wtorun
26.09.10, 22:41
hmm
> Moim zdaniem dofinansowanie klubów i innych prywatnych podmiotów w mniejszym stopniu obciąża podatnika
fakt, że prywatne instytucje są często bardziej efektywne od publicznych z racji dążenia do zysku i konkurencji na rynku. Z drugiej strony wolałbym nie obciążanie podatnika usługami i produktami, których nie używa lub z których nie korzysta.
Wracam do istoty problemu toruńskich lokali rozrywkowych - haracze. O tym jakoś nikt w prasie nie napisze... Jeśli pamiętacie niektóre lokale typowo rozrywkowe w Toruniu (Kredens, Stara Babcia, Monako, itd.), które zakończyły swoją działalność, musicie wiedzieć, że przyczyny leżały gdzie indziej. Więcej nie chcę pisać, bo nie chcę wąchać lasu spod korzeni drzew.