowano aby główny kolektor odprowadzający ścieki prowadził przez główną > aleję parku, Udaremniono realizację owego kuriozalnego pomysłu, poprzez > wpisanie parku do rejestru zabytków. Osobą która pilotowała te działania był > Pan Marek Rubinkowicz, sprawujący w owym czasie funkcję Wojewódzkiego > Konserwatora. > Kubeł zimnej wody wylany na głowę lokalnych włodarzy pozytywnie wpłynął na > dalsze losy parku. Jego troskliwym opiekunem stał się Naczelnik Roman Waraksa. > Nie raz widziałem jak osobiście zwracał uwagę osobą nie potrafiącym uszanować > tego miejsca. Zainstalowane zostało nowe oświetlenie, uporządkowano oczka > wodne. Na błoniach zorganizowano plażę, boiska do gry w piłkę. Wybudowano > urokliwy mostek, > Jako miłośnik parku odetchnąłem z ulgą. Jednak z mego błogiego stanu wyrwały > mnie działania „nowego zaciągu” samorządowców. Ich zamiarem jest ko > lejna > grabież parku tym razem z ławki Schillera. Ciekawe po co wyciągną oni ręce w > następnej kolejności. > A tak swoją drogą ciekaw jestem kiedy Bydgoskie Przedmieście doczeka się jako > dzielnica pełna zabytkowych kamienic programu rewitalizacji. Od kogo? od tych tam w magistracie?ha,ha,ha!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZV Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.mfa.kfki.hu 29.03.04, 12:05 Czy ktoś zechciałby mi pryzpomniec gdzie ławka Schillera stoi? Czy w alejce przecinającej park od narożnika Klonowicza/Bydgoska do narożnika Konopnickiej/ Rybaki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek chmielewski Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.smk.gda.pl 01.04.04, 07:37 Nie OD ulicy Klonowica. Ławka stoi na przecięciu między przystankiem ZKM (tramwaj 1) a kościołem na Rybakach. Ale w poniedziałek wzięto ją do konserwacji i rekonstrukcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tor Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: 10.10.73.* 29.03.04, 19:59 Odnowic ja i przeniesc na Starowke, bo w parku znow zniszcza ja pijaczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tropiciel Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 22:55 Rozszyfrowałem Brutusa. Ale jaja !!! To sam konserwator wojewódzki, niejaki Rubnikowicz, zwany też Rubinkowiczem. Sam o sobie wypisuje peany, tego by nawet Gomułka nie wymyślił !!! Pora umierać :)!!! Byle by nam tylko pan konserwator nie konserwował nagrobka !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRUTUS Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.torun.mm.pl 01.04.04, 07:13 Drogi tropicielu pragnąłbym rozwiać twe wątpliwości a jedynym możliwym sposobem na to jest nasze spotkanie. W każdą sobotę około godziny 12.00 jestem na spacerze w parku ze swoją córeczką. Spotkajmy się o tej porze przy ławce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek chmielewski Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.smk.gda.pl 01.04.04, 07:39 Ale ławka tam już nei stoi. P.s. Jak córeczka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRUTUS Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.torun.mm.pl 01.04.04, 20:55 Dziękuję chowa się dobrze. Obecnie jednak nie ławka jej w głowie lecz piaskownica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek chmielewski Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.smk.gda.pl 02.04.04, 00:57 Jak dorośnie to juz spojrzy Scillerowi w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACEK Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.smk.gda.pl 09.05.04, 22:03 ławko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grafini Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.torun.mm.pl 10.05.04, 01:17 bez sentymentów... Jacku chylę przed Tobą czoła... trochę namieszałeś z tą Ławką Schillera... tam na "Górze" nie bardzo załapali o co chodzi, chcieli pomników w dniu pierwszego maja roku słynnego 2004... nie wyszło... fanfar nie było... a idea nadal bliska mi jest... bo przecież kto teraz czyta "Zbójców" Schillera... kto wie po co, jakiś czas temu postawiono Mu pomnik w charakterze ławki w parku.... nich się kilku takich zostanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hd Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: *.astro.uni.torun.pl 30.09.04, 16:16 lawka jest do siedzenia a nie do dyskutowania o niej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Ławka Schillera zostaje w parku IP: 81.219.103.* 04.10.04, 12:15 Ale jest i to fajnie że jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czujnik Jacku Chmielewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 22:07 Jak już czytasz to czytaj dokładnie - Jurek Domasłowski jest synem Domasława - słynnego. Gdy odwiedzisz swa matkę to Ci to wyjasni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kresowiak Re: Jacku Chmielewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 22:47 no no , gada juz jak mazur. Odpowiedz Link Zgłoś
edi20 "jatrzący Leszek" jest rzeczywiscie utrapieniem. S 07.10.04, 22:48 "jatrzący Leszek" jest rzeczywiscie utrapieniem. Są głosy o złosliwych zachowaniach od wielu. To co wiemy dzis: 1. Przybiera wiele nicków na Forum Wyborczej: zalogowane: leszek21-alfa12-rerno29-wchodzi-genuine44 niezalogowane: alfa-artur-leszek-ja-gość-lolek-słodki penisek, dawniej też mix- ksero-ala. Udowodnił to własną głupią pomyłką, obrażając się 16.09 na post (jako "alfa") skierowany do "leszka". Mieszka w Bydgoszczy. Prawdopodobnie nazywa sie Jan Maternicki, leczy sie psychatrycznie po próbach samobójczych, ma sporo długów i usilnie gra w Lotto. Taki typ. Podawał to "Jerzy". 2. Co robi: Wyśmiewa Torun na wszystkich płaszczyznach. Dla niego Torun jest zawsze głupi, prymitywny, mały, brudny, brzydki, pełen afer. W każdym wątku na siłę szuka torunskich afer, przekrętów, wszystko wyszydza. W Toruniu denerwuje i niszczy inicjatywy, wyśmiewa Nowosci, UMK, tworzone TV3. Obraża innych, podszywa sie - bezczelnie wymyśla intrygi, jakoby robione przez złośliwych Torunian, a tak naprawdę przez niego. Tworzy obraźliwe tematy "skandal w...", "afera w..." - a potem je podbija co 2-3 dni. Okłamuje Bydgoszczan na ich forum, pisząc np.: "Torun chce zabrać (przenieść) oddział TV3". Czepia sie strony www.torun-bydgoszcz.pl - nie widzi w niej chęci pojednania czy nawoływania do dwumiasta, lecz "chorobliwą nienawiść do Bydgoszczy". Nienawidzi idei aglomeracji. Niszczy wizerunek Torunia i nas. Typowy oszołom. Zarzuca innym własne grzechy - łączy Torunian go tropiących (max, ad, PIT, ff, mnie) w jedną postać. Na bydgoskim forum traktowany jak folklor. 3. Inne działania: Chce stworzyć stowarzyszenie zwalczające jakoby "nieuczciwe działania Torunia wobec Bydgoszczy" i podaje mail: zzy@buziaczek.pl - odzew Bydgoszczan prawie zerowy, większośc (radca, lokator, maciej) ignoruje go lub odtrąca. 4. Sam o sobie: niby ukończył prawo na UMK, podawał fikcyjne nazwisko Leszek Zygmuntowicz (Tetmajera 8) 5. Inni już walcza z Leszkiem - na forum Wyborczej sa juz chetni do wyłapania go - "ff", "jerzy": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=16267668&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=16224372&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=15792293&v=2&s=0 5. Jak go rozpoznać: - na Wyborczej zawsze "IP.*neoplus.adsi.tpnet.pl" - pisze od 8.00 do 24.00, czasem nawet o 2.00 w nocy (!) - wkleja każdy post po kilka razy na forum B-czy, T-nia i B-T - zakłada albo tematy niby gloryfikujące Torun w sposób cyniczny (Disnejland, lizanie Sobeckej...) albo niby napady Torunian na Bydgoszcz. Generalnie wysmiewa Torun albo robi z Torunian wariatów - podszywa sie pod nicki innych (samemu to cynicznie zarzucając) Jesli jakis wariat pisze totalne głupoty o Toruniu i ma takie IP - to na 99% jest to "jątrzący leszek" - "alfa" 6. Rys psychologiczny: mężczyzna około 30-35 lat, bez stałej pracy (bardzo dużo czasu). Prawdopodobnie jest silnie zakompleksiony, samotny, możliwe że bezrobotny, ma problemy z własną osobowością. Bardzo uparty, łatwo wytrącić go z równowagi. Robi dużo aluzji do seksu, dlatego pewnie jest samotny. Jest dośc czujny i zarzuca innym własne cechy. Szybko przechodzi od obrony do ataku. Niezły demagog - stara się udowodnić wszystko. Prawdopodobnie przeżywa silny kryzys wieku średniego. NIE DOPUŚĆMY, BY ZACHWAŚCIŁ NAM NASZE FORUM ! ___________________________ Przepraszam, ze również ciebie wprowadził w błąd! Czy możemy wprowadzić jakies zasady cywilizacyjne na tym forum? Czy jeden człowiek moze nam dyktować swoje prymitywne reguły? Odpowiedz Link Zgłoś