PO ze społecznikami i emerytami

18.09.10, 12:31
Oby nie! Torunianie nie są głupi. Radni PO to były zmarnowane głosy. Kombinatorzy i aparatczycy partyjni. Asystenci posłów, marszałków. Masakra! Zaleski prezydentem, a jego kandydaci do rady. Będzie to miało sens!
    • wtorun PO ze społecznikami i emerytami 18.09.10, 15:17
      no to będzie kombinowanie jak tu wydobyć kasę na swoją "non-profit" korzystając z zasiadania w RM :)
      • najlepszyzenon Re: PO ze społecznikami i emerytami 18.09.10, 15:34
        Cóż... nie wszystkie NGOsy działają tak jak Fundacja z kulturą.
        Nie wiem jakie znasz organizacje, ale większość tych, które akurat poznałem (całkiem sporo), ma zgoła odmienne dążenia, a ich pracownicy/założyciele często nie otrzymują nawet symbolicznej kwoty za wykonaną pracę. I nie mówię tutaj tylko o kuj-pom.

        Więc przestań rzęzić i zastanów się zanim coś palniesz.

        niemniej pozdrawiam!
      • antygospodarz Re: PO ze społecznikami i emerytami 18.09.10, 23:00
        Nie ma większych speców od wyprowadzania kasy ze spółek miejskich, jak kolesie Zaleszczenki. Przypomnij sobie o kim było głośno ostatnio - to Deperas i dojenie MPO. Takich przykładów jest więcej...to tylko kwestia czasu jak sitwa zostanie ujawniona......
        • przybyszewski_0 Re: PO ze społecznikami i emerytami 19.09.10, 18:13
          Słuchaj antygospodarzu - a ty sam nie jesteś asystentem jakiegoś posła? Tak sobie przeglądnąłem twoje posty i już chyba wiem którego
    • ikeb-ana PO ze społecznikami i emerytami 18.09.10, 15:47
      "Działacze NGO-sów (z ang. non-governmental organization - organizacja pozarządowa)"

      Chyba PO oraz niektórzy tak zwani społecznicy nierozumieją słowa NGO.
      Organizacje NGO z założenia są apolityczne. Pan Kołacz najwyrazniej nie dostrzega tej idei, i szkodzi - działając w ten sposób - wizerunkowi innych organizacji

      • hecer apolityczność prezesa spółdzielni 18.09.10, 19:09
        > "Działacze NGO-sów (z ang. non-governmental organization - organizacja pozarząd
        > owa)"

        > Chyba PO oraz niektórzy tak zwani społecznicy nierozumieją słowa NGO.
        > Organizacje NGO z założenia są apolityczne

        LOL. Chyba nie rozumiesz co to jest NGO.

        Weźmy np feministki. Magdalenę Środę.

        Gdyby nie organizacje feministyczne (od czasów sufrażystek) kobiety nigdy nie weszłyby do polityki, nawet by nie miały prawa głosu.

        Weźmy zielonych czy inne organizacje ekologiczne. Nie mogą brać udziału w polityce? Muszą. Bo przecież to politycy rozstrzygają kwestie ekologiczne.

        Czy prezes spółdzielni jest "z założenia apolityczny"? Oczywiście u nas nie. Zaleski czy Przybyszewski jest tego przykładem. Nikt im nie odbiera prawa do sprawowania mandatu radnego czy urzędu prezydenta.

        A szef rady nadzorczej spółdzielni jest z założenia apolityczny? Wolne żarty. Frąckiewicz: SLD, rada miasta, rada nadzorcza spółdzielni, szef oddziału Uniqua (ubezpieczyciel, dawniej Korporacja Filar... ciekawe czy czasem nie ubezpiecza czegoś należącego do miasta)

        Poza tym rozróżniałbym członkostwo w partii (kryterium polityczności) od sprawowania mandatu radnego, posła i senatora. Bardzo bym chciał aby w parlamencie znaleźli się członkowie NGO a nie partii. Dobrze że partie udostępniają im miejsca na listach.

        Podobnie jest w samorządzie.

        Post ikeb-ana to klasyczny lolcontent. Pomieszanie z poplątaniem.
        • ikeb-ana Re: apolityczność prezesa spółdzielni 18.09.10, 20:32
          To raczej ty nie rozumiesz co to jest NGO i mylisz to z ruchami społecznymi.

          Feminizm to NIE organizacja pozarządowa tylko ideologia, ruch społeczny dązący do równouprawnienia kobiet. Oczywiście osoby takie mogą tworzyć fundację stowarzyszenie ect.

          Poza tym branie udziału w polityce i wpływanie na nią aby zrobić coś dla społeczeństwa, nie jest tym samym co opowiadanie się po stronie jakieś partii czy ugrupowania politycznego i startowania z listy tej partii

          A co do twojej apolityczności róznych preziów i czy innych takich to nikt im nie odmawia posiadania poglądów politycznych, bo każdy je ma.

          Idąc tropem twojej logiki sędzia prawicowy powinien skazywać wszystkich o poglądach lewicowych. Tymczasem mimo ze poglądy swoje ma stara się być w swojej pracy apolityczny, bo tego wymaga jego zawód.

          Może poczytaj sobie coś organizacji "Lekarze bez granic" ich rygorystycznym doborze darczyńców to wtedy skumasz co to jest apolityczność organizacji i nie mieszanie się wewnętrzne gierki partynych stołków.
          Notabene jakoś nie zauważyłem, zeby Owsiak otwarcie mówił o swoich poglądach politycznych, choć pewnie je ma, bo wie ze takie zachowanie więcej by zaszkodziło jego organizacji niż pomogło. Dlatego poważni członkowie NGO nigdy nie będą chieli kandydować do sejmu bo nie po to powstał trzeci sektor ( czytaj społeczny a nie polityczny Ignorancie).
          • hecer Re: apolityczność prezesa spółdzielni 19.09.10, 03:13
            weź już nie skończ. Po pierwsze - podaj definicję "polityczności". Polityka wymaga zawiązania partii politycznej lub członkostwa w partii. "Lekarze bez granic" to nie jest partia. Nie można na podstawie stwierdzenia: "istnieje apolityczny, zupełnie nie związany z polityką NGO" wyciągać wniosku że "żaden NGO nigdy nie weźmie udziału w pisaniu ustawy, nigdy nie skontaktuje się z politykami, nigdy nie wystartuje w żadnych wyborach - nawet samorządowych, gdzie rozstrzygane są problemy lokalne a nie problemy ideologiczne".

            Czy to w ogóle rozumiesz stwierdzenie "non govermental organizastion"? Co to jest? Twoje prymitywne - głupie, idiotyczne itd - rozumienie tego słowa, oznacza "apolityczne".

            Weź się trochę skup. NGO oznacza - "nie stworzone przez rząd czy samorząd". Samoistne. Samorządne.

            Co to jest "Solidarność"?? Solidarność to była swego czasu NGO. A polityczna chyba była... no może spróbuj polemizować, to dojdziemy do jakiś bardzo ciekawych wniosków.

            A co to kuźwa jest KOŚCIÓŁ?

            Kościół moja droga ikebano, to jest najpotężniejszy NGO w kraju. I nie chrzań że apolityczny NGO.

            Bardzo lubię tego typu lolconenty. Ikebana w życiu nie była w żadnym NGO. A wszystko o nich kurde wie - tzn wie, czym NGO nie jest, ale nie ma pojęcia czym jest,
            • ikeb-ana Re: apolityczność prezesa spółdzielni 19.09.10, 11:07
              Heheheh
              Nałucz się czytać ze ZROZUMIENIEM innych postów.
              I idz popracuj dla jakiejś organizacji, popomagaj ludziom, powyciągaj ich bzezdomności, zrób coś dla nich, to wtedy może skumasz to wszystko.
              .
              • hecer Re: apolityczność prezesa spółdzielni 20.09.10, 14:22
                a ty w jakim toruńskim aplitycznym NGO pracujesz, hm? Tym co dostaje kasę od Zaleskiego? Jesteś jedną z tych osób które podlizują się władzy za dotację?

                A może jedną z tych osób które dzięki działalności społecznej dostały pracę w mzd, czy urzędzie miasta?

                a może w jednej z tych toruńskich organizacji która "nie chce sobie psuć kontaktów z władzą robiąc coś, do czego zobowiązuje ich cel określony w statucie"? Bo i takie przypadki znam.

                Może opowiedz nam o tym, jak przytulasz zziębniętego bezdomnego, jak częstujesz go fajką, w jaki sposób co dzień po pracy idziesz pomagać staruszkom robić zakupy a po drodze przeprowadzasz ślepego przez ulicę.

                To już jest jakaś kpina.

                Że Kołacz startuje to Iksiński ma przechlapane. "To rzuca cień" na ciebie, na twoją działalność w lekarzach bez granic, gdzie pod ostrzałem gruzińskich i czeczeńskich kałaszy opartrujesz rannych cywili.

                Samorząd to nie jest polityka. Samorząd to jest działanie na własnym podwórku. Jeśli Kołacz lubi program PO, jest to partia odpowiadająca jego światopoglądowi, potrafi się dogadać z tymi ludźmi, łączy ich jakiś wspólny cel w działaniu na rzecz miasta, to może startować z jej listy, nie angażując się w partyjną działalność.

                Byłem na spotkaniu organizowanym przez AMS: NGO - czy mają się angażować w politykę czy nie. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że MUSZĄ! Jeśli traktują swoją dzialalnośc poważnie, z oddaniem, z pasją - to muszą robić WSZYSTKO! Wszystko tzn nawet GADAĆ z politykami, nawet STARTOWAĆ w wyborach z ich list. Jeśli uznają że cel uświęca środki, ten konkretny cel jakim jest rozwój miasta i ten konkretny środek jakim jest obecność na liście partii - to nie mają wyboru.

            • ikeb-ana Re: apolityczność prezesa spółdzielni 19.09.10, 11:47
              I jeszcze jedno, społeczne wpływanie na zmiany w polityce Państwa, to zupełnie coć innego niż kandydowanie z listy określonej partii, co jest jednoznaczne z przyjmowaniem poglądów tej partii.

              Niestety takie zjawisko bardziej szkodzi niż pomaga, co już ewidentnie widać w poście WTORUN na tym forum.
              Niechce, zeby przez Pana Kołacza ludzie utwierdzali się w przekonaniu, że Fundacje i stowarzyszenia nic nie robią tylko piorą brudne pieniądze robią wałki, a teraz jeszcze pchają się na partyjne stołki aby jeszcze więcej pieniędzy wyciągnąć do własnej kieszeniu i złapać trochę władzy we włosy.
              Pań Kołacz jak chce się pchać po władzę to niech to sobie robi to jako osoba prywatna, a nie wykorzystuje kapitał NGO jako swój wkład wyborczy.

              Może tobie nie robi to różnicy ale wielu społecznikom tak. Może to skumasz jak trochę dłużej poracujesz w tym ROPSIE.

              I nie broń swojego kumpla Kołacza, może zmontujcie sobie razem partię i będzie cacy.
              ________________
              Napisałam o ORGANIZACJI "Lekarze bez Granic" a o nie partii
              • najlepszyzenon Re: apolityczność prezesa spółdzielni 19.09.10, 18:02
                "łapanie władzy we włosy?"
                a cóż to za zjawisko? jakaś dzika przypadłość meteopatów?
    • hecer im dłużej wierzycie Michałowi... 18.09.10, 15:54
      im dłużej wierzycie Michałowi, tym bardziej się rozczarujecie.

      Już jesteście rozczarowani.

      A on nadal rządzi i dalej chce rządzić.
    • hecer Michał też ma poparcie społeczników 18.09.10, 15:54
      z rodziny radia maryja
    • sunder PO ze społecznikami i emerytami 18.09.10, 22:29
      Jak zwykle złośliwy komentarz GW. PO stara się otworzyć na organizacje pozarządowe i chwała jej za to. Klika Zaleskiego jest popierana głownie przez gremia, które mają interes finansowy. Zgarniają do własnej kieszeni.
      PO to jedyna sensowna szansa dla Torunia.
      Tak bezmyślnych rządów jak ostatnie 8 lat Toruń nie przeżyje
    • antygospodarz PO ze społecznikami i emerytami 18.09.10, 23:05
      Dziwi mnie trochę zachowanie niektórych skrybów (dziennikarzy). Mam wrażenie, że opisując rzeczywistość większość z nich siedzi w kieszeni u Gospodarza (w razie potrzeby parę konkretnych przykładów), a pozostali się boją wyjść poza szereg (w razie potrzeby parę konkretnych przykładów). Ten koktajl uzupełnia Reżimowa TV i mamy w Toruniu poważny problem z pokazaniem jakichkolwiek alternatyw dla Łysego
      • wtorun Re: PO ze społecznikami i emerytami 19.09.10, 03:11
        tej "reżimowej" tv nikt prawie nie ogląda, więc skąd ten strach?

        Alternatywą dla Shreka jest to co dla PO = minimalizacja władzy.
        Wojsko, policja, skarbówka w ograniczonym zakresie = wystarczy. Reszta prywatnie, bo jak mawiał Milton Friedman "nie ma darmowego obiadu".

        Nie ma "rząd da" jest = "zapłacisz Ty"
    • simonh Re: PO ze społecznikami i emerytami 19.09.10, 04:12
      spadaj palancie razem ze swoim palantem zaleskim.
      • marcin.grzegorz Re: PO ze społecznikami i emerytami 19.09.10, 09:31
        Nie jest problemem, że jakaś organizacja, czy stowarzyszenia popiera partię. Mnie denerwuje bardziej to, że media kreują jakieś malutkie grupki osób, które nagle w mediach urastają do wykreowanych autorytetów, reprezentantów całych dzielnic, czy wszystkich rowerzystów.... To działa na zasadzie albo zamierzonego działania - żeby poprzeć kogoś znajomego, albo z lenistwa... pisze taki redaktor na dany temat, a w kajecie redakcyjnym ma tylko jeden nr telefonu do jednego ngo'sa, czy socjologa i do nikogo więcej nie chce mu się dzwonić... i w ten sposób przez gazetę przewijają się wciąż te same osoby tyle, że wypowiadające się na różne tematy.
    • nslaw PO ze społecznikami i emerytami 19.09.10, 09:47
      A mnie najbardziej poraziło stwierdzenie "O reelekcję walczyć będą wszyscy obecni radni PO"
      To pokazuje, że PO nie ma zamiaru nic zmienić w Radzie Torunia.
      "Pozarządowi" są listkiem figowym dla dotychczasowej ekipy.
      Naiwnie uwierzyłem, że chcą w Toruniu jakichś zmian.
      Teraz widzę, że wypowiedzenie porozumienia z CZG to tylko PR.
      Panie i Panowie z PO, na mnie nie liczcie!
      Przywracam wszystkie literki w stopce.

      Nie dla Zaleskiego! Nie dla jego "cienia" Przybyszewskiego!
      • antygospodarz nie jesteś słowny 19.09.10, 10:08
        nie jesteś słowny. W drugiej części stopki przybyło "ego !" - rozumiem, że to koniec naszego deal'u ?
        • nslaw Re: nie jesteś słowny 19.09.10, 16:49
          Ależ jestem słowny.
          Wcześniej napisałem, że literki z mojej stopki będą znikały wtedy, kiedy PO będzie spełniało moje trzy postulaty:
          Pierwsze literki zniknęły po zerwaniu porozumienia Z CZG.
          Następne miały znikać gdy Platforma zacznie sprzeciwiać się dalszemu zadłużaniu miasta poprzez budowę pomnika Zaleskiego (most na Wschodniej) i odwoła dotychczasowych radnych.
          A tymczasem cała czereda z powrotem do Rady.
          Chociaż w drugiej części postulowałem by spojrzeć w kierunku "pozarządowców" i to jakby się spełniło.
          W takim razie 1:1 i te literki, które zniknęły wcześniej ponownie znikną.
          Następne znikną, jak ich nazwiska pojawią się na 1 miejscach list.
          Tyle literek ile pierwszych miejsc.
          Deal?
    • audi.pl STOP upolitycznieniu miasta 19.09.10, 17:32
      TORUŃ NIE JEST GŁUPI I NIE DA NA WKROCZENIE PARTII POLITYCZNYCH DO WŁADZY CHYBA ŻE CHCE MIEĆ POWRÓT KOMUNY. JAK DO TEJ PORY PRZEZ WIELE LAT NIE SŁYSZAŁEM ANI JEDNEGO REALNEGO PROJEKTU DLA MIASTA (CHYBA ŻE TE POD PUBLICZKĘ). JAK NA UGRUPOWANIE KTÓRE CHCE PRZEJĄĆ WŁADZĘ TO KIEPSKO
      • boczipl Re: STOP upolitycznieniu miasta 19.09.10, 20:13
        Ciemnoto, to że Zaleski określa się jako "apolityczny" i Ty w to wierzysz nie znaczy że jest prawdą.
        Proponuję najpierw lekturę od podstaw, o przeszłości Twojego pupila:
        pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Zaleski
    • kierownikmasarni Re: PO ze społecznikami i emerytami 20.09.10, 09:18
      Zgadzam się w zupełności! sPOłecznicy dali się zeszmacić! widać, że chodzi im za wszelką cenę o wsadzenie własnych d.... do Rady Miasta. poleźli do Plajtformy, gdyż ma wysokie słupki. Jakby PiSuar prowadził w sondażach, prawdopodobnie by tam poszli. Szkoda, bo jako mieszkaniec Bydgoskiego chętnie poparłbym komitet bezpartyjny, a do mandatu Przybyszewskiego czy Walkusza dokładać nie zamierzam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja